Blog > Komentarze do wpisu

-> Trzeba nam artystycznie trwać… pomimo

Napisał w katalogu tegorocznego Salonu Jesiennego znany tarnowski rzeźbiarz i malarz Janusz Janczy. Tradycyjnie w listopadzie tarnowski oddział krakowskiego okręgu Związku Polskich Artystów Plastyków przy współudziale Galerii Miejskiej BWA przygotowuje swój Jesienny Salon, będący prestiżowym przeglądem twórczości artystycznej lokalnych mistrzów sztuk wszelakich. Aliści nie tylko, bowiem w tym roku po raz pierwszy swoje prace wystawiają na tarnowskim Salonie: Adrianna Sitkiewicz - rzeźbiarka z Gdańska, Agnieszka Bartak – Listkiewicz – doktorantka z krakowskiej ASP, Joanna Styryjska – Gałażyn – uczestniczka naszego „Tygla kultury” oraz Łukasz Murzyn i Marek Surmacz. Łącznie swoje prace prezentuje tej jesieni ponad dwudziestu artystów. Impreza tegoroczna miała nietypowy przebieg, zamiast oficjalnego wernisażu (wystawę można było oglądać od 7 listopada), miała uroczysty finisaż. Odbył się on w czwartkowy wieczór 19 listopada w Pasażu Tertila i tradycyjnie zgromadził tłum salonowych bywalców, lokalnych polityków i sponsorów oraz artystów. Były oficjalne przemówienia, laudacje, wręczenie nagród, wszak Salon ma charakter konkursu, oraz konsumpcja, zgoła nie na miarę kryzysu…Czy zaproponowany i skomponowany tak a nie inaczej bukiet sztuk wszelkich jest tym, co tarnowskie środowisko ma aktualnie najlepszego, to zapewne wypadkowa gustów i preferencji, możliwości i uczciwości zastosowanych przez Jury Salonu kryteriów. A ten areopag artystycznych mędrców w tym roku stanowili: Iwona Kargol - Dębicka, kuratorka i właścicielka galerii Dwa Światy w Krakowie, Ewa Łączyńska – Widz, kuratorka i krytyczka sztuki, pracownik BWA - Galerii Miejskiej w Tarnowie, Maria Moroz - wiceprezes ZPAP, Magdalena Ujma - kuratorka i krytyczka sztuki, pracownik Bunkra Sztuki w Krakowie i Stanisław Tabisz - prezes ZPAP OK. I tak Jury Salonu Jesiennego 2009 ZPAP postanowiło wyróżnić sześcioro artystów. Grand Prix - Nagrodę Mecenasa Kultury Miasta Tarnowa KSG oraz Dyrektora TVP Kraków przyznano Joannie Styrylskiej za „Rozmaitość wizerunków w portrecie zbiorowym". Nagrodę Prezydenta Miasta Tarnowa przyznano Łukaszowi Murzynowi za wideo „Most", Nagrodę BWA Galerii Miejskiej w Tarnowie otrzymał Robert Żybura, Nagroda Starosty Tarnowskiego trafiła do Szymona Wojtanowskiego, Nagrodę Zarządu Głównego ZPAP otrzymał Janusz Janczy, a Nagroda Zarządu ZPAP OK „Złota Rama" przypadła Teresie Szafrańskiej.
Niewątpliwym atutem obecnej wystawy jest jej różnorodność – aranżacje przestrzenne, rzeźby, malarstwo, neo – witraże i nieobecna wcześniej na naszych salonach sztuka wideo. – Poprzez pokazanie rozmaitych opcji i sposobów realizacji dzieła, od formy przestrzennej po dwuwymiarową, Salon Jesienny odzwierciedla wszystkie tendencje sztuki współczesnej, pokazując prace od klasycznych obrazów po video – art. Sztuka poszerzyła swoje możliwości formalne i artyści z tego korzystają – komentował tegoroczny Salon prof. Tabisz.



Jak napisała nam w swoim e-mailu pani Ewa Łączyńska – Widz z tarnowskiej Galerii, w pierwszym etapie jury wybrało prace następujących artystów: Agnieszka Bartak-Lisikiewicz, Janusz Janczy, Łukasz Murzyn, Anna Śliwińska-Kukla, Joanna Styryjska, Teresa Szafrańska, Szymon Wojtanowski i Robert Żybura, spośród których wybrano nagrodzonych. Wybór nie był łatwy, bo prace w tym roku było bardzo różnorodne, było też sporo niespodzianek, oczywiście na plus, ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że ten salon sprawił mi dużą przyjemność. A nagród zawsze mniej niż prac zasługujących na wyróżnienie, bardzo dobre obrazy przygotowała Aleksandra Zuba-Benn, Jacek Wróbel, zaskoczył Janusz Janczy i Stanisław Chmiel. Chmiel to chyba największe zaskoczenie tego Salonu i bardzo pozytywna zmiana.




Na koniec zacytujmy jeszcze raz Janusza Janczy, autora oryginalnego wstępu do katalogu tegorocznego Salonu:

„Pomimo”
Istnieje gdzieś, przewija się poprzez nasze spostrzeżenia, mgnienie obrazu, …odczucie, które dzielimy z innymi, lub zachowujemy dla siebie, oceniając jako niedorzeczne…

Prawdopodobnie, nie będzie to „tekst jak należy”… „jak się patrzy”. Tekst do „normalnego” katalogu, jakim jest -  przewidywalny ze względu na swój przeważnie stały budżet i znajomą grupę uczestników – katalog Salonu Jesiennego…”normalnego” oddziału ZPAP.
I nie chodzi tu nawet o to, bym się jakoś  specjalnie starał pisać „nienormalnie” – wprost przeciwnie – wszystko to wydarza się jakby niechcący, jakby pomimo.
Mam takie odczucie, że ma dziś miejsce wokół nas wiele faktów, które wydarzają się właśnie jakby „pomimo”.
Upływa kolejny artystyczny rok, który przeżyliśmy, pomimo ekonomicznego kryzysu, zbliża się fala grypy…pomimo; nasz oddział przechodzi przemiany…pomimo; nasi mieszkańcy, nasze miasto wydają się kulturowo zamierać…pomimo.
Być może to wszystko to jedynie cykl natury, typowo jesienna refleksja, nie mająca wiele wspólnego z rzeczywistością…pomimo odczucia podzielanego przez kolegów i koleżanki, których o odczucia te także spytałem. Nie jest moim zamiarem pikować Państwa nastroje, dzieje się to jakby pomimo… dlatego, być może, krótko o „Salonie”. Dojrzewa. Ktoś mógłby nawet stwierdzić: jest ciekawszy niż kiedykolwiek – pomimo!
Ktoś inny, kto nie śledzi kolejnych edycji tego wydarzenia, zapewne nie zwróciłby na to większej uwagi. Zainteresowani dostrzegą jednak coś, czego nie da się zamknąć stwierdzeniem typu „wymiana pokoleń” czy innymi powierzchownymi stwierdzeniami.
Mając swoje powody, swoje sprawy na głowie, część stałych uczestników nie widzi sensu swojego udziału w tej corocznej prezentacji twórczości. Przyznam się, że i ja nie planowałem udziału w tym roku, stało się to po prostu pomimo.
Część uczestników zdecydowała się na inną niż zwykle formę wypowiedzi, a co najbardziej zaskakujące swój akces do uczestnictwa w tej wystawie jak i chęć członkostwa w tarnowskim oddziale zgłaszają koleni artyści z Krakowa czy nawet z Gdańska.
Tak więc kończy się dla nas, może nawet trochę jakby pomimo, czas „lokalności”.
Wchodzimy w czas wyzwań, „stawiania czoła”, być może nie wszyscy z nas mają ochotę znów „stawić czoła”, wydaje się, że nie ma potrzeby lub sił, lecz z drugiej strony, czy rzeczywiście potrzebny jest tu taki wielki wysiłek?
Być może trzeba jednak wciąż prowokować w sobie to twórcze napięcie, które odwdzięcza się właściwym uczuciem, gdy spełni się w dziele, a jeszcze bardziej, gdy spotyka się ze zrozumieniem innych. Być może, jednak potrzeba nam artystycznie trwać… pomimo.


Ryszard Zaprzałka


foto by Paweł Topolski



piątek, 27 listopada 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

  • -> Cztery kobiety - cztery nie - pokoje...

    Zupełnie wyjątkowy charakter miał ostatni w tym roku wernisaż w Galerii Miejskiej BWA, zlokalizowanej pod znanym wszystkim miłośnikom sztuki adresem czyli dworc

  • -> Najstarsze istniejące...

    Tarnów ma najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne. Placówkę założył w 1888 r. ks. Józef Bąba. W ten sposób uratował wiele bezcennych dzieł. Muzeum mieści się prz



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -