Blog > Komentarze do wpisu

-> Klikowskie konie

Andrzej Goraus. Rocznik 1951. Absolwent Akademii Rolniczej w Krakowie. Od 33 lat pracownik Państwowego Stada Ogierów Klikowa  w Tarnowie. Od 1988 dyrektor PSO. Po przejęciu PSO przez  Stado Ogierów w Białce - 1 lipiec 2003 roku - pozostał w Klikowej jako kierownik Stada.

g

Ludowy Klub Jeździecki, usytuowany od początku przy PSO w Klikowej wygrał przetarg na dzierżawę terenu Stada Ogierów. Jaki ma to wpływ na dotychczasową działalność PSO?
Klub jeździecki istnieje od 1978 roku. Założycielami JKL-u byli między innymi: Stanisław Rowiński, późniejszy wieloletni Prezes LKJ, ówczesny dyrektor PSO Adam Niedziałkowski i ja. Klub opierał się na pracownikach i koniach Stada, a później na wyszkolonych w klubie zawodnikach. Co się zmieni? Jest to  koniec działalności hodowlanej. Jeszcze kilka lat temu nasze ogiery dawały potomstwo różnych ras  koni w południowej Polsce, a dzisiaj? Najbardziej przykre jest to, że do takiego stanu prawnego doprowadzili samorządowcy, tarnowscy parlamentarzyści i ministrowie, i nie tylko oni, którzy na przestrzeni ostatnich lat nie potrafili odnieść się do tego problemu jak do naszego narodowego skarbu – bo hodowla  koni jest naszym historycznym dziedzictwem. Pyta pan, co się jeszcze  zmieni? Obawiam się utrudnień dostępu hodowców do dobrego materiału hodowlanego, do organizacji wystaw, pokazów, prób dzielności dla młodych koni. Proszę nie zapominać, że na terenie obsługiwanym  przez PSO Klikowa znajduję się ok. 20%  pogłowia koni w Polsce. A te  utrudnienia wystąpią, gdyż z wypowiedzi przedstawiciela klubu jasno wynika że obiekt będzie nastawiony na zysk.

A co stanie się z obecnymi pracownikami?
Obecnie na obiekcie byłego Stada  jest jeszcze zatrudnionych sześcioro pracowników. Trzech z nich będzie zwolnionych , a trzem pracownikom  Agencja  Nieruchomości Rolnych  zaproponowała dalsze zatrudnienie . Przedstawiciel klubu w wywiadach prasowych zapowiedział, że w początkowej fazie swojej działalności prace na obiekcie będą wykonywać społecznie członkowie klubu.

Klikowskie stajnie to wielka historia i tradycja. Przed wojną była tutaj źrebięciarnia, należąca do kompleksu hodowlanego książąt Sanguszków, potem, już po wojnie powstało PSO. Jak się to ma do zapowiedzi o stworzeniu tutaj zoo ze zwierzętami domowymi, kurami, kozami, a nawet krową z pokazem dojenia mleka.
Tak, ale to tylko wycinek bardzo szerokich planów klubu. Ja widzę inne niebezpieczeństwa - Klub ma dzierżawić tylko teren i budynki, bez majątku ruchomego. Co to oznacza? Właścicielem wszystkiego co znajduje się w budynkach jest Stado Ogierów Białka. Wyposażenie kuźni, stolarni i  innych budynków, siodła i uprzęże, część powozów, maszyny rolnicze – to wszystko może być w każdej chwili zabrane przez właściciela i budynki  mogą  pozostać pustym miejscem. Chociaż liczę, że klub  może się dogada z zarządem Białki i wykupi ten sprzęt, albo wydzierżawi.

A czego Pan się najbardziej obawia?
Nie, że się obawiam, ale jestem tego pewien, że w obecnej sytuacji Stado Ogierów Klikowa przestało istnieć! Musimy uzmysłowić społeczeństwu, że lata 1955-2009, czyli okres funkcjonowania Stada, to już zamknięta  historia! 

Jakie są koszty utrzymania takiego obiektu? Mówi się o kilkunastu tysiącach złotych miesięcznie. Czy LKJ stać na to, czy są sponsorzy - cokolwiek ma to znaczyć?
Nie mnie to oceniać. Z wypowiedzi przedstawiciela klubu wynika, że będzie ich stać na  koszty stałe, czynsz dzierżawny, ubezpieczenie obiektu, remonty i jeszcze  chcą wypracować dodatni wynik. Czemu im nie wierzyć?


Jerzy Reuter
(Gazeta Krakowska)



czwartek, 19 sierpnia 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -