Blog > Komentarze do wpisu

-> Paweł Topolski

Z cyklu – znani i nieznani…


Rocznik – 1971 r.. Znany w Tarnowie fotografik, współpracujący z ogólnopolskimi pismami i portalami internetowymi. Uczestnik wystaw fotograficznych, warsztatów i spotkań artystycznych.  Aktualnie autor dwóch wystaw w Galerii Gemini Park.

W Galerii Gemini Park wystawiłeś fotoreportaż, pokazujący historię budowy tej największej w regionie galerii handlowej i bardzo artystyczną wystawę portretów kobiet. Do której z tych dwóch form jest Ci bliżej?
Bliżej do portretów, natomiast codziennością mojej pracy jest reportaż. Ale obie te formy lubię, każda ma swoje zalety.

Świat fotografii skazany jest na technologie cyfrowe, a być może za kilka lat znikną ze sklepów tradycyjne aparaty. Dzisiaj każdy może robić zdjęcia nie wydając zbyt wiele pieniędzy. Tęsknisz do zapachu laboratorium, do wielkiej chemii i aparatów kliszowych?
Na razie w ogóle nie tęsknie, może za kilka lat. Kiedy zaczynałem swoją pracę, prawie dwadzieścia lat temu, nie było dostępnej techniki cyfrowej. Codziennością była praca w ciemni, z uwagi na to, że pracowałem głównie dla dzienników – po kilka razy dziennie. Codziennie. Co prawda mój rekord  (nie trzymając się żadnych zasad) z wejściem z naświetlonym negatywem i wyjściem z suchą odbitka to 18 minut, ale po kilku latach miałem ciemni już serdecznie dość. Ale nie było wtedy innej alternatywy. Pojawiła się dopiero w 1998r. kiedy kupiłem pierwszy aparat cyfrowy - bagatela – 1,2 mpx

W Twojej internetowej galerii są setki zdjęć i jeszcze więcej bardzo pozytywnych komentarzy. Czy gdybyś musiał wybrać to jedno, najlepsze zdjęcie, miałbyś z tym jakiś kłopot?
Byłoby ciężko. Mam kilka ulubionych, z każdym wiąże się jakaś historia – wybrać to jedno, jedyne – raczej niemożliwe.

Zaciekawiło mnie twoje precyzyjne operowanie szczegółami. Jesteś profesjonalistą, więc, moim zdaniem, to nie przypadek, że w źrenicy oka modelki odbija się światło, że cienie otaczające postać padają pod różnymi kątami. Czy w dzisiejszej fotografii praca z modelem i światłem jest ważniejsza od pracy programów komputerowych?
Moim zdaniem najważniejsza, lecz mając dobrze opanowany postprocesing  można zrobić cuda. Ja staram się unikać nadmiernej zmiany zdjęć już po jego wykonaniu. Wszystko powinno być robione z głowa, komputer to tylko narzędzie – jest dany efekt jest uzasadniony – to czemu nie.  Ale widzę też przypadki ratowania kiepskich zdjęć za pomocą specyficznej obróbki, takiej cyfrowej „maniery”....

Aparat kompaktowy, czy lustrzanka? Co byś doradzał początkującemu fotografikowi?
Ha, granica coraz bardziej się zaciera, zaawansowane aparaty kompaktowe z wymiennymi obiektywami nie ustępują już pola tańszym lustrzankom. To tylko kwestia zasobności portfela i chęci. I lustrzanki i kompakty mają swoje atuty – naprawdę – ciężki wybór.

Jakie masz plany artystyczne na najbliższa przyszłość? Czy przewidujesz wydanie autorskiego albumu?
W planie jest album z fotografią lotnicza a dokładniej balonową . ponieważ było tych przelotów sporo, sporo tez jest zdjęć. Najstarsze mają ok. 10 lat i dobrze na tych zdjęciach widać zmiany w Tarnowie.


Jerzy Reuter
(Gazeta Krakowska)


grafika Tomasz Habiniak




czwartek, 09 grudnia 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -