Blog > Komentarze do wpisu

->Koniec portalu

To już kolejny w tym roku, po InterMaks-ie portal, który odchodzi w wirtualny niebyt... Horrendum!  

Drodzy Czytelnicy !

Z przykrością informujemy, że z dniem 16 lutego 2012 roku portal TarnówTeraz.pl zawiesza działalność na czas bliżej nieokreślony. Strona pozostaje w sieci, ale nie będzie aktualizowana. Dziękujemy wszystkim czytelnikom, sympatykom i współpracownikom za wspólnie spędzony czas.


Wydawcy portalu i zespół redakcyjny.


Oto wywiad z redaktorem tego portalu Dariuszem Kobylańskim przeprowadzony dla Gazety Krakowskiej przez Jerzego Reutera.

Z cyklu znani i nieznani...

Dariusz Kobylański. Rocznik 1971. Absolwent wydziału Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Wydawca wielu książek i opracowań historycznych o Tarnowie, fotograf, redaktor, współwłaściciel portalu tarnówteraz.pl.

Pewien znany, polski reżyser filmowy, stwierdził publicznie, że historia Polski została, w ostatnim dwudziestoleciu, zupełnie wyprana z emocji. Czy tak dzieje się z historią Tarnowa?

Na pewno nie. Historia Tarnowa wciąż wzbudza emocje i tak będzie jeszcze długo, jeśli tylko będą chętni do odkrywania jej na nowo, opisywania i rejestrowania. Dzieje naszego miasta wciąż nie są w pełni zbadane, więc niejeden raz jeszcze nas zaskoczą. Cieszy to, że historią Tarnowa zajmują się nie tylko zawodowi historycy. Jesienią ubiegłego roku ukazał się album „Tarnów. Wędrówka w przeszłość z kartą pocztową” autorstwa Marka Tomaszewskiego, tarnowskiego przedsiębiorcy i kolekcjonera. 

Czy istnieje wśród historyków tak zwana poprawność polityczna?

Według mnie te dwa pojęcia wzajemnie się wykluczają. Ktoś, kto dba o poprawność polityczną nie zasługuje na miano historyka.

Wydaje mi się, że wokół naszej historii wytworzyło się nieprzenikalne koło, którego strażnikami są historycy starszego pokolenia. Kiedy, Pana zdaniem, przyjdzie czas na młodych, rodzimych humanistów? 

Rzeczywiście, skoro tak ładnie ich Pan nazwał – historycy starszego pokolenia w Tarnowie wciąż są w dobrej formie. Nie zgodzę się jednak, że istnieje jakieś nieprzenikalne koło. Nie znam całego środowiska, ale współpracowałem z wieloma historykami w różnym wieku i uważam, że te światy wspaniale się przenikają. Nestorzy i młodzi świetnie się dogadują, co jest wspaniałe i pozwala łączyć doświadczenie z zapałem. Problem w tym, że czasami u starszych zapału jest więcej… Dlatego bardziej obawiałbym się czy nie zabraknie determinacji następcom, aby przejąć kiedyś pałeczkę. Na szczęście tymczasem nie wygląda to najgorzej. Posłużę się przykładem z własnego podwórka – publikacji o Tarnowie. Przecież „Szkice Tarnowskie” oraz „Tarnowskie Studia Historyczne” tworzone są w dużej mierze przez młode pokolenie historyków, a najstarszy w tej grupie – „Rocznik Tarnowski” – również stoi otworem przed młodymi badaczami. W maju ubiegłego roku Muzeum Okręgowe w Tarnowie zorganizowało konferencję pt. „Kultura społeczna i religijna Małopolski od XIII do XVI wieku”, w której wystąpiło 14 prelegentów – historyków z całej Polski, z których żaden nie przekroczył czterdziestki. Powyższe przykłady to dowód, że istnieje olbrzymi potencjał, a my, odbiorcy, cieszmy się z tego i korzystajmy z bogatej wiedzy wszystkich pokoleń. 

Który okres historyczny naszego miasta najbardziej Pana frapuje?

W związku z pracą zawodową, najczęściej mam do czynienia z okresem zaboru austriackiego, pięknie nazywanego „Złotą erą Tarnowa”. W zasadzie obecny wygląd miasta, oczywiście mówię tutaj o szeroko pojętym centrum, zawdzięczamy Austriakom. Właśnie ten Tarnów z XIX i początku XX wieku lubię najbardziej. On ma dla mnie jeszcze jedną zaletę – z tego czasu mamy sporo przepięknych zdjęć, a ja, bardziej niż miłośnikiem historii, jestem fotografem. Jeśli mowa o zdjęciach, to zawsze fascynowały mnie również lata 60. ubiegłego wieku, szczególnie w naszym mieście.

Ostatnio na tarnowskim rynku medialnym powstały bardzo duże luki. Likwidowane są znane portale internetowe, a nawet gazety wydawane od dziesięcioleci. Czy tarnówteraz.pl przetrwa tę burzę?

Nie wiem czy to burza – nazwałbym to raczej obowiązującym trendem. Wydawcy tną koszty, o czym świadczy fakt, że nawet wielcy likwidują działy fotograficzne, a w przypadku przez Pana wspomnianym, całe portale. Rozdrobnienie rynku mediów również nie sprzyja rozwojowi. tarnówteraz.pl to nowy pomysł – dopiero raczkuje na tym rynku. Wraz ze wspólnikiem-współwydawcą daliśmy sobie sześć miesięcy na stworzenie nowej marki – innej, wyróżniającej się. Wciąż nie jesteśmy zadowoleni z efektów, chociaż dociera do nas sporo pozytywnych głosów. 

Czym wyróżnia się tarnówteraz.pl wśród innych, tarnowskich  portali?

Tarnówteraz z pewnością odznacza się szatą graficzną, która jest autorskim projektem nie korzystającym z istniejących schematów. Zawiera też sporo publicystyki, co również nie jest powszechne. Czy przetrwa? Nie patrzymy na to w ten sposób. Po półrocznej działalności możemy już zrobić bilans – podliczymy zyski i straty, nie tylko materialne, i w najbliższych dniach zapadnie decyzja czy chcemy to kontynuować.

Jerzy Reuter  (Gazeta Krakowska)


poniedziałek, 20 lutego 2012, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -