Blog > Komentarze do wpisu

-> Międzynarodowy złodziej wpadł zdemaskowany przez słynnego Jakuba Leibla

Pitaval Tarnowski nr 25 Jerzego Reutera

       Tajny konfident tarnowskiej policji Jakub Leibel, kolejny raz wykazał się gorliwością i nakrył w podtarnowskim Rzędzinie poszukiwanego międzynarodowym listem gończym groźnego przestępcę, który podając fałszywe pochodzenie zadekował się w Polsce, żeby w ten sposób uciec przed poszukującej go amerykańską policją. Leibel współpracując z nowojorskim szeryfem zdemaskował zbrodniarza i przyaresztował indywiduum na chwałę tarnowskich stróżów prawa.
       Salomon Zucker, jak twierdził, przybył do Tarnowa z USA po czternastoletnim tam pobycie i dorobieniu się znacznej fortuny na handlu melonami. Zamieszkał w małym wynajętym domku i w szczęściu dożywał starości. Cieszył się wśród rzędzińskich gospodarzy należnym szacunkiem, a w wolnych chwilach przesiadywał w miejscowym szynku i opowiadał współbiesiadnikom o urokach życia na emigracji.
       Wywiadowca Leibel zupełnie przypadkowo natknął się w wiedeńskiej gazecie na zdjęcie poszukiwanego bandyty i trafnie rozpoznał w nim rzeczonego Zuckera. By nie popełnić żadnego błędu, nawiązał korespondencję z amerykańską policją i poprosił o dokładny rysopis zbiega. Ustalenie prawdziwej tożsamości Zuckera trwało kilka miesięcy, ale zakończyło się pomyślnie i Leibel dokonał aresztowania.
       Salomon vel Sam Zucker zrobił bardzo zdziwioną minę, gdy na jego rękach zamknęły się policyjne kajdanki, a rewizja w jego mieszkaniu była bardzo owocna i dała niezbite dowody złodziejskiej działalności ujętego. Znaleziono spore ilości biżuterii, znaczną kwotę pieniędzy i zastawne listy, opiewające na wysokie sumy.
       W trakcie śledztwa okazało się, że Zucker był złodziejem „artystą” w swoim fachu. Okradał bogatych Amerykanów, pokonując zmyślne zabezpieczenia i alarmy. Nigdy nie rozbijał sejfów. Otwierał je precyzyjnie dorabianymi wytrychami i łamał najbardziej skomplikowane szyfry. Po kilku udanych skokach, gdy już odpowiednio się obłowił, zaprzestał okradać uczciwych ludzi, myśląc, że ci zapomną co stracili i będzie mógł żyć spokojnie, pomnażając majątek w różnych inwestycjach. Zucker zapomniał, że strata pieniędzy bardziej boli niż strata kochanego zdrowia i nikt mu tego nie wybaczy. Poszkodowani zwrócili się do najlepszych amerykańskich policjantów, a nawet wynajęli niezawodnych agentów Pinkertona. Sieć sprawiedliwości coraz bardziej zaciskała się wokół Zuckera. W końcu widząc co się święci postanowił uciec do Europy i zaszyć się w biednej Galicji. Nie wziął ścigany jednego pod uwagę, nie przewidział, że trafi na tak wytrawnego agenta jak Leibel, który też był „artystą” w swoim fachu i gdy raz skrzyżował swoje drogi z przestępcą nie odpuszczał, aż udowodnił winę. Przy aresztowanym policjanci znaleźli paszport, wystawiony przez tarnowski magistrat, co wskazywało na wyjazdowe plany Zuckera.
       Po dokładnym śledztwie Zucker oczekiwał na odtransportowanie do Ameryki, a dzielny wywiadowca Leibel na sporą nagrodę wyznaczoną przez poszkodowanych.
/za Pogoń – MBP Tarnów/


Jerzy Reuter
(Gazeta Krakowska)




czwartek, 01 października 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej

    Boże Ciało to zwyczajowa nazwa katolickiej uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zwanej również Świętem Najświętszego Ciała Chrystusa. Jest to święt



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -