Blog > Komentarze do wpisu

-> BO DIDDLEY – OJCIEC THE ROLLING STONES (felieton nr 46)

ml

30 grudnia skończyłby 81 lat. Niestety, od ponad półtora roku nie ma go już w naszym wymiarze. Jak na rockandrollowca dożył bardzo sędziwego wieku. Stał się żywą legendą, jeszcze zanim ukończył 35 lat.

v

       Był współtwórcą rock and rolla, a zarazem jednym z najważniejszych muzyków rhythmandbluesowych w historii. Ten gitarzysta, kompozytor i autor tekstów - urodzony jako Ellas Otha Bates - znany był światu jako Bo Diddley.
       Swoją przygodę z gitarą, tudzież z innym instrumentami (skrzypce, puzon), Diddley rozpoczął jeszcze w dzieciństwie. Od początku lat czterdziestych występował na ulicach Chicago. Najpierw w duecie z Earlem Hookerem, a potem z własnym zespołem. W 1951 roku otrzymał propozycję występów w słynnym wówczas 708 Club. Ponoć jeszcze jako nastolatek rozpoczął treningi bokserskie i wtedy właśnie miał otrzymać przydomek Bo Diddley. Według innej wersji był to pseudonim z czasów szkolnych, który zawdzięczał jednostrunowemu afrykańskiemu instrumentowi o nazwie "diddley bow".
       W 1954 roku artysta stworzył formację z Billym Boyem Arnoldem i zarejestrował nagrania demo utworów I’m A Man oraz Bo Diddley. Nagrania te w marcu 1955 roku powtórzono w Chess Studio, z towarzyszeniem solidnego zespołu akompaniującego, w którym grał wówczas jeden z najwybitniejszych pianistów bluesowych Otis Spann. Kompozycja Bo Diddley, wydana na singlu, stała się dużym rhythmandbluesowym hitem w czerwcu 1955 roku. Zniekształcane, a zrazem wzmocnione brzmienie - wykonanej na zamówienie - gitary (w kształcie pudełka cygar) stało się wkrótce znakiem rozpoznawczym Diddleya. Jego charakterystyczny styl gry, o którym mówił: Gram na gitarze tak, jakbym grał na perkusji, znalazł wielu naśladowców.
       W 1959 roku utwór Say Man pojawił się w amerykańskiej Top Twenty. W cztery lata później w dolnych rejonach brytyjskiej listy przebojów znalazły się Pretty Thing oraz Hey Goood Looking.
       Piosenki Diddleya bardzo mocno tkwiły korzeniami w czarnej muzyce, natomiast dynamika i sposób, w jaki je grał, a także zamiłowanie do ekscentrycznego trybu życia lokowały go ewidentnie w świecie rock and rolla.
       Na początku lat sześćdziesiątych artystę uznawano za postać legendarną, a brytyjski boom beatowy przydał mu dodatkowego blasku. W 1963 roku Mick Jagger stwierdzał: Nie mam specjalnego pojęcia o ekonomii, pieniądze rozpływają mi się jak woda... głównie na ubrania, chińskie jedzenie i płyty Bo Diddleya. Oczywiście, nie tylko Jagger i spółka czerpali inspiracje z muzyki artysty. Ot, na przykład grupa Pretty Things przyjęła nazwę od tytułu wspomnianego numeru. Natomiast nowe wersje utworów Diddleya znalazły się w repertuarze takich kapel, jak: The Animals, Manfred Mann, The Kinks, The Yardbirds i – rzecz jasna – The Rolling Stones.
       W okresie psychodelicznego boomu w Ameryce jego klasyczna wersja piosenki Who Do You Love znalazła się w stałym repertuarze wykonawców tego rodzaju co Quicksilver Messenger Service, The Doors, czy Bob Seger. Na Wyspach natomiast grupa Juicy Lucy wprowadziła ten numer do Top Twenty.
       W latach siedemdziesiątych Diddley próbował unowocześnić swoje brzmienie, niestety jego sława nieco przygasła. Za to u schyłku dekady, w 1979 roku, odbył tournee z będącą wówczas u szczytu popularności punk rockową formacją - The Clash.
       W 1983 roku w wywiadzie udzielonym Jerzemu Bojanowiczowi Diddley, bez fałszywej skromności, mówił: Rock and roll nie umarł, choć w swoim podstawowym wydaniu wyraźnie się osłabił. Ja byłem pierwszy (sic!) Przez cały czas konsekwentnie pracowałem. Przyznawał się jednak wówczas: współczesnej muzyki niekiedy nie rozumiem, w moich czasach inaczej budowało się utwory, obowiązywały inne schematy melodyczne. Dziś zostały one wywrócone.
       O wiele większe znaczenie niż własne sukcesy miał wpływ Diddleya na innych artystów. Jego styl inspirował muzyków różnych generacji, a oprócz wcześniej wymienionych należałoby jeszcze dodać takich, jak Buddy Holly (Not Fade Away), The Who (Magic Bus), a nawet U2 (Desire).
       W 1987 roku Bo Diddley został wprowadzony do Rock And Roll Hall Of Fame, zaś w 1998 roku odebrał nagrodę Grammy za całokształt twórczości.
       Widziałem i podziwiałem go na żywo. Było to ponad ćwierć wieku temu. Na początku 1983 roku przyjechał do nas z serią koncertów, wystąpił w Katowicach, Wrocławiu i Krakowie.
       Jego krótka trasa po Polsce była bardzo skąpo reklamowana. Pamiętam, że plakaty - informujące o występie artysty w Krakowie - głosiły coś w rodzaju: Bo Diddley – koncert ojca The Rolling Stones.


Krzysztof Borowiec


foto by Google Search



wtorek, 26 stycznia 2010, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> WENUS Z KRAJU TULIPANÓW (felieton nr 99)

    Było to 42 lata temu. W styczniu 1970 roku piosenka Venus mało znanej w Ameryce holenderskiej grupy Shocking Blue weszła na listę bestsellerów singlowych magaz

  • -> Skład Kultury

    14 grudnia odbędzie się kolejny koncert z cyklu Skład Kultury, którego organizatorem jest Tarnowskie Centrum Kultury. Gospodarzem imprezy będzie tarnowski zespó

  • -> PROWOKACYJNY DEBIUT (felieton nr 98)

    16 czerwca minęło 40 lat od dnia, w którym ukazał się pierwszy album Roxy Music - zespołu, który w dziejach rocka był uważany za glamrockowy, progresywny, artro



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -