Blog > Komentarze do wpisu

-> „Brzydal"

Teatr im. L. Solskiego w Tarnowie zaprosił w sobotę 30 listopada 2012 o godz. 18.00 na kolejną premierę (studencką) w 59 sezonie artystycznym. Tym razem na Małej Scenie został wystawiony spektakl „Brzydal” w reżyserii Łukasza Fijała. W tekście Mayenburga, jednego z najważniejszych niemieckich współczesnych dramatopisarzy tytułowy bohater Lette, wybitny naukowiec, pewnego dnia dowiaduje się od szefa, że nie będzie promował swego wynalazku. Powodem, jak twierdzą współpracownicy i jego żona, jest "brzydka twarz" wynalazcy... Czy Lette jest brzydki? A może ktoś mu to wmawia? Jego żona, szef, asystent, chirurg, bogata starsza dama, którą spotyka po drodze? Jak zmieni się bohater, któremu w szczytowym punkcie kariery kilkoro życzliwych powiedziało, że nie pasuje do ogólnie przyjętego wzorca człowieka fizycznie idealnego? Czego pragnie Lette, czego brakuje mu w życiu, że postanawia zmienić swoją twarz?

 

„Brzydal” jest historią pełną ironii, obnażającą cynizm relacji między ludźmi i manipulacji medialnej. W interpretacji Łukasza Fijała Lette staje się ofiarą opinii społecznej, ale też własnej psychologicznej autosugestii. Brzydal to człowiek utkany z opinii świata zewnętrznego, stworzony na wzór reklam, zdjęć i idealnych wizerunków, którymi jest otoczony. Mayenburg prowadzi opowieść w charakterystyczny dla siebie sposób- jego język jest groteskowy, momentami brutalny i nieprzyzwoicie śmieszny. Brzydal jest sarkastyczną groteską porażającą siłą uniwersalizmu i chłodem zdystansowanego obserwatora otaczającego nas świata. Mayenburg stawia tu pytania o granice manipulacji, której jesteśmy poddawani niemal na każdym kroku. Ideały, wymogi stawiane przez modę, reklamę i mass media - głównych kreatorów naszej świadomości - ograniczają swobodę współczesnej jednostki, a wolny wybór w rzeczywistości nastawionej na ciągły postęp i nowości rynkowe, zdaje się być tylko ułudą. Jak skończy się przygoda Lettego i jego nowego wizerunku? Organizatorzy tak instruują potencjalnych widzów:  Przygotuj się. Spójrz w lustro. Użyj fluidu, zamaskuj niedoskonałości cery, ubierz wyszczuplającą sukienkę i wysmuklający garnitur. I przyjdź do teatru, aby się przekonać.  Jednym słowem liczy się opinia. I o tym z reżyserem Brzydala” Łukaszem Fijałem rozmawia Anna Wakulik – kierownik literacka teatru (wywiad poniżej). Sobotnią premierę poprzedził wernisaż prac trzech tarnowskich artystów „Trifonium – malarstwo, rzeźba i okno”. W foyer teatru swoje prace pokazali: Waldemar Żuchnicki, Wojciech Ruszel i Michał Poręba.


Jakie pytania zadałby Pan osobom, które wybierają się na spektakl "Brzydal"?
Łukasz Fijał: Czy potrafiłbyś wskazać jedną, konkretną rzecz, która ma decydujący wpływ na to, kim teraz jesteś? Jedną wartość, która cię definiuje, decyduje o twoim postrzeganiu samego siebie oraz o tym, co myślą o tobie inni? Czy byłaby to wyznawana przez ciebie religia, preferowane poglądy polityczne, zdobyta wiedza, wrażliwość estetyczna, wykonywany zawód, związki uczuciowe, a może miejsce, w którym dorastałeś lub twoje plany na przyszłość?

"Brzydal" jest o tym, że nasz wizerunek nie jest generowany przez to, kim w istocie jesteśmy, prawda? Ten wizerunek jest w jakiś sposób wytworzony- przez kogoś, coś, jakąś siłę zewnętrzną.
ŁF: Tak. Możesz przecież zapisać się do partii politycznej albo zmienić wyznanie, zacząć chodzić do kina, przestać do niego chodzić, czytać mądre książki albo te niemądre. Możesz wziąć ślub lub się rozwieść. Zbierać warzywa za granicą albo robić doktorat na uniwersytecie, żebrać lub grać na giełdzie. To wszystko ma jednak bardzo nikły wpływ na to, kim jesteś i co inni o tobie myślą.

To co ma na to wpływ?
ŁF: Kluczowe znaczenie ma fakt, iż ktoś dowiedział się, że twoja zdrowo wyglądająca skóra jest wynikiem zabiegu chirurgicznego. Istotne jest, że widział plakat wyborczy z twoim nazwiskiem, zobaczył na twoim koncie portalu społecznościowego, że lubisz konkretny gatunek filmów. Ważne jest to, że powiedziałeś komukolwiek, że grasz na giełdzie, albo że ktoś dowiedział się, że wziąłeś ślub. Albo że ten ktoś jest przekonany, że jesteś ateistą lub alkoholikiem czy że czytasz kryminały.

Czy wobec tego nas- oraz głównego bohatera sztuki Mayenburga, Lettego- po prostu nie ma? Jest jeszcze ktoś taki jak człowiek? Czy tylko jakiś fantom, wizerunek odklejony od podmiotu? Da się oddzielić fakty z naszego życia od tego, co o tych faktach "mówi się"?
ŁF: Sam fakt obiektywny, o ile coś takiego w ogóle istnieje, jest mało istotny. Ważne jest to, że ktoś się czegoś o tobie dowiedział, zapamiętał i w swoim postrzeganiu i traktowaniu ciebie uwzględnił zdobytą o tobie wiedzę. Co istotne, sama sytuacja, iż ktoś wie o pewnej sprawie dotyczącej ciebie jest o wiele bardziej istotna, niż wydarzenie, które sprawy dotyczy. Ważne, że ktoś uważa, że robisz doktorat, nieistotne, czy naprawdę go robisz. Liczy się opinia. Ona działa i ona ma realny wpływ na twoje życie i na to, jak inni cię traktują.

  

 O czym więc jest dla Pana "Brzydal"?
ŁF: „Brzydal” jest uniwersalną opowieścią o tym, jak funkcjonuje opinia. Powszechnie znane, konkretne przeświadczenie dotyczącej pewnej osoby. „Brzydal” to sztuka o tym, jak taka opinia wpływa na życie człowieka i na to, jak inni pod wpływem opinii człowieka postrzegają. Przynajmniej ja mam taką opinię, jeśli o „Brzydala” chodzi.

rozmawiała Anna Wakulik

Triforium – malarstwo, rzeźba i okno


Waldemar Żuchnicki studiował Historię Sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie oraz na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończył Wydział Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, uzyskując dyplom w Pracowni prof. Jerzego Nowosielskiego oraz aneks z malarstwa architektonicznego w Pracowni prof. Janiny Kraupe – Świderskiej. Uprawia malarstwo, rysunek i grafikę. Brał udział w kilkunastu wystawach w kraju i za granicą. W 1991 roku otrzymał prestiżową nagrodę Pollock – Krasner Fundation w Nowym Jorku.

Wojciech Ruszel jest wieloletnim członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków. Zajmuje się rzeźbą i malarstwem. Przy pomocy tradycyjnych środków i metod wykonuje precyzyjne repliki historycznych mebli oraz renowacje. Wykonał rzeźbę portretową Z. Strzałkowskiego dla Szkoły Podstawowej w Zawadzie pod Tarnowem. Udział w warsztatach „Tarnowskie Klimaty”2005 i 2008,” Salon Jesienny”, oraz wystawa indywidualna w „Strefie Fantazji” Tygla Kultury, w plenerach krajowych i zagranicznych.

Michał Poręba ukończył WSP w Krakowie. Dyplom z malarstwa w pracowni prof. Ireny Popiołek i prof. Aleksandra Pieńka w 1992 r. Uprawia rysunek, malarstwo, rzeźbę, działania parateatralne oraz performance. Wykładał w Akademii Pedagogicznej w Krakowie, prowadził pracownię plastyczną w TCK. Jest twórcą i autorem realizacji teatru plastycznego APRAPLA, prezentowanego m.in. na Festiwalu Działań Plastycznych i Teatralnych w Tczewie, Festiwalu Komedii TALIA w Tarnowie oraz podczas Tygla Kultury w Zielonej Górze, Ciężkowicach i Tarnowie. Jest autorem pomników Jana Szczepanika i Andrzeja Małkowskiego usytuowanych w centrum Tarnowa. Prace prezentował na wielu wystawach w kraju i za granicą. Nagradzany min. za performance: Magiczny Środek Ziemi w Ogólnopolskim Przeglądzie Projektów Edukacyjnych Vademecum – pójdź ze mną organizowanym przez InSEA (Międzynarodowe Stowarzyszenie Wychowania przez Sztukę) na Europejskim Kongresie w Poznaniu, za performance Vitae... w międzynarodowym konkursie sztuki współczesnej Tarnowskie Klimaty oraz nagrodą Prezydenta Miasta Tarnowa. Wiceprezes ZPAP OT.


 Opracował na podstawie materiałów teatru – Ryszard Zaprzałka   Zdjęcia– Paweł Topolski



czwartek, 06 grudnia 2012, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Tarnów ma budżet na 2013 rok

    Teatr za tak małe pieniądze to jest parodia teatru - Ewelina Pietrowiak.  Zdecydowali o tym radni podczas sesji 20 grudnia. Za budżetem zagłoso

  • -> Pytania o sens

    Do repertuaru Teatru im. L. Solskiego w Tarnowie końcem października dołączyło nowe przedstawienie – „Piosenki o wierze i poświęceniu” Przemys

  • -> "Piosenki o wierze i poświęceniu"

    To nie musical. Nie jest to też koncert pieśni kościelnych albo patriotycznych. To bolesna historia dojrzewania duchowości czterech zupełnie różnych osób, które

Komentarze
2014/06/06 12:11:51
Autor "Brzydala" stworzył też kiedyś "Srebro Skup Cena", które o wiele bardziej mi się podobało...


Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -