Blog > Komentarze do wpisu

-> Krystyny Drozd - po prostu jestem…

Wacław Stefan Mojek

       Postanowieniem  Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, sygnowanym  datą  3 września 2008, został  pośmiertnie  odznaczony  Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.   Za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, za działalność na rzecz przemian demokratycznych w Polsce. 
     Pod Kartą Praw Robotniczych Komitetu Samoobrony Społecznej KOR, opublikowaną w drugim obiegu w sierpniu 1979 znajdują się podpisy  dwóch mieszkańców Tarnowa.  Jednym z nich był Wacław Mojek, nieżyjący już artysta - plastyk. Jego nazwisko  zapisane jest  też komunikatach KOR i KSS KOR, podających nazwiska osób represjonowanych w latach 1976-1980. Nazwisko Wacława Mojka  znalazło się również w kontekście podpisywanych  porozumień  sierpniowych 1980  roku w Gdańskiej Stoczni.

   Wacław Mojek  urodził  się  7 listopada 1958 roku w Tarnowie, zmarł  zapomniany i odrzucony   czterdzieści dziewięć lat później,  26 listopada  2007   i został pochowany na cmentarzu w Mościcach. Był synem  Jana,  żołnierza Armii Krajowej, ps. „Smok” i Antoniny Kuldanek.
Nauki pobierał  u „Kościuszki”,  w Szkole Muzycznej  i w Państwowym  Liceum Sztuk Plastycznych w Tarnowie,  na  meblarstwie  artystycznym. Mieszkał w małym domku przy ulicy Kościuszki.  Jako   dziewiętnastoletni  uczeń zaangażował  się w działalność  opozycji antykomunistycznej. Był jednym  z działaczy   Komitetu Obrony Robotników , potem KSS KOR , obok  Jerzego  Andrzejewskiego ,  Stanisława  Barańczaka, Jacka  Kuronia  i Jana Józefa  Lipskiego czy  Leszka  Kołakowskiego.
        Wiedząc, że   myśl wolna   musi  mieć dostęp  do umysłów, podjął próbę stworzenia w Tarnowie pierwszej biblioteki wydawnictw niezależnych.   Od początku powstania  „Wiadomości Tarnowskich”,  był  nie tylko  ich  redaktorem, ale przede wszystkim  twórcą. Współpracował także z ogólnopolskim pismem „Robotnik”.
Zainicjował powstanie Komitetu Przeciw Przemocy.   Od roku 1980 czynnie włączył się    w działalność  wolnych związków  i  Solidarności. Prowadził też rozmowy z Lechem Wałęsą.  Uzyskał mandat zaufania z regionu tarnowskiego i uczestniczył w I Krajowym Zjeździe Delegatów Solidarności w Gdańsku.

Po wprowadzeniu stanu wojennego,   na podstawie decyzji numer 3/81,  został internowany.   Początkowo razem  z kolegami przebywał  w tarnowskim więzieniu, a po kilku dniach przewieziony   został do  zakładu  karnego  w Załężu koło Rzeszowa,  by potem -   28 września 1982  znaleźć się  w  obozie dla internowanych   Kielce-Piaski. Zwolniony z  internowania 15 października 1982, podjął  działania  w podziemnej Solidarności, za co również  i jego bliscy byli nieustannie prześladowani. Zajmował się drukowaniem ulotek, rozprowadzaniem prasy podziemnej   oraz wielu   wydawnictw drugiego obiegu: książek, plakatów, pocztówek i  fotografii, kopert  z nadrukami, znaczków  poczty podziemnej, kalendarzy  i rysunków  satyrycznych.

Ponownie znalazł się w więzieniu dwa lata później.  Podczas widzenia z rodziną,  kilkuletni synek Wacek  powiedział mu   wierszyk : „Zaglądali do kufra, zaglądali do waliz, nie patrzyli do d…, gdzie schowałem socjalizm”.  Dom przy  Kościuszki 16 w Tarnowie był pod stałą obserwacją - szykany, represje, inwigilacja, ciągłe rewizje i śledzenie  stały się codziennym porządkiem. To  przecież   punkt  kontaktowy dla wielu działaczy  podziemia niepodległościowego, nie tylko z regionu tarnowskiego, ale też z Rzeszowa, Krakowa, Nowego Sącza i Bochni. To tu spotykali się między innymi: Ryszard Strach, Wacław Niemirski, Ryszard Kacer i Stefan Jurczak, który   w wolnej  już  Polsce pełnił funkcję Wicemarszałka Senatu Rzeczypospolitej Polskiej.
 A sam Wacław Mojek    miał trudności ze znalezieniem pracy. 
  Ryzyko jego  zatrudnienia podjął dyrektor tarnowskiego Teatru,  gdzie przepracował  ostatnie pięć lat  ósmej  dekady minionego  wieku.  Był wielokrotnie zatrzymywany na 48 godzin, aresztowany, śledzony i wzywany  na przesłuchania.

 Wacław Mojek do końca lat osiemdziesiątych  czynnie uczestniczył w ruchu niepodległościowym, odmówił jednak  propozycji kandydowania do Senatu  z listy OKP.
Oddalił się od polityki,  odsunął w cień.  W darze przekazał  Muzeum Okręgowemu w Tarnowie   kolekcję odznak i plakietek solidarnościowych z lat 80-tych.
     Ten niewątpliwie  najaktywniejszy  z  działaczy  małopolskiej opozycji,  nie zrobił kariery politycznej, nie dostąpił  zaszczytów. Po przemianach ustrojowych nie  umiał  odnaleźć  się w nowej rzeczywistości, i  stało się to  jego osobistym dramatem…
Miał rodzinę: żonę  Martę  poznaną jeszcze w plastyku, i  dwoje dzieci -   Wacława i Natalię.
W połowie 2009 roku Sąd Okręgowy w Tarnowie uchylił,  w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, wszystkie  wydane na niego w PRL  wyroki,  uznając tym samym moralne racje jego postępowania.


Mojek Wacław Stefan, ur.: 07-11-1958, imię ojca: Jan


Zarzut:


Oskarżony o to, że: "w okresie od 1981 r. do 23 lutego 1984 r. w Tarnowie i innych miejscowościach woj. tarnowskiego, działając przestępstwem ciągłym i wspólnie z innymi brał udział w związku, którego istnienie i cel miały pozostawać tajemnicą wobec organów państwowych".


Kwalifikacja:


O przestępstwo z art. 278 § 1 kk w zw. z art. 58 kk.

Wyrok:


Prokurator Prokuratury Rejonowej w Tarnowie dnia 25 sierpnia 1984 r. po zapoznaniu się z aktami w sprawie przeciwko Wacławowi Mojkowi i innym "(...) na zasadzie art. 1 pkt 3 lit. j art. 2 ust. 2, art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 21 lipca 1984 r. o amnestii (...)" postanowił umorzyć śledztwo przeciwko Wacławowi Mojkowi. Sąd Okręgowy w Tarnowie Wydział II Karny w dniu 31 marca 2009 r. po rozpoznaniu sprawy z wniosku Natalii Mojek w przedmiocie unieważnienia orzeczenia "(...) na podstawie art. 1 ust. 1 w zw. z art. 4 i art. 13 ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. nr 34 poz. 194 z późn. zm.) postanawia 1. stwierdzić nieważność postanowienia Prokuratora Rejonowego w Tarnowie z dnia 25 sierpnia 1984 r., sygn. akt 1Ds. 1580/84/S o umorzeniu śledztwa w stosunku do Wacława Mojka podejrzanego o przestępstwo z art. 278 § 1 k.k. z 1969 r. w zw. z art. 58 k.k. z 1969 r.; 2. kosztami postępowania obciążyć Skarb Państwa". (sygn. akt II Ko 49/09) Sąd Okręgowy w Tarnowie Wydział II Karny w dniu 16 czerwca 2009 r. po rozpoznaniu sprawy z wniosku Natalii Mojek i Wacława Mojek w przedmiocie odszkodowania i zadośćuczynienia "(...) na podstawie art. 8 ust. 1 oraz art. 13 ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. nr 34 poz. 149 ze zm.) I. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawców Natalii Mojek (...) córki Wacława i Marty zd. Wantuch oraz Wacława Mojka (...) syna Wacława i Marty zd. Wantuch kwoty po 11.512,50 (jedenaście tysięcy pięćset dwanaście 50/100) złotych wraz z ustawowymi odsetkami od daty prawomocności niniejszego wyroku tytułem zadośćuczynienia za represje doznane przez Wacława Mojka wynikające z wykonania decyzji nr 3/81 Komendanta Wojewódzkiego MO w Tarnowie z dnia 14 grudnia 1981 r. o internowaniu, II. oddala wniosek w pozostałym zakresie, III. obciąża kosztami postępowania Skarb Państwa" (sygn. akt II Ko 161/08).


Krystyna Drozd
(Dziennik Polski)

Dziękuję serdecznie panu Tomaszowi Wantuchowi za  udostępnienie  niezbędnej dokumentacji.



czwartek, 30 września 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

Komentarze
2010/12/31 03:12:54
Wacek byl moim przyjacielem. Umarl w nedzy a ja nie moglem mu pomc i z tego powodu czuje sie, jak pies, ale, jakim psem musial byx rezydent, ktory odznaczyl go po sierci wiedzac o tym, ze glwnym powodem dla ktorego Wacek umarl w zaponieniu byl on i jego brat Jaroslaw...
-
Gość: , *.centertel.pl
2015/12/06 20:55:12
Dzisjaj Cie znalazlam a Ty juz Tam wybacz ze tak pozno wpros i dla mnie miejsca troche Kocham Cie
-
Gość: , *.centertel.pl
2015/12/10 19:30:23
Bolu tesknoty nie da sie zakrzyczec wyjmuje wiec wate z uszu i wkladam ja sobie do ust wsluchujac sie pilnie w cichnacy skowyt serca i (...) /Agrafka
-
Gość: agrafka, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2016/12/31 22:12:46
Mikołaju - wyjdziesz po mnie?


Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -