Blog > Komentarze do wpisu

-> W rocznicę stanu wojennego...

 - Dziś chcemy pamiętać i pamiętamy o ofiarach stanu wojennego. Choć przyznać trzeba, że nie jest to rzecz łatwa, skoro najwyższy przedstawiciel RP - prezydent zaprasza na spotkanie Jaruzelskiego. To już nie jest zrównanie ofiar z mordercami, to jest wywyższenie przestępcy - mówił Henryk Łabędź na zorganizowanych przez „Solidarność” oraz Starostę Tarnowskiego uroczystościach upamiętniających ofiary Stanu Wojennego. To nie jedyne ważne słowa, które padły 13 grudnia pod Grobem Nieznanego Żołnierza w Tarnowie. Smutne jest tylko to, że dziś, w wolnej Polsce, słowa te wypada nazwać „odważnymi”...  Uroczystości otworzył swoim przemówieniem starosta Mieczysław Kras. Najwięcej emocji wzbudziła mowa zastępcy szefa regionu małopolskiej Solidarności Henryka Łabędzia, której przysłuchiwali się m.in. prezydent Tarnowa Ryszard Ścigała i posłanka PO Urszula Augustyn. Oto jej fragmenty:



„(...) Dziś chcemy pamiętać i pamiętamy o ofiarach stanu wojennego. Choć przyznać trzeba, że nie jest to rzecz łatwa, skoro najwyższy przedstawiciel RP - prezydent zaprasza na spotkanie Jaruzelskiego. To już nie jest zrównanie ofiar z mordercami, to jest wywyższenie przestępcy. Prezydent mojego kraju, mimo że prokuratura przesłała akt oskarżenia przeciwko Jaruzelskiemu do sądu, zaprasza go w roli eksperta. To tak jakby zapraszać złodzieja do walki z kradzieżami. Niestety relatywizm moralny doprowadza do braku zahamowań i prawdziwie ludzkich zachowań. Przodująca w przestawianiu wirtualnej rzeczywistości, realizująca swoje „salonowe” interesy Gazeta Wyborcza, kreować chce postawy, które z natury rzeczy mogą być przeciwne zwykłej przyzwoitości. Każdy inny osąd, jest przez Agorę kończony sądami a redaktor ciągając po sądach wielu przyzwoitych ludzi, ma jeden argument: ”...bo ja siedziałem w PRL-u.” Należy tę postawę Michnika w PRL-u docenić. Jednak ja skromny obywatel wolnej Polski,c hcę przypomnieć, że wielu o nią walczyło, także tutaj stojący. Potem jednak pojawiły się różnice zasadnicze, o ile Pan Michnik w Magdalence pił wódkę, decydując o Polsce, inni cierpieli nędzę i nieraz cierpią ją do tej pory. O ile niektórzy odczuwają szacunek do Naszych wielkich Rodaków Jana Pawła II, Stefana Kardynała Wyszyńskiego, Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki, środowisko Gazety Wyborczej czciło i czci Jaruzelskiego jako człowieka honoru. Czym się różni Pinochet, przeciwko któremu tak spektakularnie protestowała Gazeta od Jaruzelskiego? Przestępcy mają prawo w wolnej Polsce przedstawiać swoją linię obrony, natomiast każdy ma prawo wybierać swoje autorytety. (...)
Od dwudziestu lat nie wierzę Michnikowi i temu środowisku. TVN-24 także ma duże pole do popisu, jeżeli chodzi o standardy rzetelności dziennikarskiej, bo obiektywne na pewno nie są audycje, w których przedstawiciele PO i SLD mówią o problemach PiS-u. Mówię o tym jako człowiek wolny, bo nie należąc do żadnej partii, mając jednak swoje przekonania polityczne, z niesmakiem patrzę na rzeczywistość, na tę nierównowagę przedstawiania swoich poglądów i mówienie, że wszystko co jest złe było robione przez jednych, bo inni są idealni. Solidarność po raz kolejny musi stanąć po stronie tych, którzy są w opozycji; po stronie tych, którzy są na dzisiaj w mniejszości. (...)

Ostatnio jeden z moich znajomych, powiedział mi, że będzie tworzył struktury PJN. Wcześniej był już w LPR, Prawicy Rzeczpospolitej i kilku innych organizacjach. Zastanawiał się także czy nie wstąpić do PO. Zadałem mu pytanie: Człowieku czy Ty masz jakieś poglądy? Niekiedy tacy ludzie przejmują władzę. Nie dziwi więc, że tak trudno potem osądzić to co jest oczywiste. (...)
Mówiąc o nieosądzonej do tej pory zbrodni stanu wojennego i czcząc pamięć ofiar stanu wojennego, nie zapominamy także o zabójstwach ducha. Do tej pory także w Tarnowie zdarzają się zwolnienia działaczy związkowych, którzy upominając się o los ludzi pracy, tracą źródło utrzymania. Niezawisłe wyroki sądu, których podobno nie można komentować, kończą się stałą sentencją: „niesłusznie zwolniony ale nie może być przywrócony do pracy ze względu na niepokoje społeczne”. Na tej zasadzie każdego, który się upomni o zagrożone interesy ludzi pracy, można zwolnić. (...) Pod Grobem Nieznanego Żołnierza wołam o prawdziwie wolną Polskę. W której interes ojczyzny będzie ważniejszy od interesu partyjnego. Upomnijmy się o to. Bo mamy do niej prawo. Bo prawdziwa wolność jest w nas. Ona jest od Boga.”

Przemówienie to wzbudziło silne emocje wśród uczestników uroczystości; dało się słyszeć okrzyki „precz z komuną”.
Uroczystości zwieńczyło złożenie wieńców i zniczy pod Grobem Nieznanego Żołnierza. Wśród przybyłych osób, mimo padającego śniegu nie zabrakło wiekowych już działaczy „Solidarności”. Obecny był m.in. Karol Krasnodębski, nie zabrakło również delegacji Gminy Tarnów w osobie wójta Grzegorza Kozioła. Nie mogło zabraknąć przy tej okazji wspólnego śpiewu oraz hymnu „Solidarności”.


Mirosław Poświatowski
inTARnet.pl




środa, 15 grudnia 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -