Blog > Komentarze do wpisu

-> Tarnowianie w Powstaniu Styczniowym

Rok 1863 był dla naszego miasta rokiem szczególnym. W powstańczym zrywie wzięło udział ponad 600 ochotników z Tarnowa i okolic. Wydaje się, że nie jest to imponująca liczba, ale należy pamiętać, iż nasze miasto liczyło wtedy niewiele ponad 16 tys. mieszkańców. Uczestnictwo tarnowian w tym wydarzeniu historycznym jest podkreślany przez wielu historyków, zwłaszcza przez Andrzeja Kunisza - rodowitego mieszkańca Tarnowa. Jest on autorem bezcennej pozycji książkowej "Udział Ziemi Tarnowskiej w powstaniu styczniowym". Warto przypomnieć, że nasze miasto swym położeniem geograficznym sprzyjało działaniom powstańczym. Niedaleko Szczucina znajdowała się bowiem granica rosyjsko-austriacka. Tarnów leżał także niejako na trasie Lwów - Kraków, był przy tym największym miastem środkowej Galicji. Stąd własnie tu prężnie działały młodzieżowe organizacje spiskowe, które od jesieni 1862 roku - odkąd powstała w Krakowie Rada Naczelna Galicyjska bezpośrednio się jej podporządkowały. Jak podkreśla w swej książce Kunisz, "regularnie obchodzono w Tarnowie ważniejsze rocznice narodowe poprzez organizowanie okolicznościowych nabożeństw". Patriotyczna pamięć o wolności tarnowian wciąż żyła bezpośrednimi przygotowaniami do wybuchu zbrojnego powstania. 21 stycznia 1863 r., kiedy wybucha powstanie styczniowe, Tarnów jest w pełni przygotowany do walki. Od pierwszego dnia ruszają w mieście formalne biura werbunkowe, w których zapisywano ochotników. Powstaje tutaj także Komitet Niewiast, którym kierują żony wybitnych tarnowskich adwokatów - Rutowska i Stojałowska. Zorganizowana została szwalnia bielizny; odzież dla powstańców szyto także w mieszkaniach prywatnych. Do zadań Komitetu Niewiast Polskich oprócz szycia ubrań dla powstańców należała także pomoc medyczna, zabiegi o pieniądze na cele charytatywne, pomoc inwalidom i rodzinom poległych, docieranie do więzionych i internowanych oraz wykradanie stamtąd powstańców. Tarnów był także siedzibą Ławy Obwodowej - dowództwa konspiracyjnego, na czele którego stali przedstawiciele tutejszej inteligencji, m.in.: burmistrz Pędracki, adwokaci Stojałowski i Kaczkowski.


Fot. Marek Baran

W pierwszym okresie powstania znaczny jest udział tarnowian w korpusie płk. Kurowskiego. Mieszkańcy naszego miasta utworzyli w tym korpusie osobną kompanię pod nazwą "strzelców tarnowskich", pod dowództwem jednego z przywódców tarnowskiej Ławy obwodowej, kpt. Antoniego Uhmy. Powstańcy wzięli udział z tym korpusem w słynnej bitwie miechowskiej 17 lutego, w której zasłynął batalion "Dzieci Tarnowskich" - kilkunastoletnich chłopców z gimnazjum w Tarnowie.

Nie obeszło się bez krwawych strat; jak podają źródła historyczne, śmierć poniosło przynajmniej dziesięciu powstańców, kilkunastu zostało poważnie rannych. Ci, którym nie udało się uciec, dostali się w ręce wojsk carskich.

Pomimo wzmożonych kontroli przez komisje śledcze, tarnowianie wciąż nieustraszenie wyjeżdżali do udziału w walkach powstańczych. Wielu z nich przyłączyło się działań dyktatorskich Langiewicza, które jednak szybko upadły. Za to do naszego miasta zaczęło przybywać coraz więcej rannych powstańców, którzy znaleźli opiekę i pomoc lekarską w dwóch szpitalach tarnowskich. Jeden został utworzony na potrzeby powstania w pałacu w Gumniskach, który oddał na ten cel sam Sanguszko. Najbardziej zasłużeni w pomocy medycznej tarnowscy lekarze.

Kolejnym znanym oddziałem tarnowskim był korpus młodego, zaledwie 25-letniego, majora Andrzeja Łopackiego. Dowódcą kampanii strzelców był kpt. Witold Rogoyski - w przyszłości bardzo zasłużony dla naszego miasta. Pod względem uzbrojenia i wyposażenia wojennego Batalion Łopackiego należał do najlepiej zaopatrzonych oddziałów powstańczych w skali całego kraju.

Innymi zasłużonymi podczas powstania styczniowego pułkami powstańczymi były te pod dowództwem płk. Jordana, płk. Czachowskiego, płk. Szameita czy oddział mjr. "Kosy".

Na przełomie roku 1863 i 1864 władze austriackie nasiliły swoje represje względem powstańców na terenie Ziemi Tarnowskiej. Powstańcy byli coraz częściej sądzeni przed Sądem Obwodowym, oskarżeni o zbrodnię naruszania spokojności publicznej przez udział w powstaniu lub jego wspomaganie. Celem skuteczniejszego dekonspirowania powstańców zostali mianowani w obwodach tzw komisarze bezpieczeństwa.

W lutym 1864 roku zostały przeprowadzone masowe rewizje w domach czołowych działaczy powstańczych, m.in.: Józefa Dąbrowskiego, Władysława Kasprzykowskiego i Dawida Rosnera. Rewizje przeprowadzano również po wsiach - w Zgłobicach, Mielcu.

Manifest cesarski z 24 lutego wprowadzał w Galicji środki wyjątkowe. Posiadanie broni, ukrywanie powstańców, nawet zbieranie pieniędzy na cele narodowe - wszystkie te działania groziły wysokimi karami więzienia i karami pieniężnymi.

Powstanie tymczasem powoli chyliło się ku upadkowi. W kwietniu, gdy władze rosyjskie uwięziły w Warszawie Romualda Traugutta i jego głównych współpracowników, "powstanie wkroczyło w okres agonii". Sądy wojenne w Galicji skazały na karę więzienia w tym czasie ponad 3 tys. osób.

Jak konstatuje Andrzej Kunisz, "Ostatecznie jednak terror policyjny stłumił wszelkie patriotyczne odruchy na terenie Ziemi Tarnowskiej(...) Beznadziejna walka końcowych miesięcy powstania, jego ostateczny upadek oraz następujące po tym wzmożenie terroru zaborczego i lekceważenie praw narodowych uciśnionego społeczeństwa polskiego, spowodowały również na terenie Ziemi Tarnowskiej głęboką depresję i zniechęcenie". Dużo musiało upłynąć czasu, żeby mieszkańcy Ziemi Tarnowskiej otrząsnęli się z pesymizmu powstańczego.

Należy czcić pamięć tych, którzy z takim uporem walczyli o wolność naszego kraju i Tarnowa - naszej "małej ojczyzny". Wybitnym hartem ducha wykazali się najmłodsi tarnowianie, uczestnicy powstania styczniowego. Młodzież gimnazjalna: 13-, 14- i 15-letni chłopcy. Wielu z nich dosłużyło się stopnia oficerskiego. Nie brakowało wśród powstańców także uczniów szkół średnich i wybitnych studentów, którzy w historii rozsławili nasze miasto, jak choćby Franciszek Piekosiński.

Tarnowianie uczcili pamięć poległych już w niespełna trzydzieści lat po tym wydarzeniu. Na dzisiejszym Starym Cmentarzu w słynnej piątej kwaterze - kwaterze zasłużonych - usypany został wzorem Łyczakowa w 1891 kopiec powstańczy z mosiężnymi imionami poległych powstańców. Dzisiaj leżą tam także ofiary rabacji, legioniści i żołnierze AK.

W latach 60. ubiegłego wieku architekt G. Studnicki i W. Gryl podjęli starania, by każdy grób powstańczy zawierał orła powstańczego - symbol niezwyciężonej walki. Co roku w styczniowe dni w kwaterze piątej spotykają się patrioci, młodzież, harcerze.

Tu, przy kopcu powstańców, zakończył się w czwartek, 20 stycznia, sześćdziesiąty już z kolei zimowy złaz turystyczny, organizowany przez tarnowski oddział PTTK. Celem tej wyprawy było właśnie przypomnienie tej wielkiej karty historii naszego miasta, jaką jest udział tarnowian w powstaniu styczniowym 1863 roku.
 
Jak podkreślają uczestnicy złazu, zarówno młodzież, jak i nauczyciele - pomysł aktywnego przypominania historii Tarnowa jest bardzo cenny i cieszy się co roku wielką popularnością.


Jadwiga Bożek
(Dziennik Polski)





wtorek, 25 stycznia 2011, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -