Blog > Komentarze do wpisu

-> Hollywood w Mościcach

12 grudnia na scenie Mościckiego Centrum Kultury odbył się niezwykły koncert, a raczej widowisko multimedialne „Magiczny Hollywood". Kocham Paryż  i Besame mucho czy Tango Jalousie – te i inne 15 znanych, popularnych przebojów muzyki nie do końca poważnej wykonane przez Cracov Event Orchestra wypełniły ten już w gruncie rzeczy przedświąteczny sobotni wieczór. Gwiazdą wieczoru była znana krakowska diva operowa Grażyna Brodzińska, występująca z towarzyszeniem zespołu Krakowskiej Młodej Filharmonii (najmłodszy muzyk ma zaledwie 13, a najstarszy 18 lat) pod dyrekcją Tomasza Chmiela oraz tancerzy z programu "Taniec z gwiazdami". Jak mówi o swoich podopiecznych maestro Chmiel – potrafią zagrać muzykę filmową, musicalową i oczywiście klasyczną. Mimo młodego wieku są profesjonalistami, którzy nie boją się ciężkiej pracy, a do każdego koncertu są znakomicie przygotowani. „Magiczny Hollywood" to połączenie śpiewu, tańca i obrazu. Na program koncertu złożyły się największe utwory muzyki filmowej w specjalnie napisanych, nowoczesnych aranżacjach i z polskim tekstem. Oprócz wyżej wymienionych wykonano jeszcze: Pan Tadeusz, Somewhere over, the rainbow, Dopóki się znów nie spotkamy, Miłość Ci wszystko wybaczy, Libertango, Tango Jalousie,  Taniec węgierski Brahmsa nr 5, Ojciec chrzestny "Speak softly love", Oblivion, Życie na różowo, Kocham Paryż, Perła z Tokaju, Noce i dnie, Besame mucho, Upiór w operze, Sway, Piraci z Karaibów, My way i We are the Champions. - Pomysł narodził się półtora roku temu. Wymyśliła to Iwona Miśtak z fundacji "Nauka i Zdrowie". W trakcie widowiska śpiewam  piosenki z popularnych filmów, utwory z musicali - anonsowała projekt Grażyna Brodzińska. - Postanowiłam pokazać się w innym repertuarze. Zwłaszcza, że dziś nikt już nie pisze operetek, więc ciągle śpiewa się to samo. Zaśpiewam same hity, publiczność na pewno je zna. Blisko trzy godzinne widowisko multimedialne, dopieszczone w każdym szczególe wypełnione  muzyką filmową wykonywaną przez 40-osobową młodą orkiestrę z wyświetlanymi na telebimie fragmentami filmów, cały ten świetlny i świetny spektakl spotkał się z owacyjnym przyjęciem licznie zebranej widowni. Oby nadchodzące Święta Bożego Narodzenia były równie udane!



Oddajmy jeszcze raz głos Grażynie Brodzińskiej: „To nie jest typowy koncert, to wielki spektakl multimedialny na najwyższym poziomie. W widowisku bierze udział 50-osobowa orkiestra, trzech muzyków solistów, dyrygent, para taneczna i ja. Do każdej piosenki mam inny strój. Zbiegam ze sceny i w ciągu dwóch - trzech minut muszę się całkowicie przebrać, zmieniam suknię, buty, biżuterię. Po wszystkim jestem bardzo zmęczona, ale też szczęśliwa. Scena mnie po prostu uszczęśliwia. W trakcie widowiska zabrzmią piosenki z popularnych filmów, utwory z musicali. Postanowiłam pokazać się w innym repertuarze. Zwłaszcza, że dziś nikt już nie pisze operetek, więc ciągle śpiewa się to samo. Przecież mój ukochany Placido Domingo też występuje z lżejszymi utworami. Skoro on może, dlaczego ja nie? Zmieniam często repertuar, by zrobić przyjemność sobie i widowni. Zaśpiewam same hity, publiczność na pewno je zna.

Orkiestra to bardzo młodzi ludzie, wciąż się uczą. Najmłodszy muzyk ma 13 lat, najstarszy 18. Potrafią zagrać muzykę filmową, musicalową, ale też - oczywiście - klasyczną. Na początku bałam się, że nie wytrzymają 2,5-3 godzinnego koncertu. Ale kiedy zobaczyłam ich podczas naszego wspólnego występu w filharmonii w Krakowie, wiedziałam, że sobie poradzą. Mimo młodego wieku, są profesjonalistami. To w dużej mierze zasługa dyrygenta, Tomasza Chmiela. On potrafi tych młodych ludzi ujarzmić, przekonać do ciężkiej pracy. W czasie krakowskiego koncertu na scenie byli bardzo poważni, skupieni, a w przerwach szaleni, bawili się w berka. Byli po prostu dziećmi.



Bardzo zwracam uwagę na teksty. One zawsze są pisane pode mnie. Tak jak suknie są szyte specjalnie dla mnie, tak i tekst musi być przygotowany z myślą o mnie. W "Magicznym Hollywood" śpiewam niemal wyłącznie po polsku. Chcę, aby słuchacze mogli rozumieć, o czym jest piosenka, a przecież nie wszyscy znają języki obce. Mnie też jest łatwiej, gdy tekst jest po polsku. Jeśli byłaby taka potrzeba, zaśpiewałabym nawet po chińsku. Ale wcześniej z kimś, kto zna ten język musiałabym się przygotować, aby wiedzieć, o czym jest utwór.”




Grażyna Brodzińska - śpiewa repertuar operetkowy, operowy, musicalowy i piosenki ze światowego repertuaru. Współpracuje z czołowymi orkiestrami filharmonicznymi i operowymi. Dokonała licznych nagrań telewizyjnych i radiowych. Dzięki gościnnym występom, Grażynę Brodzińską, poza krajem, podziwiała także publiczność Stanów Zjednoczonych, Kanady, Francji, Austrii, Anglii, Włoch, Belgii, Izraela, Holandii oraz Australii. W Kammeroper w Wiedniu śpiewała partię Eurydyki w operetce J. Offenbacha "Orfeusz w piekle" oraz partię Zerliny w operze W. A. Mozarta "Don Giovanni". W Teatrze Wielkim w Warszawie śpiewała gościnnie partię Adeli w "Zemście nietoperza" J. Straussa i partię Kasi w operze M. Kamieńskiego "Nędza uszczęśliwiona". Rokrocznie śpiewa na Festiwalu im. Jana Kiepury, którego dyrektorem artystycznym jest Bogusław Kaczyński. Brała udział w bardzo popularnym cyklu TV "Z batutą i humorem" Macieja Niesiołowskiego. Współpracuje z Gliwickim Teatrem Muzycznym, śpiewając w spektaklach operetkowych, musicalach i widowiskach muzycznych. Nagrała sześć płyt CD. Płyta "Śpiewaj, kochaj" zdobyła w 2004 r. laur Złotej Płyty. Koncert promocyjny tej płyty nadało Polskie Radio w przeddzień przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Ma za sobą wiele głównych ról w czołowych przedstawieniach muzycznych. Córka śpiewaczki Ireny Brodzińskiej i Edmunda Waydy - tenora, reżysera i dyrektora teatrów muzycznych. Żona Damiana Damięckiego, aktora Teatru Współczesnego.
Tomasz Chmiel - Dyrygent, pianista, aranżer. Urodził się w 1970 roku w Rzeszowie. W latach 1989 - 96 studiował w Akademii Muzycznej w Krakowie w klasie dyrygentury prof. Jerzego Katlewicza oraz w klasie fortepianu doc. Marka Koziaka, kończąc oba kierunki z wyróżnieniem. Obecnie pracuje na stanowisku adiunkta w w/w uczelni. Wielokrotnie brał udział w seminariach Akademii Bachowskiej w Stuttgarcie, prowadzonych przez Helmutha Rillinga. W kwietniu 1994 roku zdobył I miejsce w I Ogólnopolskim Przeglądzie Młodych Dyrygentów im. Witolda Lutosławskiego w Białymstoku - nagrodzony przez Instytut Kultury Austriackiej w Warszawie udziałem w kursie mistrzowskim w Salzburgu. Dwukrotny stypendysta Ministerstwa Kultury i Sztuki (lata 1992/93 oraz 1993/94). W czerwcu 1995 roku otrzymał Stypendium Twórcze Miasta Krakowa, rok później uczestniczył w The Annaghmakerrig Sinfonia Summer School w Południowej Irlandii. Od kilku lat współpracuje z Operą Krakowską. Oprócz pracy naukowo - dydaktycznej w Akademii Muzycznej w Krakowie jest dyrygentem Krakowskiej Młodej Filharmonii. W kwietniu 2002 roku uzyskał I stopień kwalifikacji w zakresie dyrygentury (równoważnik doktoratu) nadany uchwałą Rady Wydziału Kompozycji, Dyrygentury i Teorii Muzyki Akademii Muzycznej w Krakowie. Od 2005 roku na stałe związany z Teatrem Muzycznym w Lublinie. Współpracuje również z Operą Kameralną w Krakowie. Tomasz Chmiel prowadził liczne koncerty w kraju - m.in. z Orkiestrą Filharmonii Krakowskiej, Szczecińskiej, Białostockiej, Rzeszowskiej, Łódzkiej a także z Toruńską Orkiestrą Kameralną - oraz poza jego granicami, odbywając tournee zagraniczne, m.in. z Orkiestrą Filharmonii Częstochowskiej (Szwecja, Korea Południowa), Krakowską Młodą Filharmonią (Holandia, Francja, Belgia, Niemcy).
Krakowska Młoda Filharmonia - Orkiestra Symfoniczna Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. Mieczysława Karłowicza w Krakowie. Liczy nawet do 80 osób. Wszyscy muzycy to uczniowie szkoły (Gimnazjum i Liceum), czyli młodzież w wieku od 13 do 19 lat. Repertuar zespołu jest bardzo różnorodny, obejmuje utwory różnych epok, od baroku do muzyki współczesnej, kompozytorów takich jak: Vivaldi, Bach, Mozart, Haydn, Beethoven, Czajkowski, Dvorak, Gershwin, Karłowicz, Kilar, muzykę filmową, operetkową, musicalową, jak również największe muzyczne światowe hity jak My way, Sway oraz polska piosenka międzywojenną np. Miłość ci wszystko wybaczy. Krakowska Młoda Filharmonia bardzo często i regularnie występuje w Krakowie (sala Filharmonii Krakowskiej - koncerty z cyklu Musica Ars Amanda, festiwal Nowohucka Wiosna Muzyczna, koncerty charytatywne), innych miastach Polski i całej Europy. Współpracuje z kilkoma orkiestrami młodzieżowymi (Szwajcaria, Niemcy) i chórami (Holandia). Brała udział w premierowym wykonaniu "Nieszporów Ludźmierskich" Jana Kantego Pawluśkiewicza i Leszka Aleksandra Moczulskiego, kilkakrotnie prezentowała ten utwór, między innymi na jubileuszowym koncercie (10 - lecie pierwszego wykonania) we wrześniu 2003 roku. Od września 2006 roku współpracuje z Fundacją "Nauka i Zdrowie".


na podstawie materiałów MCK
oprac. Ryszard Zaprzałka


foto by Michał  Stańczyk
(interMaks)



środa, 16 grudnia 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> WENUS Z KRAJU TULIPANÓW (felieton nr 99)

    Było to 42 lata temu. W styczniu 1970 roku piosenka Venus mało znanej w Ameryce holenderskiej grupy Shocking Blue weszła na listę bestsellerów singlowych magaz

  • -> Skład Kultury

    14 grudnia odbędzie się kolejny koncert z cyklu Skład Kultury, którego organizatorem jest Tarnowskie Centrum Kultury. Gospodarzem imprezy będzie tarnowski zespó

  • -> PROWOKACYJNY DEBIUT (felieton nr 98)

    16 czerwca minęło 40 lat od dnia, w którym ukazał się pierwszy album Roxy Music - zespołu, który w dziejach rocka był uważany za glamrockowy, progresywny, artro



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -