Kategorie: Wszystkie | FILM | LITERATURA | MUZYKA | PLASTYKA | TEATR | religia
RSS
czwartek, 17 kwietnia 2008

Rock and roll - jeszcze na początku swojej kariery - został uznany za demoralizującą rozrywkę, gorszącą nastolatków. Z biegiem czasu utarło się, że rock and roll to nie tylko muzyka, to – przede wszystkim – seks i narkotyki, co było związane z hasłem sex and drugs and rock’n’roll. Na łamach poważnych pism przedstawiano niektóre ostre teksty, rozpisywano się na temat nieobyczajnego prowadzenia się rockowych gwiazd, opisywano rozróby podczas koncertów, hotelowe pijatyki i awantury. Rock, z natury swej buntowniczy, dla wielu stał się muzyką diabła, mimo że jego muzyczne korzenie świadczą o czymś zgoła odmiennym.



20:56, tarnowski_kurier_kulturalny , MUZYKA
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 kwietnia 2008

O nowym woźnicy tarnowskiego wozu Tespisa pisaliśmy w poprzednim Pegazie. Podobnie, jak w poprzednich o atmosferze odwołania jego poprzednika – do dziś nie wiadomo tak naprawdę, dlaczego Wojciech Markiewicz musiał odejść. Aliści w atmosferze mnożących się wątpliwości nie tyle wokół osoby samego dyrektora – nominata ile wokół sposobu jego powołania, w sytuacji, kiedy arbitralną decyzją prezydenta miasta dostajemy go niejako w pakiecie, a nic nie wiemy o innych rozpatrywanych kandydatach i ich programach, uznaliśmy za stosowne zapoznać naszych czytelników z niektórymi poglądami Szymona Turkiewicza na teatr i jego tarnowską koncepcję teatralnej „pracy u podstaw”. Poniżej przedrukowujemy opublikowany w Gazecie Krakowskiej z 11 kwietnia jedyny, jak dotąd, wywiad z nowym dyrektorem Solskiego oraz zaproszenie dotychczasowej dyrekcji teatru do udziału w projektach artystycznych towarzyszących tegorocznemu Festiwalowi Komedii TALiA.



20:09, tarnowski_kurier_kulturalny , TEATR
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 14 kwietnia 2008
To była rozrywka w czystej formie, nie skażona pseudo intelektualnymi ambicjami, aczkolwiek na znacznie ponad przeciętnym poziomie. Spektakl zagrany brawurowo i z ogromną pasją, którego wykonawcy pokazali prawdziwy kunszt aktorski i niebywałą wręcz, jak na „klimakteryjny” wiek żywiołowość. Tak rozbawionej publiczności i ,co nie mniej ważne, aktorów dawno w Tarnowie nie widziano. Tę autentyczną śmioechoterapię poprowadziły w sobotni wieczór 12 kwietnia na scenie Mościckiego Centrum Kultury cztery gwiazdy warszawskiego Teatru „Rampa” Elżbieta Jodłowska, Hanna Chojnacka, Krystyna Sienkiewicz i Grażyna Zielińska. Te dobrze znane z ekranu i estrady divy komediowe zagrały siebie w, jakby dla nich specjalnie napisanej sztuce Pt. „Klimakterium… i już”, co zupełnie nie dziwi, bowiem jej autorką jest jedna z nich E. Jodłowska. Reżyser spektaklu, którego premiera odbyła się w listopadzie 2006 roku, Cezary Domagała szuka w nim odpowiedzi na fundamentalne dla pań pytanie: Jak czuć się szczęśliwą, atrakcyjną i spełnioną w średnim wieku? Dowodem na to, że nie trafiało ono w próżnię były co chwila wybuchające na wypełnionej do ostatniego miejsca widowni MCK kaskady śmiechu i brawa oraz bisy i owacja na stojąco kończące tę ponad dwugodzinną zabawę.




23:49, tarnowski_kurier_kulturalny , TEATR
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 10 kwietnia 2008

Ostatnio było trochę o chrześcijańskich korzeniach rock and rolla. Dziś słów kilka o jego ideowym buncie, mentalnych manowcach, a także o próbach poszukiwania głębszego sensu w życiu, wiedzionym nierzadko na haju i w strumieniach gorzały. Rockandrollowcy, a nie idzie tu tylko o black czy deathmetalowców, od zarania, choć często bezzasadnie, byli widziani jako neopogańscy wysłannicy śmierci i szatana. Wielu z nich jednak, starało się poszukiwać prawdy i – co zabrzmi patetycznie - duchowego oświecenia.



23:03, tarnowski_kurier_kulturalny , MUZYKA
Link Dodaj komentarz »

Słuchowisko radiowe to forma dziś elitarna i niestety, niemal na wyginięciu. Wychowani na stusekundowych wypowiedziach radiowych i paruminutowych serwisach, atakowani przekazami reklam, sms-ów i innych „flashów” nie potrafimy się zatrzymać, a nawet i dziesięciominutowa rozmowa przekracza granice naszej percepcji. A przecież wielu z nas wychowywało się na kilkudziesięciominutowych słuchowiskach, odbieranych z wypiekami na twarzy, pobudzających naszą wyobraźnię, dziś usypianą dosłownością telewizyjnego przekazu. Z tym większą przyjemnością podczas niedawnego spotkania w Miejskiej Bibliotece Publicznej z Krzysztofem Globiszem, wysłuchać można było premiery „Listów naszych czytelników” Z. Herberta w reżyserii Wojciecha Markiewicza i pozostaje mieć nadzieję, że formuła takich spotkań przyjmie się i trwać będzie, zajmując swoje miejsce obok innych tarnowskich, kulturalnych „salonów”.



20:05, tarnowski_kurier_kulturalny , TEATR
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 kwietnia 2008

To znane przysłowie jak ulał pasuje do całej już serii promocyjnych niepowodzeń magistrackich urzędników od PR, której ukoronowaniem jest ostatnia propagandowa licytacja o to, które z miast Polski pierwsze ogłosiło w 1918 roku niepodległość. Do tej pory tkwiliśmy w błogim przeświadczeniu, że to nasz Tarnów dzierżył w tej kwestii berło pierwszeństwa. Podobnie, jak utwierdzano nas, iż mieszkamy na biegunie ciepła, a flaga z herbem miasta zatknięta zostanie przez światowej sławy himalaistkę Annę Czerwińską na Dhaulagiri /8167/, siódmym ośmiotysięczniku świata. Aliści w niepodległościowym rankingu Tarnów z pierwszego miejsca spadł na trzecie, nasz biegun okazał się nie do końca najcieplejszym miejscem Polski, zaś specjalnej flagi Tarnowa o wymiarach 40x40 nie dostarczono w porę. Jest też i drugie przysłowie, iż tam gdzie kucharek sześć tam nie ma, co jeść, co w sytuacji, kiedy obok biura rzecznika miasta powołano jeszcze specjalistę od właściwego kształtowania wizerunku Prezydenta i jego urzędu, a także zapowiedziano mianowanie kolejnego wiceprezydenta mającego koordynować promocyjne poczynania urzędników, to wszystko wydaje się jasne… A jeszcze nie tak dawno, poprzedni prezydenci miasta zatrudniali jeno po jednym rzeczniku prasowym i mieli się dobrze, a Tarnów wraz z nimi. Ale do trzech razy sztuka więc czas najwyższy na zmiany…



15:46, tarnowski_kurier_kulturalny
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 kwietnia 2008

Tak nieco przewrotnie nazwała swoją najnowszą wystawę znana tarnowska artystka Renata Stadler – Rawińska, której wernisaż odbył się w piątek, 4 kwietnia w Galerii Komercyjnej Biura Wystaw Artystycznych, tuż przy wejściu do Pasażu Tertila. I pomimo, iż niektóre media np. Gazeta Krakowska zapraszały dopiero na niedzielę, to w piątkowy wieczór na spotkanie z powszechnie lubianą i cenioną malarką przyszły tłumy. Prezentowane prace, to część cyklu zatytułowanego „Bajki na dobranoc” malowanego, jak powiedziała dla moich dzieci, ale oglądając je odnosi się wrażenie, iż przeznaczone są one raczej dla dorosłych. A wyjątkowość wydarzenia to nie tylko termin, ale i miejsce oraz odważnie stawiany przez autorkę cel wystawy. Bardzo rzadko zdarza się, bowiem, aby artyści organizowali swoje wernisaże w sklepach, a do takich miejsc z pewnością zaliczyć należy część komercyjną tarnowskiej Galerii Miejskiej, a także przeznaczenie „od ręki” do sprzedaży wystawionych prac. Odważny pomysł okazał się strzałem w przysłowiową „dziesiątkę”, bowiem pomimo, jak na warunki naszego lokalnego rynku sztuki, stosunkowo wysokich cen obrazów pani Renaty, oscylujących od 1000 do 2000 tysięcy złotych, już podczas wernisażu zainteresowanie zakupem było spore o czym najlepiej świadczy 5 dokonanych rezerwacji oraz liczne zapowiedzi ponownych odwiedzin w celu nabycia wybranych prac.



15:34, tarnowski_kurier_kulturalny , PLASTYKA
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 kwietnia 2008

Jak się okazuje to powszechnie znane i doświadczane pod zarania dziejów uczucie niejedno ma imię. I to nie tylko w odniesieniu do osób, ale i miejsc, będących nierzadko serdecznymi postojami pamięci na mapach ludzkich losów. Najnowsze jej dowody dają w odniesieniu do swojego miasta znani tarnowscy fotograficy. Wernisaż ich prac wyeksponowanych w niezwykle starannie i oryginalnie zaaranżowanej przestrzeni wystawy zatytułowanej „Kocham! Tarnów” odbył się wczoraj, 2 kwietnia 2008 o godzinie 18, w Tarnowskim Centrum Kultury i zgromadził wielu miłośników starego i nowego Tarnowa. Ta wielka wystawa to wspólne dzieło powstałe w organizacyjnej kooperatywie TCK, Muzeum Okręgowego i Tarnowskiego Towarzystwa Fotograficznego. Jedno wydaje się pewne - takiej wystawy w grodzie Leliwitów jeszcze nie oglądano…


15:23, tarnowski_kurier_kulturalny , PLASTYKA
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 03 kwietnia 2008

Dawniej, powiedzmy jakieś 60 lat temu, ludzie mieli łatwiej… przynajmniej, jeżeli chodzi o podejmowanie decyzji. Co Chorąży Pokoju i Ojciec Narodów powiedział, to musiało być wykonane i nie było gadania. Stąd i mniej rozterek, i jakby większy komfort sprawowania władzy. Dziś z wielką troską przychodzi nam pochylać się nad niedolą wybrańców narodu, którzy mając za sobą kilkadziesiąt tysięcy wyborców, to właśnie z tymi wyborcami powinni ustalać sprawę głosowania w ich imieniu – tak przynajmniej twierdzi p. posłanka Urszula Augustyn. Całe szczęście, że mandat imperatywny pani posłanka pełni z własnej woli, bo ustalanie decyzji z tysiącami wyborców to nie przelewki. Oczywiście tacy deputowani do Bundesratu też mają mandat imperatywny i jakoś żyją, ale póki, co to posłowie jeżdżą do Sejmu w Warszawie a nie do Berlina.


16:30, tarnowski_kurier_kulturalny
Link Komentarze (1) »
wtorek, 01 kwietnia 2008
W jego lasach rosły maszty angielskich statków. Raz do roku
spławiał je Wisłą do Gdańska. Był dobrym gospodarzem
ziemia dawała dobre plony. Był dobrym ojcem.
Był dobrym arystokratą. Wzorem Sarmatów ród
wywodził od rzymskiego czasu.
Inicjały S.K.S.P. – tyle zostało z dobrego życia
plus pamięć farby cienko rozłożonej
na sześciokątnej blasze.
Nie każdy ma szczęście tyle
ocalić z dobrego życia.

(tekst na portrecie trumiennym szlachcica s.k.s.p., poł. XVII w.)



Namalowane cienką farbą na wielokątnej blasze powstawały głównie w XVII i XVIII wieku na obszarach Polski, Litwy i Rusi, nie mając swojego odpowiednika w sztuce Zachodu. Jednocześnie siła wyrazu tego malarstwa była tak wielka, że przetrwała do naszych czasów. I tę tak niezwykłą sztukę kontynuuje Marek Sobczak – warszawski malarz i grafik, poeta i pisarz, którego wernisaż „Portretów trumiennych” odbył się w ostatni piątek, 28 marca, w Galerii Miejskiej BWA. Z tym, iż zamiast blachy stosuje on płótno rozpięte na ośmiokątnych blejtramach, na których olejną kreską znaczy swoje portretowe ślady. Intensywne w kolorze i nowoczesne w formie. Jako żywo przypominające sztukę Majów lub Afrykanów.

23:23, tarnowski_kurier_kulturalny , PLASTYKA
Link Dodaj komentarz »


Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -