Blog > Komentarze do wpisu

-> Zabił niewygodną żonę z pomocą kochanki

Pitaval Tarnowski nr 30 Jerzego Reutera

   Jakub Leibel, policyjny agent, nie był uszczęśliwiony, gdy otrzymał gońcem wiadomość o znalezieniu zwłok w ziemniaczysku pod Ćwikowem. Goniec zbudził agenta o czwartej nad ranem i przymusił pilnym poleceniem do udania się na miejsce. Wynajęta dorożka czekała pod domem.
   Rozkładające się zwłoki znalazła służąca proboszcza, idąca do pracy, Amelia Torba. Policjanci stwierdzili, że ciało zostało podrzucone w pole sporo czasu wstecz, zwłoki nie nadają się już do identyfikacji i pokazują nieznaną kobietę w wieku średnim. Wszczęto drobiazgowe śledztwo. Po wielu dniach dochodzenia Leibel natrafił na ślad, który powiódł go wprost do mordercy i jego wspólniczki. Otóż, trzy tygodnie przed znalezieniem ciała, rolnik z Ćwikowa niejaki Mędrak zgłosił do tarnowskiej policji zaginięcie swojej połowicy. Był bardzo podenerwowany i rozżalony. Jak twierdził, żona przepadła bez wieści jak kamień w studni i ani słychu, ani widu, a była matką czworga dzieci i teraz Mędrak ma wielki kłopot. Wiedziony słusznymi podejrzeniami policjant rozkazał przywołać Mędraka i okazać mu znalezione zwłoki. Podejrzany początkowo nie zgadzał się na identyfikację, tłumacząc to chorobą serca i wielką miłością do żony, tak wielką, że na sam widok nieżywej, mógłby paść trupem na miejscu z pękniętym sercem na śmierć. Leibel był zbyt wytrawnym detektywem by dać się nabrać na takie bajki, więc nakazał aby Mędraka doprowadzić siłą do prosektorium i okazać mu ciało. Prowadzonemu pod bronią Mędrakowi coś się w pewnym momencie pokręciło w głowie, bo zanim ujrzał zwłoki, upadł na ziemię i zaczął głośno użalać się nad trupem swojej połowicy. Nikt już nie miał wątpliwości, że oto udający skruchę Mędrak przyznał się do winy, albo sam się wsypał przez swoją nadgorliwość i zbyt pośpieszne załamanie.
   Policjanci natychmiast zaaresztowali Mędraka i udali się do Ćwikowa, by na miejscu zaciągnąć języka w sprawie. Żonobójca miał opinię złego męża i niedbającego o potomstwo ojca. Większość czasu przesiadywał w szynku, a jak już wracał do domu, to bił małżonkę kijem po plecach w obecności dzieci. Na konkretny ślad naprowadził policjantów miejscowy włóczęga, bezdomny Kornaś, który wiele wiedział i jeszcze więcej widział. Ten wiejski głupek wskazał miejsce schadzek Mędraka i kobiety z sąsiedniej wsi Ewy Więcek, wdowy po gromadzkim pastuchu. Podejrzany bardzo długo nie przyznawał się do winy, a jego kochanka udawała zanik pamięci. Jednak spryt i psychologiczny nacisk Jakuba Leibla sprawiły, że Mędrak nie wytrzymał długich przesłuchań i zmiękł. Przyznał się do zamordowania małżonki przy pomocy kochanki Ewy Więcek.
   Owego dnia morderca przyszedł do domu nad ranem, tuż po spotkaniu z kochanką. Był bardzo podenerwowany, bo Więckowa nakazała mu kategorycznie rozwiązać problem żony. Po wejściu, podszedł bez słowa do śpiącej połowicy i udusił ją poduszką. Czekająca na podwórzu Więckowa pomogła przenieść zamordowaną w pole i ułożyć pomiędzy bruzdami ziemniaczyska.
   Mord doczekał się finału na Sali sądowej i Mędrak z kochanką poszli na długie lata do więzienia.
/za Pogoń – zbiory MBP w Tarnowie/


Jerzy Reuter
(Gazeta Krakowska)



środa, 25 listopada 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej

    Boże Ciało to zwyczajowa nazwa katolickiej uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zwanej również Świętem Najświętszego Ciała Chrystusa. Jest to święt



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -