Blog > Komentarze do wpisu

-> Vitae Valor bez wartości…

Miniony tydzień wypełnił rozpoczęty w ubiegłą sobotę IX Festiwal Filmowy „Vitae Valor”, do niedawna jedna z najważniejszych imprez  filmowych Tarnowa, na stałe wpisana w jego kulturalny kalendarz i pejzaż. Od początku oczekiwana z dużym zainteresowaniem -  do niedawna średnio brało w niej udział każdorazowo ponad 5 tysięcy widzów, jedyna taka w Polsce i jedna z niewielu w Europie. Festiwal Filmowy "Vitae Valor" narodził się w Tarnowie w 2000 roku na podstawie projektu autorstwa Jerzego Świtka, znanego działacza kultury i filmoznawcy. W organizacji i promocji ostatnich edycji Festiwali brały udział osoby z Duszpasterstwa Akademickiego "Tratwa", którego sternikiem  był wtedy ks. Artur Ważny, obecny proboszcz Mościckiej parafii. Dwie pierwsze edycje Festiwalu doszły do skutku dzięki Oratorium św. Filipa Neri, działającemu przy tarnowskiej Kongregacji XX Filipinów, a w szczególności ks. Pawłowi Postawie. Od roku 2003  Festiwal przygotowuje Stowarzyszenie Akademickie "Tratwa", któremu do niedawna prezesowała Zuzanna Szafrańska- Krawiec. I oto w tym roku po raz pierwszy zorganizowano te filmowe rekolekcje, wbrew wcześniejszym ustaleniom, bez dotychczas głównego ich animatora, organizatora, konferansjera i dyrektora Jerzego Świtka. Rzecz nie bywała i nie do przyjęcia, tym bardziej, że on sam dowiedział się o tym z mediów… Aktualni sternicy „Tratwy” nie zdobyli się na odwagę szczerej z nim rozmowy, ani nie poinformowali o tej ważnej, acz zupełnie nie zrozumiałej, decyzji żadnego z promujących imprezę mediów. Ciekawe, że obecny sternik „Tratwy” ks. Hieronim Kosiarski w żadnym ze swoich licznych festiwalowych  publicznych  wystąpień, m.in. w Radio RDN, nie był łaskaw tej kuriozalnej, by nie rzec skandalicznej sprawy wyjaśnić. W kontekście tego wszystkiego nikogo nie zdziwił fakt, że właśnie zakończona edycja festiwalu okazała się organizacyjną wydmuszką, ersatzem, wspomnieniem, śladem jeno… .  Z imprezy znakomicie promującej miasto i jego kulturę, o której głośno było w całym kraju, zmajstrowano przegląd znanych i często przypadkowo dobranych filmów. Zabrakło chociażby bardzo oczekiwanych spotkań z twórcami, uroczyście wręczanych prestiżowych nagród i całej tej festiwalowej atmosfery, którą tworzyły m.in. liczne imprezy towarzyszące. Nie od rzeczy będzie w tym miejscu przypomnieć podstawowy cel i kryteria doboru filmów scharakteryzowane w jednym z wywiadów przez dotychczasowego dyrektora artystycznego Vitae Valor Jerzego Świtka: „Festiwal zrodził się jako przeciwwaga dla kina popularnego, rozrywkowego i komercyjnego. Prezentujemy filmy trudne, ambitne i pogłębione psychologicznie.” Warto w tym miejscu przypomnieć, że pomysł tego ambitnego festiwalu nagrodzony został w 2001 roku prestiżową nagrodą „Paszportem” tygodnika „Polityka”. No cóż, jeszcze raz empirycznie okazało się, że łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Widać zapomniano, że Vitae Valor, czyli  wartość życia, to klucz, otwierające świat ludzkiej egzystencji opartej na fundamentach moralnych i etycznych, duchowych i metafizycznych. Tym razem takiego klucza zabrakło, a festiwalowy zamek okazał się budowlą z piasku… A już za rok jubileuszowa dziesiąta edycja Festiwalu Vitae Valor. Miejmy ewangeliczną nadzieję, będzie ona powrotem do źródeł…



Autorski festiwal Jerzego Świtka pomyślany był, jako rodzaj retrospektywnego przeglądu filmów, ułożonych według określonego klucza tematycznego, np.: twórczości wybranego reżysera, wytyczonego tematu przewijającego się przez pokazywane dzieła, oraz pojedynczych utworów ukazujących najszerzej rozumianą „Wartość Życia”. Od początku istnienia Festiwalu, mimo że nie jest on konkursem, twórcy stale podejmujący w swoich filmach tematykę wartości i godności życia, nagradzani są Nagrodą „Vitae Valor” za całokształt twórczości. W poprzednich edycjach otrzymali ją m.in. Krzysztof Zanussi, Stanisław Różewicz i Jerzy Wójcik. Od 2004 r. przyznawana jest również Nagroda Młodych „SEMEN”, a od 2005 wręczana jest nagroda artystyczna. Festiwalowi tradycyjnie już towarzyszyły liczne imprezy towarzyszące: wystawy fotograficzne i malarskie /nierzadko połączone z aukcjami/, koncerty i spektakle teatralne, promocje nowości książkowych i interesujące spotkania z gośćmi oraz własna, codziennie wydawana gazetka festiwalowa.

Hasłem tegorocznej dziewiątej już edycji festiwalu, zorganizowanej po raz pierwszy w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej, jest: „Człowiek wobec wyzwań”, czyli ukazanie ludzkich zmagań z naturą, historią, ale i własną psychiką – mówi Bogumiła Plewa z Duszpasterstwa Akademickiego Tratwa – organizatora festiwalu. W dniach 11 – 15 grudnia pokazano kilkanaście  filmów dla widzów w różnym wieku, ukazujących wiele aspektów ludzkich zmagań z wyzwaniami rzuconymi przez naturę, historię, uwarunkowania społeczne i własną psychikę. Zobaczyć można było między innymi: „Czekając na Joe”, „Dzieci Ireny Sendlerowej”, „Popiełuszko – wolność jest w nas” czy „Robinson Cruzoe” i „Happy Feet”.


Ryszard Zaprzałka




czwartek, 16 grudnia 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> MACIEJ STUHR – część I

    Był kolejnym gościem Łukasza Maciejewskiego w cieszącym się ogromnym zainteresowaniem cyklu spotkań filmowych w Centrum Sztuki Mościce. Ostatnie z nich miało mi

  • -> Maciej Stuhr - część II

    Piotr Guszkowski: Rola w "Obławie" Marcina Krzyształowicza opowiadającej o ponurej rzeczywistości okupacyjnej. Długo oczekiwane „Pokłosie” Władysła

  • -> Łukasz Maciejewski

    Zawsze pamiętam że jestem z Tarnowa. To punkt odniesienia dla wszystkich moich podróży. Filmoznawca, krytyk filmowy i teatralny. Prominentny Obywatel Tarnowskie



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -