Blog > Komentarze do wpisu

-> „Publiczność rządzi”, czyli teatralny bungee jumping

Ekstremalny – takim słowem można określić sport typu skok na bungee, wymiar ludzkiej głupoty, czy po prostu życie, w którym czasami trzeba iść pod wiatr, porywać się  z motyką na słońce, lub bronić ironią czy sarkazmem przed nachalnością bliźnich. Określenie to nadaje się także znakomicie do nazwania przedstawienia „Publiczność rządzi” w wykonaniu warszawskiego Teatru Improv AB OVO. Spektakl zaprezentowany został  w ramach 16. Ogólnopolskiego Festiwalu Komedii Talia 2012 w Tarnowskim Teatrze im. Ludwika Solskiego. Impreza towarzyszyła przeglądowi, który jest współfinansowany przez Małopolski Regionalny Program Operacyjny Województwa Małopolskiego oraz z budżetu Gminy Miasta Tarnowa. Ujmując sztukę „Publiczność rządzi” jednym zdaniem – nie można nie wziąć w niej udziału! Pełna energii grupa teatralna, którą tworzą: Katarzyna Michalska, Agnieszka Bajer, Jasiek Aleksandrowicz-Krasko, Michał Głowacki, Robert Kibalski, Wojciech Medyński, Fryderyk Młynarski, Andrzej Perkman, Piotr Wesołowski oraz Piotr Wyżykowski, magnetyzuje widzów swoją spontanicznością już od 2010 roku. Pomysłowość z założenia należy do publiczności, bowiem zgodnie z ideą przedstawienia, to ona „rządzi” na scenie.


 

W przypadku Teatru Solskiego – miejsce dla tego typu eksperymentów jest idealne. Scena Underground nie ma kulis, i dlatego m.in. stanowi przestrzeń, w której nieodzownie widz musi angażować się w realizowany spektakl, na który zakupił bilet. I uczynił to, bardziej lub mniej świadomy czekających go w podziemiach Solskiego doświadczeń.

Widzowie zdają się darzyć pewną sympatią tę nową formę teatralno-kabaretową, choć znaną na całym świecie, to jednak w kraju jakby jeszcze trochę mniej docenianą wśród szerszej publiczności. Jakby śmiech i zabawa nie godziły się z tradycyjnymi i znanymi formami teatralnymi. A przecież spotkanie aktora z widzem stanowi znakomitą przestrzeń do improwizowanych interakcji. Pokazuje bowiem w bezpośrednim kontakcie i bez wcześniejszego przygotowania pełne temperamentu oraz autentyczne sytuacje komunikacyjne, niemożliwe do powtórzenia w następnych przedstawieniach.

 

Każda sztuka powstaje i jest wykonana „tu i teraz” – jednorazowo w określonym miejscu i czasie, dlatego jest inna. Na tym polega bezwarunkowa wartość tego typu improwizowanego zdarzenia teatralnego. Konfrontacja emocji na linii aktorzy – publiczność stanowi bezcenne doświadczenie, zarówno dla zawodowców, jak i dla laików. Pozwala bowiem każdemu z widzów stać się na moment współtwórcą sztuki, czego tradycyjne ramy spektaklu raczej nie propagują.

Aktorzy w ułamku chwili wymyślają riposty i kierują scenką ku zaskakującemu rozwiązaniu. To wszystko sprawia że każde przedstawienie jest niepowtarzalne. To dodaje takich skrzydeł, że później w każdej następnej roli można koncentrować się na tym jak ją pogłębić i co sobie dodać. My najpierw dostajemy kłody od widza, a z drugiej strony, my nie wiemy co nasz partner nam zgotuje. My to przyjmujemy jako prezent, to się rodzi tu i teraz – powiedział Wojciech Medyński na łamach Radia RDN Małopolska. Po przeżyciu spektaklu „Publiczność rządzi” trudno nie zgodzić się z aktorem warszawskiego Tetaru AB OVO.

 

Trzeba jednak pamiętać, że działania podejmowane przez aktorów bez przygotowania i planu, uwzględniają również ich określony rezultat. Właściwe dla scharakteryzowania działań Teatru Improv AB OVO słowa-klucze to m.in. zaskoczenie, niepowtarzalność, świeżość, dynamika, otwartość i spontaniczność. „Wciągnięcie” widza w poszczególne różnorodne scenki tworzy specyficzną atmosferę, która na długo pozostaje w pamięci. Odruchowe i emocjonalne reakcje stanowią niespodziankę dla aktora i publiczności, niejednokrotnie są one zabarwione nutką sensacji. Pikanterii dodaje wchodzenie w rolę osoby podglądającej wszystko „na żywo”. Widz podgląda reakcje aktora, jego pracę, proces myślowy, umiejętność odnalezienia się w zaproponowanej zupełnie nowej sytuacji. Przede wszystkim jednak na plan pierwszy idzie jego warsztat. Aktor z kolei cały czas ma na uwadze to, co mówi publiczność, jakie wyznacza mu zadania i jak je później odbiera.

Przykładowe zadanie aktorskie zlecone przez tarnowską publiczność aktorom grupy AB OVO to tzw. bitwa na pytania, która na życzenie tarnowskiego widza miała rozegrać się w masarni. Wspomniana bitwa polega na tym, że aktorzy rozmawiają ze sobą jedynie za pomocą pytań. Zasady są dwie – nie można w pytaniu powtarzać poprzedniej kwestii, a te
z kolei mają posuwać akcję naprzód. Rola widowni polega na podaniu miejsca dziania się akcji. Może to być kawiarnia, prosektorium albo przymierzalnia. Tematy konwersacji projektują już sami aktorzy, ograniczeni jednak do specyfiki przestrzeni wyznaczonej przez publiczność. W tym zadaniu, jak i zresztą w pozostałych akcjach, aktorzy warszawskiej trupy poradzili sobie znakomicie, o czym świadczą zdecydowanie pozytywne reakcje tarnowskich miłośników Melpomeny.

W związku z atrakcyjnymi grami teatralnymi – czy jak to nazwał twórca teatru improwizacji Keith Johnstone „sportami teatralnymi”, ze względu na niepodważalną potrzebę tężyzny umysłowej – w wykonaniu warszawskiego zespołu Teatru Improv nasuwa się tutaj pewna myśl. Maria Dąbrowska pisała kiedyś, że: „Polacy są od improwizacji, może to jest nasze nieszczęście, ale jakby i tego nie było, niewiele by zostało”. Zatem życzyłabym sobie, jako widz-amator, więcej improwizacji w teatrze!

Tekst - Małgorzata Budzik

Zdjęcia- Paweł Topolski


sobota, 06 października 2012, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Tarnów ma budżet na 2013 rok

    Teatr za tak małe pieniądze to jest parodia teatru - Ewelina Pietrowiak.  Zdecydowali o tym radni podczas sesji 20 grudnia. Za budżetem zagłoso

  • -> Pytania o sens

    Do repertuaru Teatru im. L. Solskiego w Tarnowie końcem października dołączyło nowe przedstawienie – „Piosenki o wierze i poświęceniu” Przemys

  • -> „Brzydal"

    Teatr im. L. Solskiego w Tarnowie zaprosił w sobotę 30 listopada 2012 o godz. 18.00 na kolejną premierę (studencką) w 59 sezonie artystycznym. Tym razem na Małe



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -