Blog > Komentarze do wpisu

-> Teatralne Dionizje

Czyli 49. Międzynarodowy Dzień Teatru w Tarnowskim Teatrze im. L. Solskiego na wychodztwie przebiegał w tym roku dwutorowo. Rzecz cała miała miejsce w sobotę 27 marca w Pałacu Młodzieży. Ponieważ z racji remontowo – artystyczno – personalnych zawirowań trupie dyrektora Żentary nie udało się przygotować nowej premiery, co od zawsze było ambicją kolejnych dyrektorów Solskiego, został zaprezentowany spektakl dyplomowy krakowskiej PWST „American Dream” w reżyserii Mieczysława Grąbki, zamykający w muzycznej pigułce najnowszą historię Stanów Zjednoczonych. Poprzedził go uroczyście obchodzony dubeltowy jubileusz pracy dwójki tarnowskich aktorów: Bogusławy Podstolskiej-Kras oraz Jerzego Ogrodnickiego. Oboje swoje artystyczne kariery rozpoczynali za czasów pamiętnej dyrekcji Ryszarda Smożewskiego, którego bardzo ciepło wspominają. - Nasze święto idealnie współbrzmi z tegorocznym orędziem na Międzynarodowy Dzień Teatru - przyznaje Edward Żentara, dyrektor naczelny i artystyczny. - Czcimy Jubilatów wieloletniej pracy scenicznej. Zarówno pani Bogusława jak i pan Jerzy zasłużyli swoim wieloletnim aktorstwem na takie święto. Pamiętamy także o tych, których nie widać na pierwszym planie, a także współtworzą każde widowisko od strony organizacyjnej, logistycznej czy technicznej. Przypomnijmy, że Międzynarodowy Dzień Teatru ustanowiony został przez IX Światowy Kongres ITI w Wiedniu w 1961 roku. Obchodzony jest na całym świecie od 1962 roku. Wybrano dzień 27 marca dla upamiętnienia pierwszego sezonu Teatru Narodów w Paryżu w 1957 roku. Z okazji tego święta publikowane są orędzia pióra najwybitniejszych twórców teatralnych. Autorką tegorocznego orędzia jest słynna brytyjska aktorka Judi Dench. - „Teatr jest źródłem rozrywki i natchnienia, ma moc zbliżania kultur i społeczeństw rozsianych po świecie. Ale ma też inne właściwości: może przekazywać wiedzę. Przedstawienia grane są wszędzie, nie tylko w miejscach przypisanych im tradycją. Z teatrem spotykamy się w afrykańskiej wiosce, u stóp gór Armenii, na wysepkach Pacyfiku. Wystarczy tylko przestrzeń i publiczność. Teatr zmusza nas do śmiechu i płaczu, uczy refleksji" - napisała w swoim orędziu. Przedstawienie to efekt zbiorowego wysiłku. Na pierwszym planie znajdują się aktorzy, ale za nimi kryje się ogromna grupa ludzi, których nie widać. Są nie mniej ważni, a ich umiejętności - niezbędne dla realizacji widowiska. Oni także mają udział w sukcesach i triumfach, gdy te szczęśliwie się zdarzają" - podkreśliła artystka. W Warszawie, z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru zostały wręczone dwie nagrody: Danuta Szaflarska odebrała powołaną po raz pierwszy w tym roku nagrodę imienia Ireny Solskiej, przyznawanej za „wywieranie wpływu na rozkwit sztuki aktorskiej". Tradycyjnie wręczona została też bardzo prestiżowa nagroda im. Leona Schillera przyznawana przez Związek Artystów Scen Polskich młodym twórcom. Otrzymali ja scenograf Magdalena Musiał i aktor Teatru Narodowego w Warszawie Marcin Hycnar, rodowity tarnowianin, który swoją aktorską karierę rozpoczynał, jeszcze pacholęciem będąc, na deskach Solskiego. Także już po raz czwarty do krakowskiej "Loży", klubu aktora, oddział ZASP zaprosił na spotkanie z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru. Podczas spotkania prezes oddziału Lidia Bogaczówna wręczyła nagrodę "Loży" dla młodego, zdolnego aktora z Oddziału Krakowskiego, ale spoza scen Krakowa - otrzymał ją Andrzej Popiel za rolę Bogdana w "mady-baby.edu" w reż. Krzysztofa Prusa, w Tarnowskim Teatrze im. L. Solskiego. Na uroczyste obchody Dnia Teatru zaproszono pracowników, przyjaciół, mecenasów teatru oraz władze miasta. Były przemówienia, laudacje i oracje. Wręczono co trzeba i komu trzeba. Pewnie z racji szczupłości miejsca na pałacowej widowni zabrakło miejsca dla zwykłych widzów. No cóż , nie dla psa kiełbasa, a teatralne bankiety tylko generują, jak się okazuje ostatnio, kolejne konflikty i protesty oraz listy….




Bogusława Podstolska - Kras obchodzi w tym roku 25-lecie pracy aktorskiej. Pracę w Tarnowskim Teatrze rozpoczęła w 1984 roku, po ukończeniu PWST we Wrocławiu.
Stworzyła 33 role m.in.: Justysi w „Mężu i żonie” Fredry, Matki-Polki w „Umarłej klasie” Kantora czy Tituby w „Czarownicach z Salem”. - W Tarnowskim Teatrze robiłam dyplom pod kierunkiem Ewy Marcinkówny i był to „Kopciuszek”. Przyjmował mnie do pracy dyrektor Smożewski, po nim pracowali kolejni szefowie, a ja dalej pozostawałam w zespole rozwijając swoje umiejętności.



Jerzy Ogrodnicki pracuje w Tarnowskim Teatrze od 35 lat. Zaczynał w roku 1976, rzez wiele sezonów znakomicie organizował prace scenicznego zaplecza jako inspicjent i sufler, w roku 1982 zdał egzamin eksternistyczny. O pracy w teatrze opowiada z wielkim zaangażowaniem. - Teatr to iluzja i magia. Gasną światła i widzowie znajdują się w innej rzeczywistości - mówi aktor. - Każda rola, każde wyjście na scenę budzi strach, niepewność, czy postacie, osoby, które gram tak by się zachowały, w taki sposób, by to powiedziały. Przed każdym spektaklem staram się być na dwie godziny wcześniej, by się wyciszyć, przestroić z życia zewnętrznego i wejść w rolę postaci. Po spektaklu gasną światła - nie ma już magii, wracam do świata zewnętrznego i tu szukam swojego miejsca.
Jak mówi Jerzy Ogrodnicki, aktorem został, by przezwyciężyć swoją nieśmiałość. W młodości był osobą bardzo wstydliwą. Był przekonany, że grając na scenie i wcielając się w różne role będzie czerpał z nich pewne cechy i one pozwolą mu się zmienić. Aktorstwo miało mieć dla niego działanie terapeutyczne.



Jak podkreślają jubilaci, dla aktora ważne jest, by być pewnym siebie, ale mieć przy tym świadomość, że zadanie aktorskie można wykonać lepiej, inaczej. Istotna jest też etyka zawodowa - nie mówić kolegom jak mają grać. - Można coś podpowiedzieć, jeśli kolega, koleżanka sobie życzy, ale nie narzucać im swojej wizji. Nad pracą aktorów czuwa reżyser i to on przedstawia swoją koncepcję. Można się z nią nie zgadzać, ale trzeba to uzasadnić w dyskusji. Praca w teatrze jest dialogiem - podkreśla Bogusława Podstolska - Kras.
Oboje aktorzy są zgodni - kiedyś praca w teatrze wyglądała inaczej. W latach 70. zespół Tarnowskiego Teatru liczył około 130 osób, w tym około 30 aktorów. Rozpoczynający wtedy pracę Jerzy Ogrodnicki postrzegał tę grupę jak wielką rodzinę. - Ktoś sie z kimś pokłócił, ktoś z kimś wybrał na drinka. Zespół złożony był z osób w każdym wieku. Młodzi mieli okazję uczyć się od starszych, podglądać ich warsztat - wspomina. Jak podkreśla Bogusława Podstolska - Kras, młodzi uczyli się od starszych także szacunku, starsi byli dla nich guru. Teraz czasy się zmieniły.
Każde z jubilatów ma role i zdarzenia z pracy w teatrze, które szczególnie utkwiły im w pamięci. Jerzy Ogrodnicki żywiołowo wspomina m.in. pamiętną wpadkę "pupy" Papkina z "Zemsty", która wywołała oburzenie społeczeństwa, a w rzeczywistości była niefortunnym wypadkiem. Jako rolę, szczególnie dla siebie ważną wymienia postać Żyda w sztuce "Czy ja jestem Żyd z Wesela"  - Udało mi się tam pokazać – m. in. wspólnie z Bogusią Podstolską, świat zniszczonego człowieka. Dla pani Bogusławy była to natomiast sztuka "Moralność pani Dulskiej", w której w różnych sezonach, wystąpiła w trzech różnych rolach.
Tarnowski Teatr to miejsce, w którym przeżyli wiele serdeczności i wzruszeń, otrzymali wsparcie i pomoc od wielu osób - dyrektorów, reżyserów, aktorów i innych członków zespołu. - Szczególne podziękowania kierujemy do tych, których już nie ma, ale na zawsze zapisali się w naszej pamięci - dodaje Bogusława Podstolska - Kras.
Oboje aktorzy - jubilaci nadal grają. Jak zgodnie podkreślają, dla nich ważna jest każda rola i główna i drugoplanowa, każdą trzeba zagrać uczciwie, każdą przyjąć z pokorą. Uważają, że nawet w małej roli można pokazać coś interesującego.



AMERYKAŃSKI SEN – MUSICAL SHOW” to spektakl dyplomowy studentów IV roku wydziału aktorskiego krakowskiej szkoły teatralnej, specjalizacji wokalno – aktorskiej.
Spektakl jest muzyczną opowieścią o marzeniach pokoleń Polaków zapatrzonych w amerykański mit i ideały. Twórcy przedstawienia, poprzez dobór piosenek i odniesienia do postaci i zjawisk związanych z kulturą oraz obyczajowością amerykańską, prezentują krótką historię Stanów Zjednoczonych XX wieku - od fali emigracji zarobkowej poprzez „złoty okres” Hollywood, rozkwit Broadwayu do ataków na World Trade Center.
W spektaklu usłyszeć można było piosenki z popularnych musicali, takich jak: „Chicago”, „New York, New York”, jak też znane utwory George’a Gershwina czy Irvinga Berlina.

Reżyseria, choreografia i opieka pedagogiczna: Mieczysław Grąbka, kierownictwo muzyczne: Jerzy Kluzowicz, kostiumy: Małgorzata Zwolińska
Projekcje filmowe: Krzysztof Stawowczyk, układ tańca piosenki „42nd Street”: Beata Kędzia.

Występują: Agnieszka Findysz, Karolina Łękawa, Karolina Michalik, Paweł Izdebski, Wiktor Korzeniowski. Premiera: styczeń 2010, Scena im. St. Wyspiańskiego.


Ryszard Zaprzałka


foto by Paweł Topolski



poniedziałek, 29 marca 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Tarnów ma budżet na 2013 rok

    Teatr za tak małe pieniądze to jest parodia teatru - Ewelina Pietrowiak.  Zdecydowali o tym radni podczas sesji 20 grudnia. Za budżetem zagłoso

  • -> Pytania o sens

    Do repertuaru Teatru im. L. Solskiego w Tarnowie końcem października dołączyło nowe przedstawienie – „Piosenki o wierze i poświęceniu” Przemys

  • -> „Brzydal"

    Teatr im. L. Solskiego w Tarnowie zaprosił w sobotę 30 listopada 2012 o godz. 18.00 na kolejną premierę (studencką) w 59 sezonie artystycznym. Tym razem na Małe



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -