Blog > Komentarze do wpisu

-> Pierwszy transport

Mija właśnie siedemdziesiąta rocznica pierwszego transportu więźniów do obozu śmierci w Auschwitz. Na pewno dla wielu tarnowian zagadką pozostaje fakt, że to w Tarnowie sformowano pierwszy taki transport. – Powód był prosty – dywaguje na łamach piątkowego Dziennika Tarnowskiego Ryszard Lis, organizator tegorocznych obchodów i autor książki „Pierwsi w piekle” – w naszym mieście było duże więzienie, do którego Niemcy przewozili partyzantów wyłapywanych na terenach przygranicznych okupowanej Polski. Zazwyczaj byli to młodzi, kilkunastoletni chłopcy, nie zdający sobie sprawy z piekła zgotowanego im w Oświęcimiu. Przez trzy kolejne lata, o czym mało kto wie, takich pociągów – transportów wyekspediowano z Tarnowa co najmniej pięćdziesiąt. Z Tarnowa wyruszył też pierwszy transport kobiet do Auschwitz. Tegoroczne obchody okrągłej rocznicy wyruszenia pierwszego transportu rozłożone zostały na dwa dni: 13 – 14 czerwiec. Wzięło w nich udział kilku ostatnich już żyjących świadków – uczestników tamtych dramatycznych wydarzeń. Większość z nich to osoby mocno leciwe, najmłodszy z nich to Kazimierz Zając mający osiemdziesiąt siedem lat. Zgodnie z wieloletnia tradycją w niedzielę najpierw modlono się w tarnowskiej katedrze na mszy św. o godzinie 10.30, później uroczystości przeniosły się pod pomnik Pierwszego Transportu, a zakończyły sesją popularnonaukową w Sali Lustrzanej o godzinie 13, której towarzyszyła okolicznościowa wystawa i gdzie wręczono Tarnowskie Dukaty. Również tego samego dnia tarnowski ZPAP zaprosił na peron pierwszy Dworca kolejowego w Tarnowie na godzinę 21:00, gdzie przy siedmiu Lumenach - Zniczach Pamięci Łukasz Murzyn zaprezentował performance połączony z flash mob. Natomiast poniedziałkowe uroczystości rozpoczęły się na tarnowskim dworcu kolejowym rano o godzinie 7.20, gdzie zapalono symboliczne Znicze Pamięci, a na pierwszym peronie odsłonięto symboliczny obelisk upamiętniający wydarzenia z 1940 roku. Umieszczono na nim nazwiska wszystkich 728 więźniów, którzy 14 czerwca 1940 roku znaleźli się w wagonach. Obozowe piekło przeżyła ledwie jedna trzecia z nich. Być może rocznicowe obchody były jedną z ostatnich okazji, aby z tymi wyjątkowymi świadkami historii porozmawiać i posłuchać ich osobistych relacji. A tak wczesna pora poniedziałkowego finału dwudniowych uroczystości wzięła się stąd, że pół godziny później na oficjalne uroczystości do Oświęcimia wyruszył specjalny Pociąg Pamięci, którego honorowymi pasażerami byli żyjący jeszcze uczestnicy tamtej hekatomby (ci którzy czuli się na siłach), otoczeni przez blisko 500. osobową grupę młodzieży tarnowskich szkół tworzących wymowną międzypokoleniową sztafetę. Również z okazji tej tragicznej rocznicy w Zakładzie Karnym przy ul. Konarskiego w Tarnowie eksponowana była wystawa przedstawiająca na 30. planszach obozowy koszmar za drutami KL Auschwitz.



Jak można było przeczytać w rozesłanej mediom informacji, organizatorzy dworcowego happeningu w ten nietypowy, artystyczny sposób chcą odnieść się do transportu wolnych ludzi – obywateli Tarnowa do KL Auschwitz – „narodowosocjalistycznego obozu zagłady założonego w imię idei socjalistycznych przemian”. Zaplanowano zatem performance oraz ustawienie i zapalenie znaków – Lumenów - słupów świetlnych, płonących żywym ogniem. Na cegłach szamotowych, z których zbudowane będą Lumeny zostaną umieszczone imiona i nazwiska więźniów wywiezionych do KL Auschwitz. Napisy będą umieszczone na wewnętrznej stronie konstrukcji i wypalać się będą wraz ze źródłem płomieni. Całość przedsięwzięcia zostanie udokumentowana fotograficznie i filmowo, zaś z najciekawszych fotografii i kadrów zrealizowana zostanie wystawa w Galerii Twórców przy Alei Solidarności w Tarnowie. - Nie chcę robić kolejnej martyrologii, chcę, żeby współcześni zrozumieli, iż historia kołem się toczy, żeby uważali na tych którzy obiecują zbudowanie Nowego, Wspaniałego Świata bo wiedzą co jest dobre; Hitler i Stalin też byli Autorytetami Moralnymi! Świadomość młodych ludzi, przekładając się na życie społeczne, może uchronić przyszłe pokolenia od powinności upamiętniania podobnych wydarzeń, W świecie pop kultury zaciemnia się pryncypia – wolność, godność, prawo do życia. To byli rówieśnicy obecnych nastolatków, którym zabrano wszystko. W imię czego? To się bez przerwy w świecie powtarza i może do nas wrócić. Dlatego należy pamiętać i taki jest właśnie przekaz naszego artystycznego działania - mówi Światosław Karwat. „Znicze Pamięci” są jedną ze stref Tygla Kultury, autorskiego projektu Światosława Karwata, organizowanego przez ZPAP Okręg Krakowski Oddział w Tarnowie. Projekt realizowany jest przy finansowym wsparciu Urzędu Miasta Tarnowa.



70 lat temu, 14 czerwca 1940 r. do KL Auschwitz trafił pierwszy transport więźniów z Tarnowa - 728 Polaków i Żydów. Tydzień później, 20 czerwca, dołączyło do nich 313 więźniów z Wiśnicza. Noszą najstarsze oświęcimskie numery - od 31 do 1071. Ostatni tarnowski transport do KL Auschwitz miał miejsce 2 października 1943 r. Kim byli? Polakami. Uczniami, studentami, żołnierzami, członkami konspiracyjnych organizacji, kwiatem polskiej młodzieży i inteligencji. Oto relacje niektórych z nich:
(...) ranek 14 czerwca 1940 r. był słoneczny. Z tym widokiem kontrastował pochód skazańców przesuwający się w milczeniu wyludnionymi ulicami Tarnowa. Głucho dudniły podkute buty żandarmów na ulicach Tarnowa. Jeszcze do dziś stoi mi jak żywy przed oczami obraz matki usiłującej podać mi przez kordon żołdaków spod znaku SS paczkę z żywnością. Pamiętam pięści zaciskające się bezsilnie na widok brutalnego odpędzania kolbą drogiej mi istoty (...) - Eugeniusz Niedojadało, nr 213.



Urodził się 21 listopada  1919 roku w Tarnowie. Po Gimnazjum ukończył trzyletnią szkołę Handlową i Liceum Handlowe, maturę zdał w 1939 roku. Powołany na obóz Junackich Zespołów Pracy w Kochłowicach na Śląsku, z chwilą wybuchu II wojny światowej wraz z całą kompanią wcielony został do 73 pułku pp. Brał udział w kampanii wrześniowej. Poprzez: Sławków, Olkusz, Wolbrom,  później Pińczów, Stopnicę, Pacanów, Rudnik dotarł do Zamościa. Stamtąd – zrzuciwszy mundur Junackiego Hufca Pracy – dotarł do Tarnowa. Należał do Sodalicji Mariańskiej, od 1930 roku działał w harcerstwie, był drużynowym X Drużyny Tarnowskiej. Aresztowany 3 maja 1940 roku przebywał w tarnowskim więzieniu, skąd 14 czerwca został wywieziony pierwszym transportem z Tarnowa do KL Auschwitz. Jako numer 213 spędził w nim 1680 dni. Przed wyzwoleniem obozu uciekł z transportu więźniów i powrócił do Tarnowa. Podjął pracę w Zakładzie Energetycznym i wyjechał do Jeleniej Góry, gdzie pracował 14 lat. Ukończył studia ekonomiczne w Wyższej Szkole Ekonomicznej we Wrocławiu, w latach 60. został przeniesiony do pracy w Zakładzie Energetycznym w Tarnowie. W 1981 roku nawiązał kontakt z organizacją Maximilian Kolbe Werk. Mieszkał przy Alei Matki Bożej Fatimskiej w Tarnowie. Zmarł 2 kwietnia 2007 roku.



(...)"Pochód wił się wśród ulic jak długi wąż - robił przy tym nieodparte wrażenie gnanego do rzeźni stada. Krzyki żandarmów przycichły, lecz nie ustały. Szliśmy poważni i przygnębieni. Byli wśród nas miejscowi, tarnowianie - im chyba było najtrudniej. Choć trasa naszego marszu wciąż była pusta... mimo to gdzieniegdzie w oknach dało się dostrzec ukryte za firankami twarze. Spłoszone znikały szybko, aby za chwilę znów się ukazać. To oszołomione terrorem miasto w dwójnasób przeżywało wyjazd tak ogromnego transportu... W pewnym momencie, rzucona niewidzialną ręką, upadła wiązanka czerwonych kwiatów, zdeptana wściekle butem idącego żandarma. Tak żegnał swoich więźniów poczciwy Tarnów: cicho... tajemnie... serdecznie" - Jerzy Bielecki, nr 243.

Edward Wrona, nr 206 - (...) ponury ten pochód przesunął się z Placu pod Dębem ulicą Wałową, Krakowską na rampę kolejową, gdzie w pośpiechu wtłoczono więźniów do przygotowanych wagonów (...)

(...) w obozie Karol Fritsch przywitał nas słowami : zdrowi i młodzi mają tu prawo żyć nie dłużej niż trzy miesiące... wyjście stąd prowadzi przez komin (...) - Eugeniusz Niedojadało, nr 213.



Jedynym żyjącym na naszym terenie uczestnikiem tamtych wydarzeń jest Kazimierz Zając urodzony 19 grudnia 1923 roku w Jasieniu, syn Wojciecha i Michaliny. Aresztowany 3 maja 1940 roku w Brzesku i przewieziony do więzienia w Tarnowie, skąd został wywieziony I transportem 14 czerwca do Oświęcimia; nr obozowy 261. Wrócił do Brzeska pod koniec 1945 roku. Rozpoczął pracę w Browarze  Okocim jak ślusarz oraz naukę w Liceum Ogólonokształcącym dla dorosłych, a od października 1947 roku podjął studia w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Krakowie, które ukończył w 1950 roku. Wrócił do pracy w Browarze, potem przeszedł do Powiatowego Przedsiębiorca Budowlanego, jeszcze później do Urzędu Miasta, na stanowisko kierownika Referatu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, następnie do brzeskiej Fabryki Opakowań Blaszanych, w końcu, jako inwalida wojenny I grupy, na wcześniejszą emeryturę. Jest członkiem Zarządu Towarzystwa Opieki na Oświęcimiem w Tarnowie oraz Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich w Oświęcimiu. Odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim OOP, Krzyżem Oficerskim OOP – 1990, Krzyżem Komandorskim OOP – 2001, Krzyżem Oświęcimskim. Mieszka w Brzesku. To on odsłonił podczas tegorocznych uroczystości pamiątkowy obelisk na tarnowskim dworcu PKP.

Szacuje się, że w KL Auschwitz-Birkenau zginęło lub zmarło wskutek głodu, chorób, niewolniczej pracy, tortur, zagazowania i eksperymentów pseudomedycznych ponad 1 mln spośród 1,3 mln więźniów. Z pierwszego transportu ocalało 239 więźniów. Dzisiaj żyją już tylko nieliczni. W Tarnowie mieszka Jan Światłowski nr 1057, Kazimierz Zając - nr 261 w Brzesku, Eugeniusz Niedojadało nr 213 - zmarł 2 kwietnia 2007 r. w Tarnowie.


Ryszard Zaprzałka
PS. Przy pisaniu tego tekstu korzystałem z wydawnictwa Tarnowskiej Artystycznej Konfraterni Pt. „Uwaga człowiek”.


foto by Paweł Topolski



środa, 16 czerwca 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -