Blog > Komentarze do wpisu

-> Dąb, rzeka i góra

czm

99 lat temu 30 czerwca 1911 roku w polskim szlacheckim dworku na Litwie, w Szetejniach koło Kiejdan nad rzeką Nieważą urodził się Czesław Miłosz. 14 sierpnia 2004 roku w domu przy ulicy W. Bogusławskiego 6 w Krakowie zmarł, przeżywszy 93 lata. Dwie daty, jak dwa bieguny, a pomiędzy nimi piękne i twórcze, pracowite i spełnione życie niemożliwe ale znoszone. Odszedł niekwestionowany gospodarz poezji polskiej, który za życia wiedział, jak powinno być w niebie, bo tam bywał.  Jeden z największych polskich poetów, pisarzy i eseistów, laureat literackiej Nagrody Nobla, doktor honoris causa KUL i UJ, honorowy obywatel Krakowa i Litwy... . A w młodości chciał zostać przyrodnikiem, ale ostatecznie zdecydował się na prawo, które studiował w Wilnie. Jak prawie wszyscy chodził na wagary i, o czym wie niewielu, nosił „ksywkę” jajo. Gdy zabalował z kolegami, zdarzało mu się nocować w jednej z cel pobernadyńskiego klasztoru, w których w XIX wieku więziono kolegów innego naszego wieszcza Adam Mickiewicza – filomatów. Pierwszy wiersz napisał w wieku 19 lat, debiutował w 1933 roku „Poematem o czasie zastygłym”. Podczas wojny trafił do Warszawy /był m.in. woźnym w bibliotece UW/, ale nie chciał walczyć z bronią w ręku, uważał, że nie powinien dać się zabić, bo ma w życiu do wypełnienia inną ważną misję. Publikował wówczas pod kilkoma pseudonimami, m.in. Jana Syrucia. Po upadku Powstania Warszawskiego, którego był zdecydowanym przeciwnikiem, przez czas jakiś przebywał w podkrakowskim majątku Goszyce, gdzie poznał m.in. Jerzego Turowicza. Po wojnie, przez sześć lat pracował w polskim MSZ, jako attache kulturalny, najpierw w Nowym Jorku i Waszyngtonie, a później w Paryżu, skąd udał się na emigrację. We Francji początkowo mieszkał w Maisons Laffitte pod Paryżem, słynnej siedzibie redakcji emigracyjnej „Kultury”. Od 1960 roku wykładał slawistykę w Berkeley, a od 1981 roku był profesorem Uniwersytetu Harvarda. Pierwsze wiersze na wygnaniu wystukiwał na starej angielskiej maszynie „Smith”, specjalnie przerobionej na polskie litery, z czasem zaczął posługiwać się komputerem, ostatnie już tylko dyktował.  Jego literacka twórczość, bardzo różnorodna pod względem rodzajowym i gatunkowym, ewoluowała od wczesnych lewicowych wierszy, poprzez katastrofizm, poezję wojenną, aż do ostatnich utworów o stylistyce biblijnej. W swojej poezji łączył różne tradycje kulturowe i prądy literackie. W przełomowym dla historii Polski roku 1980 Szwedzka Akademia Nauk przyznała mu literacką Nagrodę Nobla, od którego to wydarzenia zaczęto go publikować w Polsce. Wcześniej ówczesne władze nałożyły na niego literackie embargo, obecny był tylko w bezdebitowym podziemiu. W rok później po raz pierwszy odwiedził Polskę, po której odbył tryumfalną podróż, stając się obok Karola Wojtyły i Lecha Wałęsy, jednym z najbardziej znanych Polaków na świecie. Od 11 lat mieszkał w Krakowie, w przestronnym apartamencie otrzymanym od władz miasta, blisko Plant i Wawelu. Często spotkać go było można w najbardziej krakowskiej z krakowskich kawiarni, u „Noworola” pod Sukiennicami, gdzie przy lampce koniaku Henessy, lub malutkiej filiżance Espresso spotykał się z przyjaciółmi. Umiał smakować każdą przemijającą chwilę – wspomina prof. A. Fiut, autor książki o naszym nobliście i jego bliski przyjaciel – miał wspaniałe poczucie humoru, mimo, iż jego życie naznaczone było cierpieniem. Wszyscy w Krakowie podziwiali jego siłę, z jaką przez lata zmagał się z chorobą, i która pozwoliła mu przetrwać najsilniejszy cios – śmierć ukochanej żony Carol. ...I stało się, jak przeczuł Kiedy odwrócił głowę, za nim na ścieżce nie było nikogo... Eurydyko! Jak będę żyć bez ciebie, pocieszycielko! Zmarł na dwa dni przed drugą rocznicą jej śmierci. Był mędrcem i wieszczem, który wniósł nieprzemijający wkład do kulturalnego dziedzictwa Europy i świata. I jak na wieszcza przystało spoczął w najznakomitszej polskiej nekropoli, na krakowskiej Skałce, skąd będzie oglądał ...podszewkę świata. Drugą stronę, za ptakiem, górą, zachodem słońca, wzywał do odczytywania prawdziwych znaczeń, sensów,  i... wieszczył - Co się nie zgadzało, będzie się zgadzało. Co było niepojęte, będzie pojęte. Na sarkofagu, w którym złożono doczesne szczątki Czesława Miłosza wyryto tylko jedną inskrypcję. Jest nią cytat z biblijnej Księgi Mądrości: „A dbałość o naukę jest miłość”. Tylko, czy my, żyjący w XXI wieku jesteśmy jeszcze do niej zdolni... .


Ryszard Zaprzałka

czmwtryp


wtorek, 29 czerwca 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej

    Boże Ciało to zwyczajowa nazwa katolickiej uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zwanej również Świętem Najświętszego Ciała Chrystusa. Jest to święt



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -