Kategorie: Wszystkie | FILM | LITERATURA | MUZYKA | PLASTYKA | TEATR | religia
RSS
sobota, 05 lipca 2008

Czyli rewolucji w Solskim nie będzie. Wczorajsza (04. 07.) nominacja krakowskiego aktora średniego pokolenia i o podobnym dorobku artystycznym na nowego dyrektora tarnowskiej sceny oznacza, że oczekiwanego przez wielu repertuarowo – personalnego trzęsienia ziemi nie będzie, a groźba artystycznego tsunami, którego zwiastunem miał być Szymon Turkiewicz została zażegnana. Zaś opierając się na przeciekach z przesłuchań konkursowych można zaryzykować stwierdzenie, że Edward Żentara zamierza kontynuować w Tarnowie tradycję teatru konserwatywno - mieszczańskiego, jakiego model funkcjonuje w większości scen podległych samorządom lokalnym. Zachowując dotychczasowe prowincjonalne, by nie rzec pretensjonalne pod każdym względem status qui naszego przybytku Melpomeny, ku niekłamanej radości artystyczno – techniczno – administracyjnej załogi. Symptomatyczne wydaje się również i to, że Edward Żentara przegrał poprzedni konkurs na dyrektora tarnowskiego teatru, jaki pięć lat temu wygrał odwołany w lutym dyrektor Wojciech Markiewicz. Trochę szkoda, że prezydentowi Ścigale zabrakło odwagi i determinacji w przeforsowaniu swojego faworyta, jakim od kilku miesięcy był właśnie Szymon Turkiewicz. Ten brak konsekwencji, wyraźnie wskazuje, iż lokalna władza chce mieć święty spokój „na odcinku teatru” w myśl sprawdzonej zasady BMW czyli bierny, mierny ale wierny… . Otwarta tylko pozostaje kwestia obsady stanowiska zastępcy dyrektora teatru, które opuszcza Grażyna Nowak. To może być klucz do nowego otwarcia sceny przy ulicy Mickiewicza, nie tylko personalnego… .

główka



22:21, tarnowski_kurier_kulturalny , TEATR
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 lipca 2008

W tym samym czasie, gdy w mediach toczy się dyskusja na temat książki, wskazującej na to, że Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB, w telewizji TVN były superszpieg PRL-owskiego wywiadu, Marian Zacharski odsłania tajemnice agenturalne. To nie przypadek, że wyemitowano je właśnie teraz. Seria programów TVN z udziałem Zacharskiego jest niczym innym, jak tylko zapowiedzią akcji rosyjskich służb specjalnych ujawniania szczegółów współpracy znanych polskich polityków z komunistycznymi służbami specjalnymi lub rosyjskim wywiadem.

Autorem tej śmiałej tezy jest znany tarnowianin Marek Ciesielczyk, dr politologii Uniwersytetu w Monachium, który pracował naukowo m.in. w Forschungsinstitut fur sowjetische Genewart w Bonn pod kierunkiem prof. Michaela Voslensky’ego (autora „Nomenklatury”). Jest on też autorem pierwszej w języku polskim książki pt. „KGB” (Berlin Zach. 1988/89), o której ks. prof. Józef Bocheński napisał, że jest to jedna z najlepszych prac naukowych na ten temat, jakie czytał.

bolek 1



19:12, tarnowski_kurier_kulturalny
Link Dodaj komentarz »
środa, 02 lipca 2008

Tak się sympatycznie dla nas złożyło, iż zostaliśmy zaproszeni przez krakowskiego posła Polskiego Stronnictwa Ludowego do Parlamentu Europejskiego dra Czeslawa Siekierskiego na wycieczkę do Brukseli połączoną ze zwiedzaniem siedziby jednoczącej się Europy. Ekskursja miała miejsce w dniach 20 – 24 czerwca i była to wyprawa ze wszech miar niezwykle pożyteczna. Poprzez nawiązane kontakty i spotkania poszerzyła nasze horyzonty i ukazała nowe perspektywy, udanie łącząc przyjemne z pożytecznym. Jak się okazało była to kolejna grupa, podobnie jak poprzednie licząca około 50 osób, tym razem laureatów konkursów o wiedzy rolniczej (wyjazd był formą nagrody) i dziennikarzy z województwa małopolskiego i świętokrzyskiego.  Była to praktyczna realizacja  idei informowania obywateli przez właśnie prasę lokalną na temat poczynań i posunięć Unii Europejskiej, szczególnie tych, które bezpośrednio dotyczą Polski i jej mieszkańców. W tym miejscu pora na serdeczne podziękowania naszemu brukselskiemu gospodarzowi, jak i jego sympatycznemu asystentowi Łukaszowi Jawnemu, który opiekował się nami podczas podróży. Nasz organ reprezentował fotoreporter Maciej „lupa” Zaprzałka, który jeszcze przez klika dni po powrocie nie mógł przyjść do siebie z nadmiaru wrażeń i emocji. A było ich tyle, iż do pomocy w przygotowaniu niniejszego sprawozdania zaprosił poznaną podczas tego „europejskiego” wypadu młodą redaktorkę „Dobrzańskich wieści” z Gminy Dobra, Natalię Mrózek. Stad też ta nieco spóźniona ale ciągle jeszcze gorąca relacja z czterodniowego wypadu do stolicy Europy i… czekolady.




Pełna relacja po kliknięciu w -> CZYTAJ DALEJ <-



11:47, tarnowski_kurier_kulturalny
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 30 czerwca 2008
Zaniepokojonych pragnę uspokoić, iż nie chodzi plebejskie zabawy prymitywnych osiłków w podrzędnej knajpie ale o niezwykle interesującą wystawę malarstwa zupełnie nie znanego w Tarnowie artysty Artura Smoły zatytułowaną „Droga na Meksyk”. Jej wernisaż odbył się przed tygodniem 21 czerwca w klimatycznym Klubie Studio przy ulicy Żydowskiej i zgromadził stałych bywalców tego artystycznego pubu oraz całkiem spore grono znajomych artysty. Inspirowana Madonnami wystawa jest przegonem różnych podobnych im istot w drodze na Meksyk, takich jak: anioły, żywioły, motyle, róże, ryby i … Pegazy. Te ostatnie, jak wiadomo lubią latać, o czym co tydzień mogą się przekonać nasi czytelnicy, więc debiutancka wystawa Artura Smoły ze zrozumiałych względów wzbudziła nasze zainteresowanie. A jest „Droga na Meksyk” zbiorem prac bardzo dojrzałych warsztatowo i zadziwiająco jak na „niedzielnego” twórcę profesjonalnych. Olejne Madonny 31. letniego aplikującego III rok w tarnowskim sądzie mieszkającego w Tarnowie prawnika z Pilzna przypominają jako żywo kubistyczne malarstwo Picassa i surrealistyczną, ekscentryczną szkołę malarstwa Salvatore Dali. Swoją ekspresjonistyczną kolorystyką uwodzą przywodząc na myśl skojarzenia z amerykańskim pop artem. Jego kobiety - gejsze prowokują swoją malarską zmysłowością połączoną z chłodem i wystudiowaną figuratywnością. Aż dziw bierze, że ich twórca, jak pisze o sobie w katalogu do wystawy, nie studiował na krakowskiej ASP, nie jest członkiem ZPAP i nie otrzymał dotąd żadnej nagrody…



21:58, tarnowski_kurier_kulturalny , PLASTYKA
Link Dodaj komentarz »
sobota, 28 czerwca 2008

Tamtego roku dekada lat sześćdziesiątych definitywnie przeszła do historii. Muzyka rockowa wyrosła ze swojego barwnego, młodzieńczego okresu. Wielkie muzyczne gwiazdy, już wówczas legendy – na własne życzenie - dojrzałości rock and rolla jednak nie doczekały. Rok 1970 był swoistym końcem ważnego okresu w muzyce, był czasem bolesnych pożegnań, ale również – jak to w życiu bywa – był początkiem karier znaczących, wartościowych i – jak się z czasem okazało – wpływowych artystów.


19:24, tarnowski_kurier_kulturalny , MUZYKA
Link Dodaj komentarz »
środa, 25 czerwca 2008

Życie zamieniam w obraz - sztuka jest uzmysłowieniem tego, co w nas samych wymaga wyzwolenia. Jest też samoobroną przed bezbronnym poddaniem się.

Józef Szajna



Wczoraj, we wtorek 24 czerwca w Warszawie, w wieku 86 lat zmarł Józef Szajna, jeden z najoryginalniejszych twórców teatralnych XX wieku. Ostatni z wielkiej trójki twórców teatru autorskiego, obok Tadeusza Kantora i Jerzego Grotowskiego. Człowiek iście renesansowy: pedagog, teoretyk teatru, scenarzysta, malarz, grafik i reżyser, który w każdej z tych dziedzin osiągnął mistrzostwo odciskając swoje piętno na współczesnej sztuce. Twórca o niezwykłej wyobraźni, kreator bardzo osobistego, osobnego, świata teatru, na którym traumatyczne przeżycia obozowe odcisnęły szczególne piętno. Stąd zapewne definiując swoje artystyczne credo często mówił o „wiecznej potrzebie odkupienia”. Odszedł wielki artysta, którego prace malarskie i teatralne rozpoznawalne są pod każdą szerokością geograficzną, stale wystawiane i grane na całym świecie. Józef Szajna w szczególny sposób związany był z Tarnowem - tu, jako wchodzący w dorosłe życie chłopak szukający możliwości czynnego oporu przeciw okupantom hitlerowskim, został aresztowany przez Gestapo. W piwnicy przy ulicy Urszulańskiej przesiedział kilka miesięcy, odbywając jak sam mówi „najlepszą szkołę życia", zanim, w czerwcu 1940 r. znalazł się w pierwszym transporcie więźniów do Oświęcimia. Wspominał tę część swojego życiorysu m.in. podczas ostatniej, jak się dzisiaj okazuje wizyty w Tarnowie, gdzie w trakcie inauguracji „Dni Tarnowa 2006” w Sali Lustrzanej wyróżniony został tytułem „Przyjaciel Tarnowa". Zaś jesienią tamtego roku gościła w Mościckim Centrum Kultury (wtedy jeszcze MFK) objazdowa wystawa, będąca retrospektywą prac malarskich i scenograficznych Józefa Szajny, który z racji wieku i trapiących go chorób nie mógł osobiście uczestniczyć w jej tarnowskim wernisażu.


23:57, tarnowski_kurier_kulturalny
Link Dodaj komentarz »

Ponad rok temu przeprowadziłem się z Tarnowa do podmiejskiej sypialni, jaką powoli staje się oddalona od miasta o 8 km Lisia Góra i z rosnącym zainteresowaniem przyglądam się tej lokalnej społeczności, gdzie ciągle dominuje układ: wójt, pleban i tylko chłopa zastępuje mieszczuch, o na razie trudnym do zdefiniowania statusie. W obliczu totalnego upadku autentycznej kultury ludowej, której jeszcze nieliczne przyczółki dogorywają w niektórych małych miasteczkach i wsiach, głównie z powodu finansowej mizerii i organizacyjnej zapaści lokalnych struktur, coraz częściej funkcje państwowego mecenasa przejmują instytucje kościelne. I tak np. obowiązkowe niegdyś festyny ludowe, od zawsze wpisane w małomiasteczkowo - wiejski pejzaż, od jakiegoś czasu zastępują parafiady, których formuła nie wiele różni się od siebie, tyle że zamiast gminy organizuje je miejscowa parafia. W zależności od miejscowych układów, nierzadko parafia wchodzi w organizacyjną kooperatywę z Urzędem Gminy i jej agendami. O tym, że ten system działa całkiem sprawnie najlepiej świadczy właśnie przykład Lisiej Góry, gdzie parafiady współorganizują oprócz miejscowej parafii jeszcze Gminny Ośrodek Kultury i Gminna Biblioteka Publiczna. Ostatnia taka impreza odbyła się w niedzielne popołudnie, 22 czerwca i zgromadziła na miejscowym stadionie sportowym KS „Orzel” całkiem sporą publiczność.



19:28, tarnowski_kurier_kulturalny
Link Dodaj komentarz »

„…być bogiem to znaczy ciskać gromy
albo mniej teologicznie połknąć język żywiołów…”

Pan Cogito


To mocno poetycki tytuł cyklu prac Gabrieli Cichockiej - studentki krakowskiej ASP nagrodzony w czwartej już edycji „Tarnowskich Klimatów 2008”, czyli Pan Cogito w nowych wizualizacjach. A konkurs ten inspirowany poezją Zbigniewa Herberta, którego rok właśnie obchodzimy rozstrzygnięto w ubiegły piątek 20 czerwca podczas wernisażu zorganizowanego przez Galerię Miejską w Pasażu. Pomimo wakacyjnej już kanikuły zgromadził on całkiem spore grono stałych bywalców oraz gości. Niektórzy z nich, nie mogąc osobiście wziąć udziału w otwarciu wystawy, jak chociażby przewodniczący konkursowemu Jury znakomity artysta Andrzej „Dudi” Dudziński, pojawili się… bezprzewodowo. Dokładnie za pomocą telefonu komórkowego, poprzez który mistrz „Dudi” pozdrowił wernisażowych gości i pogratulował laureatom, wprowadzając tym samym nowy świecki obyczaj bezosobowego uczestnictwa w szeroko pojętej kulturze. Wprawdzie pośredniczący w tym bezprecedensowym wydarzeniu dyrektor Bogusław Wojtowicz zapewniał, iż to „nowe otwarcie” nie będzie w przyszłości praktykowane, aliści na fali uniesienia zapomniał widać, iż nigdy nie należy mówić…nigdy. A sama wystawa to interesujący kolaż prac wykonanych w najróżniejszych technikach, od grafiki komputerowej, poprzez oleje i akwarele, a na fotomontażach kończąc.



15:01, tarnowski_kurier_kulturalny , PLASTYKA
Link Komentarze (1) »
piątek, 20 czerwca 2008
W minionym odcinku było to i owo o ważniejszych wydarzeniach muzycznych sprzed czterdziestu lat, dzisiaj zatem o niektórych przebojach oraz kilku wybranych płytach, które pojawiły się trzy dekady temu.




09:55, tarnowski_kurier_kulturalny , MUZYKA
Link Dodaj komentarz »
Mówienie o „kochaniu" nie jest sztuką. Sztuką natomiast jest robienie tego w sposób dowcipny i pikantny, dosłownie, lecz bez wulgaryzmów, z lekkim przymrużeniem oka, a jednocześnie ze świadomością jak wielką wagę przywiązuje się do tej sfery życia. I tak ten temat traktuje „Sztuka kochania, czyli sceny dla dorosłych” Zbigniewa Książka w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego, spektakl jaki wczoraj we czwartek 19 czerwca dał w Mościckim Centrum Kultury Teatr STU z Krakowa, a którego premiera miała miejsce w marcu 2004 r.. W tej komedii brawurowe aktorstwo, frywolne teksty i zabawne piosenki bawią widzów bez względu na wiek, płeć czy... doświadczenie w „tych sprawach"! Podobno najlepsze scenariusze pisze samo życie, które często przypomina teatr. O tym, jak te dwie sfery ludzkiego życia przenikają się wzajemnie najlepiej świadczy niezwykłe, jak na nasze polskie obyczaje teatralne wydarzenie, jakie nie dawno miało miejsce właśnie podczas spektaklu „Sztuka kochania…” granego w Krakowie. Oto jeden z widzów Damian Dmuchowski – informatyk z Rybnika… oświadczył się swojej dziewczynie Ewie Łukaszyk – studentce z Ropy. Rzecz szeroko komentowana przez media wyglądała tak: Po antrakcie aktor Łukasz Rybarski poprosił na scenę małżeństwo. Zgłosili się Damian i Ewa. Kiedy weszli na środek, chłopak ukląkł i zaczął mówić o wielkim uczuciu, wspólnych planach i o tym, że „miłość to główny aktor w teatrze życia”. Oświadczyny zostały przyjęte, zaś cała sala odśpiewała przyszłej młodej parze „Sto lat”. W Tarnowie nic takiego się nie zdarzyło ale i tak było gorąco...




00:33, tarnowski_kurier_kulturalny , TEATR
Link Dodaj komentarz »


Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -