Blog > Komentarze do wpisu

-> Biskup Grzegorz Wojtarowicz

Z cyklu znani i nieznani Tarnowianie…

Był pierwszym nieherbowym biskupem tarnowskim, a jego pontyfikat przypadł na czasy największych nieszczęść, jakie nawiedziły galicyjski Tarnów. Liczne epidemie, głód, powodzie i pożary, rzeź galicyjska i nieszczęsne wypadki związane z Wiosną Ludu, były tłem, na którym działał nowy biskup, a jednak jego rządy okazały się najznakomitsze dla diecezji tarnowskiej w XIX wieku. Jak pisał Stefan Kieniewicz „miał też być pierwszym pasterzem, który nie traktował tej nędznej diecezji jako szczebla w dalszej karierze, ale myślał zostać tu i pracować”. Józef Grzegorz Wojtarowicz, bo o nim mowa, urodził się 10 marca 1791 roku w chłopskiej rodzinie z podtarnowskiego Szynwałdu, był synem Wawrzyńca i Salomei z domu Kabaj. Po ukończeniu tarnowskiego gimnazjum podjął decyzję o poświęceniu się stanowi duchownemu i rozpoczął studia teologiczne w seminarium generalnym we Lwowie. Następnie, korzystając ze stypendium rządowego dla biednych i zdolnych uczniów, przeniósł się na Uniwersytet Wiedeński, gdzie przyjął z rąk biskupa Steidla, 27 sierpnia 1817 roku, święcenia kapłańskie. Pierwszą pracę duszpasterską podjął Wojtarowicz jako wikariusz w Jarosławiu. O jego niebywałych zdolnościach i zamiłowaniu do wiedzy może świadczyć fakt, że już po dwóch latach został mianowany do godności profesora teologii moralnej w nowoerygowanym Instytucie Teologicznym w Przemyślu, a w roku 1830 biskup J. A. Potocki powołał Wojtarowicza na stanowisko konsystorza biskupiego, oraz inspektora szkół normalnych w diecezji i kanonikiem honorowym kapituły przemyskiej. Miał wtedy zaledwie 39 lat. Po pięciu latach nienagannej posługi kapłańskiej biskup przemyski Michał Korczyński zamianował Wojtarowicz prałatem scholastykiem, a cesarz Ferdynand I – na prośbę biskupa – prepozytem kapituły, a następnie wikariuszem generalnym diecezji przemyskiej. W marcu 1840 roku Kancelaria Nadworna w Wiedniu przeniosła Józefa Wojtarowicza - w miejsce biskupa Abgaro Zachariasiewicza, którego przeniesiono do Przemyśla - na biskupstwo tarnowskie, „podkreślając jego duże zasługi dla rozwoju szkolnictwa parafialnego w diecezji przemyskiej, jego gorliwość duszpasterską i zaufanie jakim się cieszył w tej diecezji. Podnoszono również, że w sprawach politycznych nigdy nie doniesiono na niego nic negatywnego.


Ks. Wojtarowicz przyjął konsekrację z rąk biskupa Zachariasiewicza 29 listopada 1840 roku” – pisze w biografii Józefa Wojtarowicza Barbara Sawczyk. W dniu konsekracji nowy tarnowski biskup ogłosił list pasterski w języku polskim i łacińskim, skierowany do duchowieństwa, w którym określił swój program duszpasterski. Zapowiedział, że głównie skupi się na wychowaniu młodzieży, zakładaniu nowych szkół parafialnych, życia wewnętrznego księży i wiernych, walki z szerzącym się pijaństwem i głoszenia chrześcijańskiej miłości. Swoje biskupstwo rozpoczął bardzo kontrowersyjnymi zarządzeniami. Galicja w pierwszej połowie XIX wieku była prowincją Habsburgów i nie posiadała jeszcze własnej autonomii. Obowiązywało całkowite poddaństwo chłopów i pańszczyzna. Wojtarowicz rozumiejąc specyfikę tych trudnych dla kościoła czasów nakazał czytanie ogłoszeń parafialnych i Notyfikacji diecezjalnych w języku polskim, zreformował katechizację szkolną i kościelną i rozbudował szkolnictwo średnie. Zalecał nauczanie pieśni kościelnych w języku polskim, a do nauki polecał modlitewniki pisane w języku ojczystym. Bardzo systematycznie przeprowadzał wizytacje kanoniczne w diecezji i usuwał ze stanowisk opieszałych i nieudolnych dziekanów, a wspierał i nagradzał gorliwych i prawych. Dokonał poważnych zmian w strukturach personalnych seminarium duchownego, mianując na przełożonych i wykładowców księży godnych zaufania, słusznie uważając, że seminarium jest miejscem przygotowania przyszłych księży do posługi kapłańskiej. Założył i powołał do życia Towarzystwo Wstrzemięźliwości, które miało być skutecznym orężem w walce z pijaństwem. Tragedia biskupa Wojtarowicza zaczęła się wraz z wybuchem rabacji chłopskiej, zwanej galicyjską. Splot różnych wydarzeń, nie zawsze licujących z patriotyzmem i oddaniem wiernych Wojtarowiczowi sprawił, że musiał wybrać pomiędzy posłuszeństwem, a własnym sumieniem. Ten chłopski, a jakże światły kapłan, nie poddał się dyktatowi austriackiego rządu i stanął po stronie swojej polskości. „Z wybuchem powstania i rabacji w lutym 1846 roku zaczęła się jego tragedia zakończona rezygnacją z biskupstwa w roku 1850. Po stłumieniu nieudanego powstania szlacheckiego w okolicy Tarnowa i Bochni i po straszliwej rzezi szlachty urządzonej przez chłopstwo wydał biskup Wojtarowicz w dniu 20 lutego odezwę do ludu wiejskiego, w której zachęcił ludność do opamiętania się i spokojnej pracy. Podczas wizytacji biskupiej w tych okolicach, w których najwięcej szalała rzeź i rabacja galicyjska, karcił ich biskup Wojtarowicz, co jednak w kołach rządowych brano mu za złe” – napisał ksiądz Piotr Stach w szkicu biograficznym biskupa Wojtarowicza, a ksiądz Bolesław Kumor dodał – „Wobec wypadków lutowych w 1846 roku w diecezji biskup Wojtarowicz zajął bardzo godną postawę”. W tym samym roku papież Grzegorz XVI wydał swoje słynne brewe „Inter gravissimas”, w którym nawoływał do posłuszeństwa wobec dostojnego panującego, ale Wojtarowicz przeczytał to nieszczęsne brewe bez własnego komentarza, a surowo potępił sprawców wypadków lutowych, wskazując na administrację rządu austriackiego. Jednocześnie rozpoczął misje ludowe, wysyłając oo. Jezuitów i Misjonarzy do najbardziej zbuntowanych miejscowości. Duchowieństwo w dużej liczbie było zaangażowane w przygotowania do powstania krakowskiego. Dlatego po jego upadku spadły na księży represje: wielu z nich aresztowano, przetrzymywano w więzieniach we Lwowie, Nowym Sączu, Przeworsku, Špilberku i innych. Na szczęście już w następnym roku ogłoszono amnestię i zwolniono skazańców. Biskup Wojtarowicz przyjął wówczas powtórnie do seminarium kleryków usuniętych wcześniej za udział w spisku, a księżom zwolnionym z więzienia zapewnił pracę. Ostatnie dwa lata na tarnowskim biskupstwie Wojtarowicz bardzo intensywnie angażował się w sprawy społeczno-polityczne i kościelne. Przystąpił do Rady Narodowej we Lwowie, wydał odezwę do duchowieństwa diecezji dotyczącą postępowania w zagadnieniach politycznych, przewodniczył konferencji episkopatu galicyjskiego i podpisał list do cesarza Franciszka Józefa o przywrócenie kościołowi pełnej wolności. Tymczasem władze austriackie wszczęły zdecydowane kroki, mające na celu usunięcie z biskupstwa niewygodnego i niepokornego Józefa Wojtarowicza. Oskarżeń było wiele. Między innymi: Niedotrzymanie przysięgi lojalności i zatajenie planów powstania krakowskiego, angażowanie do celów politycznych – czytaj patriotycznych – profesorów i alumnów seminarium, potępienie rzezi galicyjskiej, uchylanie się od potępienia wszelkich wystąpień przeciwko Austrii, jednym słowem Wojtarowicz został oskarżony o wszelkie zasługi dla krzewienia polskości w swojej diecezji. Orzeczona wina polegała na propolskości wrogiej rządowi austriackiemu. Po zapoznaniu się ze stawianymi zarzutami i oświadczeniem, że „dla dobra diecezji i jej uzdrowienia nie może dalej nią zarządzać”. Otrzymał też stanowcze polecenie „dobrowolnego” zrzeczenia się godności biskupa tarnowskiego. Po różnych zabiegach rządu austriackiego w Watykanie biskup Józef Wojtarowicz zrezygnował ostatecznie ze swojej godności. Zmarł 31 maja 1875 roku, po 25 latach wygnania, w parafii świętego Floriana w Krakowie. W stulecie śmierci ordynariusz diecezji tarnowskiej biskup Jerzy Ablewicz dokonał przeniesienia doczesnych szczątków Wojtarowicza do krypty w katedrze tarnowskiej. Podczas pożegnalnej mszy w kościele świętego Floriana trumnę Wojtarowicza pożegnał uroczyście kardynał Karol Wojtyła, a następnie 13 grudnia 1975 roku przewieziono ją do Tarnowa.
(za Barbara Sawczyk – Ocalić od zapomnienia)


Jerzy Reuter
(Gazeta Krakowska)





środa, 09 lutego 2011, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -