Blog > Komentarze do wpisu

-> Skrzydlate wybory Sołtysa Roku w Kabotynowie (część druga)

Monologi telefoniczne:
Mirek
-Dzień dobry pani poseł, no, czytałem pani wypowiedź w gazecie, bardzo mi się podobała, dlatego w imieniu Katolickiego Stowarzyszenia Gejów Nieaktywnych chciałem panią zaprosić na uroczystą pogadankę z 6-latkami połączoną z promocją podręcznika „Mój tatuś jest gejem, twoja mamusia lesbijką”. Teraz pani nie może? Traktat z Lesbony pani czyta? Sprawdza Pani za czym podniosła rękę. Dopiero Teraz? Rozumiem. No to może następnym razem. My tu na panią poseł bardzo liczymy. W Radiu Do Naprawienia też się nie mogą doczekać. Kłaniam się nisko i ze swojej strony zapewniam, w imieniu własnym i Straży Miejskiej, że wszystkie miejsca do parkowania dla inwalidów stoją przed panią otworem.



Mirek
-Dzień dobry panie ministrze. To ja dzwonię. Ja dzwonię! Skąd dzwonię? Jestem w MORDzie. W MORDzie jestem! Nie, nikogo tu nie mordują, mówię panu ministrowi że jestem w mordzie – najdalej na wschód wysuniętym mateczniku tarnowskiej platf... Prawka jazdy tu robimy. Egzaminujemy na prawko kursantów. Nie szyfrantów, mówię kursantów panie ministrze. To nie ten organ, chyba że o czymś mnie nie poinformowano, jak to mówią „bez mojej wiedzy i zgody”. Aaa, panu ministrowi chodziło o hasło, czyli mordy. Odzew: już podaję „wy moje”. Halo, panie ministrze, że niby ja dziwnie mówię? Bo KATAR mam. Katar mam. Pan minister też? No tak, nad Deuchtschsee, przepraszam: nad Bałtykiem są teraz straszne przeciągi. Ale niech się pan minister nie martwi, jakoś tak mi się wydaje, że ten KATAR to przejdzie koło nosa. Prywatyzacja? Panie ministrze, pan żartuje, my tu żadnej prywaty nie uprawiamy. Tak jak i w całym Kabotynowie i na całym Popiślu. W ramach zmiany standardów, zgodnie z wytycznymi wymieniliśmy ludzi i teraz mamy nowy standard. Zresztą, co jeden to lepszy. Jak to mówią: BMW – Bierny Mierny ale Wierny. Wszystkich co wykraczali poza standard wycięto i wreszcie jest średnia krajowa. Nie, nie mówię o stopie życiowej, bo ta jeszcze nie jest przeciętna, mówię o ludziach... Tak, Lula Pacek oczywiście poleciała. Zgodnie z wytycznymi wzięliśmy ją żużlem. I to zanim dziewczynina zdążyła wyjść na stadion. Nawet dzikich zwierząt nie trzeba było na arenę wypuszczać. Co słychać na Wałowej, naprzeciwko? Po staremu, wszystko po staremu: Wyczesany Rojkuje a Rój próbuje Czesać. Więcej nie wiem, bo zaraz potem jak zrobiliśmy w biurze odpluskwianie, Pisiory też kupiły Domestos. A przy nim miliony baterii zginą. Podsłuch? Służby specjalne? No to mnie pan minister uspokoił, dobrze, że już przynajmniej nasze. A właśnie, żebym wiedział na przyszłość - nasze, czyli które? No, to mam nadzieję, że mają przynajmniej dobrego tłumacza na niemiecki. Co? Tłumacz nie potrzebny? Bo nie tłumaczą tylko dyktują? Rozumiem. Aaa, z czym dzwonię? Chciałem pana ministra zaprosić na uroczyste wręczenie kabotynowskiej Policji zawieszek zapachowych promujących bezpieczeństwo pieszych! Oczywiście, że to pieszym w niczym nie pomoże, ale jest okazja żeby zakąsić. Media też będą.... Pewnie, że bez Kabotnetu, im przecież wywiadów nie udzielamy. Spokojnie panie ministrze, spokojnie, oprócz nich będzie komplet, będzie komplet - tam gdzie micha tam i media. Nadworny fotograf już pytał się o menu!

Andrzej
-Donek, dzwoń do Olka żeby zadzwonił do Mira bo jest ustawa do zrobienia. Kiedy gramy w piłę? Angela też będzie? I Wołodia? Z jakiego baraku??? Aaa, od Baraka dzwonili, że nie da rady. Chopla dostał? Tak się przejął kryzysem? Aaa, Nobla! No dobra, to do zoo na boisku, pa!. No, to do więzienia, tfu na psa urok, do widzenia mówię.

Hetman
Wcale nie tak daleko
Z tej wielkiej zagranicy
Jest Wam dziś przez telefon
Do naszej okolicy
A dzisiaj moją rolę
Sprzed wielu, wielu lat
Jak słychać – całkiem dobrze
Pełni Minister Grad

* * *



Sesja Rady Miasta Tarnowa.
Za stołem siedzą: R. Żądło, J. Kwaśny, J. Hebda, G. Kądzielawski, R. Wardzała, K. Nowak.

Uwaga, czytam porządek obrad Niezwyczajnej Sesji Rady Miasta Kabotynowa:

1. Otwarcie sesji, czyli zamknięcie Sali Lustrzanej z radnymi w środku.
2. Uchwała w sprawie powołania speckomisji śledczej w celu wyjaśnienia o co chodzi i kto za tym wszystkim stoi. Z inicjatywą tą wystąpił radny Placek Ładno.
3. Podjęcie uchwały wyrażającej wdzięczność dla prezydenta Kabotynowa Żbika Śmigłego. To z kolei inicjatywa radnego Rdzawały i w przerwie obrad radni proszeni są o zgłaszanie propozycji uzasadnienia, czyli tego, za co mamy prezydentowi dziękować.
4. Projekt uchwały w sprawie ustalenia rocznych limitów możliwości zabierania głosu przez radnych ad vocem.
5. Rozpatrzenie skargi operatorów kablówki, znużonych stresującymi warunkami pracy wynikającymi z przeciągających się obrad. Pracownicy zagrozili wyłączaniem kamer podczas wypowiedzi tych radnych, którzy regularnie nie wracają na salę obrad z przerwy obiadowej.
6. Wniosek przewodniczącego Rady Miasta Kabotynowa w podobnej sprawie, aby w trosce o dynamizm, czas i dramaturgię obrad, nie było przerwy obiadowej podczas sesji, jak też i innych przerw.
7. Debata nad głębokością dziury budżetowej, do której wpadł skarbnik miejski i nie wiadomo jak go stamtąd wyciągnąć. Ze swojej strony dodam, że sprawa jest poważna, dziura cały czas rośnie i zasysa, zagrażając przejeżdżającym koło niej mieszkańcom naszego miasta. Według niezależnych audytorów, epicentrum dziury znajduje się obecnie w okolicach ul. Mickiewicza 4, o czym zaświadczają szczątki teatru, który zapadł się tam pod ziemię.
8. Frywolne pytania, dowolne wnioski, komentarze i inne happeningi radnych z udziałem zaproszonych gości.
9. Zamknięcie porządku obrad, otwarcie Sali Lustrzanej i wypuszczenie pozostałych przy życiu i zmysłach radnych.



piątek, 19 lutego 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Tarnów ma budżet na 2013 rok

    Teatr za tak małe pieniądze to jest parodia teatru - Ewelina Pietrowiak.  Zdecydowali o tym radni podczas sesji 20 grudnia. Za budżetem zagłoso

  • -> Pytania o sens

    Do repertuaru Teatru im. L. Solskiego w Tarnowie końcem października dołączyło nowe przedstawienie – „Piosenki o wierze i poświęceniu” Przemys

  • -> „Brzydal"

    Teatr im. L. Solskiego w Tarnowie zaprosił w sobotę 30 listopada 2012 o godz. 18.00 na kolejną premierę (studencką) w 59 sezonie artystycznym. Tym razem na Małe



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -