Blog > Komentarze do wpisu

-> Komiksowy stan posiadania

Tak najkrócej można by podsumować ponad miesięczną ekspozycję tego, co w komiksowej, podkarpackiej trawie piszczy. Otwarto ją w Galerii Miejskiej BWA 20 kwietnia, zaś domknięto 27 maja, oficjalnym finisażem podczas którego o komiksie rozmawiali Wojciech Birek, Marek Misiora (gość specjalny) i Bartek Żołyński, jeden ze współprowadzących specjalne komiksowe warsztaty, towarzyszące (22 – 24 kwietnia) wystawie. A zaprezentowali się na niej autorzy komiksu z Krakowa, Rzeszowa i Tarnowa: Wojciech Birek, Łukasz Borowiecki, Nikodem Cabała, Jarosław Ejsymont, Klaudyna Jachna-Szmigielska, Karol Jesiołkiewicz, Tomasz Król, Maciej Mazur, Grzegorz Pudłowski, Marcin Podolec, Przemysław Świszcz, Kuba Woynarowski, Jacek Zabawa i Bartek Żołyński. W programie Finisażu znalazła się również promocja książki Marka Misiory „Bibliografia komiksów wydanych w Polsce do końca roku 1990” świeżo wydanej przez Fundację Tranzyt/CENTRALA. Praca zawiera dane bibliograficzne o około 2770 albumach komiksowych, około 2250 komiksach wydrukowanych w gazetach, 41 książkach traktujących o komiksie, 233 artykułach o komiksie. Premiera Bibliografii miała miejsce podczas Międzynarodowego Festiwalu Kultury Komiksowej LIGATURA w Poznaniu. Całość oprawili muzycznie tarnowscy wykonawcy. Warto przy tej wyjątkowej okazji przypomnieć czym jest komiks i co stanowi jego istotę oraz źródła rosnącej popularności tej nieco na uboczu wielkiej sztuki uprawianej twórczości. Jak podają encyklopedie - Komiks to opowiadanie tworzące narrację za pomocą kilku lub więcej plansz z rysunkami. Plansze zazwyczaj zaopatrzone są w teksty narratora (po boku) i lub wypowiedzi postaci (w dymkach). Komiksy tworzone są często przez zespół dwóch autorów: autora scenariusza opowiadania oraz rysownika, zdarza się jednak, że nad komiksem pracuje dużo większy zespół (asystenci i redaktorzy w przypadku komiksu japońskiego, inkerzy, koloryści i liternicy w przypadku głównonurtowych komiksów amerykańskich) lub tylko jeden twórca, który odpowiada za całość dzieła. Czerpią często inspirację z książek, filmów i innych dziedzin sztuki. Ostatnio same stają się inspiracją nowo powstających filmów. Krótkie historie komiksowe umieszczane są w czasopismach, wydawane w formie zeszytów, książek, albumów zbiorczych, czy wreszcie bibliofilskich edycji w ozdobnej oprawie. Początków komiksu można doszukiwać się już w średniowieczu, gdy to tworzono historie obrazkowe z krótkimi komentarzami sławiące bohaterskie czyny czy historie świętych (patrz tkanina z Bayeux). Rozwój komiksów związany jest z rozwojem prasy XIX-wiecznej. Wówczas to zaczęto publikować w prasie codziennej krótkie historyjki obrazkowe w odcinkach. Miały one zwykle charakter humorystyczny, stąd też wywodzi się ich nazwa pochodząca z angielskiego: comic. Formę paska otrzymał komiks w początkach XX wieku w Stanach Zjednoczonych. Ustaliły się jego typowe cechy: krótka i zwarta budowa złożona z kilku obrazków w formie paska, dymki z tekstami. Szybko zaczęły cieszyć się taką popularnością, że zaczęto je wydawać w formie zeszytów tzw. comic book. Do połowy XX wieku komiksy drukowane w gazetach były czarno-białe. Za pierwsze komiksy uznaje się zwykle serię Yellow Kid / Hogan's Alley . W Polsce pierwsze próby tworzenia sekwencyjnych opowieści obrazkowych pojawiły się już przed wojną. Za "protokomiks" uznać można chociażby Koziołka Matołka Makuszyńskiego i Walentynowicza, gdzie sekwencje obrazków prezentujących akcję były opatrzone słownym komentarzem. W PRL nazwa "komiks" (jako jeden z atrybutów Zachodu) była niemile widziana przez władze komunistyczne; oficjalnie używanymi nazwami były "historyjki obrazowe" (Tytus, Romek i A'Tomek) czy wręcz "kolorowe zeszyty" (Kapitan Żbik). W ostatnich latach oprócz wersji papierowej komiksu powstało wiele komiksów sieciowych, ukazujących się w różnych odstępach czasu w Internecie.



Sztuka Komiksu Europy Środkowej - CENTRALA to projekt którego zadaniem jest przedstawienie komiksowego potencjału tej części świata – pisze Michał Słomka. Na gruzach berlińskich murów i żelaznych kurtyn ale i na nowych płotach, na kozetkach terapeutycznych w gabinetach nowych tożsamości, czy w zmienianych paszportach - CENTRALA jako orędowniczka kultury komiksowej z dumą i pokorą kontynuatorki powiewa planszami komiksów w barwach wszystkich flag świata.
Poprzez prezentację najciekawszych inicjatyw, czasopism, wydawnictw które poświęcone są twórczości komiksowej, stwarzamy okazję do poznania osiągnięć w tej dziedzinie naszych środkowoeuropejskich sąsiadów. Kolejne, cykliczne odsłony CENTRALI mają formę wystaw i spotkań z twórcami i krytykami komiksowymi z poszczególnych krajów. Każda z wystaw jest przygotowywana tematycznie pod względem konkretnego państwa ale i pod względem konkretnego motywu, rodzaju bohatera czy podejmowanej tematyki. Takie problemowe przedstawianie poszczególnych „komiksografii” środkowoeuropejskich ma na celu ukazanie bogactwa form i motywów jakie wytworzyła w swojej przeszło stuletniej historii sztuka komiksu. Postrzegamy komiks jako ważne i cenne źródło wiedzy o poglądach i postawach współczesnych społeczności i jednostek wobec zdarzeń, zjawisk i wartości otaczającego je świata. Poglądy te i postawy uważamy za tym cenniejsze, że często wynikają one z pobudek bardzo spontanicznych (jak w przypadku wydawnictw zinowych) oraz ze względu na cenne a ściśle powiązane z gatunkiem łączenie karykatury i fantazji z dokumentalną precyzją.



W trakcie tarnowskiej wystawy zorganizowano także interesujące warsztaty, w których wzięło udział kilkanaście młodych osób zainteresowanych sztuką komiksu. Odbywały się one w dniach 22 – 24 kwietnia, a poprowadzili je wspomniani wyżej Bartek Żołyński i Kuba Wojnarowski.
Celem warsztatów komiksowych jest propagowanie sztuki komiksu poprzez rozwijanie pasji i poszerzanie horyzontów myślowych. Pragniemy obronić ten środek masowego przekazu na tle sztuki, ukazując komiks ambitny, demitologizując tym samym znaczenie „historyjek obrazkowych opatrzonych chmurkami”.
Warsztaty skierowane są do wszystkich niezależnie od wieku i umiejętności, zarówno do osób, które chciałyby zająć się tą formą opowiadania historii jak i wszystkich, którzy z tą dyscypliną mieli już do czynienia. Zapraszamy również autorów komiksów do przyniesienia swych prac. Jest to znakomita okazja, by porozmawiać o aspektach technicznych komiksu; onomatopejach, znaczeniu chmurek, roli scenariusza, rozmieszczeniu kadrów, o tym co w komiksie jest niedozwolone a co spotyka się z uznaniem. Język komiksu opowiada historię zarówno obrazem jak i słowem, poznanie go jest więc kluczem do tego, by stał się zrozumiałym w odbiorze. Zachęcić pragniemy do tworzenia komiksów, poszukiwania indywidualnego stylu, techniki i form ekspresji.



Prowadzący:
Bartek Żołyński - ur. 1982 w Tarnowie. Od 7 roku życia rysuje komiksy ze wskazaniem na długoletnią przerwę. Uwielbia komiks europejski i przybrudzoną grafikę. Obecnie współpracując z Marią Laurą Jędrzejowską redaguje pismo Diamenta Princessa. Jest freelancerem, lubi podejmować wyzwania i z nich stara się żyć. W wyniku zamiłowania do retrogamingu pisze grę sieciową na przeglądarki oraz drugą, na Commodore 64. Przemawia do niego pozytywna melancholia, 80’s, dysonanse gitarowe i synth pop a w mieście najbardziej inspiruje jego szarość.

Kuba Woynarowski - ur. w 1982 w Stalowej Woli. Studiował na Wydziale Grafiki (dyplom – 2007) oraz w Międzywydziałowej Pracowni Intermediów ASP w Krakowie. Obecnie asystent na macierzystej uczelni. Rysownik, designer, niezależny kurator; tworzy animacje (Grand Prix 13. OFAFA w Krakowie – 2007), video, obiekty i instalacje. Autor komiksów (Grand Prix 18. MFK w Łodzi – 2007; Grand Prix w konkursie Com.X / FMD w Szczecinie – 2006). Kurator projektu „Orbis Pictus”, poświęconego związkom komiksu i sztuki współczesnej. Współorganizator (wraz z Darkiem Vasiną) corocznych eksperymentalnych warsztatów „Niepodległość komiksów” na krakowskiej ASP; dyrektor artystyczny projektu site-specific „Miasto Komiksów” w Stalowej Woli.



Na koniec przytoczmy fragment tekstu, rekomendującego tarnowską wystawę autorstwa Wojciecha Birka:

Komiks jest sztuką specyficzną. Choć posługuje się jako tworzywem materią zaczerpniętą z repertuaru środków ekspresji sztuk plastycznych, jego "naturalnym środowiskiem" jest raczej przeznaczony do kameralnej lektury zeszyt czy album niż przestrzeń sali wystawowej. Kiedy jednak już trafi do tej ostatniej, prezentuje się zazwyczaj co najmniej przyzwoicie i interesująco. Jeśli pominąć imprezy i festiwale poświęcone komiksowi, galeryjne ekspozycje rysowanych opowieści mają jednak miejsce - przynajmniej u nas - raczej rzadko. Tym bardziej należy cieszyć się z inicjatywy Galerii Miejskiej w Tarnowie, by zaprezentować "stan posiadania" komiksowych środowisk z regionu tarnowskiego i sąsiedniego Podkarpacia. Co zaskakujące, ta forma "komiksowych konfrontacji" jest pierwszą tego typu wspólną prezentacją obu środowisk. Mimo stosunkowo bliskiego sąsiedztwa przez lata funkcjonowały one niezależnie, niemal się ze sobą na poziomie lokalnym nie kontaktując.
Każdy z obu ośrodków ma swoją wynikającą z lokalizacji specyfikę, która odbija się na charakterze i składzie ich komiksowych reprezentacji. Tarnów leży - jeśli można tak powiedzieć - w strefie przyciągania Krakowa, a i administracyjnie wchodzi w skład województwa małopolskiego. Podkarpacie to po pierwsze obszar ciągle jeszcze komunikacyjnie odległy od wielkich ośrodków (ciągle jeszcze aktualne jest tu zawołanie: "ależ my mamy wszędzie daleko!"), po drugie sam w sobie rozległy i obejmujący różne, mniej lub bardziej autonomiczne miasta. Stąd na liście twórców prezentujących swe prace na wystawie znaleźć można kilka nazwisk tych, którzy mniej lub bardziej dawno temu wyjechali do większych miast (jak Nikodem Cabała, Jakub Woynarowski czy ostatnio Grzegorz Pudłowski). Do tego dodajmy nazwiska nieobecnych na wystawie twórców pochodzących z naszych regionów, którzy na dobre wyjechali w wielki komiksowy świat i ich prezentacja u nas wymaga większego wysiłku logistycznego i finansowego: Grzegorz Rosiński i Marzena Sowa ze Stalowej Woli, tworzący komiksy dla wydawców belgijskich czy Szymon Kudrański, pracujący dla Amerykanów. Pozostali nadal mieszkają, pracują (lub jeszcze się uczą) i tworzą w macierzystych regionach, co nie znaczy, że nie mają kontaktu ze światem. Na szczęście mamy Internet! To dzięki niemu nawet mieszkając w Rzeszowie, Tarnowie czy Przemyślu można teraz podpisywać kontrakty z polskimi i zachodnimi wydawcami, brać udział w ogólnopolskich konkursach i projektach artystycznych, a nawet samodzielnie takie projekty realizować. Dla "dzisiejszej młodzieży" jest to stan naturalny, ale ja ciągle mam w pamięci pionierskie dla mojej generacji późne lata 80., kiedy mozolnie, często za sprawą szczęśliwych przypadków, a potem osobistych spotkań i papierowych listów zaczęła się tworzyć sieć kontaktów młodych wówczas fanatyków komiksu z całej Polski, dzięki której zjawisko, zwane polskim komiksem współczesnym, mogło najpierw w ogóle zaistnieć, a potem tak bujnie i ciekawie ewoluować.
Przeglądowy charakter tarnowskiej ekspozycji zakłada różnorodność prezentowanych prac, postaw, wizji komiksu i komunikacji z odbiorcą. Mamy tu spory rozrzut wiekowy - od piszącego te słowa dinozaura, poprzez dojrzałych już profesjonalnych twórców, pełnych energii i pomysłów młodych pasjonatów, po uczniów i studentów, którzy jednak czasami już mogą poszczycić się imponującym dorobkiem. Także estetycznie trudno tu o jednorodność: obok twórców klasycznych, "oldskulowych" komiksowych opowieści (jak np. komiksy Macieja Mazura), znajdziemy tu świetne komiksowe eksperymenty Kuby Woynarowskiego czy łączące ekspresję graficzną z zabawami narracyjnymi komiksy młodszych twórców. Na liście naszych inspiracji można znaleźć tradycyjne komiksy amerykańskie i europejskie, mangę i nowoczesny komiks niezależny. Do tego każdy z twórców poszukuje własnych form ekspresji, wyrażania siebie (bo chyba nie muszę dziś nikogo przekonywać, że komiks także świetnie się do tego nadaje) i graficznego opowiadania historii. ...


oprac. Ryszard Zaprzałka


foto by Sylwia Lisik (RDN)



piątek, 04 czerwca 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

  • -> Cztery kobiety - cztery nie - pokoje...

    Zupełnie wyjątkowy charakter miał ostatni w tym roku wernisaż w Galerii Miejskiej BWA, zlokalizowanej pod znanym wszystkim miłośnikom sztuki adresem czyli dworc

  • -> Najstarsze istniejące...

    Tarnów ma najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne. Placówkę założył w 1888 r. ks. Józef Bąba. W ten sposób uratował wiele bezcennych dzieł. Muzeum mieści się prz



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -