Blog > Komentarze do wpisu

-> Łukasz Maciejewski

 

Zawsze pamiętam że jestem z Tarnowa. To punkt odniesienia dla wszystkich moich podróży.

Filmoznawca, krytyk filmowy i teatralny. Prominentny Obywatel Tarnowskiej Kultury. Od „zawsze” związany z Tarnowską Nagrodą Filmową i Mościckim Kinem „Millennium”. Publikuje m.in. w „Filmie”, „Teatrze”, „Dzienniku”, „Notatniku Teatralnym”, „Kwartalniku Filmowym” i „Filmwebie”, recenzent teatralny „Gazety Krakowskiej”. Członek Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych - FIPRESCI, ekspert Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, stały współpracownik TVP Kultura i HBO, autor i współautor kilkunastu książek. Laureat nagrody „Uskrzydlony 2011” za „wybitne osiągnięcia w dziedzinie krytyki filmowej”, oraz „Złotej Róży 2012” za „najwyższy poziom dziennikarstwa kulturalnego, oraz nową jakość w filmowej krytyce - prasowej i telewizyjnej.” Wydany zaledwie kilka dni temu tom Łukasza Maciejewskiego „Aktorki. Spotkania”, oprócz znakomitych recenzji, otrzymał już rekomendację do tegorocznych „Paszportów Polityki” (finalnie owe nominacje uzyskali Marcin Dorociński, Leszek Dawid i Marcin Krzyształowicz, ale wyróżnienie pozycji książkowej w tej kategorii jest ewenementem i wielkim zaszczytem), został także uhonorowany tytułem „Krakowskiej Książki Miesiąca”. Najnowsza książka Maciejewskiego to zbiór portretów. Wywiady, choć lepiej brzmi „swobodne rozmowy”, przeplatane są szczegółami biograficznymi, fragmentami recenzji, wreszcie celnymi charakterystykami tego, co w opisie najtrudniejsze: wyjątkowych cech artystycznej osobowości, niepowtarzalnego tonu, sprawiającego, że nikt nie pomyli Aliny Janowskiej, Stanisławy Celińskiej, Anny Dymnej, Ewy Dałkowskiej…

Krakowska Książka Miesiąca to nagroda przyznawana od 1995 r. przez Śródmiejski Ośrodek Kultury w Krakowie. Fundatorem Nagrody jest Gmina Kraków. Pracami jury przyznającymi nagrodę od początku kieruje Jan Pieszczachowicz, w skład jury wchodzą m.in. prof. Stanisław Burkot, red. Wacław Krupiński, prof. Adam Małkiewicz, prof. Stanisław Stabro, prof. Jacek A. Wojciechowski, dr Elżbieta Zechenter-Spławińska oraz red. Marcin Wilk. Dotychczasowymi laureatami tej prestiżowej nagrody byli m.in. Józefa Hennelowa, prof. Stanisław Rodziński, prof. Andrzej Zoll, Andrzej Franaszek, Jacek Dukaj, Franciszek Ziejka, Jerzy Stuhr, prof. Michał Heller, Leszek Mazan, Jerzy Pilch, Czesław Miłosz, Marcin Świetlicki, Ryszard Krynicki, Sławomir Mrożek i Adam Zagajewski. Uroczyste wręczenie nagrody „Krakowskiej Książki Miesiąca” Maciejewskiemu odbędzie się 12-ego grudnia w „Śródmiejskim Ośrodku Kultury” w Krakowie. Spotkanie z Autorem poprowadzi redaktor Wacław Krupiński („Dziennik Polski”). Pierwszy wieczór promocyjny "Aktorek" zaplanowany jest na 15-ego listopada o godz. 20-ej, w warszawskim kinie "Atlantic". Swój udział w tym spotkaniu zapowiedziały Ewa Błaszczyk, Stanisława Celińska, Ewa Dałkowska, Barbara Krafftówna, Zofia Kucówna, Danuta Stenka, Anna Nehrebecka, Beata Tyszkiewicz i Ewa Wiśniewska. Kolejne promocje "Aktorek" - 20-ego listopada w Zielonej Górze, 3-ego grudnia w Krakowie (z udziałem Anny Dymnej i Anny Polony), oraz 4-ego grudnia w Tarnowie - w ramach spotkań organizowanych przez Uniwersytet Trzeciego Wieku.

- Nie mam pralki, lodówki, samochodu i ani jednego garnuszka, bo nie potrafię gotować. Nawet jajeczka na twardo ci słoneczko nie zrobię – zapowiedziała autorowi nieżyjąca już Krystyna Feldman. - Zapraszam do salonu, na martini – uśmiechnęła się „królowa polskiej sceny”, Nina Andrycz, na wstępie wizyty… Maciejewski portretuje nasze najsłynniejsze aktorki w ich domach i w innych miejscach, w których dobrze się czują. To zbliża rozmówców i pozwala czytelnikom na wejrzenie w prywatność bohaterek.

    - Jesteśmy tacy, jakimi chcą nas widzieć. Mnie zobaczono w ślicznej sukni, z elegancką parasolką. I tak już zostało – zauważa Beata Tyszkiewicz, dyżurna kobieta z klasą. A jakie legendy kina, teatru i estrady są naprawdę? Czy od razu chciały być aktorkami? Co sądzą o swych dokonaniach, dziełach, w jakich wystąpiły, o koleżankach i kolegach po fachu? Jakimi zasadami kierowały się w życiu? Jak widzą same siebie? Padają zdystansowane, autoironiczne słowa. - Na pewno nie nadaję się do łatwego lubienia. Chropowata, kosmata, nie dająca wpisać się do żadnej rubryczki – mówi Anna Romantowska. Czasem jesteśmy świadkami zaskakujących wyznań. - Bardzo lubię tańczyć. Chciałabym tańczyć również po śmierci – zwierza się Danuta Szaflarska.

 

    - Grając, czujemy energię widzów. Wiemy bezbłędnie, czy są dobrze, czy źle nastawieni. Jak reagują na przedstawienie. Są poruszeni, czy zniecierpliwieni – wyjawia Zofia Kucówna. Pod tym mogłyby się podpisać wszystkie wspaniałe rozmówczynie Maciejewskiego. I niemal wszystkie podkreślają ulotność swej sztuki, zwłaszcza teatru. - Teatralny sukces to chwila, moment - tłumaczy Teresa Budzisz-Krzyżanowska, nie rozmawiająca z dziennikarzami od lat. - Dopóki ktoś o tym pamięta, istnieje w świadomości, ale nie można tego zastąpić jakimkolwiek innym medium.

Maciejewskiemu w arcyciekawych rozmowach udało się wiele artystycznych zdarzeń przywołać i zatrzymać, przy okazji nie stroniąc od szczegółów, które nas interesują, choć może nieco wstydzilibyśmy się o nie zapytać. Niekiedy trudno je brać na poważnie, lecz wiele mówią o bohaterkach. - Bardzo proste. Zastrzyki z cementu i papierosy. Nie zamierzam rzucać, za bardzo to lubię - żartuje Ewa Wiśniewska, pytana o to, dlaczego wciąż wygląda wspaniale.

Bilans zysków i strat, przed tym nie uciekniemy – zamyśla się Anna Polony, owszem, przyznająca się do krewkiego charakteru i tego, że kiedyś w studentów rzuciła… budzikiem! „Aktorki” to pozycja absolutnie bezcenna dla widzów, wielbicieli, znawców filmu i teatru, i w ogóle wszystkich, którzy chcieliby odkryć tajemnicę wyjątkowości tych niezwykłych kobiet.



A oto niektóre z pierwszych „gorących” recenzji „Aktorek…”

KAROLINA KORWIN-PIOTROWSKA:
"O Włodarczyk tutaj raczej nie będzie ani słowa, ale jest za to mądrze, pięknie i z sensem o Małgorzacie Braunek, Annie Polony, Danucie Stence, Zofii Kucównej, Annie Dymnej, Beacie Tyszkiewicz...To są, Proszę Państwa, AKTORKI".

MOVIEBOOK:
Listopadowe lektury obowiązkowe dla każdego kinomana to na pewno najnowsze książki Łukasza Maciejewskiego. Jeśli ktoś czytał jego „Przygodę myśli” to wie, że można spodziewać się porządnego, ciekawego i błyskotliwego tekstu. O Maciejewskim mówię, że to Lawrence Grobel polskiego wywiadu.

FILM:
"Spotkania z aktorkami" to zbiór 20 rozmów z wyjątkowym aktorkami polskiej sceny XX wieku. Autor podejmuje próbę stworzenia portretu każdej z kobiet
w oparciu o opis jej ról i czasu w jakiej były kreowane przez nią najważniejsze sceniczne postacie. W ten sposób powstała książka pełna osobistych rozmów z wieloma nieznanymi szczegółami z życia bohaterek, pełna wspomnień napisanych w lekki i dowcipny sposób.

INTERIA:
Beata Tyszkiewicz, Anna Polony, Stanisława Celińska, Anna Dymna, Ewa Dałkowska, Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Zofia Kucówna, Ewa Wiśniewska - to tylko niektóre legendy polskiego kina, teatru i estrady, które są bohaterkami książki Łukasza Maciejewskiego "Aktorki". To pozycja obowiązkowa dla każdego, nie tylko dla kinomana.

FILM POLSKI:
W grubym, prawie 700-stronicowym, tomie autor zamieścił osobiste relacje z rozmów z dwudziestoma znakomitymi aktorkami, wśród których są m.in. Nina Andrycz, Stanisława Celińska, Krystyna Feldman, Barbara Krafftówna, Irena Kwiatkowska, Danuta Szaflarska, Beata Tyszkiewicz i Ewa Wiśniewska.Maciejewski w swoich relacjach, często przeplatanych szczegółami biograficznymi, fragmentami recenzji i celnymi charakterystykami swoich rozmówczyń, portretuje kilka pokoleń polskich aktorek, przy okazji znacząco uzupełniając naszą wiedzę o historii polskiej kinematografii.

GAZETA PRAWNA:
Z rozmów znajdujących się w książce dowiemy się także, jakie legendy kina, teatru i estrady są naprawdę, czy od razu chciały być aktorkami, co sądzą o swoich dokonaniach, dziełach, w jakich wystąpiły, o koleżankach i kolegach po fachu, jakimi zasadami kierowały się w życiu, jak widzą same siebie...

Oprac. Ryszard Zaprzałka



środa, 14 listopada 2012, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> MACIEJ STUHR – część I

    Był kolejnym gościem Łukasza Maciejewskiego w cieszącym się ogromnym zainteresowaniem cyklu spotkań filmowych w Centrum Sztuki Mościce. Ostatnie z nich miało mi

  • -> Maciej Stuhr - część II

    Piotr Guszkowski: Rola w "Obławie" Marcina Krzyształowicza opowiadającej o ponurej rzeczywistości okupacyjnej. Długo oczekiwane „Pokłosie” Władysła

  • -> Anna Radwan

    Z cyklu znani i nieznani… Aktorka urodziła się w artystycznej rodzinie. Córka dyrygenta Józefa Radwana. Po czternastu latach nauki w szkole muzycznej wybr



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -