Blog > Komentarze do wpisu

-> Onitschówka

Onitschówka to niegdyś podmiejski dworek, dziś leżąca w centrum miasta malownicza XVIII wieczna późnobarokowa Villa Suburbana. Od blisko 30 lat jest siedzibą tarnowskiego Muzeum Etnograficznego.  W ostatni poniedziałek 31 stycznia o godzinie 18.00 w  dworku tym zlokalizowanym przy ulicy Krakowskiej 10 odbyła się promocja książki Piotra Gryglaszewskiego „Onitschówka w Tarnowie. Od podmiejskiego dworu do Muzeum Etnograficznego”.  Malowniczy dworek położony wśród eklektycznej, głównie dziewiętnastowiecznej zabudowy ulicy Krakowskiej do niedawna jeszcze nosił nazwę Onitschówka. Ilu tarnowian pamięta tę nazwę? Ilu potrafi wskazać jej genezę? Nie była to nazwa oficjalna, stąd próżno jej szukać w urzędowych dokumentach. Początki tego dziś śródmiejskiego, a niegdyś podmiejskiego, leżącego na terenie wsi Strusina dworu nie są znane. Powstał on zapewne w drugiej połowie lub pod koniec XVIII wieku. Widoczny jest na planie miasta sporządzonym w 1796 roku przez Franza von Grottgera w sąsiedztwie innych budynków, które wskazują, że był częścią podmiejskiego folwarku. W przeszłości Onitschówka była dworem mieszkalnym. Zanim jeszcze nadano jej to miano, właścicielami byli m. in. Ramułtowie i Boguszowie, potem Onitschowie i ich spadkobiercy. W niej działało pierwsze w Tarnowie przedszkole, planowano również utworzenie w tym dworku muzeum miejskiego. Dwukrotnie, pod koniec XIX i na początku XX wieku, zagrożona była wyburzeniem, gdy na jej miejscu zamierzano wybudować najpierw szkołę, a potem teatr. Dziś, pieczołowicie odrestaurowana, mieści Oddział Etnograficzny Muzeum Okręgowego w Tarnowie i jest ozdobą ulicy Krakowskiej. - Książka Piotra Gryglaszewskiego stanowi zapis historii niewielkiego, ale interesującego zabytku, a także losów rodzin z nim związanych. Dwór, a raczej dworek zwany Onitschówka powstał zapewne w drugiej połowie XVIII wieku, być może w obrębie klucza dóbr należącego do książąt Sanguszków. Jest tu też rzut oka na środowisko Tarnowa w drugiej połowie XIX wieku i aż po pierwszą połowę XX wieku: Ramułtów, Boguszów, Onitschów, Scharffów, Grabczyńskich – mówi Adam Bartosz, dyrektor muzeum. Ta książka to kompletna monografia z opisem architektury dworu, stosunków majątkowo-własnościowych, wydarzeń i ludzi związanych z tym miejscem. Na tym tle dzieje kilku rodzin związanych z Tarnowem w XIX i pierwszej połowie XX wieku. Książkę uzupełnia bogaty materiał ikonograficzny (113 archiwalnych i współczesnych zdjęć oraz reprodukcje dokumentów i rysunków), tablice genealogiczne, wykazy źródeł i obszerna bibliografia oraz indeksy osobowe. Recenzentami wydawniczymi publikacji są prof. dr hab. Stanisław Grodziski (UJ, PAU) i tarnowski historyk Antoni Sypek – poniżej prezentujemy ich opinie. Współtwórcami tej interesującej książki są: artysta malarz ZBIGNIEW KARASZEWSKI – oprawa graficzna, MACIEJ RYSIEWICZ – redaktor prowadzący i współwydawca, obaj znani z wielu publikacji historycznych i albumowych, oraz ADAM BARTOSZ – dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie.



Malowniczy dworek położony wśród eklektycznej, głównie XIX wiecznej zabudowy ulicy Krakowskiej w Tarnowie do niedawna jeszcze nosił nazwę Onitschówka. Ilu tarnowian pamięta tę nazwę? Ilu potrafi wskazać jej genezę? Nie była to nazwa oficjalna, stąd próżno jej szukać w urzędowych dokumentach, lecz potoczna, utworzona przez tarnowian w końcu XIX wieku, a gdy tych już zabrakło, zniknęła z pamięci następnych pokoleń. Czyż nie jest o wiele piękniejsze nazywanie budynków „imionami” miast oficjalnej, urzędowej, suchej numeracji? Współczesnej identyfikacji gwoli, chodzi o realność położoną przy ulicy Krakowskiej oznaczoną numerem 10, a miano Onitschówka, czasem też Onytschówka lub Onyczówka, pochodzi od nazwiska Onitsch (czytaj Onycz) – właścicieli dworu na przełomie XIX i XX wieku.

W przeszłości Onitschówka była dworem mieszkalnym zacnych obywateli Tarnowa. Zanim jeszcze nadano jej to miano, właścicielami byli m. in. Ramułtowie i Boguszowie, potem wymienieni już Onitschowie i ich spadkobiercy. W niej działało pierwsze w Tarnowie przedszkole prowadzone według metody freblowskiej. Planowano również utworzenie w tym dworku muzeum miejskiego. Dwukrotnie, pod koniec XIX i na początku XX wieku, zagrożona była wyburzeniem, gdy na jej miejscu zamierzano wybudować najpierw szkołę, a potem teatr. Oparła się przeciwnościom losu i bezdusz–ności urzędników, lecz opuszczona – popadła w ruinę. Dziś, pieczołowicie odrestaurowana, mieści Oddział Etnograficzny Muzeum Okręgowego w Tarnowie i jest ozdobą ulicy Krakowskiej.

Przedstawiając historię dworu będzie okazja przybliżyć Czytelnikom dzieje także innych rodzin, nie będących jego właścicielami, ale mieszkających ongiś w Onitschówce i związanych ściśle z Tarnowem w XIX i na początku XX wieku: Scharffów i Grabczyńskich. Przez książkę przewinie się też poczet artystów – właścicieli dworu oraz ich bliższych i dalszych krewnych, którzy w Onitschówce często gościli. Z zachowanego albumu rodzinnego Onitschów przypomnimy portrety wielu tarnowian z przełomu XIX i XX wieku. Te perełki „sztuki malowania światłem” publikowane są po raz pierwszy.

Onitschówka w Tarnowie – Od podmiejskiego dworu do Muzeum Etnograficznego jest podróżą do miejsc, z których wywodzi się przeszłość, a nie oczekuje się już w nich przyszłości; cieszy fakt, że nadal żyje i służy innym. [...] Może żal tylko, że nie ostała się do dziś stara rozłożysta lipa – rosnąca niegdyś przed podjazdem – drzewo, które przez sto lub więcej lat było świadkiem dziejów dworu i jego mieszkańców, materialnym łącznikiem czasów przeszłych i współczesnych. Czy tylko materialnym? Aliści drzewa też mają częstokroć duszę i tę duszę – z natury swojej nieśmiertelną – czuje się i dziś we dworze. Czytaj więc łaskawy czytelniku i sprzyjaj.

Piotr Gryglaszewski


FRAGMENTY RECENZJI WYDAWNICZYCH

Opracowanie tu oceniane jest wartościowe. Stanowi zapis historii niewielkiego, ale interesującego zabytku, a także losów rodzin z nim związanych. Dwór a raczej dworek zwany Onitschówką powstał zapewne w drugiej połowie XVIII wieku, być może w obrębie klucza dóbr należącego do książąt Sanguszków. Jest tu też rzut oka na środowisko Tarnowa w drugie połowie XIX wieku i aż po pierwszą połowę XX wieku: Ramułtów, Boguszów, Onitschów, Scharffów, Grabczyńskich. W środowisku tym pojawiają się takie nazwiska jak Gabriela Zapolska, Bronisława Rychter–Janowska czy Stanisław Janowski.

Dworek, zdewastowany z XX wieku, został na szczęście odremontowany i pełni obecnie rolę muzealną jako Oddział Etnograficzny Muzeum w Tarnowie.

Publikacja zawiera historię dworu (może w swych początkach – podmiejskiego zajazdu?), analizę jego architektury, dzieje zmian własnościowych. W zakończeniu zamieszczony został zwięzły opis głównych zbiorów etnograficznych, zwłaszcza tak zwanej Kolekcji Romskiej.

Całość napisana jest interesująco i przystępnie [...]. Dokumentacja jest staranna, zwłaszcza bogaty aparat naukowy: przypisy, bibliografia, tablice genealogiczne, indeks osób, bogaty materiał ilustracyjny.

[...] całość budzi uznanie i podkreślić należy, iż w pełni nadaje się do druku.

prof. dr hab. Stanisław Grodziski

* * *

Książka Piotra Gryglaszewskiego pt. Onytschówka raduje każdego miłośnika historii Tarnowa oraz wzbudza szacunek historyków tarnowskich. Jeden z najbardziej charakterystycznych dla Tarnowa obiektów architektonicznych, dworek podmiejski przy ulicy Krakowskiej, ma wreszcie swoją monografię. Monografię napisaną z pasją, z widoczną miłością do Tarnowa [...].

   Miłośnik historii Tarnowa dostał wspaniałą książkę napisaną zgodnie z warsztatem historycznym, a jednocześnie inną, bliską, książkę do czytania. [...] Źródła, po jakie sięgnął autor są przebogate i różnorodne, pokazują, że doskonale znajduje się w temacie. Doskonała znajomość tekstów historycznych, genealogicznych, swobodne poruszanie się po „tarnowianach”, czynią z pracy monografię wydaje się wyczerpującą.

Osobnym tematem jest faktografia tej pracy. Przebogate zdjęcia [...] doskonale wkomponowane i prezentowane odsłaniają tarnowianom znane niegdyś na gruncie Tarnowa galicyjskiego postacie. Dla historyka fotografii jest też cały przekrój atelier tarnowskich fotografów. Portrety rodzinne wzruszają i przybliżają czasy Onytschówki, czasy galicyjskie, do których kolejne pokolenia, nie pamiętające Galicji, pałają niezmiennym sentymentem, czy może raczej ciekawością [...].

Monografia Piotra Gryglaszewskiego wypełnia białą plamę w historiografii Tarnowa, po lekturze Onytschówki historyk zachodzi w głowę, dlaczego tak ważny obiekt w Tarnowie, zachowany do XXI wieku, nie napotkał swojego historyka choćby w ostatnim półwieczu. Trzeba było dopiero wieloletnich badań i kwerend Piotra Gryglaszewskiego, by tak się stało. [...] książka do poduszki, książka do czytania, książka, za którą każdy miłośnik historii Tarnowa i historyk miasta musi być wdzięczny Autorowi.

Druk tej monografii jest bardzo wskazany, zaś Wydawnictwo nie będzie zapewne zwlekać ani chwili.

Antoni Sypek



oprac. Ryszard Zaprzałka





piątek, 04 lutego 2011, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej

    Boże Ciało to zwyczajowa nazwa katolickiej uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zwanej również Świętem Najświętszego Ciała Chrystusa. Jest to święt



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -