Blog > Komentarze do wpisu

-> Gromniczna

Przypadające 2 lutego Święto Ofiarowania Pańskiego kończy zwyczajowo pojmowany okres Bożego Narodzenia. Było to jedno z trzech najważniejszych świąt cyklu zimowego do czasu soborowej reformy liturgicznej po Bożym Narodzeniu i święcie Trzech Króli. W liturgii greckiej nosi ono nazwę Hypapante, co jest równoznaczne z uroczystym spotkaniem, interpretowanym jako spotkanie Starego Przymierza z Nowym. Jest uznawane jako pierwsze pojawienie się Jezusa w jerozolimskiej świątyni i Jego spotkanie z Symeonem. Według prawa mojżeszowego każdy syn pierworodny należy do Boga i dlatego miał być w Świątyni ofiarowany Bogu. Podstawą historyczną tego święta jest jego opis zawarty w Ewangelii według świętego Łukasza. Ofiarowanie nie oznaczało poświęcenia chłopca na służbę kapłańską, ale był to gest symboliczny poświęcenia Bogu tego, co dla rodziców stanowiło wartość największą.

GB HH
Giovanni Bellini / Hans Holbein

W zamian w formie wykupienia składano ofiarę z baranka a biedniejsi ofiarowali parę synogarlic lub dwa młode gołębie. Owo wykupienie pierworodnego wiązało się też ze zwyczajem oczyszczenia matki po urodzeniu dziecka. Jeszcze w okresie międzywojennym stosowano ten obrzęd w niektórych parafiach wiejskich w Polsce, a nazywał się on „wywodem".

Podczas tego obrzędu kapłan podawał matce klęczącej przed kratką prezbiterium zapaloną świecę odmawiał modlitwę i kropił ją wodą święconą. Tak „oczyszczona" kobieta obchodziła z zapaloną świecą główny ołtarz świątyni. Mówiono, że obchodzi ofiarę. W ewangelicznej scenie ofiarowania biorą udział oprócz Jezusa Maryja, święty Józef, Symeon i prorokini Anna.

Początkowo w liturgii mówiono o Oczyszczeniu Najświętszej Maryi Panny by przenieść później akcent na Osobę Jezusa Chrystusa, który jest „światłością świata" i „światłem na oświecenie pogan" zgodnie z proroctwem starca Symeona. Widząc Dziecię wypowiedział on proroctwo nazywając Jezusa „światłem na oświecenie pogan i chwałą ludu Twego Izraela".

W tym dniu święci się w kościołach świece, których światło symbolizuje Chrystusa „światłość prawdziwą", która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Modląc się podczas święcenia gromnic kapłan prosi Boga, aby Ten swoją  „nauką i łaską umysł ludzki oświecał, a miłością serca ich zapalał".

Procesja z płonącymi świecami na początku liturgii jest znakiem nowego kroczenia przez życie w jedności z Jezusem. Poświęcona gromnica jest oznaką wiary, nadziei i miłości.

Gromnice po poświęceniu w kościele starano się zanieść płonące do domów, aby od ich ognia rozpalić ogień domowy, co miało zwiastować zgodę i miłość w rodzinie.

Zgaśnięcie świecy po drodze oznaczało śmierć któregoś z domowników.

Z zapaloną gromnicą obchodził też gospodarz całe obejście i dom dookoła, klękając na każdym progu, aby złe moce nie miały dostępu. W niektórych regionach Polski gospodarze błogosławili gromnicą swój dobytek w stajni, a kawałek gromnicy obciętej od spodu dawano psu do jedzenia by dobrze pilnował obejścia.

Wierzono również, że gromnica posiada magiczną moc przepędzania wszelkiego zła.

Wkładano ją do ręki umierającemu i wskazywała ona wtedy na światło życia wiecznego, do którego wprowadza nas Chrystus. Jest wówczas symbolem czuwania i "dobrych czynów", które przedstawi Chrystusowi Maryja, Matka Miłosierdzia.

Gdy życie nasze dobiegnie do końca,
Gdy Bóg ostatnie godziny policzy,
Niech nam zaświeci jak promienie słońca,
Światło gromnicy.

Tak przed wielu laty pisał o gromnicznej świecy ludowy poeta z Limanowszczyzny Józef Strug.

HM MdPT
Hans Memling / Meister der Pollinger Tafeln

Ponadto obarczono gromnicę różnymi trudnymi zadaniami. Miała rozpraszać ciemność, chronić przed niepogodą, gradobiciem, powodzią, chorobą.

Podczas gwałtownych burz stawiano ją w oknie od strony nadciągającej nawałnicy. Przed zbliżającą się burzą obchodzono też z zapaloną świecą dom, dookoła bowiem wierzono, że do tak zamkniętego kręgu nieszczęście nie będzie miało dostępu. Kiedy wybierano się w podróż przez las również zabierano ze sobą gromnicę. Wierzono, bowiem, że jej blask odstrasza wilki. Wiara w odstraszanie wilków wzięła się z legendy, według której Matka Boska ocaliła przed rozsierdzonymi chłopami małego wilczka i uczyniła go swoim sługą.

Po ogień Twój święcony
Wiszący nad woskiem gromnic
Przez las kolący i wyjące wilki
Idą bez wszelkiej obrony.

Pisała w swoim wierszu Kazimiera Iłłakowiczówna.

Święto Ofiarowania Pańskiego znane było w Kościele Wschodnim już w IV wieku, a w Jerozolimie to święto obchodzono już niezwykle uroczyście w V wieku. Od IX wieku wierni przynoszą do kościoła świece zwane gromnicami. Ich nazwa wywodzi się od słowa „grom", gdyż jak już wspomniałem stawiano ją w oknie i modlono się o oddalenie piorunów.

Znajduje to święto odbicie nie tylko w literaturze, ale także w malarstwie. Najbardziej znany jest obraz naszego dziewiętnastowiecznego malarza Piotra Stachiewicza. Matka Boża z narzuconą chustą idzie nad zasypanymi po dachy śniegiem domostwami i zapaloną gromnicą odpędza zgłodniałe wilki od siedzib ludzkich.

Święto Matki Bożej Gromnicznej związane jest również z przysłowiami. Stare polskie przysłowia mówią: „Gromnica zimy połowica", „Gdy na Gromnicę ciecze zima jeszcze się odwlecze", „Gdy na Gromniczną rozstaje - rzadkie będą urodzaje", „Gdy na Gromniczną mróz, chowaj chłopie sanie, szykuj wóz".

Było to święto niegdyś również wyzwaniem dla kawalerów. Jedno z przysłów mówiło: „W dzień Panny Gromnicznej bywaj zdrów mój śliczny!"

Gromniczna to był ostatni dzień, kiedy kawaler powinien oświadczyć się o rękę panny, aby ślub mógł odbyć się jeszcze w karnawale. Słowa przysłowia dotyczyły tych, którzy tego nie zrobili, bowiem musieli długo czekać gdyż później następowało przedroście i wreszcie Wielki Post.

Cóż dzisiaj pozostało po szacunku, jaki mieli dla gromnicznej świecy nasi ojcowie i dziadowie? Chyba tylko słowo pisane i wspomnienia.


Tadeusz Mędzelowski



wtorek, 02 lutego 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -