Blog > Komentarze do wpisu

-> JUBILAT JOHN FOGERTY (felieton nr 59)

ml

28 maja słkończył 65 lat. Wciąż występuje, wciąż ma oddane i zwłaszcza w USA pokaźne grono wielbicieli. Nic w tym dziwnego, to przecież jeden z najważniejszych twórców w dziejach rock and rolla, lider słynnej, od lat wręcz legendarnej formacji Creedence Clearwater Revival.

   Zawsze lubiłem piosenki Fogerty’ego. Za ich rockandrollowy drive, za świetne melodie, za charakterystyczne gitarowe brzmienie i oczywiście za rozpoznawalny, zawsze i wszędzie, głos lidera. Tych piosenek na koncie Fogerty’ego jest całkiem pokaźne grono, przynajmniej kilkanaście z nich to światowe hity, które do dzisiaj wykonywane są przez największe gwiazdy światowych estrad. Niestety, co raz mniej osób wie, że to właśnie Fogerty jest ich kompozytorem.
   John Cameron Fogerty urodził się w Berkley w Kalifornii. Pierwszym zespołem artysty była formacja założona wspólnie z bratem, w końcu lat pięćdziesiątych, pod nazwą Tom Fogerty and The Blue Velvets. Z niej to zrodził się później zespół The Golliwogs będący prekursorem Creedence Clearwater Revival.
   Z CCR Fogerty odniósł największe sukcesy, zarówno artystyczne, jak i komercyjne. W 1968 roku zespół zwrócił uwagę publiczności porywającymi wersjami standardów rock’n’rollowych oraz rhythm’n’bluesowych, w tym też roku ukazał się debiutancki krążek zatytułowany po prostu Creedence Clearwater Revival. Znalazły się na nim znakomite wersje takich numerów, jak: Suzie Q Dale’a Hawkinsa czy I Put Spell On You Screamin’ Jaya Hawkinsa. Wpływy ze sprzedaży płyty szybko przekroczyły milion dolarów i stała się ona pierwszym dużym złotym krążkiem w karierze zespołu.
   Druga płyta Bayou Country z 1969 roku pokryła się platyną, a singel ją promujący (z nagraniami Proud Mary oraz Born On The Bayou) uzyskał status złotego. Tamtego roku formacja wydała jeszcze trzy złote single (Bad Moon Rising / Lodi, Green River / Comotion oraz Down On The Corner / Fortunate Son), a do tego dwie duże płyty (Green River oraz Willy & the Poorboys), które, podobnie jak druga, pokryły się platyną.
   Kolejne lata to pasmo nieprzerwanych sukcesów zespołu. W 1970 roku band wydał kolejne złote single (Travelin’ Band / Who’ll Stop The Rain oraz Up Around The Band / Run Through The Jungle), a także piąty album, sprzedany w ponad trzech milionach egzemplarzy, będący zarazem czwartą platyną w dorobku. W roku następnym do kolekcji doszły dwa kolejne złote single (Have You Ever Seen The Rain / Hey Tonight oraz Sweet Hitch-Hiker / Door To Door).
   W latach 1969-1971 Creedence Clearwater Revival został uznany m.in. najlepszym zespołem amerykańskim wg Rolling Stone, topowym zespołem pop w USA, Anglii, Kanadzie, Niemczech, Francji, Szwajcarii, Norwegii i Izraelu, najlepszą grupą zagraniczną we Włoszech, a także topową grupą w świecie wg New Musical Express.
   Co tak ekscytowało fanów zespołu Johna Fogerty’ego?  Niewątpliwe nie tylko charakterystyczne brzmienie, ale również energia, jaką muzyka popularna miała w latach debiutu Elvisa Presleya. Fogerty śpiewał z pasją zarówno o wielkich problemach, jak i o zwykłych codziennych troskach. Wg Wiesława Weissa archaiczne brzmienie kwartetu zachwycało świeżością w czasie, gdy w muzyce dominowały rockowe eksperymenty.
   Nagrania Creedence Clearwater Revival uświetniły wiele filmów z czasów wojny wietnamskiej z Who’ll Stop The Rein? Karela Reisza i Czasem apokalipsy Coppoli na czele.
   Po odejściu Toma z zespołu, John Fogerty rozwiązał CCR i kontynuował karierę solową, serwując światu kolejne przeboje, ot, jak choćby The Old Man Down The Road czy Rock And Roll Girls.
   Do dziś lubię grę Fogerty’ego. Oczywiście nie jest on wymiataczem, gitara w jego ręku nie jest karabinem maszynowym i nie służy do wykonywania karkołomnych solówek. Jest instrumentem, który brzmi w sposób rozpoznawalny bez względu na typ i markę. Szlachetny sposób artykulacji oraz czyste klarowne brzmienie są znakami rozpoznawczymi, a zarazem niewątpliwymi walorami gitarowego rzemiosła artysty.
   Pierwszym ważnym „wiosłem” Fogerty’ego była gitara Silvertone. W czasie występów z Golliwogs grał na Fenderze Mustangu, później był to Rickenbacker. W czasach Creedence Clearwater Revival grał najpierw na Gibsonie ES-175, potem używał Les Paula. Do dziś chętnie sięga po całą gamę Fenderów od Telecastera po Stratocastera Deluxe. Gdzieś przeczytałem, że używał także Washburna. To po prostu facet, który kocha rock and rolla i kocha gitary. Nic więc dziwnego, że w 2003 roku znalazł się w magazynie Rolling Stone na 40. miejscu listy 100 najlepszych gitarzystów wszech czasów.


Krzysztof Borowiec


foto by Google Search



wtorek, 21 września 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> WENUS Z KRAJU TULIPANÓW (felieton nr 99)

    Było to 42 lata temu. W styczniu 1970 roku piosenka Venus mało znanej w Ameryce holenderskiej grupy Shocking Blue weszła na listę bestsellerów singlowych magaz

  • -> Skład Kultury

    14 grudnia odbędzie się kolejny koncert z cyklu Skład Kultury, którego organizatorem jest Tarnowskie Centrum Kultury. Gospodarzem imprezy będzie tarnowski zespó

  • -> PROWOKACYJNY DEBIUT (felieton nr 98)

    16 czerwca minęło 40 lat od dnia, w którym ukazał się pierwszy album Roxy Music - zespołu, który w dziejach rocka był uważany za glamrockowy, progresywny, artro



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -