Blog > Komentarze do wpisu

-> „HU-MAN BEING”

To tytuł najnowszej ekspozycji Galerii Miejskiej w nowej „wypasionej” metrażowo siedzibie na dworcu PKP, gdzie pokazano prace młodego krakowskiego artysty, absolwenta tarnowskiego plastyka Łukasza Bilińskiego. Wernisaż wystawy odbył się w czwartek 27 stycznia godz. 18.30, a teatralnie oprawili go aktorzy trupy dyrektora E. Żentary nieporadnie, na żenującym poziomie, prezentując przy stoliku fragmenty dramatu „Boulevard Voltaire” Andrzeja Barta – autora scenariusza do filmu „Rewers”. Łukasz Biliński (ur. 1987) – mieszka i tworzy w Krakowie. Studiuje malarstwo na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Interdyscyplinarnej Pracowni u prof. Zbigniewa Bajka oraz w Pracowni Rysunku na Wydziale Rzeźby u prof. Ewy Janus. W swojej twórczości wykorzystuje różne media: malarstwo, rysunek, fotografia. Sięga także do performance i instalacji. Zawsze pozostaje jednak wierny wypracowanej już minimalistycznej stylistyce. Łukasz prowadzi także interesującego bloga w Internecie, będącego swojego rodzaju dokumentacją malarskich poczynań młodego artysty. Prezentowane tam prace stanowią meritum bloga i jednocześnie tworzą charakter indywidualnej ekspresji twórcy. Szkoda tylko, że sądząc po frekwencji dotychczasowi stali bywalcy Galerii Miejskiej jakby nie w pełni zaakceptowali jej nowe położenie i przełożenie na sztukę…  A oto opinia jednego z internautów:  „Wystawa Łukasza Bilińskiego prawie doskonała, wspaniałe dojrzałe malarstwo. Duże brawa dla BWA za odwagę, tak za odwagę, a dlaczego? Ładni młodzi mężczyźni na płótnach namalowani przez niezwykłej urody artystę, no cóż, no cóż, ani jednej kobiety... Skojarzenia są raczej jednoznaczne. Co do spektaklu czytanego to porażka na całej linii, nie ten poziom, nie ci aktorzy, nie to miejsce i nie ta interpretacja, nuuuuudy, nuuuudy, nuuudy.”


„Charakterystyczny dla twórczości Łukasza Bilińskiego pisze Tomasz Marcin Wrona – nieważne czy w przypadku malarstwa, performance czy rysunku – jest swoisty dystans, z którym najpierw obserwuje, a potem przetwarza zastaną rzeczywistość.
Dystans do samego siebie i otaczających go ludzi – co szczególnie widoczne jest w pracach składających się na hu-man being – ma swoje odzwierciedlenie w sposobie prezentacji świata. Nawet melancholia, nostalgia czy to pewne poczucie osamotnienia, które emanują z obrazów, wyzbyte są zbędnej ckliwości, niepoprawnego romantyzmu w werterowskim wydaniu. Ten sposób kreacji artystycznej to nie tylko próba przetwarzania zatrzymanych chwil, ale przede wszystkim, mam wrażenie, że jest to wysublimowana forma przeżywania ich na nowo, by ostatecznie się z nimi rozstać. Dzięki temu, my wszyscy – widzowie sztuki Łukasza, możemy stać się jej częścią (…)”



Po uroczystym wernisażu wystawy Łukasza Bilińskiego „HU-MAN BEING” Tarnowski Teatr zaprezentował „Boulvard Voltaire” autorstwa Andrzeja Barta w wykonaniu Jolanty Januszówny, Patrycji Szwarc i Tomasza Piaseckiego. Podczas luźnej rozmowy z dyrektor Ewą Łączyńską-Widz z galerii padła propozycja „Teatru przy stoliku”, która zyskała aprobatę. To spełnianie postulatu, by teatr pojawiał się najmniej oczekiwanych miejscach a za taki można przecież uznać dworzec kolejowy – mówi Rafał Balawejder, z-ca dyrektora tarnowskiego teatru.
Bohaterowie "Boulevard Voltaire" to emigranci, którzy w różnym czasie opuścili Polskę. Pani Z. – Żydówka w dojrzałym wieku oraz Pan R. - filolog, hungarysta, artysta w aryżu w charakterze hydraulika – obydwoje zdecydowali się zostać na stałe we Francji. Różni ich wszystko: stan zamożności, styl życia, pochodzenie, usposobienie a zaczyna łączyć muzyka klasyczna.
W wywiadzie dla „Dialogu” Andrzej Bart powiedział: „To opowieść o trudnej albo nawet niemożliwej miłości. Miłości, która może się zacząć tylko na skutek szczęśliwego zbiegu okoliczności, a jeszcze trudniej jest jej się skończyć szczęśliwie. Paryż był mi więc potrzebny po to, abym mógł postawić swoich bohaterów w sytuacji, w której za oknem nie mają nic, co znają od dziecka.”.
"Boulevard Voltaire" to pierwszy tekst dramatyczny Andrzeja Barta, scenarzysty, który otrzymał: nagrodę filmową Orzeł 2010 w kategorii na najlepszy scenariusz za "Rewers"; Złotą Kaczkę dla najlepszego scenarzysty sezonu 2009/2010). Jako pisarz jest laureatem Nagrody Kościelskich oraz był nominowany do nagrody Nike i nagród Angelusa.


oprac. Ryszard Zaprzałka


foto by Paweł Topolski





wtorek, 08 lutego 2011, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

  • -> Cztery kobiety - cztery nie - pokoje...

    Zupełnie wyjątkowy charakter miał ostatni w tym roku wernisaż w Galerii Miejskiej BWA, zlokalizowanej pod znanym wszystkim miłośnikom sztuki adresem czyli dworc

  • -> Najstarsze istniejące...

    Tarnów ma najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne. Placówkę założył w 1888 r. ks. Józef Bąba. W ten sposób uratował wiele bezcennych dzieł. Muzeum mieści się prz

Komentarze
Gość: PZ, *.is.net.pl
2011/02/08 19:22:40
Wystawa Łukasza Bilińskiego prawie doskonała, wspaniałe dojrzałe malarstwo. Duże brawa dla BWA za odwagę, tak za odwagę, a dlaczego? Ładni młodzi mężczyźni na płótnach namalowani przez niezwykłej urody artystę, no cóż, no cóż, ani jednej kobiety... Skojarzenia są raczej jednoznaczne. Co do spektaklu czytanego to porażka na całej linii, nie ten poziom, nie ci aktorzy, nie to miejsce i nie ta interpretacja, nuuuuudy, nuuuudy, nuuudy. Trochę się Pan rozpędził z recenzją Twarzy Zaiksu, bo wystawy nie było i nadal nie ma i w ogóle nie wiadomo czy w najbliższym czasie będzie, podobno z przyczyn od BWA niezależnych. Akurat byłem na wernisażu i przy okazji na spektaklu i wiem jak naprawdę było. Trzeba dokładnie sprawdzać informacje z drugiej ręki a najlepiej uczestniczyć w opisywanych przez siebie wydarzeniach.


Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -