Blog > Komentarze do wpisu

-> TWÓRCY NEW ROMANTIC – CZ. II (felieton nr 55)

ml

Dziś kontynuuję krótką opowieść o artystach, którzy  ponad ćwierć wieku temu stworzyli tę ważną subkulturę i wykreowali trend, jeśli nie jeden z ważniejszych w muzyce pop-rockowej w ogóle, to z całą pewnością jeden z najistotniejszych w muzyce tamtej dekady.



       Całkiem niedawno jedna ze sztandarowych formacji tego nurtu - Spandau Ballet powróciła. Wydała płytę Once More, a bilety na jej londyński koncert w O2 Arena sprzedały się w dwadzieścia minut.
       Spandau Ballet to grupa, który bodaj najbardziej hołdowała ówczesnej modzie. Wywodziło się to zresztą z istotnego założenia. Jak wspominał niegdyś ówczesny menażer i strateg sukcesu zespołu – Steve Dagger było z tym tak: W klubach przesiadywało mnóstwo dzieciaków wyglądających wspaniale i bardzo zainteresowanych modą. Tym, czego jeszcze brakowało, był zespół na scenie, ubrany podobnie jak oni. Tak też się stało, dandysi ze Spandau Ballet upodobnili się do bywalców klubów, dzieciaków wcale nie bogatych, często nawet bezrobotnych. Kiedy jednak widziało się ich w videoclipach w naszej peerelowskiej telewizji, trudno było w to uwierzyć. Szarobury świat ówczesnego polskiego nastolatka powodował inną optykę.
       Spandau Ballet dowodzony przez braci Gary’ego (gitara) i Martina (bas) Kemp znalazł olbrzymie rzesze fanów, lansując hity takie jak: Chant No 1, Lifeline, Through The Baricades i - bodaj najsłynniejszy - tytułowy z płyty True,  który w 1983 roku przewodził angielskiej liście singlowej. Choć Brytyjczycy postrzegali muzyków zespołu jako wyjątkowych bufonów, Spandau Ballet był poważany. Amerykański leksykon - Rock Giants - autorstwa Petera Herringa, wydany w 1984 roku (a więc na czasie), w dziale Great British  zawiera właśnie Spandau Ballet oraz Duran Duran, obok takich gigantów, jak Genesis, Roxy Music czy Status Quo.
       Wspomniana formacja Duran Duran mocno walczyła wówczas o palmę pierwszeństwa wśród brytyjskich kapel. Szykowni i przystojni młodzieńcy stworzyli piosenki zwracające uwagę nastrojowością melodii, umiejętnym stosowaniem syntezatorów, intensywnością rytmów, a zrazem rockowa motorycznością wykonania. Trzeba jednak podkreślić, że jedynie pierwsze nagrania formacji mieściły się w poetyce gatunku. Debiutancki jej album, wydany latem 1981 roku, określono mało przychylnie jako „Ultravox dla ubogich”. Duran Duran stali się jednak zjawiskiem i nagrali kilka utworów (choćby słynny filmowy View To A Kill), które mają zagwarantowane miejsce w leksykonach muzyki lat osiemdziesiątych.
       Kolejnym szalenie popularnym noworomantycznym zespołem był założony jeszcze w 1977 roku, w Sheffield, The Human League. Zafascynowani elektroniką Martyn Ware, Ian Craig Marsh oraz ich szkolny kumpel Phil Oakey i Adrian Wright, którzy wkrótce do nich dołączyli, nie od razu odnieśli sukces. Dopiero trzeci, wydany w 1981 duży krążek Dare (z hitem Don’t You Want Me) stał się olbrzymim sukcesem. Oprócz muzyków w zespole śpiewały i tańczył dwie dziewczyny. Oakey twierdził jednak: Jesteśmy jak Abba na odwrót – z facetami jako tymi przystojnymi. Osobiście słuchałem niegdyś Human League, ba, chyba nawet lubiłem ich piątą płytę Hysteria, dziś pozostają dla mnie jednym z najbardziej „plastikowych” zespołów tamtego okresu.
       Jeszcze jednym zespołem liczącym się w tamtych czasach był OMD – czyl Orchestral Manoeuvres In The Dark. Należy jednak podkreślić, że  główni twórcy zespołu - Paul Humphreys i Andy McCluskey - nie mieli zamiaru podpisywać się pod noworomantycznymi hasłami. Wielokrotnie zastrzegali, że tworzą muzykę wyłącznie dla zabawy, a teksty nie są istotne. Jednak trzecia płytą Architecture And Morality zbliżyli się bardzo do stylistyki new romantic. Trzeba przyznać, że grupie udało się utrzymać poziom i, mimo że nie należała do ulubieńców krytyki, udało się wylansować kilka zgrabnych przebojów (Enola Gay, Tesla Girls, Maid Of Orleans, So In Love) nadających się zarówno do tańca, jak i do słuchania, a to już coś.
       Formacją porównywaną do Duran Duran, a która szczególną popularnością cieszyła się Polsce była Classix Nouveaux. Niestety w Europie nie zdobyła takiego uznania, na jakie w dużym stopniu zasługiwała. W latach 1983-1985 koncertowała z olbrzymim powodzeniem u nas, a jej lider Sal Solo stal się ulubieńcem nastolatków. Piosenki Never Never Comes, Guilty, Never Again, czy solowy (nomen omen) hit Solo – San Damiano do dzisiaj urzekają swoim syntezatorowymi smaczkami.
       I jeszcze jedno. Niegdyś, na fali popularności Ultravox, Visage i Human League wypłynął kwartet Depeche Mode. To jednak jest już całkiem inna, ważna, a przy tym bardzo rozległa historia.


Krzysztof Borowiec


foto by Google Search



poniedziałek, 07 czerwca 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> WENUS Z KRAJU TULIPANÓW (felieton nr 99)

    Było to 42 lata temu. W styczniu 1970 roku piosenka Venus mało znanej w Ameryce holenderskiej grupy Shocking Blue weszła na listę bestsellerów singlowych magaz

  • -> Skład Kultury

    14 grudnia odbędzie się kolejny koncert z cyklu Skład Kultury, którego organizatorem jest Tarnowskie Centrum Kultury. Gospodarzem imprezy będzie tarnowski zespó

  • -> PROWOKACYJNY DEBIUT (felieton nr 98)

    16 czerwca minęło 40 lat od dnia, w którym ukazał się pierwszy album Roxy Music - zespołu, który w dziejach rocka był uważany za glamrockowy, progresywny, artro



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -