Blog > Komentarze do wpisu

-> Muzeum Diecezjalne na Wielki Post

„Wiara rodzi się ze słuchania” pisał św. Łukasz. Owo słuchanie, otwarcie się na Słowo Boże, ma różne formy. Oglądając pasyjne skarby sztuki średniowiecznej zgromadzone w tarnowskim Muzeum Diecezjalnym można zaryzykować stwierdzenie, że wiara rodzi się też z oglądania. Tak jak przed laty dla naszych przodków obrazy, rzeźby, polichromie były swoistą „biblią pauperum”, tak dziś, jeśli wierzyć socjologom, opisującym współczesność jako cywilizację obrazu, wizyta w muzeum może nieść nie tylko estetyczne, ale także religijne doświadczenie. Co roku zdarzenia Męki Chrystusa powracają do nas w czas Wielkiego Postu. Muzeum Diecezjalne zaprasza w swoje progi, gdzie można odnieść wrażenie, że pozornie martwe eksponaty muzealne ożywiają się i głośno mówią o życiu ówczesnych ludzi, o mistrzach, którzy je tworzyli, jak również o wielkiej kulturze duchowej tych, którym ta sztuka służyła na co dzień. Muzeum zaprasza, oferując możliwość zadumy i refleksji przed dziełami, które dla tylu pokoleń były prawdziwie żywym źródłem wiary i pobożności. Rozpamiętywanie Męki Chrystusa. Stanowiło i nadal stanowi szczególną formę pobożności w przeżywaniu okresu Wielkiego Postu. Pomagała w tym sztuka sakralna, która działając na wyobraźnię przybliżała tajemnice wiary wszystkim, nawet wówczas, gdy umiejętność czytania była mało rozpowszechniona, a dostęp do literackich opisów ograniczony.

Ukrzyżowany



Szczególną rolę pełniło tu wyobrażenie Ukrzyżowanego Chrystusa, początkowo umieszczane w księgach liturgicznych, potem na belce tęczowej w kościołach, czy też w rozbudowanych cyklach scen polichromii pokrywających wnętrza świątyń. W zbiorach Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie zachował się znany w Polsce i zagranicą zabytek z epoki romańskiej, jakim jest miedziany krzyż z Bielczy (XIII w.), niezwykle rzadki zabytek romańskiej rzeźby i odlewnictwa.

Zamknięty ołtarz



Od 1 poł. XV wieku ilustracje Męki Chrystusa zaistniały na ruchomych skrzydłach szaf ołtarzowych. Zgodnie z tendencją panującą w europejskim malarstwie ołtarzowym, najliczniej reprezentowanym typem nastawy był w Małopolsce tryptyk, przeważnie w całości malowany, czasami jednak łączono w nim przedstawienia malowane z rzeźbionymi. Za pozostałość takiej właśnie nastawy ołtarzowej, łączącej rzeźbioną szafę z malowanymi skrzydłami, uważa się zachowane dzisiaj w Muzeum Diecezjalnym skrzydła tryptyku z Ptaszkowej. Pozwalają one podziwiać najwcześniejszy w polskim malarstwie tablicowym cykl scen pasyjnych i przypominają, że ten ołtarz, zgodnie ze średniowiecznym zwyczajem zamykany na czas Wielkiego Postu, stanowił szczególny przedmiot rozważań. Zamknięty tryptyk z Ptaszkowej prezentuje osiem scen, ujętych w dwie strefy. Są to: Wjazd Chrystusa do Jerozolimy, Ostatnia Wieczerza, Modlitwa w Ogrójcu, Pocałunek Judasza, Chrystus przed Kajfaszem, Chrystus przed Piłatem, Droga Krzyżowa oraz Obnażenie z szat przed przybiciem do krzyża. Dopełnieniem tego pasyjnego cyklu była zapewne Grupa Ukrzyżowania umieszczana zwykle na belce tęczowej świątyni, jako znak Nowego Przymierza.

Męka Pańska



Kolejny przykład to ołtarz Męki Pańskiej z Zasowa. Rzeźbiony tryptyk zachowany w całości, z wyjątkiem postaci Ukrzyżowanego Chrystusa w części środkowej, którą w muzealnej aranżacji zastąpił Chrystus z Wójtowej. Tryptyk z Zasowa przedstawia w części centralnej wielopostaciową scenę ukrzyżowania, po prawej stronie zgrupowany tłum świętych niewiast i przyjaciół Jezusa, po lewej stronie oprawców, którzy zabawiają się nawet grą w kości. Zaś na skrzydłach, w czterech kwaterach znalazły miejsce inne sceny Męki Pańskiej: Modlitwa w Ogrójcu, Niesienie krzyża, Zdjęcie z krzyża i Złożenie do grobu. Tryptyk był zawsze otwarty, przeznaczony do ciągłej medytacji nad wydarzeniem na Kalwarii, ponieważ strona rewersu jest została opracowana. Tryptyk datuje się na około 1470 rok i obok wawelskiego Tryptyku św. Trójcy z 1467 roku, jest najstarszym w Małopolsce przykładem tego typu ołtarzy w rzeźbie.

Frasobliwy



Oprócz ilustracji wydarzeń z historii Męki Pańskiej do tematyki pasyjnej należą również dewocyjne przedstawienia cierpiącego Chrystusa, wyrosłe na gruncie mistyki średniowiecza. Motyw Chrystusa Frasobliwego wywodzi się z przedstawienia Chrystusa oczekującego na mękę, często występującego w rozbudowanych malarskich cyklach Męki Pańskiej. Rzeźba nie może oddawać tylu szczegółów treściowych jakimi dysponuje malarstwo; musi dokonywać skrótów i uogólnień. Tak więc ze sceny oczekiwania Chrystusa na śmierć, artysta wyselekcjonował samą postać Chrystusa zafrasowanego, kreując bardziej refleksyjne ukazanie sensu cierpienia i śmierci. Rzeźby Chrystusa Frasobliwego niemal zrosły się z polskim pejzażem i folklorem, wypełniając kapliczki przydrożne czy też ołtarzyki domowe. Z kolekcji Muzeum Diecezjalnego, oprócz wielu przykładów rzeźby ludowej (np. Frasobliwy z Ujanowic), niezwykle ekspresyjny w swym wyrazie jest Chrystus Frasobliwy z Wierzchosławic, z pocz. XVI w. przypisywany warsztatowi Wita Stwosza.

Pietà



Szczególnym świadectwem przeżywania tajemnic Męki Chrystusa wywodzącym się z literatury dewocyjnej jest „Pietà”. Ewangelie nic nie mówią o obecności Matki Jezusa przy zdjęciu z krzyża, ale pobożność chrześcijańska poprzez wieki niezmiennie umieszcza Maryję pod krzyżem, gdy trzyma martwe ciało Jezusa przed złożeniem do grobu. Pietà z Wojnicza, pochodzi z samego początku wieku XIV i jest uważana za najstarszą w Polsce gotycką rzeźbę drewnianą. Dzieło należy do typu przedstawień zwanych "Pietà corpusculum", w których zgodnie z wypowiedzią św. Bernarda ze Sjeny, Chrystus zmarły przedstawiony jest w małych wymiarach, jakby dziecko na łonie matki (karmiąca dziecko lub kołysząca je do snu).

Opłakiwanie



W galerii malarstwa tablicowego Muzeum Diecezjalne posiada szczególny zabytek o wielkim znaczeniu dla kultury artystycznej polskiego średniowiecza - obraz "Opłakiwanie Chrystusa" z Chomranic, (ok. 1440-1450). Znana jest opinia, że reprezentuje on najwyższy poziom artystyczny naszego wczesnego malarstwa wieku XV. Twórca Opłakiwania z Chomranic wykreował pełne powagi misterium, wprowadzając nas w nastrój uroczystego i modlitewnego skupienia. Oto w głębokiej ciszy adoracji martwego Ciała Chrystusa, gdy nawet Magdalena bez słowa ociera łzę z oka, daje się zauważyć jakby szept rozmowy między Janem i jedną z obecnych tam niewiast, trzymającą w ręku flakon z wonnościami. Najwidoczniej uświadamiają sobie oni, że pora już późna i należy przystąpić do obrzędu namaszczania Ciała. Tak zapewne należy interpretować zachowanie się tych dwojga, którzy stojąc za klęczącą Matką Boską, porozumiewają się w tej sprawie, nie tyle nawet głosem, co raczej wzrokiem i gestami rąk. Zdjęte z krzyża martwe ciało Chrystusa, bezwładnie spoczywające na białym całunie, adoruje klęcząca Maryja. Złożyła modlitewnie dłonie i lekko pochyliwszy swą dziewczęcą twarz z wielkim skupieniem spogląda na martwe oblicze Syna. W bolesnym skupieniu przedstawionych postaci zda się uczestniczyć także łotr, który doznał łaski przebaczenia.


tekst i zdjęcia ks. Tadeusz Bukowski
(Gość Niedzielny)




piątek, 15 kwietnia 2011, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

  • -> Cztery kobiety - cztery nie - pokoje...

    Zupełnie wyjątkowy charakter miał ostatni w tym roku wernisaż w Galerii Miejskiej BWA, zlokalizowanej pod znanym wszystkim miłośnikom sztuki adresem czyli dworc

  • -> Najstarsze istniejące...

    Tarnów ma najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne. Placówkę założył w 1888 r. ks. Józef Bąba. W ten sposób uratował wiele bezcennych dzieł. Muzeum mieści się prz



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -