Blog > Komentarze do wpisu

-> ABC – Antoni Sypek



BARTOSZ Adam. Imponuje mi sztuką przetrwania. Dyrektor instytucji kulturalnej w Tarnowie o najdłuższym stażu. Jak on to robi, że wszystkie zakręty historii, łącznie z upadkiem komunizmu, przetrwał na swoim stołku? Tarnowski Machiavelli. Dla muzealników prawdziwy ojciec. Erudyta, z nieodłącznym kapeluszem.
DOKTOREK, Józiu A., absolwent I LO z 1966 r., z pierwszą lokatą! Błyskotliwa kariera na uczelni wyższej, zapowiadał się jako najmłodszy doktor w dziejach tej uczelni. Przyszło załamanie, schizofrenia i już nigdy Józiu nie zrealizował marzeń mamy. Od lat na plantach, ławeczkach, melinach tarnowskich. Stale pod gazem, stale uśmiechnięty i radosny, gaduła. Alkohol i choroba w jego przypadku nie wadzą się, nigdy nie ma kaca. Król clochardów i meneli tarnowskich. Rodzimy Colas Breugnon.
FORTUNA, sprzyjała przez wiele lat tarnowskiemu Rockefellerowi. Mowa o Władysławie Brachu, tarnowskim kupcu. Zdobywał fortunę i kilkakrotnie ją tracił. Przyciągał pieniądze jak magnes. Przed I wojną był bogaty, wszystko stracił podczas wojny, w 1920 r. był już krezusem. Jego bankructwo pod koniec lat 20. było piękne, jak katastrofa Greka Zorby. Utracił miliony, pozostała mu tylko legendarna drogeria. Dziś przewraca się grobie, w jego ukochanym handlu sprzedają hamburgery.
GODOWSKI Maurycy, jedna z najpiękniejszych postaci Tarnowa XX wieku. Pedagog, twórca harcerstwa w Tarnowie, turysta, prezes Towarzystwa Oświaty Ludowej, budowniczy kina Marzenie i budynku późniejszej Szkoły Mechanicznej przy Staszica. Więzień gestapo, dyrektor Technikum Mechanicznego, zesłany na emeryturę przez komunistów. Walczymy z dr Żychowską od lat o nazwanie jego imieniem budynku VII LO przy Staszica. Irytujące milczenie ze strony władz szkoły.
KACZKOWSKI Karol, najbardziej sensacyjne samobójstwo w dziejach Tarnowa. Ojciec cudu gospodarczego Tarnowa, przemian urbanistycznych w mieście i powiecie końca XX w., adwokat krajowy, marszałek rady powiatowej, powstaniec z 1848 i 1863 r., społecznik, pozytywista i demokrata całą gębą, strzelił sobie w głowę tuż po wygranych w marcu 1884 r. wyborach. Jego stronnictwo rządziło miastem prawie do pierwszej wojny światowej. Niewytłumaczalna depresja, załamanie. Działo się to 14 marca 1884 r.
MARCINKA, czyli góra (przez małe g) św. Marcina. Kultowe dla tarnowian miejsce. Codziennie ją widzimy, przez całe życie. Tak już tysiące lat, odkąd zasiedlono te tereny w czasach przedpiastowskich. Miłość mojego życia, jak klub Tarnovia. Drżę cały czas, co spece od tarnowskiej kultury i wizerunku wymyślą, aby ją nam uatrakcyjnić. Niech ręka boska ma ją w opiece przed nimi.
PISZOWA Aniela - prekursorka dziennikarstwa w Tarnowie, lwowianka, zakochana w Tarnowie, piórem walczyła o jego wygląd i zabytki. Pierwsza w Tarnowie kobieta wyzwolona, wywoływała zgorszenie chodząc z fifką i papierosem po ulicach Tarnowa. Chiromantka, autorka książek, ciekawska, bardzo przystojna. Wydawała i redagowała „Pogoń”, swój ukochany tygodnik. Ukradkiem pozostała na całą noc w katedrze, aby wyjaśnić, „co straszy” w świątyni nocą. Innym razem o tym opowiem. Dzięki mnie ma swój skwerek w Tarnowie.
POWSTAŃCY styczniowi. Mają swój Kopiec na Starym Cmentarzu, piękna i wielkoduszna ofiara tarnowian. Po Krakowie Tarnów był największym ośrodkiem powstańczym w Galicji w 1863 r. Bohaterstwo szerokich warstw społecznych Tarnowa, rzemieślników, gimnazjalistów, inteligencji, kobiet Tarnowa. Stąd wychodziły partie na pola walki, tutaj przywożono konających po bitwach za Wisłą. Dopiero teraz się spostrzegłem, że nie ma w Tarnowie ulicy Powstańców Styczniowych. Fatalna niewiedza i przeoczenie.
REUTER Jerzy - tarnowski Stasiuk, wczesny Hłasko. Niszowy literat, jego opowiadanka są niczego sobie, tylko nikt ich nie zna, underground. Fatalnie się stało, że poszedł do Gazety i pióro jego już nigdy nie będzie takie same. Gdyby Van Gogha do reklam zatrudnić, nie byłoby Słoneczników, podobnie stało się z Reuterem.
SOKÓŁ. Nie ma szczęścia dawny budynek Sokoła przy ulicy Mickiewicza, dziś teatr. W latach 60. okrutnie go oszpecono przebudową. Tymczasem okazało się, że to małe piwo z obecnym wizerunkiem. Apelowałem, rozpisać konkurs, nie liczyć pieniędzy, niech na tej jednej z najpiękniejszych ulic Tarnowa powstanie coś rewelacyjnego, jeżeli już ma być modern. Nie ma kary dla decydentów za oszpecenie pięknej secesyjno-klasycystycznej ulicy.
TARNOVIA, mój ukochany klub piłkarski, sokoli, legionowy klub. Degrengolada Tarnovii do VI ligi skróciła moje życie. Zamknął się pewien etap historii, sięgający dzieciństwa, młodości mojego ojca i dziadka. Dopomogli temu (przypadkowo?) trzej ostatni prezydenci miasta związani z Mościcami i konkurencyjną Unią, tzw. desant z Azotów. Inni też rękę przyłożyli, mam ich nazwiska głęboko w pamięci.
UPIÓR, bestia z Tarnowa. Mowa o Józefie Breinlu staroście Tarnowa z okresu rabacji w 1846 r. Uważany za moralnego sprawcę wielu mordów chłopskich na szlachcie powiatu tarnowskiego. Ręce umoczone we krwi, jak go przedstawiali. Piszę o nim dlatego, że do dziś widnieje w poczcie honorowych obywateli Tarnowa, odznaczyła go ówczesna rada miejska za skuteczność w rozprawieniu się z konspiracją. Nie interweniuję w tej sprawie, bośmy na to zasłużyli, być w takim towarzystwie, mowa o ostatnich 20. latach.
ZAPRZAŁKA Ryszard, poeta, całkiem dobry, wytrwały. Animator kultury, teatrolog, stale z kimś w konflikcie. Handlowiec, dorabia na Burku, przy okazji pisząc wiersze. Prowadzi portal kulturalny, jedyny chyba niezależny w Tarnowie, opierając się skutecznie naciskom tzw. speców z „Ratusza”. Na portalu rewelacyjny Buc Galicyjski i jego felietony. Kto się kryje za Bucem? Szkoda, że ostatnio zamilkł. Zaprzałka, dobre pióro, dobra gadka, ma się ochotę napić z nim kielicha i podyskutować.


Jerzy Reuter
(Gazeta Krakowska)




wtorek, 12 kwietnia 2011, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

Komentarze
Gość: Andrzej Jasica, *.gnu.okay.pl
2011/04/14 12:48:09
1. Józek A.: Kolega z liceum, studiów i pracy na Politechnice Krakowskiej. Facet, który był tym bardziej z życia zadowolony, im gorzej mu się wiodło. Niektórzy, tzw.ustawieni, chyba mu trochę tego zazdrościli, bo musieli wciąż o coś zabiegać, a on sobie wesoło popijał.

2.Dziękuję za życzliwą pamięć o moim dziadku Maurycym Godowskim i jego biogram.

3. Jerzy Reuter: Jego opowiadania są świetne, szkoda, że niepublikowane w "Gazecie Krakowskiej". Czemu pisanie do niej jest gorsze, niż do innej? W "Wyborczej" pisze Anderman, więc go nie wygryzie, a do niektórych gazet trzeba pisać na kolanach. Nie każdy lubi tę pozycję.

4. Ryszard Zaprzałka: Czy musi być kieliszek, a kufel jest gorszy?
-
Gość: FKLD, *.is.net.pl
2011/11/21 12:57:41
TYLKO UNIA !!!


Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -