Blog > Komentarze do wpisu

-> Sędzia oszust

Pitaval Tarnowski nr 62 Jerzego Reutera

b

Niebywałe tłumy gapiów, zebrane w budynku tarnowskiego sądu, gromkimi oklaskami potwierdziły słuszność wyroku dla Tuchowskiego sędziego Rabinowicza, który okazał się zwykłym oszustem, popełniającym systematycznie zbrodnie na prawie karnym. Sędzia skazany na pięć miesięcy ciężkiego więzienia z przymusowym postem co dwa tygodnie, nie okazywał żadnej skruchy, krzywiąc się jedynie na wieść o regulaminowym głodowaniu, bez chleba i wody. Rzecz cała wyszła na jaw, gdy pewien wieśniak spod Tuchowa, po zapłaceniu wysokiej grzywny, dowiedział się, że takowej nigdy nie płacił, a jedynie odsiedział tydzień w kozie. Mając tak zaszarganą opinię, wieśniak ów udał się do sądu po stosowne wyjaśnienia i tam rzecz cała wypłynęła, niczym przysłowiowa oliwa. Krok po kroku powołany do zbadania sprawy prokurator Doliński, odkrył całą prawdę, która spowiła ciemnymi chmurami sędziowski urząd Rabinowicza. W trakcie żmudnego i zarazem delikatnego śledztwa, okazało się, że sędzia postanowił zarobić nieco z należnych państwu grzywien do własnej kieszeni i w tym celu stworzył własne prawo i własny sposób wydawania decyzji. Najczęściej proceder polegał na fałszowaniu wyroków. Gdy podsądny skazywany był na zapłacenie kary pieniężnej, sędzia Rabinowicz kasował wyrok i na to miejsce podkładał zupełnie inną decyzję, a wartość pobranej grzywny chował do swojej kieszeni. Często uniewinniał skazanych, nie informując ich o tym, ale z ochotą pobierał karę nadaną wcześniejszym wyrokiem. W trakcie procesu sędziowie przysięgli uznali winę Rabinowicza, a sąd skazał go za pięć zbrodni oszustwa na dokumentach państwowych, za siedem wyłudzeń z kasy sądu wysokich sum i pospolite przestępstwa, polegające głównie na okradaniu nic niewinnych obywateli. Oskarżał prokurator Doliński. W swoim długim wywodzie przedstawił wszystkie okoliczności pogrążające sędziego i wykazał perfidność działań stróża najwyższego prawa, oraz upadek zaufania do majestatu sądu c. i k. Austrii. Obrony podjął się, specjalnie przybyły aż ze Lwowa, znany mecenas Jackowski. Na próżno jednak rozkładał ręce i wykrzykiwał prawie teatralne kwestie. Nie pomogło nawet rwanie na sobie togi adwokackiej i puszczane co chwilę łzy współczucia. Oskarżony, jak się okazało, nie miał żadnego powodu do tak wyrafinowanego sposobu zdobywania pieniędzy, nie był zadłużony, nie płacił alimentów i nie gustował w wystawnym trybie życia. Był najzwyklejszym złodziejem, który dla każdej sumy nie cofnie się przed niczym, a skarb państwa traktuje jak worek pieniędzy, z którego można brać do woli. Mecenas Jackowski poszedł dalej i zaznaczył, że sędzia okradał ciemnych chłopów, że to jest wina tychże, bo nie przywiązują żadnej wagi do swojego wykształcenia. Zebrany tłum wyraził w okrzykach i pogróżkach swoje niezadowolenie i natarł na Jackowskiego, i gdyby nie policjanci obecni na Sali rozpraw, pan Jackowski zapoznałby się niechybnie z pięściami „ciemnego ludu”. Sędziowie przysięgli debatowali ponad trzy godziny, po czym ogłosili werdykt, jasno wskazujący na winę sędziego Rabinowicza. Tłum gapiów oszalał z radości i oklaskiwał wyrok bardzo długo. Sędzia po ogłoszeniu wysokości kary, stwierdził, że dzisiejsza manifestacja obywateli jest dowodem na to, że poczucie sprawiedliwości nie gaśnie w narodzie, że ma nadzieję, iż takie chwasty jak Rabinowicz zostaną wyplenione z mądrej galicyjskiej ziemi.
/za Pogoń 1885 – zbiory MBP w Tarnowie/


Jerzy Reuter
(Gazeta Krakowska)





wtorek, 04 stycznia 2011, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej

    Boże Ciało to zwyczajowa nazwa katolickiej uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zwanej również Świętem Najświętszego Ciała Chrystusa. Jest to święt

Komentarze
Gość: ablativus, *.elpos.net
2014/03/18 19:33:55
Taką samą oszustką jest Sędzia Sądu Rejonowego w Białymstoku, Ilona Simonowicz. Nagminnie stosuje taką "technikę", nie przewidzianą przez kpk, jak powoływanie się na fikcyjnych świadków, jak wykradanie dokumentów, takich jak protokoły, z akt procesowych, a nawet - wielokrotne fałszowanie dokumentów urzędowych, potajemnie, chyłkiem, nie sporządzając sprostować i jako osoba nieuprawniona. Jaką dolę za to otrzymuje, nie wiadomo, ale nawet pisze od tym jakieś gangsterskie meldunki do prezesa Sądu Okręgowego, Zbigniewa Pannerta; zapewne chodzi o wysokość doli do podziału. Sąd odmawia wydania tego jej pisma zainteresowanemu oskarżonemu uznając to pismo-"oświadczenie" za tajne, i to pomimo znaczenia dowodowego takiego oświadczenia. Simonowiczowa ma swoją fałszerską jamę w pokoju 125 w Sądzie Okręgowym przy ul. Skłodowskiej 1 w Białymstoku. Simonowa jest stronnicza do szaleństwa, za nic ma Konstytucję gwarantującą bezstronność procesu, okrada ludzi i wpędza do grobu.Będąc dobrze odżywiona i krzepka, jako że ma duże wynagrodzenie za swą niecność, raźno fałszuje.Widok mężczyzny w sile wieku wprawia ją w szał, doznaje manii erotycznej, do tego stopnia, że nawet sędzia Sądu Apelacyjnego, Janina Domańska-Szerel, mówi na nią: Ilona "Cipka" Simonowicz.Jest świetnym sędzią, niezwykle rzetelnie wypełnia swoje obowiązki, podobnie Harold Shipman, zabijający pacjentów, uchodził za świetnego lekarza.Opiera się na plotkach, na słowach, nie bacząc na sprzeczności w zeznaniach i nie wiadomo dlaczego przypisując prawdziwość słowom, nawet sprzecznym zeznaniom świadków (sprawa o przemoc w rodzinie). Uzasadnienie wyroku - to wytwory jej chorego umysłu. Sądownictwo działa metodami bolszewickimi i paranoicznymi. Nie potrafi okiełznać własnej żądzy, stąd jej najgorsze zbrodnie, od korupcji do perwersji Oto kraj, w którym nawet pustogłowy idiota może być sędzią, niczym Heliogabal cesarzem. Obłęd cezarów. Osoba skłonna do popełniana czynów kryminalnych, popełniająca takie, więc cóż mówić o tym, że zdolna do wypaczania prawdy. Aliści adw. białostocki, Ewelina Kozak, popiera SS Simonową, okazuje z nią pełną solidarność, nie dostrzega stronniczości, chociaż nie neguje, że fałszuje ona dokumenty państwowe, nazywa jednak fałszerstwa "poprawkami redakcyjnymi", nie jest zdania, że jeśli się coś przerabia w aktach, to trzeba wysłać sprostowania zainteresowanym stronom. Oto Polska właśnie, Kraj Łowców Skór.
MW 604-10-79-05, Białystok, 18 marca 2014
-
Gość: ablativus, *.elpos.net
2014/05/17 16:48:14
SS Simonowa (Ilona Simonowicz) pracuje w Sądzie Okręgowym w Białymstoku w Referacie Fałszerskim przy ul. Skłodowskiej 1, pok. 125, zajmującym się przerabianiem akt i fabrykowaniem dowodów, stosując kryteria czy to rasowe, czy finansowe; razem stanowi to coś w rodzaju machiny holokaustu, a więc realizacji planu ostatecznego rozwiązania zgładzenia tej czy owej upatrzonej jednostki. Tworzy ona z kraju jeden wielki obóz zagłady działający na zasadach terroru indywidualnego. Sam morderczy proces może zabić słabszą jednostkę, w Białymstoku bywały przypadki, w ostatnich latach, samobójstw mężczyzn, jak najzacniejszych, w fingowanych sprawach o przemoc w rodzinie, np. doktor medycyny J.Z., w 1996 r., radny miejski, człowiek wielkiej kultury osobistej i erudyta. Simonowa ma zwyczaj już samym procesem zabijać, zwł. przez instrumentalne stosowanie tzw. obserwacji psychiatrycznej w pobliskim obozie koncentracyjnym KL Choroszcz (klinika lecznicza w Choroszczy), na czas nieokreślony, bez żadnego uzasadnienia. A przecież to dla niej powinno znaleźć się miejsce w tym ośrodku. Metoda umieszczania, jak ona to nazywa, jest bardzo skuteczna: niewinny, jeszcze nie skazany podejrzany, traci życie, w sensie śmierci cywilnej, i, jeśli nawet z tego obozu wyjdzie, to może, na skutek utraty pracy zarobkowej, skończyć pod płotem. Oto jest cała Simonowa, istny, drugi Ronald Freisler, procedurę ma za nic, kodeksem postępowania karnego rzuca, jak Freisler w ścianę, i powiada, że najważniejsze jest spojrzenie, niuch, nos a nie dowody. No, jeśli w sądzie można skazywać bezdowodowo, to nie wiem, po co jest sąd. Lepiej stanąć jak Mengele na ramp;ie jednych kierować na prawo, drugich na lewo, do sauny. Simonowa nie ma rzetelnej wiedzy o procedurze, gdyż jest to dla niej zwyczajnie za trudne, przy tak ograniczonym umyśle. Jeśli fakty zaprzeczają postawionej tezie, tym gorzej dla faktów, jako powiadał Lenin. Jest niepojęte, jak osoba, która nawet ortografii nie zna, a cóż dopiero prawa, może być sędzią. Ale takie cuś jest sędzią. A nadaje się najwyżej do gracowania trawników, rozumie się tam, gdzie do tej pory jeszcze nie została osadzona, chociaż powinna. Wciąż pozostaje na stanowisku wizytatora ds. karnych, ba, aspiruje do stanowiska sędziego w Sądzie Apelacyjnym. Świat się wali. ibidem



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -