Blog > Komentarze do wpisu

-> Fałszywy lekarz i jego cudowne zioła

Pitaval tarnowskie 97 Jerzego Reutera

Kolejny raz policyjny tajniak Jakub Leibel zdemaskował złoczyńcę i doprowadził do więzienia - ogłaszała triumfalnie tarnowska "Pogoń". Tym razem rzecz miała w sobie posmak skandalu cielesnego i ogólnego zgorszenia. Winowajcą był wieloletni służący fizyka miejskiego, doktora Metzgera, który niesłusznie i podstępnie przywłaszczył sobie prawo do praktyki lekarskiej. Jak zeznał, był już tyle lat przy panu doktorze, że mógł podpatrzyć to i owo z tajemnic lekarskiego fachu i zacząć leczyć samodzielnie.


Po odejściu ze służby od pana Metzgera postanowił, że będzie poprawiał urodę tarnowskim niewiastom.
W tym celu zaopatrzył się w zestaw tajemniczych ziół, które w toku badań okazały się zwykłym sianem zebranym nad Białą i zaczął przyjmować pacjentki.
W ogłoszeniach zapewniał kobietom powrót do dziewczęcej urody oraz skuteczne niwelowanie deformacji ciała po porodzie.
Przyjmował w wynajętym pokoiku na Zabłociu, tuż obok domu publicznego, ale żadnej pacjentce to nie przeszkadzało.
Wizyta zawsze zaczynała się od dokładnego zlustrowania ciała pacjentki, dotykania tu i ówdzie, poklepywania i głaskania części tak zwanych wstydliwych. Następnie fałszywy doktor sprzedawał zdumionej kobiecie paczkę rewelacyjnych ziół i zalecał sposób dawkowania.
Po jakimś czasie okazało się, że owe zioła nic nie działają, a pacjentki roszczą sobie wielkie pretensje i żądają zwrotu pieniędzy. Wtedy pomysłowy oszust postanowił zastosować bardziej lekarskie metody. W tym celu zaopatrzył się w dziwnie wyglądające igły i zaczął wykonywać na paniach zabiegi chirurgiczne. Nakłuwał igłami wskazane miejsca i nie pozwalał stosować opatrunków, bo - jak twierdził - tą dziurką wypłynie z ciała zbędny tłuszcz i wszelkie paskudztwo.
Po kilku tygodniach w miejskim szpitalu zjawiła się praczka z ulicy Lwowskiej i pokazała wielką ranę na brzuchu. Lekarze bez trudu stwierdzili zakażenie krwi, a przy okazji dowiedzieli się o działającym w mieście konkurencie.
Rzecz cała dostała się w ręce policji i wspomnianego Jakuba Leibla. Tajny ajent policyjny miał żyłkę prawdziwego detektywa, więc postanowił wykonać na oszuście prowokację, by ująć go na gorącym uczynku. W tym celu namówił znajomą na odwiedziny u oszusta lekarza, a sam udał się za nią.
Kobieta po wejściu do gabinetu na wstępie została dokładnie odpytana o nazwisko, pochodzenie i stan majątkowy.
Potem oszust poprosił, by się rozebrała do zupełnego negliżu. Gdy kobieta stanowczo odmówiła, przestępca zaproponował, że wobec tego wsunie tylko pod jej spódnice rekę i w ten sposób zbada wszystko dokładnie i szczegółowo. Wtedy Leibel jednym kopnięciem wyłamał drzwi i z całym majestatem prawa wtargnął do pomieszczenia. Po krótkiej walce wręcz, obezwładnił oszusta i założył na jego ręce kajdanki.
W trakcie śledztwa "lekarz" przyznał się do wszystkiego, ale nie umiał wskazać poszkodowanych, a na ogłoszenie o ujęciu oszusta i prośbę o stawienie się ofiar na posterunku żadna nie przyszła. Do oskarżenia posłużyły zeznania kobiety ze szpitala i znajomej Leibla.
Sąd w Tarnowie skazał fałszywego lekarza na miesiąc aresztu.

Jerzy Reuter  (Gazeta Krakowska)


wtorek, 20 listopada 2012, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -