Blog > Komentarze do wpisu

-> Burmistrz Tadeusz Tertil

Z cyklu wielcy tarnowianie

„Pociągnięto do odpowiedzialności burmistrza miasta Tarnowa i posła do parlamentu austriackiego doktora Tadeusza Tertila, który swoją działalnością podczas okupacji rosyjskiej, nacechowaną wielką odwagą i godnością, oddał miastu i okolicy wielkie usługi. Przeprowadzono przeciwko niemu długie i niezwykle surowe śledztwo, które mimo wyraźnej tendencji nie mogło dać żadnego obciążającego materiału” – napisał w swoich pamiętnikach Wincenty Witos. Śledztwo przeciwko burmistrzowi Tertilowi przypadło na ciężkie czasy I wojny i rozpętanej w Tarnowie przez Austriaków swoistej szpiegomanii. Setki niewinnych ludzi skazywano bez mrugnięcia okiem, na podstawie donosów i podszeptów, na karę śmierci. Tak zginął tarnowski profesor Bolesław Franciszek Łazarski i znany rzemieślnik kamieniarski i rzeźbiarz Paweł Musiał. Tadeusz Tertill zdołał wybronić się przed okrucieństwem austriackiego sądu wojennego, pomimo wielu fałszywych doniesień składanych przez tarnowskich kupców. Szpiegomania przyczyniła się do śmierci tysięcy niewinnych ludzi, pogrzebanych w bezimiennych mogiłach rozsianych po polach Galicji.

Tadeusz Tertil urodził się 7 września 1864 roku w Sanoku. Pochodził z rodziny inteligenckiej. Jego ojciec Robert był austriackim urzędnikiem, a matka Wilhelmina z Płońskich rodowitą tarnowianką. Rodowód rodziny Tertilów wskazuje na czeskie pochodzenie, chociaż w tradycji rodzinnej wywodzi się go z Węgier – jeden z przodków był ponoć żołnierzem napoleońskim i w 1812 roku osiadł na stałe w Galicji. Po ukończeniu gimnazjum Tertil postanowił wstąpić do seminarium duchownego i zostać katolickim księdzem, jednak po roku nauki zrezygnował z dalszej edukacji i przeniósł się do Lwowa, gdzie rozpoczął studia prawnicze. W okresie studiów cierpiał biedę i wielki niedostatek, a utrzymywał się z udzielania korepetycji i pisania pism urzędowych. Doktorem prawa został w bardzo młodym wieku 22 lat. Tuż po studiach ożenił się z córką sędziego w Tarnopolu Amalią Zollner i w niedługim czasie zamieszkał na stałe w Tarnowie. Bardzo szybko dał się poznać jako filantrop, bardzo dobry prawnik i działacz społeczno-polityczny, co spowodowało  powierzenie Tertilowi funkcji prezesa w tarnowskim „Sokole”. Wincenty Witos wspominał – w 1895 roku kilku przedstawicieli młodej tarnowskiej inteligencji z inicjatywy właściciela drukarni J. Pisza założyło biuro bezpłatnej pomocy prawnej dla chłopów. Wśród nich byli m. in. dr. Winkowski, dr. Stec i dr. Tertil. Tarnów na przełomie wieków był miastem brudnym, poprzecinanym siecią cuchnących rynsztoków i nawiedzanym co raz epidemiami zakaźnych chorób. Brakowało elektryfikacji, kanalizacji i czystej wody. Bieda spowodowana licznymi plagami jakie przeszły przez miasto w drugiej połowie XIX wieku wyzierała niemal z każdego zakątka miasta. Młody i ambitny Tertil wiedział, że tylko gruntowna rewolucja ekonomiczna może odmienić wygląd Tarnowa. W roku 1905 został radnym miasta, a w rok później wybrany, w zastępstwie za niespodziewanie rezygnującego ze stanowiska  Rogoyskiego, burmistrzem Tarnowa. Miał wówczas zaledwie 43 lata. Wraz z wyborem Tertila na burmistrza rozpoczął się wielki rozwój miasta, a sam burmistrz przeszedł do historii jako jeden z najwybitniejszych w dziejach Tarnowa. Skutecznie wyjednał w parlamencie austriackim wielkie pożyczki na rozbudowę miasta i wdrożył w życie plan wielkich inwestycji, które równe sto lat temu zaowocowały najważniejszymi budowami w Tarnowie – wodociągi i kanalizacja, która położyła kres częstym epidemiom, elektrownia miejska, gazownia, nowy dworzec kolejowy i miejskie tramwaje. Tempo prac było tak wielkie, że nie wszyscy radni nadążali za zmianami, często kpili z Tertila i poddawali w wątpliwość jego dokonania. Na jednej z sesji pewien radny zgłosił projekt budowy linii tramwajowej do Wojnicza, co było oczywiście głupim żartem podpitego radnego, ale pokazywało z jakimi trudnościami musiał walczyć burmistrz Tertil. Rok 1910 przeszedł do historii Tarnowa jako „rok wielkich inwestycji”. Aniela Piszowa, tarnowska kronikarka i właścicielka gazety Pogoń tak charakteryzowała Tadeusza Tertila: „Młody, zdolny, energiczny, najlepszymi ożywiony dla miasta chęciami, rozpoczął nadzwyczaj ważny dla Tarnowa okres wielkich inwestycji”. W imieniu tak wielkich zasług dla miasta został wybrany posłem do austriackiego parlamentu.
Po wybuchu I wojny Tertil pozostał w Tarnowie, w przeciwieństwie do wielu polityków, przedsiębiorców i kupców, którzy uciekli z miasta przed rosyjską okupacją. Nastały bardzo ciężkie dni. W Tarnowie zapanował wielki głód i chociaż ci źli Rosjanie okazali się przyzwoitymi ludźmi mieszkańcy ciężko przechodzili przez wojenną biedę. Tertil okazał się bardzo dzielnym burmistrzem i wykazał wiele odwagi w ratowaniu tarnowian. Nie zawahał się nawet przed rozbijaniem składów i sklepów opuszczonych przez właścicieli, co przysporzyło mu wielu wrogów. W styczniu, pod koniec okupacji rosyjskiej, pułkownik Marków zażądał od burmistrza wydania 14. zakładników, których Rosjanie podejrzewali o szpiegostwo na rzecz Austriaków. Tertil odparł, że może dać tylko jednego zakładnika - samego siebie. Bronił wziętych do niewoli po bitwie pod Łowczówkiem legionistów.
Po odzyskaniu niepodległości pozostał na stanowisku do 1923 roku. Posądzany o zmyślone niegodziwości, odchodził powoli w zapomnienie. Bezwzględna walka polityczna jaka rozgorzała w nowej Polsce zniszczyła dobre imię Tertila i spowodowała jego kategoryczną rezygnację ze stanowiska. O dziwo, jego przyjaciele z ciężkiego okresu wojny zaczęli w dziwnych okolicznościach tracić majątki, bankrutować i popadać w kłopoty. Aniela Piszowa tak opisywała odejście Tertila: „Wobec co raz to rosnących, a nieuzasadnionych nieporozumień i zarzutów jakie dr. T. Tertilowi czyniono na Ratuszu, zgłosił on stanowcze ustąpienie z urzędu i żadne argumenty, żadne prośby nie zdołały go odwieść od powziętego zamiaru.” Po ustąpieniu powrócił do pracy adwokackiej. Zmarł nagle 31 marca 1925 roku na ostry atak wyrostka robaczkowego. Pogrzeb odbył się na koszt miasta, a radni podjęli zobowiązanie wybudowania temu wielkiemu burmistrzowi Tarnowa okazałego grobowca. Przyrzeczenie nigdy nie zostało spełnione. Dopiero dwa lata temu z inicjatywy historyka tarnowskiego Antoniego Sypka powstał na Starym Cmentarzu grobowiec Tadeusza Tertila. Był ostatnim z wielkich burmistrzów Tarnowa, którzy wnieśli swój niebagatelny wkład w rozwój miasta.  Współczesne autorki monografii burmistrza, Danuta Buczek i Izabela Szwed, na samym wstępie swego opracowania napisały: "Tadeusz Tertil tarnowski burmistrz, sprawował swój urząd w latach burzliwych i trudnych, w okresie wzmożonych napięć politycznych, w okresie zagubienia i zamętu spowodowanego wojenną zawieruchą i wreszcie w równie gorączkowym i niestabilnym czasie pierwszych lat wolności".
(za Tarnowskie Centrum Informacji – Tadeusz Tertil, oraz Antoni Sypek – Alejami starego cmentarza)


Jerzy Reuter
(Gazeta Krakowska)



poniedziałek, 11 października 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -