Blog > Komentarze do wpisu

-> Stary Hipis

We środę 17 października w wieku 67 lat zmarł Jacek Andrucki. Aktor, reżyser, dyrektor artystyczny tarnowskiego teatru w latach 1992-1994. Był godnym następcą Ryszarda Smożewskiego, właściwie jedynym z pośród wszystkich kolejnych dyrektorów Solskiego. Wraz z dyrektorem naczelnym Janem Borkiem tworzyli bardzo udany dyrektorski tandem. Był prawdziwym artystą, z całą gamą zachowań przynależnych temu gatunkowi ludzi – zawsze jakby nieco wycofany, nieśmiały, bardzo wrażliwy ale równocześnie niezwykle kreatywny i konsekwentny w realizacji swoich artystycznych pomysłów. Wiem, co piszę bowiem byłem wówczas kierownikiem technicznym tarnowskiego teatru. Ze szczególnym sentymentem wspominam wspólną pracę z Jackiem nad trudną tekstowo „Zorzą” B. Schaeffera, który pomimo sędziwego wieku przyjechał na premierę. Byłem opiekunem profesora podczas jego pobytu w Tarnowie i z bliska obserwowałem relacje dramaturga z reżyserem, które najkrócej można określić: mistrz i uczeń. Ale naprawdę zbliżyliśmy się z Jackiem Andruckim przy realizacji bardzo trudnej technicznie „Księgi Bałwochwalczej” K. Wójcickiego – na scenie obrotowej ustawiona była replika naszej Bimy z pl. Rybnego. To właśnie ten spektakl, wyreżyserowany, a raczej wyczarowany przez Andruckiego do dzisiaj wspominany jest, jako jeden z najlepszych spektakli w całej historii tarnowskiego teatru. Obok teatru jego wielką pasją była muzyka – miał imponującą kolekcję nagrań, których nieraz wspólnie słuchaliśmy. Gawędząc najczęściej nocą przy lampce wina o sztuce, życiu i poezji, która z kolei dla mnie była wówczas, i jest nadal, bardzo ważna. Bardzo wiele zawdzięczam Jego wrażliwości na słowo (to był czas tuż po moim debiucie poetyckim), jego barwę, urodę, wieloznaczność… Był Jacek człowiekiem wielkiej kultury osobistej i gruntownie wykształconym erudytą. Był także bardzo wrażliwy na krzywdę innych, potrafił zaprosić do domu bezdomnego, czy dać nieznajomemu na ulicy ostatniego papierosa… Zresztą ten nałóg go zabił – zmarł na raka płuc. Kiedy na skutek intryg musiał odejść z Tarnowa, widywaliśmy się od  czasu do czasu w Warszawie, gdzie miał mieszkanie oraz na… dworcu głównym, gdzie Jacek bywał regularnie zajmując się  bezdomnymi, o czym mało kto wiedział. Podobnie, jak o tym, że z kapelanem dworcowych bezdomnych stworzył niezwykły duet. Ksiądz akompaniując sobie na gitarze śpiewał pieśni – songi, do których przejmujące teksty pisywał anonimowo Jacek. Ze sprzedaży płyt i kaset z tą dworcową twórczością udawało się im przez czas jakiś organizować dla swoich podopiecznych ciepłe posiłki. A wszystko to godził z reżyserskimi wypadami po całej Polsce, graniem w teatrze i filmie. Był także dyrektorem teatrów w Białymstoku, Koszalinie i Rzeszowie. Prywatnie Jacek był kimś w rodzaju guru, mistyka (bardzo interesowała go filozofia wschodu), sam siebie określał mianem „starego hipisa”. I takim w istocie był, i takim pozostanie w mojej pamięci.  

 

Jackowi
Andruckiemu

tarnowska Bima
ożyła
 wprawiona w ruch
  tajemniczą muzyką
  jeźdźców apokalipsy
niczym
wehikuł czasu
przenosi nas
w świat
 którego tylko
pozornie
 już nie ma
  do Drohobycza
 chasydów
    sklepów cynamonowych
  holocaustu
  ocalały
     w obrazach i księgach
      bałwochwalczych
  jest
    salwą krzyku
    oddaną
        w nasz świat Szeolu
        rozpryskujący się
     jak
        mydlana bańka
       wracamy
         unosząc z sobą
          oczyszczający ogień
         płonącej Tory

          Księga Bałwochwalcza – premiera
         17 maja 1992

Jacek Andrucki urodził się w 1945 roku. Ukończył Wydział Aktorski łódzkiej PWSTiF (1971) i Wydział Reżyserii PWST w Warszawie (1981), gdzie przez cztery lata pracował jako asystent Zbigniewa Zapasiewicza i równocześnie reżyserował w wielu teatrach w Polsce. Sporą część jego dorobku stanowiła tzw. klasyka: „Antygona” Sofoklesa, „Sen srebrny Salomei” J. Słowackiego, „Idiota” F. Dostojewskiego, „Makbet” W. Shakespeare`a. Nie stronił jednak od dramaturgii współczesnej, czego dowodem są inscenizacje „Kaliguli” A. Camusa, „Przezroczystego zera” V. Vallejo, „Księgi Bałwochwalczej” K. Wójcickiego, czy „Zorzy” B. Schaeffera.

 

 Ze względu na „niewłaściwą interpretację”, kilka jego spektakli, takich jak „Maestro” J. Abramowa, „Hymn” G. Schwajdy, „Prometeusz i Syzyf” M. Konopnickiej, dotknęła cenzura minionego reżimu. Nagród natomiast doczekały się m.in. spektakle „Prometeusz” J. Andrzejewskiego (Toruń), „Bruno” H. Dederki (Wrocław). Za spektakl „Labdakidzi” (Król Edyp – Antygona) otrzymał SREBRNĄ MASKĘ – doroczną nagrodę przyznawaną w Dniu Teatru przez Kapitułę Towarzystwa Przyjaciół Teatru w Płocku.
Wiele z jego przedstawień było prapremierami i debiutami dramaturgicznymi autorów („Opiekun much” R. Figury, „Trzy szkice miłosne” W. Odojewskiego), a „Adam i Ewa” M. Bułhakowa (Szczecin) był nawet prapremierą światową. W Olsztynie realizował „Sen nocy letniej” W. Shakespeare`a i „Tutam” B. Schaeffera. 

Ryszard Zaprzałka



piątek, 19 października 2012, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Tarnów ma budżet na 2013 rok

    Teatr za tak małe pieniądze to jest parodia teatru - Ewelina Pietrowiak.  Zdecydowali o tym radni podczas sesji 20 grudnia. Za budżetem zagłoso

  • -> Pytania o sens

    Do repertuaru Teatru im. L. Solskiego w Tarnowie końcem października dołączyło nowe przedstawienie – „Piosenki o wierze i poświęceniu” Przemys

  • -> „Brzydal"

    Teatr im. L. Solskiego w Tarnowie zaprosił w sobotę 30 listopada 2012 o godz. 18.00 na kolejną premierę (studencką) w 59 sezonie artystycznym. Tym razem na Małe

Komentarze
Gość: zbonio, *.dynamic.chello.pl
2012/10/24 00:46:26
Dziekuję panie Ryszardzie, pozdrawiam /mz


Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -