Blog > Komentarze do wpisu

->

Pitaval Tarnowski nr 45 Jerzego Reutera

b

Styczeń 1912 roku był miesiącem nad wyraz mroźnym, więc nikogo nie zdziwiło, gdy w drzwiach do wagonu na tarnowskim dworcu pojawił się omotany w grubą szubę starszy starozakonny jegomość. Po ulokowaniu się w przedziale otworzył podręczny sak i wyjął z niego posiłek, składający się z kawałka chleba, miodu i kilku jabłek. Pan Luksenberg, bo tak się nazywał ów podróżny, jadł z apetytem i dawał temu wyraz głośnym mlaskaniem i chrząkaniem, co wzbudziło ożywioną ciekawość siedzącego naprzeciw pasażera. Po minięciu Brzeska pasażer ten przesiadł się bliżej Luksenberga i czyniąc kilka gestów uprzejmości przedstawił się jako Żyd podróżujący ze Lwowa do rodziny w Krakowie. Na swój nieco odmienny wygląd od każdego uczciwego Żyda, pasażer stwierdził, że jest tylko z pochodzenia Izraelitą, ale z przekonań człowiekiem nowoczesnym i bardziej wierzącym w pieniądze niż w siły wyższe. Luksenberg miał zgoła podobne zapatrywania co do pieniędzy, chociaż w życiu pozamaterialnym przestrzegał przykazań, więc szybko zaprzyjaźnił się z pasażerem przedstawiającym się jako prokurent Alojz Knopf. Panowie wspólnie skonsumowali posiłek Luksenberga i po kilku minutach przyjemnej rozmowy wpadli w nie mniej przyjemną drzemkę, chociaż gwoli ścisłości należy się wyjaśnienie, że w ową drzemkę wpadł tylko Luksenberg, a Knopf usnął na przysłowiowe jedno oko, obserwując uważnie tym drugim zachowanie towarzysza podróży. Po chwili Knopf wyszedł na korytarz wagonu i kiwnięciem głowy przywołał stojących tam dwóch mężczyzn, a następnie całą trójką obszukali kieszenie śpiącego Luksenberga i jego kufry. Gdy już zabrali co tylko chcieli, porwali okazałą szubę z wieszaka i wyszli z pociągu na stacji w Bochni. Luksenberg ocknął się z bólem głowy, ale szybko zauważył brak portfela i okrycia. Natychmiast wezwał konduktora i nakazał spisanie odpowiedniego protokołu na okoliczność rabunku w wagonie państwowej kolei żelaznej. Po przybyciu do Krakowa udał się na posterunek i zgłosił napad. Jako, że przestępstwo popełnione zostało na terenie pozostającym w jurysdykcji tarnowskiej, sprawą zajął się sierżant policyjny Gilarski. Bardzo szybko rozpoznano sprawców. Byli nimi Fedor Półtorak, Franciszek Borucki i Franciszek Góra – śmietanka złodziejska z Tarnowa.
Gilarski ruszył w pościg i bardzo szybko dotarł do informacji, że Góra mieszka w Podgórzu, gdzie ma melinę złodziejską. Tam też nakrył złodzieja, gdy ten spał spokojnie po nocnej libacji. Przy aresztowanym znaleziono kilka tysięcy koron pochodzących z różnych kradzieży i dokumenty Luksenberga. Za pozostałymi bandytami policja rozesłała po okolicy listy gończe.
Przewieziony do tarnowskiego sądu Góra bardzo długo nie chciał wydać miejsca ukrywania się swoich wspólników, ale pod sprawnym naciskiem biegłych w przesłuchaniach policjantów ujawnił, że przebywają oni w Żabnie u wdowy po miejskim stróżu, która wynajmuje im pokój. Dalsze czynności były już tylko formalnością i szajka stanęła przed sądem. Pytany Luksenberg dlaczego nie zagadał do Góry w jidysz i nie sprawdził jego prawdomówności oświadczył, że nigdy nie porusza tematów religijnych z nieznajomymi, bo jest to niegrzeczne i mało kulturalne.
/za Pogoń – zbiory MBP w Tarnowie/


Jerzy Reuter
(Gazeta Krakowska)



czwartek, 15 kwietnia 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej

    Boże Ciało to zwyczajowa nazwa katolickiej uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zwanej również Świętem Najświętszego Ciała Chrystusa. Jest to święt



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -