Blog > Komentarze do wpisu

-> Aureli Serda – Teodorski

Aureli (Aureliusz) Serda – Teodorski. 1860 – 1942. Generał II RP. Urodzony w Tarnowie, absolwent I Gimnazjum. Uczestnik I wojny, wojny polsko – ukraińskiej i polsko – sowieckiej, wyższy oficer w armii austriackiej, późniejszy generał dywizji w wojsku polskim, komendant Wyższej Szkoły Wojennej. Kawaler orderu Virtuti Militari. Zmarł w Jugosławii.



   W 1929 roku w I Tarnowskim Gimnazjum odbyła się wielka uroczystość. W pięćdziesiątą rocznicę matury - 1879 roku - najstarsza szkoła w mieście gościła uszczuplone przez czas grono maturzystów sprzed kilkudziesięciu lat. Sześciu starszych panów, ubranych w jednakowo czarne garnitury, zajechało bryczkami pod gmach szkoły i dokonało uroczystego otwarcia. Z czterdziestu uczniów, po pięćdziesięciu latach, spotkało się kilka znamienitych postaci miasta Tarnowa. Jan Dagnan – ksiądz kanonik, proboszcz w Piwnicznej, Ernest Ganter – notariusz w Jarosławiu, Józef Jakubowski – prokurator, wice burmistrz Tarnowa, Romański Franciszek – ksiądz proboszcz w Królówce, Edward Rappaport – tarnowski adwokat i Aureli Serda Teodorski – generał.
   Niewątpliwie najznakomitszą postacią tego spotkania był, przybyły specjalnie na to święto z Jugosławii, generał dywizji, wielka postać historii polskiego wojska w II RP, Serda Teodorski. Urodził się 25 kwietnia 1860 roku w Tarnowie, jako syn Teodora i Aurelii z Kozdrańskich. Ojciec generała był znanym w Tarnowie adwokatem, a matka bodajże pierwszą kobietą w mieście, prowadzącą działalność gospodarczą. Po śmierci męża w 1867 roku sama wychowywała dzieci. Była właścicielką firmy dorożkarskiej i małego hotelu usytuowanego przy jej kamienicy, na dzisiejszym placu Sobieskiego. Przez długi czas samodzielnie prowadziła pocztę i stąd jej przydomek „Poczmistrzowa”. Aureliusz – zmienił imię na formę Aureli po opuszczeniu Tarnowa – uczęszczał do I Tarnowskiego Gimnazjum i był jednym z najlepszych uczniów tej zacnej szkoły. Dokument „Wypadek z egzaminu dojrzałości 1879 roku” podaje, że Aureliusz Serda zdał egzaminy z odznaczeniem i został wyróżniony wśród dziewięciu z czterdziestu zdających. Jeszcze w tym samym roku wyjechał do Wiednia i rozpoczął studia prawnicze na Uniwersytecie Wiedeńskim. Sytuacja materialna rodziny Serdów nie była na tyle stabilna, by regularnie opłacać drogie studia w stolicy monarchii, więc Aureliusz Serda przeniósł się do Krakowa i wstąpił na Uniwersytet Jagielloński. Po roku nauki jego sytuacja materialna, pomimo mniejszych kosztów utrzymania w Krakowie, nic się nie zmieniła, więc nie chcąc obciążać matki i rodzeństwa, zrezygnował ze studiów i zgłosił się do szkoły jednorocznych ochotników 1 pułku ułanów armii austro – węgierskiej w Krakowie. Po dwóch latach służby, awansując na porucznika, został jednym z najmłodszych c. i k. oficerów. Do 1894 roku był adiutantem dowódcy XIII korpusu, gdzie otrzymał za wzorową służbę i wyśmienite wypełnianie obowiązków Order Żelazny Korony. Po ukończeniu z wyróżnieniem Korpuśnej Szkoły Wojskowej w Przemyślu mianowany do stopnia rotmistrza, objął dowództwo 4 szwadronu 3 pułku ułanów. Do wybuchu I wojny światowej pełnił wiele obowiązków w armii, między innymi był wykładowcą szkoły wojskowej w Wiedniu i dowodził wiedeńskimi dragonami. W 1914 roku otrzymał stopień pułkownika i otrzymał w dowodzenie XII pułk dragonów, z którym wyruszył na front.
   Dowodzony przez pułkownika Serdę pułk dragonów wziął udział w kampanii na froncie rosyjskim – w Królestwie Polskim, Galicji i Wołyniu – gdzie odznaczył się szczególnym bohaterstwem. Za wielkie zdolności wojskowe, odniesione rany, ogólne zasługi i bitwę pod Teodorówką, Aureli Serda został obdarowany tytułem szlacheckim i przyjął drugie nazwisko Teodorski – możliwe, że nazwisko pochodzi od wsi Teodorówka, lub od imienia Teodor, które przechodziło dziedzicznie w rodzinie Serdów. Pod koniec wojny Serda Teodorski został skierowany jako komendant i inspektor do obozu wojskowego w Huszt na Węgrzech, gdzie osadzeni byli polscy legioniści z 2 Brygady Józefa Hallera. Epizod ten, pomimo wielkiej przychylności polskim żołnierzom, zaciążył na długo w życiorysie późniejszego generała i stał się powodem do wielkiej niechęci ze strony legionistów już w wolnej Polsce. Za tę nieskrywaną przyjaźń do polskich więźniów Teodorski został karnie przeniesiony przez generała Schilinga na niższe stanowisko do jednostki w Czechach, skąd oddelegowano go na front włoski. Tam zasłynął, ratując swoją dywizję z okrążenia, przeprowadzając oddziały przez Alpy do Austrii. W ostatnich dniach wojny Aureli Serda przeżył wielka osobistą tragedię. W bitwie morskiej na Adriatyku zginął jego jedyny syn Józef. Miał zaledwie 18 lat i był kadetem marynarki wojennej Austrii, na okręcie „Szent Istvan”. Okręt został storpedowany przez włoską flotę i zatonął wraz z 80 – cio osobową załogą, dnia 10 czerwca 1918 roku. Grób Józefa Teodorskiego znajduje się w miejscowości Pula w Chorwacji, byłym porcie wojennym.Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości natychmiast powrócił do ojczyzny i wstąpił do armii. Pierwszym stanowiskiem Teodorskiego było dowodzenie rezerwami armii „Wschód”, a następnie był jednym z dowódców grupy generała Zielińskiego. Zasłynął w walce o Kamienicę i Lubień, które po ciężkich bojach zdobył i zajął. W styczniu 1919 roku objął dowództwo nad Grupą Operacyjną „Gródek Jagielloński”, której zadaniem było ochranianie linii kolejowej Przemyśl – Lwów. Po odniesieniu licznych ran udał się na leczenie do Krakowa, gdzie doczekał się awansu na stopień generała brygady i jako specjalny wysłannik udał się do Francji z bardzo ważną misją sprowadzenia do kraju armii generała Hallera. „Błękitna armia”, jak nazywano Hallerczyków, przyjęła Serdę Teodorskiego bardzo życzliwie, zapominając o jego komendanturze w obozie jenieckim dla polskich legionistów na Węgrzech. Odbyły się wojskowe parady i uroczyste powitania. W okresie kwiecień-czerwiec 1919 roku Armia Hallera, licząca wówczas ok. 70 000 żołnierzy, wraz z całym wyposażeniem została przetransportowana do Polski, gdzie wzięła udział w wojnie polsko-ukraińskiej w Galicji Wschodniej. W maju 1919 r. wojska te zostały wysłane na front polsko-rosyjski i następnie wzięły udział w wielu walkach z Armią Czerwoną - głównie z konnicą gen. Siemiona Budionnego.. Generał Serda Teodorski był jednym z dowódców Hallerczyków. Po wykonaniu wielu innych misji, między innymi stanowisko attache wojskowego przy rządzie Ukraińskiej Republiki Ludowej Semena Petlury, został przeniesiony w stan spoczynku i jednocześnie awansowany do stopnia generała dywizji. W 1922 roku został powołany ponownie do służby i mianowany komendantem Wyższej Szkoły Wojennej w Warszawie. Stanowisko to sprawował do 1925 roku. Był wychowawcą wielu późniejszych wybitnych polskich generałów, między innymi Sosabowskiego i Okulickiego. W listopadzie 1925 roku przeszedł ostatecznie na emeryturę.
   W życiu prywatnym Aureli Serda Teodorski był żonaty od 1893 roku z Chorwatką Petronelą Sladovic. Mieli troje dzieci: Beata – urodzona w 1898 roku, żona jugosłowiańskiego generała Murkowica, Teodora – urodzona w 1899 roku – nauczycielka muzyki i wspomniany Józef. Po przejściu na emeryturę generał zaangażował się w pracę publicysty i społecznika. Był członkiem wielu stowarzyszeń i organizacji. W 1936 roku wyemigrował na stałe do Jugosławii i zamieszkał w Rijece. Zmarł prawdopodobnie w 1942 roku w Zagrzebiu. Odznaczony między innymi: Order Virtuti Militari, Francuska Legia Honorowa, Wstęga Korony Rumuńskiej, Order Orła Białego – Jugosławia, Niemiecki Krzyż Żelazny i czterokrotnie Krzyżem Walecznych. Był gorącym patriotą i zdolnym oficerem. Znał kilka języków, a jego duża aktywność i poczucie sprawiedliwości zjednały mu szacunek środowiska polskiego i chorwackiego. 
   Wizyta Aurelego Serdy Teodorskiego była wielkim wydarzeniem dla galicyjskiego Tarnowa i długo wspominana przez  uczniów I Gimnazjum. Po śmierci generała, jego córka Teodora przekazała pozostałe pamiątki do tarnowskiego archiwum.
/za zbiory Państwowego Archiwum w Krakowie o/ Tarnów/


Jerzy Reuter
(Gazeta Krakowska)



poniedziałek, 19 kwietnia 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -