Blog > Komentarze do wpisu

-> ROCK SCHYŁKU LAT 60. (felieton nr 38)

Proponuję dziś kolejną wycieczkę w zamierzchłe czasy rock and rolla. Tym razem to i owo o wybranych wydarzeniach muzycznych roku 1969. Niektóre z nich - jak pokazała historia - stały się kamieniami milowymi w dziejach popkultury, inne - co dla wielu nawet ważniejsze – okazały się znakomitymi osiągnięciami pod względem artystycznym.
30 stycznia 1969 po radosnym weekendowym spotkaniu – Beatlesi wraz z amerykańskim wokalistą, autorem piosenek i klawiszowcem – Billym Prestonem wystąpili na dachu budynku wytwórni Apple przy Savile Road w Londynie. Nim koncert przerwała policja, grali przez 42 minuty. Ten ostatni wspólny występ zespołu zakończyła piosenka Get Back. Niespełna tydzień przed występem na dachu, prokurator z New Jersey wystawił sprzedawcom płyt ultimatum dotyczące wstrzymania sprzedaży albumu Johna Lennona i Yoko Ono – Two Virgins. Uzasadnienie było mocno purytańskie - nagie zdjęcia obojga artystów, znajdujące na okładce krążka, zostały uznane za „pornograficzne”. Wkrótce państwo Lennonowie kolejny raz stali się głównymi postaciami w doniesieniach medialnych. Zdarzyło się to przy okazji ich wielodniowych pobytów w łóżku. Najpierw w hotelu w Amsterdamie (marzec), a potem w hotelu w Montrealu (maj). Pobyty te miały za zadanie promować pokój na świecie.

       40 lat temu skandalizujących historii było jeszcze kilka. Warto wspomnieć tę związaną z francuskim przebojem Je T’aime Mon Non Plus – duetu Jane Birkin i Serge Gainsbourg. 9 października, po raz pierwszy w historii, popularny angielski program „Top Of The Pops” nie mógł pokazać tej piosenki. Kawałek ten, wówczas numer jeden zestawień, został uznany za zbyt erotyczny. Wcześniejsze protesty w mediach spowodowały wycofanie przez wytwórnię Phillips wszystkich singli z tym utworem.
       Z ważnych wydarzeń 1969 roku należy bezsprzecznie wspomnieć przedstawienie rock opery Tommy zespołu The Who. Dzieło to - autorstwa Pete’a Townshenda, którego pierwszy pokaz miał miejsce 22 kwietnia w Bolton - stało się, w wersji płytowej, przełomowym albumem koncepcyjnym. Ta historia głuchoniemego i ślepego chłopca, mistrza gry na flipperach i proroka zarazem, zachwyciła krytykę.
       Lato roku 1969, zwłaszcza w USA, obfitowało w festiwale z wielotysięczną widownią. Oczywiście nie były to przedsięwzięcia takie jak w Polsce, a więc podobne do Opola, Sopotu, czy Kołobrzegu. W większości były to zakrojone na wielką skalę koncerty na wolnym powietrzu (ang. open air festivals), do których - po latach - nawiązał u nas festiwal w Jarocinie. Oczywiście, najsłynniejszym z tamtych muzycznych spektakli stał się sierpniowy Woodstock, który zgromadził 400, a - według niektórych źródeł - nawet 600 tysięcy widzów. Trwające sześć miesięcy przygotowania do Woodstock Music And Art Fair zaowocowały występami największych gwiazd światowego rocka, i choć nie grali tam ani Beatlesi, ani Rollingstonesi, to lista artystów była imponująca, a samo wydarzenie odbiło się szerokim echem w całym świecie.
       Chronologicznie pierwszym wśród ważnych festiwali rockowych tamtego lata był Newport ’69, gdzie wystąpili m.in. Jimi Hendrix, Janis Joplin, Joe Cocker i Steppenwolf (kapela od ponadczasowego numeru Born To Be Wild). Wykonawcy ci koncertowali również w Woodstocku. Ledwie jednak Newport się skończył, a już cztery dni później – 27 czerwca rozpoczął się kolejny trzydniowy (trzy dni to ówczesna norma) festiwal w Denver, podczas którego zaprezentowali się, poza Cockerem i Hendrixem, m.in. Creedence Clearwater Revival, Johny Winter, Iron Butterfly oraz Frank Zappa i jego formacja Mothers Of Invention.
       Po naszej stronie Atlantyku - 28 czerwca wystartował w Bath, w Wielkiej Brytanii, festiwal bluesowy, podczas którego na scenie pojawili się Fleetwood Mac, John Mayall, Ten Years After, Colosseum i wreszcie rozpoczynający swój wspaniały lot Led Zeppelin. 4 lipca, tym razem na festiwal dwudniowy (co stanowiło odstępstwo od normy) w Atlancie przybyło 125 tysięcy ludzi by zobaczyć Zeppelinów, Creedence Clearwater Revival, Canned Heat, Blood Sweat & Tears i wschodzące, bardzo głośno grające trio – Grand Funk Railroad. Tę festiwalową gorączkę tamtego lata koronował w Europie drugi doroczny festiwal na wyspie Wight z występującymi wtedy Bobem Dylanem, zespołami Free, Moody Blues, Blodwyn Pig, czy The Nice.  
       Owa festiwalowa passa była znakiem czasów, byłą swoistą kilkumiesięczną kulminacją ery flower of power z jej utopijnymi ideami, marzeniami o wszechobecnej miłości, jej upodobaniem do muzyki i najróżniejszych halucynogenów.
       Rok 1969 obfitował w całe mnóstwo debiutów scenicznych. Lista tzw. wielkich, którzy dali się wówczas poznać światu (lub przynajmniej jego części) jest długa, a znaleźli się na niej, oprócz wcześniej wymienionych, między innymi: Doobie Brothers, Focus, Hawkwind, Humble Pie, Mountain, Nazareth, Wishbone Ash, ZZ Top, Rush, Supertramp, Thin Lizzy, UFO, Uriah Heep, Blind Faith.
       Z przebojów, które już dawno uznano za klasyczne, a które znalazły się w 1969 na szczycie zestawień, zarówno po tej, jak i po tamtej stronie Atlantyku, należałoby wymienić: I Heard It Trough The Grapevine  Marvina Gaya, Get Back Beatlesów, In The Year 2525 duetu Zager & Evans, Sugar, Sugar – The Archies i wreszcie Honky Tonk Woman Rollingstonesów. A propos Stonesów. W końcu roku zanotowali swój kolejny triumf nad Beatlesami, ich album - Let It Bleed zdetronizował na liście bestsellerów Abbey Road.


Krzysztof Borowiec


foto by Google Search



czwartek, 19 listopada 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> WENUS Z KRAJU TULIPANÓW (felieton nr 99)

    Było to 42 lata temu. W styczniu 1970 roku piosenka Venus mało znanej w Ameryce holenderskiej grupy Shocking Blue weszła na listę bestsellerów singlowych magaz

  • -> Skład Kultury

    14 grudnia odbędzie się kolejny koncert z cyklu Skład Kultury, którego organizatorem jest Tarnowskie Centrum Kultury. Gospodarzem imprezy będzie tarnowski zespó

  • -> PROWOKACYJNY DEBIUT (felieton nr 98)

    16 czerwca minęło 40 lat od dnia, w którym ukazał się pierwszy album Roxy Music - zespołu, który w dziejach rocka był uważany za glamrockowy, progresywny, artro



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -