Blog > Komentarze do wpisu

-> Był sobie blues… i Maleńczuk (cz.3)

Może ułaskawili takie osoby jak Ty, za wykroczenia lub drobne przestępstwa?
Mnie nikt nigdy nie ułaskawiał i raczej nie. Ja w to nie wierzę, że to były drobne sprawy. Uważam, że to jest czysta robota korupcyjna na maksa. Jestem o tym w 100 proc. przekonany, bo przy okazji "Słowika" to wyszło. I jak zacząłem to liczyć to wyszło mi, że on dziennie ułaskawia kilkanaście osób. Jak to jest? Kogo? Chciałbym zobaczyć listę tych osób i jakie to są sprawy. Niech sobie ułaskawia, ale niech to robi jawnie.

Ale odczuwałeś dyskomfort, mając Lecha Kaczyńskiego za prezydenta?
Tak, zdecydowanie tak. On reprezentował ten cały zły stereotyp Polaka. Polaka nie znającego języka, ofermę, kurdupla z brzuszkiem, nie umiejącego się odnaleźć na salonie, ewidentnie zagubionego, walczącego z futerałem od okularów [Maleńczuk demonstruje zachowanie prezydenta Kaczyńskiego], czy ze słuchawkami. Założonym odwrotnie zegarkiem na ręce, trzymającym odwrotnie szalik z napisem Polska na meczu, mylącym nazwiska osób ogólnie nam znanych i bliskich jak np. Boruc i Beenhakker itd. Mistrz obciachu, faux pas i braku znajomości języka. Uosabiający cały ten stereotyp ciapowatego Polaka, gamonia, który nie wie gdzie się wkłada bilet.

Więc dlaczego zwyciężył w wyborach prezydenckich?
Bo ja wtedy nie głosowałem. W ogóle nie wiem jak to się mogło stać.
 
Komu wierzysz Donaldowi Tuskowi, czy Mariuszowi Kamińskiemu?
Żadnemu tak do końca nie wierzę. Myślę, że żeby być dobrym politykiem musisz kłamać jak z nut.

A wystąpiłbyś na jakimś wiecu politycznym lub w reklamie?
Nie, na pewno nie będę się politycznie podpisywał. Do kotleta nie mógłbym grać, bo nawet jak grałem na bankietach, to ludzie mi nie jedli w trakcie, bo jak by jedli, to bym się wk**wił. Ale całkiem możliwe, że w jakiejś reklamie zdarzy mi się wystąpić. Już tego nie blokuję, bo dlaczego miałbym odmówić jakichś prostych pieniędzy?

Reklama szamponu?
Przeciwłupieżowego? Za ch*ja bym nie zrobił. [śmiech] Ale mogę zrobić reklamę jakiegoś alkoholu, kurczę no wiesz. Będą to łatwe pieniądze, które sobie fajnie wykorzystam, nie ma problemu. Teraz to niech się inni wstydzą. Nie mówię całkowicie nie, bo jak powiem nie, a ktoś mi zamacha plikiem banknotów tak jak w "Idolu", to wtedy nie odmówię. Być może część publiki się ode mnie odwróciła, ale po "Idolu" moja kariera nabrała zupełnie innego tempa.

Co spowodowało, że przyjąłeś propozycje zasiadania w jury "Idola"?
Nie miałem kasy, najzwyczajniej w świecie. Potrzebowałem szmalu. Zadzwonił w tym momencie telefon.

Nie czułeś się jak prostytutka?
Phii, jak prostytutka to nie, ale jak dziwka to czasem tak. Trudno.

Byłeś trzeźwy w tych programach, bo niejednokrotnie wyglądałeś jak byś był zdrowo nawalony?
Nie, nie byłem trzeźwy. Miałem wtedy taki okres, że w ogóle miałem problem z utrzymaniem trzeźwości. Większość programów nakręciłem co najmniej ujarany. Co najmniej.

A jakby dzisiaj padła propozycja, żebyś wystąpił np. w "Mam talent!"?
Nie te czasy. Nie ten kaliber.

Ale pewnie dzisiaj są większe pieniądze.
Ale ja mam co robić. Do tańca nie mam już takiego ciała, a w jury chyba bym już nie zasiadł. Nie chce mi się, to jest czasochłonne. Nie ma cię w domu, pacykują cię ciągle na planie. Ja staram się grać jak najmniej i ciągle podnosić stawki. W życiu by mi się już nie chciało, ja pierniczę! Nie muszę być wszędzie i wszędzie się napraszać.

Życie rodzinne jest teraz dla Ciebie najważniejsze? Żona, córki, dom na wsi? Może na PSL zagłosujesz?
To jest bardzo fajne, a na PSL głosowałem w ostatnich wyborach - dokładnie na Katarzynę Gärtner, ale nie weszła do Parlamentu Europejskiego. PSL to partia, na którą powinienem głosować jako mieszkaniec wsi i z całym bagażem lewicowości jaki mam. Są już na scenie politycznej 100 lat. Inne partie pod tym względem mogą im czyścić buty.

Na zakończenie powiedz, nazwałeś żonę dziwką?
Każdą żonę nazwałem dziwką i swoją też. Wk**wiła się na maksa. Był dym.

Żałujesz tego?
Nie.

A czegoś w życiu żałujesz?
Na pewno.

A wróciłbyś do Püdelsów?
Nigdy! Za żadną kasę.

Psychodancing to jest odpowiedź na Püdelsów?
Psychodancing to są lepsi Püdelsi! Zimniejsi i bardziej wykalkulowani. W Püdelsach była wyższa temperatura, ale to wynikało też z amatorskości tego wszystkiego.

Jesteś dzisiaj artystą z Muzycznej Jedynki?
Nie, ale na takiego pozuję.

Ale w RMF FM i Radiu ZET można usłyszeć twoje kawałki.
Co ty mówisz?! W RMF-ie nie można mnie usłyszeć – nie! A w Radiu ZET czasem można, bo Radio ZET troszeczkę schyliło się do człowieka.

A nie zamierzasz napisać powieści tak, jak np. Świetlicki?
Słabo pisze Świetlicki. Za słabe to jest technicznie. Ja lepiej napiszę. To znaczy powieść może mniej, ale poemat?

Już jeden napisałeś ["Chamstwo w państwie" – przyp. Onet.pl]. Kolejny w drodze?
Kolejny w drodze.

Jak chciałbyś, żeby zapamiętano Maćka Maleńczuka?
Jako poetę. Chciałbym żeby zapomniano o mojej popularności i chciałbym, żeby w ogóle zapomniano o mnie jako o personie, ale chciałbym żeby pozostały moje dzieła, proszę pana.


oprac. Ryszard Zaprzałka
foto by Paweł Topolski



piątek, 20 sierpnia 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> WENUS Z KRAJU TULIPANÓW (felieton nr 99)

    Było to 42 lata temu. W styczniu 1970 roku piosenka Venus mało znanej w Ameryce holenderskiej grupy Shocking Blue weszła na listę bestsellerów singlowych magaz

  • -> Skład Kultury

    14 grudnia odbędzie się kolejny koncert z cyklu Skład Kultury, którego organizatorem jest Tarnowskie Centrum Kultury. Gospodarzem imprezy będzie tarnowski zespó

  • -> PROWOKACYJNY DEBIUT (felieton nr 98)

    16 czerwca minęło 40 lat od dnia, w którym ukazał się pierwszy album Roxy Music - zespołu, który w dziejach rocka był uważany za glamrockowy, progresywny, artro



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -