Blog > Komentarze do wpisu

-> Wokół Festiwalu

To już drugi festiwalowy półmetek w tym tygodniu. Pierwszy dotyczył XVII Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Odnalezionej, a drugi 24 Tarnowskiej Nagrody Filmowej. Tegoroczne filmowe Dionizje otworzył w kinie „Marzenie” niedzielny pokaz „Mistyfikacji” w reżyserii Jacka Koprowicza oraz recital Ewy Błaszczyk, grającej w niej jedną z głównych ról. Znana już z ekranów naszych kin „Mistyfikacji" została przyjęta bardzo ciepło. To opowieść o Witkacym, a właściwie fantazyjna wariacja na temat jego biografii: co by mogło się zdarzyć, gdyby Witkacy we wrześniu 1939 roku nie popełnił samobójstwa... Jest rok 1969. Wydalony z uczelni tuż przed obroną pracy magisterskiej Jakub Łazowski, już jako funkcjonariusz aparatu bezpieczeństwa, wpada na sensacyjny trop, który może zmienić oblicze historii. Z jego dochodzenia wynika, że Witkacy żyje. W rolę artysty wcielił się Jerzy Stuhr, który już z „niejednego Witkacego chleb jadł" (od Teatru STU, poprzez Stary Teatr, aż do PWST), a w depczącego mu po piętach filologa ubeka - Maciej, jego syn, który po projekcji razem z Ewa Błaszczyk spotkał się z tarnowską publicznością. W recitalu „Nawet gdy wichura" Ewa Błaszczyk śpiewała głównie kompozycje Natali Iwanowej (rosyjskiej balladzistki ), Jerzego Satanowskiego, Włodzimierza Wysockiego, Leszka Możdżera, Jacka Kleyffa i Zygmunta Koniecznego, a towarzyszyło jej trio (Andrzej „e -moll" Kowalczyk na gitarze, Marcin Partyka na instrumentach klawiszowych i Sebastian Feliciak na saksofonach) oraz córka Marianna Janczarska, która wspierała aktorkę wokalnie. Bardzo dobrze przyjęta Błaszczyk śpiewała o wierze, nadziei i miłości, a czyniła to subtelnie, chwilami lekko i z humorem, chwilami niezwykle dramatycznie, aż ciarki przechodziły po plecach. Zwłaszcza podczas słynnego songu Jerzego Satanowskiego i Agnieszki Osieckiej „Orszaki, dworaki ". Swą śpiewaną opowieść zakończyła przejmującym wyznaniem, że warto walczyć o swoje - i nie tylko swoje - życie i mieć nadzieję, nie poddawać się, „nawet gdy wichura"... Tarnowska Nagroda Filmowa potrwa do niedzieli. W tym roku w konkursie znalazło się piętnaście filmów, z triumfatorami ostatniej edycji Orłów – „Rewersem" Borysa Lankosza i „Domem złym" Wojciecha Smarzowskiego - na czele, który na półmetku 24 TNF wydaje się być absolutnym faworytem. Film Wojciecha Smarzowskiego to posępna opowieść rozgrywająca się na bieszczadzkim odludziu, dusznością i zagęszczeniem atmosfery przypominająca "Na wylot" Grzegorza Królikiewicza, a groteskową poetyką - najlepsze filmy braci Coen z "Fargo" na czele. Jego akcja rozgrywa się w dwóch planach czasowych: pewnej jesiennej nocy 1978 roku, kiedy szukający pracy w miejscowym pegeerze mężczyzna podczas ulewnego deszczu znajduje schronienie w jednym z gospodarstw i zimą 1982 roku, podczas stanu wojennego, gdy poprzez wizję lokalną grupa milicjantów próbuje zrekonstruować przebieg tragicznych wypadków, do jakich doszło przed czterema laty. Świetny scenariusz, perfekcyjna realizacja i znakomite aktorstwo czynią „Dom zły" jednym z kandydatów do grand prix. Prawdziwa kreację stworzył w nim aktor Teatru Słowackiego Marian Dziędziel. Równie znakomici są Bartłomiej Topa i Robert Więckiewicz, którzy po projekcji w wypełnionej po brzegi sali kina Marzenie spotkali się z publicznością. Filmy oceniają dwa sądy konkursowe: jury profesjonalne (a w nim. m.in.: Ewa Braun, Maria Kornatowska, Janusz Kołodziej, Jacek Poniedziałek, Wojciech Waglewski i Maciej Wojtyszko) oraz młodzieżowe. Projekcjom towarzyszą spotkania z odwiedzającymi w tych dniach Tarnów aktorskimi sławami, bohaterami wyświetlanych podczas festiwalu filmów, reżyserami, m.in.: M. Dziędzielem, B. Topą, R. Więckiewiczem, J. Głombem, F. Falkiem, M. i P. Łozińskimi… . Przyznana zostanie także nagroda publiczności. Pracuje również jury dziecięce, które wybierze najlepszy film animowany, bo TNF od kilku lat ma także coraz bardziej się rozbudowującą przedpołudniową sekcję dla najmłodszych kinomanów, a w niej konkurs, pokazy towarzyszące, warsztaty, zabawy i inne atrakcje. W tym roku będzie m.in. „Gala najciekawszych dobranocek" połączona z plebiscytem na najlepszą dobranockę oraz balem bajkowych bohaterów, w którym wezmą udział laureaci szkolnych konkursów na najciekawszy kostium bajkowy. Dzień Dobranocek zostanie zakończony plenerowym koncertem Marii Peszek na tarnowskim rynku. Tarnowska Nagroda Filmowa to nie tylko konkurs, a także towarzyszące mu projekcje, spotkania, wystawy, koncerty. Na specjalnych pokazach prezentowane są filmy niepoddające się łatwym klasyfikacjom rodzajowym: „Las" Piotra Dumały, „Królik po berlińsku" Bartka Konopki, „Beats of Freedom - Zew wolności" Leszka Gnoińskiego i Wojciecha Słoty oraz dokument Dagmary Drzyzgi "Lech Majewski. Świat według Bruegela" poświęcony powstawaniu filmu "Krzyż i młyn", którego zdjęcia Majewski realizował m.in. w Tarnowie. Filmom dokumentalnym poświęcona jest także pierwsza edycja cyklu „Kino rodzinne", w której Marcel Łoziński i jego syn Paweł prezentowali wzajemnie swe najlepsze filmy. Ojciec spośród filmów syna wybrał „Miejsce urodzenia", „Siostry" i - nagrodzoną Prix Europa – „Chemię", a syn z dorobku ojca: „Moje miejsce", „Wszystko może się przytrafić" i - nominowane do Oscara – „89 mm od Europy". W ramach imprez towarzyszących 24 TNF warto obejrzeć wystawy autorstwa Henryka Sawki (kilkadziesiąt rysunków przedstawiające m.in. kondycję polskiej kinematografii zaprezentowane na 42 calowych plazmach w formie fotokastów), i Gwiazdozbiór Jerzego Kośnika (wystawa fotografii przedstawiających na 18 planszach znamienitych osobowości kina polskiego i światowego) - wyeksponowane w Galerii TCK oraz kinie „Marzenie”. Kto zdobędzie w tym roku festiwalowe trofea, dowiemy się 15 maja, podczas uroczystej gali na tarnowskim rynku, gdzie odbywają się mające ugruntowana pozycję u festiwalowej publiczności „Koncerty Tarnowskiej Nagrody Filmowej”. W tej chwili już wiadomo, kto otrzyma nagrodę za całokształt twórczości i wkład w rozwój polskiej kinematografii. Piątym laureatem tego trofeum - po Andrzeju Wajdzie, Januszu Morgensternie, Tadeuszu Konwickim i Franciszku Pieczce - będzie Wojciech Kilar.



W ramach imprez towarzyszących 24 TNF, Tarnowskie Centrum Kultury zaprasza do Galerii TCK (Rynek 5) na wystawę znakomitego rysownika, satyryka, ilustratora i humorysty Henryka Sawki, który specjalnie na potrzeby Festiwalu przygotował zestaw rysunków opatrzonych wspólnym tytułem ”Polskie kino według Sawki”. Kilkadziesiąt rysunków Henryka Sawki przedstawiających m.in. kondycję polskiej kinematografii są prezentowane na 42 calowych plazmach w formie fotokastów. Dodatkowo na dużym ekranie można zobaczyć, jak powstaje rysunek, rysowany ręką samego artysty.
Henryk Sawka - rysownik, satyryk, ilustrator, humorysta. Wnikliwy obserwator sceny politycznej i życia codziennego, jest autorem niezliczonej liczby dowcipnych komentarzy. Ze swoimi rysunkami debiutował w 1985 roku na łamach tygodnika “ITD”. Następnie publikował w “Szpikach”, “Tygodniku Gdańskim”, “Studencie”, “Nowym Medyku”, “Sztandarze Młodych”, “Gazecie Krakowskiej”, “Dzienniku Polskim”, “Dzienniku Bałtyckim”, “Polityce”, “Rzeczpospolitej” oraz wielu dziennikach i tygodnikach na terenie całego kraju. We "Wprost" publikuje od 15 lat Fotoplastykon, stanowiący bieżący komentarz polityczny. Henryk Sawka czynnie bierze udział w wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych, w kraju i za granicą. Do jego wschodnich doświadczeń należy zaliczyć indywidualną wystawę rysunków satyrycznych w Moskwie, zorganizowaną staraniem Instytutu Kultury Polskiej. Na otwarciu wystawy pojawiły się tłumy nie tylko Polaków, ale i Rosjan. Jak określił Henryk Sawka: “Dla dobra stosunków polsko - rosyjskich i by nie godzić w sojusze” nie zostały pokazane rysunki, których bohaterem był prezydent Jelcyn. Po miesiącu wystawa pojechała do Samarkandy potem Sankt Petersburga. Do zachodnich wojaży należy zaliczyć kilkakrotne wystawy w Stanach Zjednoczonych. Jest autorem kilkunastu zbiorów rysunków wydanych w formie książkowej, kalendarzy, wielu przyjemnych, ciekawych i praktycznych upominków opatrzonych oczywiście odpowiednimi do danej sytuacji rysunkami. W ten sposób skutecznie upublicznia swój humor.



Drugą z wystaw, na którą również serdecznie zaprasza TCK, jest ”Gwiazdozbiór Jerzego Kośnika” - wystawa fotografii znamienitych osobowości kina polskiego i światowego. Na 18 planszach, które podczas trwania festiwalu można oglądać we wnętrzu kina „Marzenie”, znajdują się zdjęcia m.in. Anny Dymnej, Beaty Tyszkiewicz, Izy Scorupco, Janusza Gajosa, Jacka Nicholson’a, Romana Polańskiego.
Jerzy Kośnik, artysta fotografik, członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Od ponad 30 lat zajmuje się fotografią, głównie aktem i reportażem. W latach 80. i 90. współpracował jako fotoreporter z wieloma magazynami m.in. miesięcznikiem „Film”, dla którego portretował gwiazdy światowego kina. Przez dziesięć lat fotografował dla największej agencji na świecie - paryskiej Gamma Press Image.
Jest twórcą licznych wystaw portretów ludzi sławnych, ze świata kina - aktorów, reżyserów. W zbiorach Muzeum Kinematografii w Łodzi znajduje się 128 portretów jego autorstwa. Jerzy Kośnik ponad dwudziestokrotnie był oficjalnym wysłannikiem, fotoreporterem na najsławniejszym Festiwalu Filmowym - Festiwalu w Cannes, gdzie poznał osobiście i fotografował szereg Gwiazd Kina Światowego. m.in.: Catherine Denevue, Mickey-go Rourke, Nastazję Kinski, Federico Fellinniego, Romana Polańskiego, Johna Hustona, Akiro Kurosawę, Beatrice Dale, Liv Tyler czy Jacka Nicholsona. Na Festiwalu w San Sebastian zarejestrował ostatnie chwile życia Betty Davies. W Moskwie spotkał się i wykonał doskonałe portrety Gabriela Marqueza i Francisa Forda Coppolli. Z Londynu przywiózł do Polski pierwsze portrety Izabelli Scorupco i Pierca Brosnana.
Od pięciu lat jest pasjonatem fotografii cyfrowej. "Już nigdy fotografia nie będzie tym, czym była przed wynalezieniem techniki cyfrowej. Zmieniła się nawet definicja fotografii - fotografia nie jest już odbiciem rzeczywistości", zdaniem Kośnika. W jednym z wywiadów, w odpowiedzi na pytanie, jakie jest jego ulubione zdjęcie, wskazał te, które również można oglądać na prezentowanej wystawie. „Zdjęcia które najbardziej lubię to dwa czarno-białe portrety: Ani Dymnej i Jacka Nicholsona. Ania Dymna pozwoliła mi sfotografować swoje piękne ciało w wieku 25 lat w pełnym rozkwicie swojej urody. Dołożyła tajemniczy uśmiech godny Mony Lisy, ja natomiast dodałem jabłko. Jack Nicholson przypiął sobie wręczony mu przeze mnie znaczek Solidarności i uśmiechnął się swoim szatańskim uśmiechem. Powiem nieskromnie, że takie zdjęcia to marzenie każdego fotografującego.



KONCERTY TARNOWSKIEJ NAGRODY FILMOWEJ to propozycja programowa, która cieszy się wśród publiczności ogromnym zainteresowaniem. Na przestrzeni ostatnich kilku lat publiczność mogła przy okazji festiwalu uczestniczyć w wyjątkowych wydarzeniach muzycznych, do których niewątpliwie należały: Koncerty Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach, Orkiestry Adama Sztaby, VooVoo, tria Krzysztofa Herdzina z Orkiestrą Kameralną, kompozycji Michała Lorenca w wykonaniu zespołu DesOrient, czy muzyka filmowa Krzysztofa Komedy w trzech odsłonach: Andrzeja Jagodzińskiego, Milo Kurtisa i Marii Sadowskiej.



W tym roku organizatorzy zaprosili na recital aktorki i wokalistki EWY BŁASZCZYK - Nawet gdy wichura - z kompozycjami m.in. Zygmunta Koniecznego, Jacka Kleyffa, Jerzego Satanowskiego do tekstów m.in. Agnieszki Osieckiej, Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Jana Twardowskiego (Inauguracja 24 TNF - 9 maja - Kino Marzenie), koncert kwartetu WŁODKA PAWLIKA z muzyką do filmu Rewers (Epilog 24 TNF - 16 maja - Kino Marzenie) oraz plenerowe koncerty na tarnowskim Rynku: Muzyka Filmowa w wykonaniu zespołu PULSACIONES z kwartetem smyczkowym, Dobranocki w wykonaniu MARII PESZEK (14 maja), FILHARMONIA DOWCIPU WALDEMARA MALICKIEGO, która wykona m.in. znane i lubiane tematy muzyczne z filmów i musicali podczas Gali Wręczenia Nagród 24 TNF (15 maja).


oprac. Ryszard Zaprzałka


foto by Paweł Topolski



czwartek, 13 maja 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> MACIEJ STUHR – część I

    Był kolejnym gościem Łukasza Maciejewskiego w cieszącym się ogromnym zainteresowaniem cyklu spotkań filmowych w Centrum Sztuki Mościce. Ostatnie z nich miało mi

  • -> Maciej Stuhr - część II

    Piotr Guszkowski: Rola w "Obławie" Marcina Krzyształowicza opowiadającej o ponurej rzeczywistości okupacyjnej. Długo oczekiwane „Pokłosie” Władysła

  • -> Łukasz Maciejewski

    Zawsze pamiętam że jestem z Tarnowa. To punkt odniesienia dla wszystkich moich podróży. Filmoznawca, krytyk filmowy i teatralny. Prominentny Obywatel Tarnowskie



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -