Blog > Komentarze do wpisu

-> Teatralne Dionizje 2010, czyli Talia w Tarnowie

Prawda zaś zawsze zwycięża w teatrze. Bo on sam prawdą jest. I prawdę mówi. Zawsze, niezmiennie – Nawet kiedy kłamie...

Tuż przed rozpoczęciem XIV Ogólnopolskiego Festiwalu Komedii TALIA 2010 przypominam sobie słowa Gogola: Z kogo się śmiejecie? – napisał w swoim orędziu dyrektor tarnowskiego teatru i gospodarz imprezy Edward Żentara - Z samych siebie się śmiejecie! I tak zaprawdę jest. Teatr niczym lustro odbija współczesne nastroje, szuka ważkich tematów i komentuje otaczającą nas rzeczywistość. Sięga po nasze emocje, by współtworzyć magiczne złudzenie podróży w głąb samych siebie. O ileż to jest przyjemniejsza wyprawa, gdy możemy ją odbywać w towarzystwie znakomitości będących gośćmi otwartego Tarnowa. Zobaczycie Państwo bowiem urocze panie: Paulinę Holtz, Hannę Śleszyńską, Maję Barełkowską, Joannę Kupińską, Martę Lipińską, Krystynę Sienkiewicz czy Annę Dereszowską. Partnerować im będą znani i lubiani panowie: Krzysztof Kowalewski, Marek Siudym, Marian Opania i Wiktor Zborowski. To wszystko odbywa się w kameralnej sali teatralnej goszczącego nas Pałacu Młodzieży. Na tej małej przestrzeni udało się nam wskrzesić ducha teatru i zarazić nim szeroki tłum wielbicieli. Pozostaje mi zapewnić też Państwa, że w przyszłym roku wracamy do nowoczesnego Solskiego, a biletów na przedstawienie będzie dwa razy więcej. Życzę na koniec, by salwy śmiechu - w odcieniach zabawy, ironii czy rubaszności - towarzyszyły wszystkim obejrzanym spektaklom. I żeby wracały do nas refleksją powtarzając zadane na początku pytanie: Z kogo się śmiejecie... To już od 13 lat w Tarnowie odbywa się Ogólnopolski Festiwal Komedii ,,Talia". Kolejna, 14. edycja Festiwalu odbywa na scenie Pałacu Młodzieży oraz Kina Marzenie od 9 do 17 października. Festiwal jest konfrontacją spektakli komediowych, ich różnorodnych gatunków i form. Każdy rok przynosi nowy, atrakcyjny program, stając się tym samym wydarzeniem interdyscyplinarnym, łączącym różne gatunki sztuki. Widzowie mają okazję zobaczyć najlepsze, najnowsze komedie teatralne. Główną częścią imprezy jest konkurs spektakli komediowych scen polskich. Nagrodę główną stanowi statuetka „Tarnowskiej Talii" i piętnaście tysięcy złotych. Przyznane zostaną również nagrody indywidualne dla aktorów i twórców. W tym roku po raz pierwszy „Talii” towarzyszyć będzie akcja charytatywna. Zbierane będą pieniądze na operację złośliwego nowotworu oczu siedmiomiesięcznej Kalinki Janowskiej. Leczenia siatkówkacza, bo tak nazywa się ten nowotwór, szacowane są na 400 tyś. zł, zaś koszt tylko jednej konsultacji w Niemczech to 10 tyś. euro. Tegoroczne teatralne Dionizje rozpoczęły się w sobotni wieczór 9 października, dokładnie o godzinie 19.14 na scenie Pałacu Młodzieży, gdzie aktualnie ma swoją zastępczą siedzibę Tarnowski Teatr. Ryszard Ścigała, prezydent Tarnowa i Roman Ciepiela, wicemarszałek województwa małopolskiego mówili głownie o pieniądzach, co w coraz lepszy nastrój wprawiało Edwarda Żentarę, dyrektora teatru. Teatr bowiem realizował będzie projekt „Cztery Talie Roku”, którego koszt wyniesie ponad dwa miliony złotych. Na szczęście krótkie, choć treściwe wystąpienia zakończyła wygłoszona przez prezydenta Tarnowa tradycyjna formułka „XIV Ogólnopolski Festiwal Komedii Talia uważam za otwarty”, a potem się zaczęło... scenę opanowali aktorzy tarnowskiego teatru w premierowym spektaklu „Romanca” Jacka Chmielnika. To impreza towarzysząca, tarnowskie przedstawienie nie bierze udziału w konkursie. - Zdecydowaliśmy się na takie rozwiązanie, by nikt nie posądził gospodarzy, że są w uprzywilejowanej sytuacji – mówi Edward Żentara, dyrektor teatru. - To widzowie bowiem, tak jak w poprzedniej edycji TALII, wybiorą najlepszy spektakl. Przedstawienie tarnowskiej trupy okazało się strzałem w dziesiątkę. Spektakl, którego kilka pierwszych minut zapowiadało koszmarną nudę, okazał się w efekcie pełnym ogromnego poczucia humoru, niespodzianek i zwrotów akcji. Nie obyło się też bez premierowego skandalu, wywołanego przez jednego z niezadowolonych widzów…


(kliknij w zdjęcie, by przejść do galerii)


Talię zainaugurował spektakl Solskiego pt. "Romanca" - sztuka napisana XVIII-wiecznym wierszem, rozgrywająca się we włoskim ogrodzie pięknej Bianki (urzekająca Monika Kufel, z którą wywiad prezentujemy poniżej)). Scenografia trąciła kiczem i nie zapowiadała fascynującej podróży do świata sztuki. - Niech państwa nie zrazi kiczowata przestrzeń sceniczna, bo Jacek Chmielnik napisał pełną wrażeń sztukę - usłyszeli widzowie w zapowiedzi Edwarda Żentary.
Jeden z widzów nie wytrzymał jednak ciężaru XVIII-wiecznego wiersza: ostentacyjnie ziewał, wzdychał, prychał, kasłał i kaszlał. Nie mógł też powstrzymać się od ostrych komentarzy. Widzowie oburzeni zachowaniem młodego mężczyzny poprosili go o opuszczenie sali. Niesforny widz obiecał poprawę, jednak po krótkiej chwili zaczął bezczelnie i na głos krytykować aktorów.  Grający Lorenza Marcel Wiercichowski nie wytrzymał. Przerwał spektakl, poprosił o włączenie świateł i rozpoczął polemikę z widzem, która zakończyła się… bójką na scenie, na oczach widzów. Jedni wzywali policję, a co niektórzy nie mogli powstrzymać się od śmiechu. Oburzenie i zdziwienie nie schodziło jednak z twarzy większości. Konsternacja zgromadzonych w Pałacu tarnowian szybko ustąpiła miejsca zaskoczeniu, kiedy okazało się, że awanturujący się widz okazał się kolejnym aktorem grającym w "Romancy" (niezwykle wiarygodny i nonszalancki Dariusz Majchrzak).
- Ale dałem się nabrać. Jak dzieciak! Nie spodziewałem się takiego elementu zaskoczenia. Bawiłem się jednak jak nigdy! Można tylko żałować, że "Romanca" nie bierze udziału w konkursie głównym festiwalu - mówił z uśmiechem po zakończeniu spektaklu pan Paweł, jeden z widzów.
Koncepcja zaskoczenia miłośników teatru zdała w "Romancy" egzamin do tego stopnia, że jeden z nich zażądał nawet wznowienia spektaklu po pięciominutowej przerwie. Do historii Talii przejdzie zapewne bezcenny widok Wiercichowskiego w roli Czomolungmy i Majchrzaka wspinającego się na azjatycki szczyt, bo aktorzy dali doskonały pokaz gagów z najwyższej półki.
Kolejny festiwalowy dzień czyli niedziela upłynęła tarnowskiej publiczności w towarzystwie Marty Lipińskiej, Krzysztofa Kowalewskiego i Adama Ferency, czyli doborowej obsady adaptacji kultowego słuchowiska radiowego "Kocham pana, panie Sułku".
Właściwy Konkurs potrwa od poniedziałku do piątku (szczegóły poniżej), zaś zdobywców konkursowej statuetki tarnowskiej TALI 2010 poznamy w niedzielę 17 października podczas uroczystej Gali w kinie „Marzenie”, którą uświetni występ niepowtarzalnego duetu warszawskich gwiazd Mariana Opani i Wiktora Zborowskiego.



A oto wywiad z Moniką Kufel – jedna z bohaterek „Romancy”, przeprowadzony przez Jerzego Reutera, a opublikowany jakiś czas temu w Gazecie Krakowskiej.
Rocznik 1979. Absolwentka PWST we Wrocławiu. Współzałożycielka, wraz z Aną Nowicką, Teatru BARAKAH w Krakowie. Prezes Fundacji Dziesięciu Talentów na rzecz Teatru BARAKAH. Od obecnego sezonu teatralnego aktorka Tarnowskiego Teatru im. L. Solskiego w Tarnowie.

W 2005 roku występowała pani gościnnie na deskach tarnowskiego teatru. Jak pani wspomina tamten okres?
W Tarnowie, rok wcześniej, zrobiłam dyplom. Potem graliśmy tutaj moją sztukę „Szafa” w reżyserii Any Nowickiej. Dramat ten zdobył wiele nagród na festiwalach teatralnych i gramy go z wielkim powodzeniem do dzisiaj w Teatrze BARAKAH. Jak wspominam?
Był to początek mojej kariery, a jednocześnie koniec pewnego etapu dojrzewania artystycznego. To jest jak inicjacja, która, pozostaje w pamięci na całe życie.

Co panią skłoniło do powrotu? Patrząc na pani dorobek artystyczny trudno uwierzyć, że ktoś taki jak pani wraca na prowincję. Oczywiście, dla tarnowskich miłośników teatru to wielki zaszczyt, ale to pytanie nie może pozostać bez odpowiedzi.
W marcu w trakcie rozmów sezonowych otrzymałam od obecnego dyrektora teatru pana Edwarda Żentary propozycję  angażu i przyjęłam ją. Nigdy nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ale Tarnowski Teatr, to obecnie zupełnie inna rzeka niż ta za czasów dyrektury pana Wojciecha Markiewicza i nie mówię tu tylko o budynku i nowym zespole. Życiowa prawda jest taka, że chciałam skonfrontować się nie tylko ze swoim autorskim teatrem ale i z innymi twórcami. Jestem aktorką i muszę się rozwijać zawodowo. Teatr BARAKAH, to moja największa miłość, to nieinstytucjonalny teatr, ze swoją sceną na krakowskim Kazimierzu, który poprzez swoje realizacje stał się głośny w Polsce i za granicą. To właśnie ten teatr był głównym producentem spektaklu SZYC w reżyserii Any Nowickiej, którego prapremiera polska odbyła się 19 czerwca w moim Teatrze w Krakowie. Cieszy mnie, że w Tarnowie też mogę prezentować ten spektakl, gdyż Tarnowski Teatr był współproducentem tej realizacji.

No, właśnie. Co się zmieniło w ciągu pięciu lat w tarnowskim teatrze? Co takiego dzisiaj pływa w tej rzece, że stała się zupełnie inna?
W Tarnowskim Teatrze jest coś z czekania na wielkie wydarzenie, które pojawi się z enigmatycznego miejsca i zrobi coś dobrego. Nie mam pojęcia skąd się to bierze, ale to właśnie wywołuje we mnie twórczy niepokój, zmusza do wychodzenia naprzeciw oczekiwaniom.

A czego brakuje?
Pomijając remonty i wszystkie problemy z tym związane, moim zdaniem brakuje tutaj głębokiej motywacji. Trzeba walnąć pięścią w stół i powiedzieć: jesteśmy dobrzy w tym co chcemy robić i uwierzyć w siebie! Drażnią mnie ludzie sfrustrowani, niezadowoleni i wiecznie szukający wrogów. To jest demotywujące jak ciepłe piwo, które tylko ogłupia i zniechęca do pracy.

Czy BARAKAH będzie przeszkadzał Solskiemu, czy odwrotnie?
Myślę, że te dwa teatry mogą ze sobą wspaniale współpracować, czego dowodem jest ostatnia premiera sztuki Hanocha Levina „SZYC”, o której wspominałam wcześniej. Nie wszyscy o tym wiedzą, ale BARAKAH powstał dzięki jednemu zdarzeniu, które miało miejsce w Solskim. Pamiętam ten dzień. Pan dyrektor Markiewicz wziął mnie na bok i powiedział bardzo dosadnie, że muszę szukać swojej ścieżki artystycznej. To było nasze rozstanie, a jednocześnie mocny kopniak w plecy na drogę. Dzisiaj, mogę śmiało powiedzieć, że moja droga zawróciła do Tarnowa i niekoniecznie tutaj się kończy, bo nadal mieszkam w Krakowie i tworzę swój Teatr. Czy Pan Markiewicz wiedział co robi? Ja jestem mu wdzięczna.

Jerzy Reuter
(Gazeta Krakowska)


A oto szczegółowy program festiwalu:
9 października

17.00 i 19:00, Pałac Młodzieży
J. Chmielnik „ROMANCA” reż. Z. Kułagowski, obsada: M. Kufel, D. Majchrzak, M. Wiercichowski - Tarnowski Teatr im. L. Solskiego (czas: 120 min.) - impreza towarzysząca

10 października
19:00, Pałac Młodzieży
J. Janczarski „KOCHAM PANA PANIE SUŁKU”, reż. J. Kukuła, obsada: M. Lipińska, K. Kowalewski, A. Ferenc (czas: 80 min.) - impreza towarzysząca

Spektakle konkursowe
11 października
17:00 i 20:00, Pałac Młodzieży
E. Ionesco „LEKCJA SZALEŃSTWA”, reż. W. Śmigasiewicz, obsada: J. Żółkowska, P. Holtz, W. Leśniak - Teatr Nowy – Zabrze, (czas:70 min.),

12 października
17:00 i 20:00, Pałac Młodzieży
N. Simon „BOŻYSZCZE KOBIET”, reż. C. Morawski, obsada: H. Śleszyńska, A. Dereszowska, P. Gąsowski, A. Deka - Teatr Capitol – Warszawa (czas: 150 min.)

13 października
17:00 i 20:15, Pałac Młodzieży
E. Jodłowska „KLIMAKTERIUM ... I JUŻ”, reż. C. Domagała, obsada: K. Sienkiewicz/ E. Złotowska, E. Jodłowska, E. Jarosik/ E. Śnieżanka, G. Zielińska/ B. Wrzesińska - Agencja Artystyczna KLIMATY – Warszawa (czas: 140 min.)

14 października
17:00 i 20:00, Płac Młodzieży
P. Quilter „DUETY”, reż. W. Nurkowski, obsada: M. Barełkowska, T. Łomnicki
Teatr Ludowy – Kraków

15 października
17:00 i 20:00, Pałac Młodzieży
A. Cichłowski „SZCZĘŚLIWY DZIEŃ”, reż. A. Grabarczyk, obsada: J. Kupińska, A. Grabarczyk, M. Siudym - Studio Mojotribe - Warszawa

16 października
17:00, Pałac Młodzieży
K.I. Gałczyński ILDEFONSJADA WEDŁUG HERMENEGILDY KOCIUBIŃSKIEJ, reż. M. Krzysica, obsada: M. Krzysica, P. Gładysz, G. Komorowski - Tarnowski Teatr im. L. Solskiego – impreza towarzysząca

17 października
19:00, kino „Marzenie”
Gala Zakończenia Festiwalu
SUPER DUO, obsada: M. Opania, W. Zborowski
06-10-2010


oprac. Ryszard Zaprzałka


foto by Paweł Topolski



wtorek, 12 października 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Tarnów ma budżet na 2013 rok

    Teatr za tak małe pieniądze to jest parodia teatru - Ewelina Pietrowiak.  Zdecydowali o tym radni podczas sesji 20 grudnia. Za budżetem zagłoso

  • -> Pytania o sens

    Do repertuaru Teatru im. L. Solskiego w Tarnowie końcem października dołączyło nowe przedstawienie – „Piosenki o wierze i poświęceniu” Przemys

  • -> „Brzydal"

    Teatr im. L. Solskiego w Tarnowie zaprosił w sobotę 30 listopada 2012 o godz. 18.00 na kolejną premierę (studencką) w 59 sezonie artystycznym. Tym razem na Małe



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -