Blog > Komentarze do wpisu

->

Pitaval Tarnowski nr 46 Jerzego Reutera

b

   20 sierpnia 1912 roku, do bardzo eleganckiej damy, siedzącej przy stoliku w cukierni Spargnapaniego, przysiadł się równie elegancki mężczyzna i skłoniwszy się damie kapeluszem rozpoczął miłą konwersację. Upalny dzień i zapachy ciastek nastrajały ową parę do błogiej egzaltacji, więc rozmowa była nader przyjemna. Po wypiciu filiżanki kawy i zjedzeniu kilku słodkości czar prysł jak bańka mydlana i przemienił cudowny dzień w koszmar. W pewnym momencie mężczyzna podniósł się z krzesła i położył na stoliku lśniące kajdanki, po czym oznajmił zdumionej kobiecie, że jest policyjnym agentem i przyszedł ją aresztować za oszustwa popełnione na niewinnych obywatelach miasta Tarnowa i okolic. Policjant przedstawił się jako Jakub Leibel, tajny konfident tarnowskiej policji i znany tropiciel obywateli żyjących niezgodnie z zasadami prawa. Piękna kobieta początkowo zemdlała na chwilę, a potem zapłakała gorzko i wystawiła poddańczo swoje białe dłonie w kierunku kajdanek. Leibel zręcznym ruchem zapiął kajdanki i wyprowadził kobietę do oczekującej obok dorożki.
   Aresztowaną była Maria Maślanka, która kilka minut przed wejściem policjanta uległa prowokacji i oszukała na poważną sumę podstawioną pannę Nesslównę z Rzeszowa. Nesslówna zadała na konto przyszłej pracy odpowiednią kwotę w wysokości 50 koron zadatku i nie była pierwszą oszukaną w ten sposób przez Marię Maślankową. Oszustka działała od jakiegoś czasu w Tarnowie i oprócz pobierania zadatków wyłudzała w sklepach zakupy na poważne kwoty, nigdy ich jednak nie oddając. Tym sposobem dał się nabrać kupiec Cichulski i Forster. Ulegli – jak zeznali w śledztwie – czarowi Maślankowej i powadze adresu na jaki zażyczyła sobie oszustka przesłanie zakupionych towarów. Posługiwała się nazwiskiem pani hrabiny Stadnickiej i dyrektorowej lasów pani Stawarskiej, zamieszkałej w Kutach.
   Kilka miesięcy wcześniej Maślankowa zamieszkała w Tarnowie w wynajętym mieszkaniu razem z rzekomą ciotką, zdegenerowaną księżną Paraszką Pałacową z Klapiturów, co było oczywiście kłamstwem, bowiem Pałacowa była zdegenerowaną, ale nie księżną, lecz posługaczką w warszawskim domu publicznym. Od niemal pierwszych dni Maślankowa zaczęła sukcesywnie wkupywać się w lepsze towarzystwo, nawiązywała wiele znajomości i bywała na miejskim deptaku, w kawiarniach, gdzie rozpuszczała wieści o poszukiwaniu dziewcząt do pracy w pałacu swojej ciotki Paraszki. Naiwnych nie brakowało, a wszystkie chętne wpłacały akonto nowej pracy i cierpliwie czekały na stosowne wezwanie. Maślankowa, powołując się na swoje układy towarzyskie, zdołała wyłudzić od naiwnych sporo towarów na sumę przekraczającą 1000 koron, a od poszukujących pracę panien, ponad 2000.
Pech, a właściwie szczęśliwa okoliczność sprawiła, że do Tarnowa przybył były oficer carski Froim Herbst i rozpoznał w Maślankowej swoją byłą podopieczną, gdy sprawował funkcję w damskim więzieniu w Kijowie. Od razu udał się na posterunek policji i zdał sprawę Jakubowi Leiblowi, a ten zakończył oszukańczy pobyt w Tarnowie dwóch złodziejek. Obie kobiety trafiły do sędziego śledczego, a potem do więzienia, pozostawiając za sobą wiele naciągniętych mieszkańców gościnnego miasta. Jednocześnie wszczęto wobec kobiet dochodzenie o szpiegostwo na rzecz Rosji.
/za Pogoń – zbiory MBP w Tarnowie/


Jerzy Reuter
(Gazeta Krakowska)



wtorek, 27 kwietnia 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej

    Boże Ciało to zwyczajowa nazwa katolickiej uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zwanej również Świętem Najświętszego Ciała Chrystusa. Jest to święt



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -