Blog > Komentarze do wpisu

-> Mościcie dają do myślenia, czyli pomnik w trawie...

W niedzielę, 29 sierpnia, odbył się prolog wystawy "Tarnów. 1000 lat nowoczesności". To także tytuł unikalnej na tarnowskim rynku książki - albumupod redakcją Ewy Łączyńskiej-Widz i Dawida Radziszewskiego, Wyd. Stowarzyszenie 20 000 Malarzy, Warszawa 2010. Do projektu zaproszono kilkunastu polskich artystów sztuki współczesnej. Część prac, choćby pokazywana w ramach prologu rzeźba Wilhelma Sasnala, pozostanie w mieście na stałe. Projekt zakończy się w sierpniu 2011 roku dużą wystawą w przestrzeni miejskiej Tarnowa. W programie niedzielnego wydarzenia znalazły się m.in. mościcka premiera filmu Krzysztofa Kaczmarka "Pompenzuballen", spacer pod rzeźbę Wilhelma Sasnala oraz koncert zespołu "19 Wiosen". Dominantą projektu  stał się zgodnie z oczekiwaniami pomnik Wilhelma Sasnala, wzbudzając spore kontrowersje i bardzo rozbieżne opinie. Pisaliśmy o tym w ostatnim Pegazie, teraz publikujemy interesujący dwugłos w tej sprawie pióra Doroty Jareckiej (Gazeta Wyborcza z 4.09.) oraz Łukasza Maciejewskiego (Dziennik Polski z 28.08.)

Mościce dają do myślenia – Łukasz Maciejewski


Pierwszoplanowym bohaterem publikacji jest "Dagarama", chory na schizofrenię autor wizyjnych, futurologicznych projektów architektonicznych

Trudno od Tarnowa uciec. Zresztą wcale nie zamierzam uciekać. Miejsce urodzenia definiuje przynależność nie tylko do rodziny, ale także do enklawy dzieciństwa i dojrzewania.

Powroty, częste powroty do Tarnowa (w końcu z Krakowa to przysłowiowy rzut beretem) mają w sobie coś z sublimacji. Wyostrzają wspomnienia z przeszłości, każą doceniać teraźniejszość. Nawet bez perspektywy różowych okularów widać wyraźnie, że Tarnów ma się dzisiaj całkiem dobrze. Jest zadbany, schludny, może trochę nudnawy. Ale w tym również urok i siła tego miejsca. Przywalony miriadami zobowiązań, telefonów i rozkoszy towarzyskich lubię odpoczywać właśnie w Tarnowie. Rodzinny ogród, taras, codziennie niespieszna kawa. Świat jest łaskawszy kiedy zwalniamy.

Interesującą publikację zatytułowaną "Tarnów. 1000 lat nowoczesności" pod redakcją Ewy Łączyńskiej-Widz i Dawida Radziszewskiego obejrzałem także bez pośpiechu. Strona za stroną, zdjęcie za zdjęciem - a jest tych stron sporo, bo ponad pięćset. Wysiłek był jednak opłacalny. Tarnów znowu mi wypiękniał.

"1000 lat nowoczesności" to historia (i przyszłość) Tarnowa opowiedziana poprzez kondycję architektoniczną miasta. Tom przypomina metodę found-footage. Ekscentrycznie zaaranżowane fotografie, jakieś cytaty, fragmenty opowiadań, erudycyjne eseje. Czy to wszystko układa się w całość? Nie musi. Cel był jednoznaczny. Przypominając nowatorskie projekty zapomnianego tarnowskiego architekta, Jana Głuszaka "Dagaramy" (1937-2000), autorzy koncepcji tomu przypomnieli rzadko wspominaną cechę składającą się na indywidualność znanych i nieznanych miejsc. Smak miasta to jego kształt. Architektura.

680-letnia historia Tarnowa, dzisiaj średniego miasta średniej wielkości, jest wielowymiarową opowieścią o czasach, miejscach i ludziach. O zwycięstwach, zbrodniach i kulcie (nie tylko religijnym). Autorzy oryginalnej monografii skupiają się jednak na okresie stosunkowo najnowszym i najsłabiej opisanym. To XX wiek: z modernistyczną dzielnicą Mościce, która była w istocie wymyślonym w latach 20. ubiegłego wieku całościowym konceptem architektoniczno-urbanistycznym, z charakterystycznymi bryłami kościołów, pięknymi ogrodami i imponującymi parkami (koncepcja miasta-ogrodu).

Mościce, które początkowo były jedynie osiedlem przyfabrycznym zorganizowanym wokół Zakładów Azotowych, po wojnie wzbogaciły się o znakomicie wpisujące się w dotychczasową, zgodną z modernistyczną wizją zabudowy, stylistykę. Ozdobami dzielnicy stały się dworzec PKP, dom kultury, znaczące obiekty sportowe. Pierwszoplanowym bohaterem publikacji jest jednak wspomniany wcześniej "Dagarama", chory na schizofrenię autor wizyjnych, futurologicznych projektów architektonicznych. Jan Głuszak, pomimo choroby, tworzył zadziwiające, pełne konceptualnego przepychu projekty architektoniczne, których przykładem były budynki sięgające 1200 metrów wysokości z hybrydalnymi fasadami inspirowanymi żywiołem przyrody. Ten zmarły w 2000 roku wybitny architekt i fantasta, był przez wiele lat zapomniany; niegdysiejszy laureat prestiżowych nagród i zagadkowych teorii, nie doczekał się nawet wystawy w Tarnowie. W ostatnich latach życia pracował jako portier w Muzeum Okręgowym.

Sama książka to jednak nie wszystko. W interdysplinarnym projekcie "Tarnów. 1000 lat nowoczesności" odbędzie się wiele rozmaitych zdarzeń artystycznych, których zwieńczeniem ma być wielka wystawa retrospektywna zapowiadana na 2011 rok. W projekcie partycypowali również znani tarnowianie. Jacek Dukaj podarował swoje opowiadanie, znany mościczanin Wilhelm Sasnal stworzył rzeźbę, która - jak twierdzi Ewa Łączyńska- -Widz - "symbolicznie otwiera »nowoczesne« czytanie historii miasta".
 
Susan Sontag nazywała fotografię cytatem. Zdjęcia zamieszczone w omawianej książce są cytatami z przeszłości wybijającymi się w przyszłość. Mościce wczoraj i dzisiaj. "Mój" Tranów przetworzony w cudzym spojrzeniu. Charakterystyczny brak ostrego konturu, przewaga roztapiających się plam, przenikanie się świateł i cieni. "1000 lat nowoczesności" to szczegółowe opracowania urbanistyczne Mościc, przedwojenne zdjęcia w sepii, znakomita współczesna dokumentacja fotograficzna autorstwa Nicolasa Grospierre'a i Jana Smagi, liczne rozmowy (m.in. świetny wywiad Łączyńskiej z Sasnalem).

"Tarnów. 1000 lat nowoczesności" to książka w większym stopniu do oglądania, niż czytania. Jeśli Paul Ricoeur pisał, powołując się na Immanuela Kanta, że "symbol daje do myślenia", to wpatrując się w nierzadko zdewastowane bryły mościckich piękności sprzed dekad, można zasugerować stwierdzenie, że architektoniczne symbole prowokują do rewanżu. Wyrafinowana przeszłość zaklina byle jaką teraźniejszość.


Dziennik Polski



sobota, 11 września 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

  • -> Cztery kobiety - cztery nie - pokoje...

    Zupełnie wyjątkowy charakter miał ostatni w tym roku wernisaż w Galerii Miejskiej BWA, zlokalizowanej pod znanym wszystkim miłośnikom sztuki adresem czyli dworc

  • -> Najstarsze istniejące...

    Tarnów ma najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne. Placówkę założył w 1888 r. ks. Józef Bąba. W ten sposób uratował wiele bezcennych dzieł. Muzeum mieści się prz



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -