Blog > Komentarze do wpisu

-> TWÓRCY NEW ROMANTIC – CZ. I (felieton nr 54)

ml

W ostatnim czasie przypomniałem nieco początki tego istotnego w muzyce i modzie lat osiemdziesiątych trendu. Dziś czas na „odkurzenie” niektórych gwiazd spod znaku „new romantic”.



       Należy podkreślić, że wielu artystów z tamtej epoki nie godziło się „noworomantyczną” etykietkę. Minęło jednak sporo czasu i już dawno okazało się, że tamta etykietka przywarła na trwałe. Pal ją jednak licho, wszak pozostała muzyka.
       W poprzednim odcinku nie wspomniałem o niewątpliwym pionierze tego gatunku, jakim był John Foxx - założyciel zespołu Ultravox. Dziś zatem nieco obszerniejsze uzupełnienie. Ultravox Foxxa był inny, niż ten późniejszy za czasów Midge’a Ure’a. Był zespołem krytykowanym za naśladowanie Roxy Music czy Cockney Rebel i tak naprawdę nigdy nie odniósł komercyjnego sukcesu. Warto jednak przytoczyć słowa Foxxa, opublikowane na łamach magazynu Sounds w sierpniu 1978 roku: Zainteresowaliśmy się muzyką zachodnioniemieckich zespołów Neu, Cluster i Kraftwerk, ponieważ w Anglii zapanował zastój. Kiedy startowaliśmy wszyscy zdawali się imitować amerykańskie style. Postanowiliśmy stworzyć coś angielskiego, związanego z inną częścią świata – Europą, która znaliśmy.
       Po opuszczeniu formacji, wiosną 1979 roku, Foxx w pojedynkę przystąpił do tworzenia nowoczesnej muzyki syntezatorowej. W 1980 roku na łamach pisma Melody Maker wypowiadał się następująco: Ludzie nie powinni czuć się onieśmieleni i zaniepokojeni technologią. Powinni natomiast zdecydować się, jakie są ich pragnienia i użyć wszelkiej dostępnej im maszynerii, by je spełnić. Z sobie właściwą wrażliwością dodawał: Miejmy nadzieję, że będą to pragnienia altruistyczne, nie zaś podporządkowujące innych jakimś celom politycznym.
       Drugi solowy album Foxxa – The Garden, wydany jesienią 1981 roku, uważa się za jedną z najwybitniejszych płyt tamtej dekady. Foxx, co należy podkreślić, new romantic jako modę ignorował, ale - w gruncie rzeczy - okazał się subtelnym i prawdziwie romantycznym twórcą. Ten cichy outsider, wręcz mizantrop, a zarazem obserwator z aparatem fotograficznym w ręku potrafił oddać otaczające go piękno. Jego fotografie zapomnianych kościołów i witraży, niezwykłych ogrodów czy dzikich pnączy, jego ulotna, nieco dekadencka muzyka, poetyckie teksty (inspirowane wprost poezją romantyczną) stworzyły niepowtarzalną, niezwykle klimatyczną całość. Miłość w jego utworach pozostała niemal zawsze miłością romantyczną, nieuchwytną, głęboką, gwałtowną. Muzykę, jak wówczas tworzył określano mianem eleganckiej, subtelnej, ulotnej i - dzięki swoistej malarskości – oddziałującej na wyobraźnię.
       Przypominając tego artystę, przytoczę jeszcze słowa utworu The Garden w tłumaczeniu Tomasza Beksińskiego: Spaliśmy w ogrodzie / Tchnienie lata – tchnienie złota / Gdy odwracamy się od otaczających nas wzgórz / Niebo tonie w płomieniach / Znikamy... / Ona spala się światłem i srebrem / Mieniąc się blaskiem przez te wszystkie lata / Każdy jej gest wypełnia tęsknota / Wciąż ją czuję / Znikamy... / Widzę jak stoisz w długich promieniach  światła / Odrzucona suknia, na tle płonących okien / Wzdłuż ciepłego horyzontu zachodzi słońce / Znikamy...
       Zespół Ultravox, ale właśnie już ten bez Foxxa, został szybko okrzyknięty wiodącą formacją nurtu. Trzeba przyznać, że Midge Ure, który zasilił skład po odejściu Foxxa nadał muzyce Ultravox innego wymiaru i - jak się rychło okazało - trafił w gust wielu odbiorców. W 1980 roku, po podpisaniu kontraktu z firma Chrysalis, firmowany przez Ultarvox album Vienna odniósł wielki sukces. W lutym 1981 roku piosenka tytułowa dotarła na szczyt brytyjskiej listy przebojów, zespół natomiast zaczęto uważać za sztandarowego przedstawiciela „new romantic”. W dużym stopniu stało się to za przyczyną muzyki, najczęściej melancholijnej i nastrojowej, czasem może nieco pompatycznej, posiadającej jednak swój oryginalny czar. Kolejne płyty zespołu (Rage In Eden, Quartet, a także Lament) ugruntowały pozycję zespołu.
       Od tamtych czasów minęło ponad ćwierć wieku, ale i dzisiaj, kiedy słyszy się utwory Ultravox takie jak: wspomniany Vienna, The Voice, Reap The Wild Wind czy wreszcie Dancing With Tears In My Eyes to można nie znać ich tytułów, ale ma się świadomość, że brzmią bardzo znajomo. Bez wątpienia, znalazły się w brzmieniowym pejzażu, jeśli nie światowej, to z całą pewnością europejskiej popkultury.


Krzysztof Borowiec


foto by Google Search



wtorek, 11 maja 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> WENUS Z KRAJU TULIPANÓW (felieton nr 99)

    Było to 42 lata temu. W styczniu 1970 roku piosenka Venus mało znanej w Ameryce holenderskiej grupy Shocking Blue weszła na listę bestsellerów singlowych magaz

  • -> Skład Kultury

    14 grudnia odbędzie się kolejny koncert z cyklu Skład Kultury, którego organizatorem jest Tarnowskie Centrum Kultury. Gospodarzem imprezy będzie tarnowski zespó

  • -> PROWOKACYJNY DEBIUT (felieton nr 98)

    16 czerwca minęło 40 lat od dnia, w którym ukazał się pierwszy album Roxy Music - zespołu, który w dziejach rocka był uważany za glamrockowy, progresywny, artro



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -