Blog > Komentarze do wpisu

-> Zapomniane grodzisko, czy żywy Biskupin?

Na południowy-zachód od Tarnowa leży zamożny Tarnowiec, a obok niego kwitnie wieś Zawada znana z racji przekaźnika telewizyjnego na Górze Św. Marcina, której masyw tworzy zielone tło miasta. Jednakże ta okolica okazać się może atrakcją nie tylko geograficzną, bowiem na terenie wymienionych miejscowości natknięto się w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku na wysyp ręcznie zdobionych, glinianych skorup. Rolnicy znajdowali je podczas sezonowej kultywacji gleby. Określali swe płachetka ojcowizn przydomkami: na Zamczysku, przy Podgrodziu, obok Zawala, to znów nad Gróbkami, a krążyła gminna wieść o huczącym tu przed wiekami, mieście. I tak nauka podjęła trop. W atmosferze entuzjazmu i nadziei na rewelacje archeologiczne załatwiano centralne dotacje. Dysponując finansami rozpoczęto przygodę z przeszłością. Przy pomocy ciężkiego sprzętu, oraz wkładzie mrówczej cierpliwości dokonano kontrolnych przekrojów okolicznych pagórków, a wyłaniające się spod łyżki koparki "wiązane" dębowymi kłodami umocnienia rozpromieniły oblicza. Skrzętna analiza zidentyfikowała wzniesione z premedytacją zaporowe obronne wały. Odkryto ich konstrukcje tuż przy głębokich korytach strumieni szerokie u podstawy na 30, a wysokie do 20 metrów. Jak zobrazowały szkice geodezyjne, tworzą one imponujący, efektywny, przemyślany do szczegółu, system. Zewnętrzny pas kompleksu służył odstraszaniu, tudzież wyniszczaniu napastnika. Natomiast właściwą linię zbrojnego oporu zapewniał zamknięty pierścień glinianych wałów z głęboką od czoła fosą, wzbogacony prawdopodobnie palisadą. Wewnątrz i na zewnątrz wałów stały chaty. Zgrupowano je także wokół kamiennej siedziby komesa punktu ewentualnych ostatecznych zmagań. Można zatem wnioskować iż mieszkano we wpuszczonych nieco w grunt domostwach o wymiarach około 3,5 m na 4,5 m z zadaszonymi wejściami i o strzechach chronionych warstwą gliny przed obcymi, płonącymi żagwiami. Wyposażenie domostw stanowiły rozbudowane paleniska lub piece. Chaty bez palenisk najprawdopodobniej pełniły funkcje schronień letnich lub spichlerzy. Żmudne przesiewania zaowocowały licznymi artefaktami: grotami strzał, zapinkami, fragmentami żelaznych strzemion. Wydobyto bałkańskiego rytu kolorowane szklane paciorki, tkackie ciężarki, przęśliki, oraz monety. Skarb przechowywany w miejskim muzeum obejmuje około 20 000 pozycji obrazujących zamierzchłe technologie. Z fachowej interpretacji przedmiotowego siedliska wynika iż osadzone zostało na wcześniejszej warstwie łużyckiej i jest największe na południu kraju z przełomu chrztu Polski. Zajmuje 20 ha powierzchni.


Wyświetl większą mapę

Zastanówmy się jak zgrać, skomponować zmierzch osady z historią Polski. Celną wydaje się oficjalna interpretacja. Z początkiem XI wieku tarcia o tron między Mieszkiem II, a jego bratem Bezprymem wyniszczały kraj. Rabusie korzystając z politycznego zamieszania nagminnie ograbiali poczty kupców. Niemieckiego Cesarza, jak i Kniazia ruskiego irytowało bezchołowie "za miedzą". Dlatego też w imię osłony swych interesów, czyli utykającego handlu, obdarowali zbrojną pomocą ostatniego z synów Władysława Chrobrego, który docenił daną mu szansę. Około 1038 roku skarcił rokoszan wrogiego Miecława, a około 1048 roku odzyskał Śląsk. Do dzisiaj zresztą jesteśmy pokoleniową transmisją zawołania tego władcy jako "Kazimierza Odnowiciela".

Wywód zmierza do konstatacji, że wykopaliska z okresu po bezkrólewiu informują o schyłku podtarnowskiej, strzeżonej osady. Zasadnym jest pytanie czy uległa łupieżcom, czy przegrała pokoleniowe, lub gospodarcze współzawodnictwo. Pewne, z technicznego punktu widzenia jest to, że spadek znaczenia ogromnego i ważnego siedliska bezpośrednio poprzedziła pożoga. Tłumaczy ją dający się rozeznać na polach uprawnych u szczytu góry ogromny pierścień o średnicy ok. 70 m odznaczający się barwą gliny wypalonej w wysokiej temperaturze, o przesądzającej strukturze.

Zajmijmy się teraz zagadnieniem "spożytkowania" odkrycia. Otóż, odpowiada temu szczytnemu celowi idea Parku Historycznego. Z halą wystawienniczą i ciągiem tablic dydaktycznych usytuowanych przy spacerowych ścieżkach zaprojektowanych wzdłuż przedmiotowych Wałów. Co istotne! Znalezisku potrzebna jest doraźna ochrona przed dewastacją ze strony przyrody. Korzenie samosiejek przyśpieszają bowiem erozję obronnych wałów.

Zauważmy z kolei, że uruchomieniu "Muzeum na wolnym powietrzu" sprzyja sąsiedztwo nieodległych ruin Zamku Leliwitów. Warownię ufundował w XIV w. Spycimir który piastował urzędy: Wojewody i Kasztelana Krakowskiego, a z przyzwolenia króla Łokietka otrzymał godność wychowawcy królewicza Kazimierza zwanego "Wielkim". Spycymir, mąż stanu, jak wiadomo, nie ufał spiskującym z Krzyżakami Luksemburczykom. W imię bezpieczeństwa państwa popierał zbliżenie polskiego tronu z Ludwikiem Węgierskim. Jego potomkowie za "zameldowanie na Wawelu" królowej Jadwigi i wspomaganie idei małżeństwa z Jagiełłą otrzymali w ramach nadań: Ruś Halicką, obwód Samborski, Zachodnie Podole, a także Dobra Jarosławskie. Stanowiło to z biegiem czasu ok. 30 miast i setkę wsi. Krewni pana zamku bywali na przestrzeni wieków Wojewodami, dostojnikami Kościoła, a szeroko znany Jan Tarnowski zasłynął jako - Hetman Wielki. Trafna polityka poprzedziła Unię Polski z Litwą.

Istnieje zatwierdzony plan restauracji ruin zamku z podwyższeniem wieży ostatecznej obrony i tyczący całkowitej adaptacji "arsenału". Można ów zakres rozszerzyć o kompleksowe podniesienie twierdzy z ruin.

O społecznym zainteresowaniu zabytkami zaświadczają liczne publikacje. Watro wymienić chociażby opracowanie J. Okońskiego i A. Szpunara "Sprawozdania z archeologicznych badań sondażowych w Tarnowcu", pozycję E. Dworaczyńskiego i J. Okońskiego "Zamek Tarnowski", pracę J. Okońskiego "Pradzieje Tarnowa". A także monografię Jacka Poleskiego "Wczesnośredniowieczne Grody w Dorzeczu Dunajca." Nie należy ominąć dzieła K. Moskala "In Castro Nostro Tarnowiensi". I powieści W. Marszalika "Banda z Jasnej", oraz "Julia czy Figa z Makiem?".

Reasumując wypada stwierdzić, że relikty zamku Leliwitów i Grodziska to dla Tarnowa dar historii. Zalegają na prywatnych gruntach jednakże taki fakt można łatwo zmienić. I sprawić by nasz gród odwiedzały autokary pełne turystów. Jak w Biskupinie. Bo wsłuchanie się w rytm przeszłości to szansa. Dar wielokierunkowego rozwoju regionu.


Wiesław Marszalik
(Dziennik Polski)




sobota, 04 czerwca 2011, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -