Blog > Komentarze do wpisu

-> Renata Stadler i jej „Opowieści galicyjskie”

Z cyklu znani i nieznani…



To kolejna wystawa w cyklu „Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej”, realizowana w ramach współpracy przez Muzeum Okręgowe w Tarnowie i Związek Polskich Artystów Plastyków, Okręg Tarnowski. Tym razem swoje prace zaprezentowała tam znana tarnowska malarka, graficzka i… ceramiczka Renata Stadler. Wernisaż "Opowieści galicyjskich" odbył się 29 października 2012 r., w Galerii „Piwnica” gromadząc całkiem spore grono koneserów dobrego malarstwa. Artystka jest absolwentką tarnowskiego Liceum Sztuk Plastycznych, oraz PWSSP we Wrocławiu, gdzie studiowała na Wydziale Malarstwa, Rzeźby i Grafiki. W roku 1994 uzyskała dyplom w pracowni malarstwa profesora Konrada Jarodzkiego. Od roku 2003 jest członkiem ZPAP Okręg Tarnowski. Jest pani Renata artystką o wszechstronnych zainteresowaniach i różnorodnym warsztacie twórczym, wykorzystywanym do ich realizacji. Wciąż poszukuje nowych tworzyw i środków wyrazu. Oprócz malarstwa zajmuje się grafiką i ceramiką.  Za swoją działalność twórczą otrzymała wiele nagród i wyróżnień. Swoje prace prezentowała na wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą, m.in. w Warszawie, Zielonej Górze, Wrocławiu, Zgorzelcu, Krakowie, Tarnowie, Kielcach, Konstancinie - Jeziorna i zagranicą m.in. na Węgrzech, Ukrainie, Słowacji, we Francji, Włoszech, Rumuni. Jej prace znajdują się w zbiorach BWA Galeria Miejska w Tarnowie i prywatnych w kraju, oraz zagranicą, w Kanadzie, USA, Niemczech, Francji, Węgrzech i Szwecji. A oto wywiad , jakiego R. Stadler udzieliła M. Talbotowi z G.K.




W tajemniczych piwnicach Muzeum Okręgowego zapraszasz na „Opowieści galicyjskie”, a dlaczego nie na prowansalskie?
Prowansji jeszcze nie znam, a  Galicję mam na co dzień. Od urodzenia jestem przesiąknięta kresami, Galicja, jej wielokulturowością, tradycja, przede wszystkim rodzinna. To korzenie mojego życia. Zamiast o Prowansji wolałabym opowiadać swoim malarstwem o Meksyku, tym pełnym koloru i światła. Do Meksyku mi coraz bliżej jak do marzenia o nim.

Wystawa jest urocza i spokojna. Faktycznie opowiada. Odeszłaś od ekspresji, erotyki, instynktów, powykręcanej dzikości. Osiągasz spokój?
To nieprawda, ze odeszłam od tego. To tylko chwila, przerwa na spokój właśnie. Moja natura to niepokój, nieodłączny towarzysz mojego życia. Ta wystawa, jej spokój, to ukłon w stronę rodziny, a ta – jak wiemy – jest, lub być powinna wielowątkowa, spokojna opowieścią.

Jak radzisz sobie na rynku sztuki? Nie ciągnie cię do tego co na topie, „że im nie wyraźniej, tym lepiej”, do kariery, kasy, blichtru?
Mam świadomość tak zwanego rynku sztuki, jego łatwizny, złudzeń, pułapek. Koncentruję się
na poszukiwaniu i wyrażaniu siebie. Taka jestem, inaczej nie potrafię, nigdy pod publiczkę. Wole dobre rzemiosło i prawdę, jak najwięcej prawdy. Ta mija się z blichtrem, sławą, kasą czy modą.

Czy to już pokora do sztuki, do tajemnicy, czy jakiś etap na drodze do niej?
Pokora, całe życie pokora. Szacunek do swoich profesorów, którzy uczyli mnie, jak korzystać z ich wiedzy i jak nauczyć się pracować, walczyć, wyć i śmiać się aż do finalnego efektu na płótnie czy papierze. Chociaż ten finalny efekt nigdy nie jest skończony, nie zawsze budzi
mój zachwyt.

 

Odnoszę wrażenie, że Tarnów jest dla ciebie za ciasny, że twoje malarstwo chce uciec?
Zawsze mnie stad darło. Uciekam po kolor, ciągną mnie wielkie przestrzenie. Ale wracam po dystans do siebie, do życia, do wszystkiego.

Ten najważniejszy obraz namalowałaś, czy dopiero namalujesz?
Wydaje mi się, ze ten najważniejszy zawsze jest do namalowania. Tak jest przy każdym, który skończę malować. Taka nieskończoność tego mojego niepokoju i obowiązek wobec
sztuki

Zatem niech się w dalszym ciągu maluje. Dziękuję za rozmowę.

Zdjęcia: Paweł Topolski



wtorek, 13 listopada 2012, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

  • -> Cztery kobiety - cztery nie - pokoje...

    Zupełnie wyjątkowy charakter miał ostatni w tym roku wernisaż w Galerii Miejskiej BWA, zlokalizowanej pod znanym wszystkim miłośnikom sztuki adresem czyli dworc

  • -> Najstarsze istniejące...

    Tarnów ma najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne. Placówkę założył w 1888 r. ks. Józef Bąba. W ten sposób uratował wiele bezcennych dzieł. Muzeum mieści się prz



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -