Blog > Komentarze do wpisu

-> Plener w Furioso

W znanym Ośrodku Jeździeckim "FURIOSO" w podtarnowskich Żukowicach Starych w dniach 14 - 21 maja odbywał się  Plener Malarski przeznaczony dla dzieci i młodzieży ze szkół Powiatu Tarnowskiego zorganizowany przez Aleksandra Jarmułę – właściciela ośrodka, zdobywcę wielu prestiżowych nagród w dyscyplinie reining, m.in. w Mistrzostwach Polski, Europy i Pucharze Świata, zakończony wernisażem i aukcją obrazów namalowanych przez wybitnych polskich malarzy. W bogatym programie pleneru każdy mógł znaleźć coś dla siebie: podglądanie prawdziwych mistrzów w konfrontacji z własnymi możliwościami, połączone z obcowaniem z jakże często zapomnianą fauną i florą tamtejszych okolic. Środki z aukcji namalowanych obrazów przeznaczone zostaną Stowarzyszeniu Edukacji Integracyjnej "Jeden świat", działającej przy szkole podstawowej nr 11. - Połączenie pasji ze szczytnym celem, to sedno życia ludzkiego. Wtedy człowiek może naprawdę poczuć się szczęśliwym - mówi Aleksander Jarmuła. Sobotnio – niedzielny blok imprez wypełniły m.in. koncerty, zawody konne, pokazy jeździeckie, w których wystąpiło 21 jeźdźców w 6-ciu kategoriach (skoki przez przeszkody, reining open i reining amator), a także m.in. "Żywy obraz Hetmana Tarnowskiego" i "Freestyle reining", których uczestnicy prezentowali wspaniałe stroje i choreografię oraz konkursy z nagrodami dla publiczności. Oprócz pokazów jeździeckich, zagrał młody, obiecujący zespół z Warszawy - Natalia Kwiatkowska TRIO w klimacie smooth jazz. Z kolei  od 16 do 20 maja w Żukowicach trwały "Dni otwarte pleneru" dla Dzieci i Młodzieży ze szkół Powiatu Tarnowskiego. Grupy zorganizowane ze szkół mogły wziąć udział w  przejazdach bryczką, hipoterapii, próbnych jazdach konnych, spotkaniach integracyjnych, uczestniczyć w plenerach malarskich i fotograficznych. Łącznie z pleneru skorzystało 11 zorganizowanych grup z różnych szkół - w sumie około 350 dzieci. Obecność na Plenerze artystycznie zaznaczyli wybitni polscy malarze, m.in. Malwina de Brade, Zbigniew Kotowski, Grzegorz Krzyżaniak, Marek Hołda, Stanisław Chomiczewski, Bożena Tomczyk - Wrona, Agnieszka Słowik - Kwiatkowska. Prace namalowane podczas pleneru, wystawione zostaną na aukcji, która odbędzie się w sobotę 21 maja w Hotelu Tarnovia podczas wernisażu o godzinie 17 połączonego z koncertem. W trakcie wernisażu wystąpi jeden z najlepszych artystów tematycznych Evgen Malinovskiy - znakomity rosyjski bard. Jako jeden z niewielu artystów - nie tylko w Polsce, ale i na świecie - udźwignął ciężar artystyczny Bułata Okudżawy, jednocześnie robiąc z niego arcydzieło. Oto interesujący wywiad, jaki z właścicielem Furioso przeprowadził Jerzy Reuter z Gazety Krakowskiej.



Alex Jarmuła

Rocznik 1962. Tarnowski hodowca i trener koni. Czterokrotny mistrz Polski, dwukrotny mistrz Europy centralnej, finalista Pucharu Świata i uczestnik Mistrzostw Świata i Europy. Propagator westernowego stylu jazdy. Właściciel ośrodka jeździeckiego Furioso.



Furioso, dla laika  to nic nieznaczące słowo. Skąd taka nazwa?
Podobnie jak większość koni wierzchowych, furioso wykorzystywany był przede wszystkim w armii austro-węgierskiej do celów wojskowych, ale jest to koń wszechstronny. Furioso był  koniem półkrwi, wyhodowanym metodą selekcji w stadninie Mezohegyes na Węgrzech, gdzie znajdowały się klacze pochodzące od konia pełnej krwi angielskiej - Noniusa seniora. Były one stanowione słynnym ogierem Furioso.


Czy hodowla koni dzisiaj się opłaca?
Nie, nie opłaca się. Ludziom, którzy chcieliby mieć swojego konia wydaje się, że za cztery tysiące kupią przyszłego championa, a wyhodowanie konia sportowego to około dziesięć tysięcy rocznej inwestycji. Dzisiaj w Polsce najbardziej opłacalny kierunek hodowli, to niestety, kierunek mięsny, chociaż Polska nie jest krajem gdzie spożywa się koninę, ale eksportujemy  konie do  Włoch i do Francji.

A pan nie oddaje koni do rzeźni?
Swoją stajnię prowadzę w Żukowicach od 16 lat i na szczęście w tym czasie nie musiałem tego robić. Nasze stare konie ,niektóre mają już po 20 prawie lat i w dalszym ciągu zarabiają na swoje utrzymanie, chociaż używamy ich już tylko do lekkiej pracy.  Osobiście nie odwiozłem żadnego konia do rzeźni, ale kilka tam skierowałem, gdyż sprawiały zagrożenie dla ludzi. Niestety wśród koni również zdarzają sie dewianty, a ja trudniąc się układaniem koni, spotkałem w mojej karierze kilka takich, których nie byłem w stanie oduczyć brzydkich zachowań.

Sprowadza pan konie aż z kontynentu amerykańskiego. Nie mamy w rodzimej hodowli odpowiednich koni do stylu western?
Styl western w jeździe konnej to bardzo szerokie pojęcie. Ponad 100 dyscyplin, począwszy  od wyścigów,  przez rodeo na reiningu, oficjalnej dyscyplinie zrzeszonej w Światowej Federacji Jeździeckiej, kończąc. Są konie które mogą być dobre w 10 dyscyplinach, ale nie w 100 i dlatego dobiera się odpowiednie linie koni nawet tej samej rasy,  które posiadają predyspozycje do odpowiednich zadań. Styl western jest jakąś alternatywą, ale  jest wiele innych form  użytkowania koni małopolskich.

Kazimierz Pułaski jest uważany za twórcę amerykańskiej kawalerii. Ile jest w tym prawdy?
To szczera prawda. Pułaski przywiózł do tworzących się USA wielką tradycję, dzięki której Polska była potęgą militarną. Zaszczepił tę umiejętność w amerykańskiej świadomości i ta historia przetrwała do dzisiaj. Oczywiście, nie oznacza to, że bez Pułaskiego nie powstałaby kawaleria, ale jednak jego typowo polski temperament i znajomość koni zrobiły swoje. Był to chyba jedyny polski generał, który awansował tak wysoko przed trzydziestką.

Jak odniesie się Pan do stereotypu, że trenowanie konia westernowego, to bardzo ostre wędzidła i agresywne działanie na psychikę konia.
Taki sposób myślenia to spadek po  westernach, a trening koni to cała gama metod oraz bardzo bogaty warsztat narzędzi do tego służących, z których najważniejszym jest wiedza. Styl western oraz naturalne metody pracy i komunikacji z końmi wniosły do światowego jeździectwa bardzo wiele i myślę, że nietaktem jest już dzisiaj w środowisku jeździeckim krytykować coś co jest inne i czego się nie zna. Zakładając firmę Furioso nie wiedziałem jeszcze co to jest styl western.


Jerzy Reuter
(Gazeta Krakowska)




sobota, 21 maja 2011, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

  • -> Cztery kobiety - cztery nie - pokoje...

    Zupełnie wyjątkowy charakter miał ostatni w tym roku wernisaż w Galerii Miejskiej BWA, zlokalizowanej pod znanym wszystkim miłośnikom sztuki adresem czyli dworc

  • -> Najstarsze istniejące...

    Tarnów ma najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne. Placówkę założył w 1888 r. ks. Józef Bąba. W ten sposób uratował wiele bezcennych dzieł. Muzeum mieści się prz



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -