Blog > Komentarze do wpisu

-> Skrzypce z polska duszą


Takim romantycznym tytułem opatrzył swoją najnowszą płytę jeden z najwybitniejszych polskich skrzypków prof. Krzysztof Jakowicz. Jej promocja odbyła się w miejscu jej nagrania czyli w dworku mistrza Ignacego Jana Paderewskiego w Kąśnej Dolnej w ostatnią niedziele 25 kwietnia, gromadząc całkiem spore grono tarnowskich melomanów. Maestro Jakowicz jest osobą bardzo dobrze znaną w Kąśnej, bywając tam regularnie od lat i mając tam wielu przyjaciół. To prawdziwy muzyczny gigant, obdarzony charyzmatyczną osobowością, co sprawia iż każdy jego koncert staje się z miejsca wydarzeniem artystycznym. Urodził się w 1939 roku. - Jako miejsce urodzenia wpisano mi Palmiry, ale tak naprawdę urodziłem się przy drodze w rowie. Mama uciekała wtedy z Warszawy - mówi Krzysztof Jakowicz. W jego rodzinie nie było tradycji muzycznych. Na skrzypcach zaczął grać przypadkiem. Rodziców nie było stać na pianino, więc kupili mu skrzypce. - Tak je polubiłem, że kiedy szedłem spać, to kładłem je obok na krześle - opowiada skrzypek. Nie każdy artysta lubi, gdy zagląda się w jego metrykę. Ale Krzysztof Jakowicz zapewne nie będzie miał za złe, jeśli ujawnimy, iż niedawno obchodził 70. urodziny. Czynimy to zaś tylko z podziwu dla jego gotowości do podejmowania nowych artystycznych wyzwań. Kilka lat temu ten od zawsze przypisany muzyce poważnej kameralista przedstawił całkowicie odmienny program – „Tango moja miłość“ zrealizowany z zespołem Tangata Quintet. Sukces przeszedł najśmielsze oczekiwania, Krzysztof Jakowicz grał tango w całym kraju, koncert zarejestrowany przez TVP Polonia na prośbę widzów emitowany był ośmiokrotnie, a płyta zdobyła w 2005 roku nominację do Fryderyka. Później Tangata Qunitet rozrósł się i przemienił w Kameleon Septet, a Krzysztof Jakowicz zaproponował jego muzykom nowym pomysł. To program „Miłośnie i filmowo“, którego tytuł mówi właściwie wszystko. Krzysztof Jakowicz zagrał w nim najbardziej znane miłosne przeboje filmowe wszech czasów: od „Casablanki“ po „Ojca chrzestnego“, od „Love Story“ po „Noce i dnie“ i stary przebój z lat 50. „Pamiętasz była jesień“ z filmu „Pożegnania“. Maestro Jakowicz mógłby powiedzieć, że osiągnął wszystko. Krzysztof Jakowicz koncertował na całym świecie i to z najlepszymi orkiestrami. Zdobył wiele nagród, ma ogromny repertuar – od Bacha i Vivaldiego po Lutosławskiego i muzykę współczesną. Tego wybitnego polskiego skrzypka wysoko ceni wielki kompozytor Witold Lutosławski, który powierzył artyście polskie prawykonania wszystkich swoich utworów skrzypcowych (m. in. Łańcuch II - partita w wersji z orkiestrą, Subito - ostatnie dzieło mistrza). Krzysztof Jakowicz wykonywał je również pod batutą kompozytora poza granicami kraju. Artysta jest zapraszany do jury prestiżowych konkursów skrzypcowych (im. Paganiniego w Genui, im. H. Wieniawskiego w Poznaniu, im. Nielsena w Odense, im. T. Wrońskiego w Warszawie, im. Y. Menuhina w Folkestone). Artysta od lat gra na skrzypcach włoskiego lutnika Paolo Albaniego, zbudowanych w 1698 roku. Ale nie tylko. W Kąśnej Dolnej w pierwszej części recitalu Krzysztof Jakowicz zagrał aż na ośmiu skrzypcach polskich lutników: Konstantego Pruszaka, Jana Pawlikowskiego, Marka Olmy, Jana Karonia, Janiny Pawlikowskiej, Justyny Gancarek, Marka Woźniaka i Wojciecha Topy, w brawurowy sposób udowadniając, że skrzypce mają polską duszę. To prawdziwy ewenement i swoisty rekord. Skrzypkowie akompaniował na fortepianie Robert Morawski. A w programie tego wyjątkowego pod każdym względem koncertu znalazły się utwory Wieniawskiego, Chopina, Paderewskiego, Szymanowskiego i Lipińskiego.



Już dziś w Kąśnej Dolnej usłyszeć będzie można recital mistrzowski „Skrzypce z polską duszą” w wykonaniu Krzysztof Jakowicz – skrzypce i Robert Morawski – fortepian.

Oto szczegółowy program tego promocyjnego koncertu:
- H. Wieniawski – Pieśń polska g-moll op. 12 nr 2
- H. Wieniawski – Dudziarz D-dur op.19 nr 2
- F. Chopin opr. Radionow – Nocturn cis-moll op. postluma
- F. Chopin opr. F. Kreisler – Mazurek a-moll op. 67 nr 4
- I. J. Paderewski opr. St. Barcewicz - Melodia
- I. J. Paderewski opr. F. Kreisler – Parafraza na temat Menueta op. 14 nr 1
- K. Szymanowski opr P. Kochański – Pieśń Roksany z op. „Król Roger”
- K. Lipiński – II cz. Koncertu D-dur – Adagio, piu tasto, Andante
- H. Wieniawski – Polonez A-dur op. 21 brillelante
* * *
- I. J. Paderewski – Sonata op. 13 na skrzypce i fortepian a-moll
- Allegro con fantasta, Intermezzo (Andantino), Finale (Allegro quasi presto)
- H. Wieniawski – Wariacje na temat własny op. 15
25-04-2010



Krzysztof Jakowicz ukończył Liceum Muzyczne we Wrocławiu. W latach 1958-63 studiował wiolinistykę u Tadeusza Wrońskiego w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie, gdzie uzyskał dyplom z wyróżnieniem. W latach 1965-66 wyjechał studiować na Indiana University w Bloomington w Stanach Zjednoczonych jego pedagogami byli Josef Gingold i Janos Starker oraz Henryk Szeryng. Już w czasie studiów zdobywał znaczące laury na międzynarodowych konkursach skrzypcowych: w 1959 zajął I miejsce w Konkursie im. Eugène Ysaya w Warszawie oraz III miejsce w Konkursie Muzycznym odbywającym się w ramach Światowego Festiwalu Młodzieży w Wiedniu. W 1962 roku zdobył III nagrodę i nagrodę specjalną Henryka Szerynga na IV Międzynarodowym Konkursie im. H. Wieniawskiego w Poznaniu, a w roku 1970 otrzymał nagrodę specjalną Konkursu im. George Enescu w Bukareszcie. Artysta wielokrotnie zapraszany był do udziału w festiwalach o światowej renomie, jak: Warszawska Jesień, Festiwal Dwóch Światów w Spoleto, Berliner Festspiele, Festival de Paris, Festival Vlaanderen, Wiener Festwochen oraz w festiwalach w Edynburgu, Londynie i Bregenz. W latach 1966-68 współpracował z Warszawskim Kwintetem Fortepianowym, początkowo jako drugi, a później jako pierwszy skrzypek po rezygnacji Bronisława Gimpla.

Krzysztof Jakowicz prowadzi aktywne życie koncertowe – występował z recitalami w Europie, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii, Japonii i Izraelu, oraz jako solista i z takimi orkiestrami jak: English Chamber Orchestra, Filharmonia Izraelska, Wiener Symphoniker, Bamberger Symphoniker, BBC Scottish Symphony Orchestra, Sinfonia Varsovia, Orkiestra Filharmonii Narodowej, Wielka Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia, ORTF z Wiednia, Accademia di Santa Cecilia w Rzymie, WDR z Kolonii, Orchestra National de France. Występował na wielu festiwalach muzycznych takich jak: Festiwal Dwóch Światów w Spoleto, Berliner Festspiele, Warszawska Jesień, w festiwalach w Edynburgu, Londynie i Bregenz, a także Festival De Paris, Festival Vlaanderen, Wiener Festwochen. Jest wykonawcą tanga argentyńskiego.

Jest laureatem nagród Ministerstwa Kultury i Sztuki oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych pierwszego i drugiego stopnia za upowszechnianie kultury polskiej poza granicami kraju. Otrzymał również nagrodę Związku Kompozytorów Polskich za wielokrotne wykonania polskiej muzyki współczesnej. W 1986 roku za najlepsze wykonanie utworu polskiego kompozytora na festiwalu "Warszawska Jesień" (Łańcuch II - Witolda Lutosławskiego) otrzymał statuetkę Orfeusza, a w 1989 roku za płytę z tym utworem, został uhonorowany nagrodą krytyków francuskich Diapason d'Or. W 1995 roku z okazji 50-lecia Organizacji Narodów Zjednoczonych wystąpił na uroczystym koncercie w Paryżu z I Koncertem Karola Szymanowskiego. W 1997 otrzymał za nagranie Partity Witolda Lutosławskiego nagrodę fonograficzną Fryderyk '97. Odznaczony został również Złotym Krzyżem Zasługi. Jest profesorem Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie, oraz gościnnym profesorem Soai University w Osace. Prowadzi kursy mistrzowskie we Francji, Austrii (Salzburg) i Japonii (Tokio, Osaka).

Robert Morawski w 1999 roku ukończył studia na Akademii Muzycznej w Warszawie. Koncertował już w wielu krajach Europy (Niemcy, Austria, Szwajcaria, Włochy, Norwegia), a także brał udział w międzynarodowych festiwalach muzycznych. W 1993 r. zajął pierwsze miejsce na Warszawskich Przesłuchaniach Kameralnych (trio fortepianowe). W roku 1993 i 1994 był laureatem Chopinowskiego Funduszu Stypendialnego. W 1996 r. otrzymał stypendium Ministra Kultury i Sztuki. Otrzymał nagrodę specjalną dla najlepszego pianisty na VIII Międzynarodowym Konkursie Wokalnym im. Ady Sari w Nowym Sączu. W 2003 roku otrzymał nagrodę Prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego oraz nagrodę dla najlepszego pianisty - akompaniatora na Konkursie Pieśni im. I.J. Paderewskiego w Bydgoszczy.

Posiada repertuar wykonawczy obejmujący dzieła od baroku do muzyki ostatnich dziesięcioleci (m.in: Rameau, Bach, Haydn, Mozart, Beethoven, Schubert, Chopin, Wolf, Brahms, Saint-Saens, Rachmaninow, Mahler, Debussy, Strauss, Szymanowski, Piazzola, Cage, Cowell, Lutosławski, Bagiński, Anna Jastrzębska). Dokonał prawykonania wielu utworów współczesnych kompozytorów polskich: W. Rudziński, A. Kościów, S. Krajewski, A. Krzanowski, P. Majchrzak, P. Widłak, P. Jankowski, D. Łapiński, S. Yamauchi.

Występował ze znakomitymi artystami nie tylko z Polski (Iwona Sobotka, Kazimierz Pustelak), także z zagranicy (Alison Pearcc, Fernando Caida-Greco). Poza działalnością wykonawczą zajmuje się także aranżowaniem utworów muzyki poważnej i rozrywkowej. Jest członkiem zespołu Al`Tango, (grającego muzykę tangową), który występuje w Polsce, jak i zagranicą.


oprac. Ryszard Zaprzałka



środa, 28 kwietnia 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> WENUS Z KRAJU TULIPANÓW (felieton nr 99)

    Było to 42 lata temu. W styczniu 1970 roku piosenka Venus mało znanej w Ameryce holenderskiej grupy Shocking Blue weszła na listę bestsellerów singlowych magaz

  • -> Skład Kultury

    14 grudnia odbędzie się kolejny koncert z cyklu Skład Kultury, którego organizatorem jest Tarnowskie Centrum Kultury. Gospodarzem imprezy będzie tarnowski zespó

  • -> PROWOKACYJNY DEBIUT (felieton nr 98)

    16 czerwca minęło 40 lat od dnia, w którym ukazał się pierwszy album Roxy Music - zespołu, który w dziejach rocka był uważany za glamrockowy, progresywny, artro



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -