Blog > Komentarze do wpisu

-> Honorowa śmierć po niehonorowym pojedynku

Pitaval Tarnowski nr 26 Jerzego Reutera


       Gdy młody aplikant adwokacki Alfred Taniewski policzkował podporucznika 57 pułku piechoty Fryderyka Kircherta nie pomyślał, że czyn ten zakończy się krwawą jatką ze śmiertelną ofiarą.
       Panowie spotkali się w tarnowskiej restauracji przy suto zakrapianej kolacji, a każdy z nich przyszedł osobno. I tak też zasiedli na restauracyjnej sali. Początkowo nie zwracali na siebie uwagi. Jedli i pili do woli w rytmie przygrywającej orkiestry i drapieżnym wzrokiem spoglądali w stronę nielicznych na sali dam. Kirchert z gestem oficera zastawił swój stół wybornymi przekąskami i różnością alkoholi, a ubogi aplikant Taniewski raczył się tańszą czyścioszką z okazałym śledziem na ząb. Jakież było zdziwienie oficera, gdy jedna z zatrudnionych tam panienek odmówiła mu tańca, a już po chwili kręciła się na parkiecie w ramionach Taniewskiego. Zazdrość, podkręcona sporą dawką likieru, uderzyła do żołnierskiej głowy niczym szrapnel w skład amunicji. Taniewski zaś, widząc purpurową twarz Kircherta posyłał mu ucieszne ukłony przeplatane podskokami fokstrota, mrugał w jego stronę i kręcił kółka na czole. Sala trzęsła się ze śmiechu. Obrażony oficer nie wytrzymał wstydu i podchodząc do tańczącej pary na chwiejnych nogach chciał uderzyć błaznującego w głowę, lecz ten zrobił unik i cios wylądował na fantazyjnym koku kobiety. Panienka narobiła wrzasku, a Taniewski zdzielił oficera kułakiem w środek czoła. Kirchert dobiegł na czworaka do szatni i porwał z wieszaka swoją szablę, po czym rycząc jak zraniona lwica natarł na Taniewskiego. Do krwawej masakry nie doszło dzięki innym gościom, którzy skutecznie rozdzielili walczących.
       Na drugi dzień do Taniewskiego przyszli sekundanci oficera i w jego imieniu zażądali satysfakcji. Młody aplikant nie miał najmniejszego pojęcia o pojedynkach, nigdy nie strzelał z pistoletu i nic nie wiedział o machaniu szablą, ale ochoczo podszedł do sprawy i wyraził zgodę, przyjmując najostrzejsze warunki. Taniewski był na pozycji z góry przegranej i długo szukał sekundantów, co zaalarmowało tarnowskich policjantów, którzy wzięli pod baczną obserwację desperata. Wobec takich trudności panowie przenieśli pojedynek do Krakowa.
       Spotkali się w umówionym dniu na ujeżdżalni numer 5 przy ulicy Lubicz. Pierwsze strzelanie przeprowadzili z pistoletów gładkolufowych, ale bezskutecznie. Taniewski po każdym nieudanym celowaniu Kircherta śmiał się szyderczo i zawadiacko podkręcał wąsa, co doprowadzało oficera do wielkiej nerwowości. W końcu panowie postanowili strzelać z odległości czternastu kroków. Tym razem Taniewski został ugodzony w nogę i upadł zemdlony. Po ukazaniu się krwi sekundanci zgodnie ustalili rozstrzygnięcie pojedynku i odwieźli rannego do szpitala.
       W szpitalu lekarze poddali Taniewskiego natychmiastowej operacji, ale po kilku minutach nastąpiła agonia i aplikant wyzionął ducha. Przyczyną śmierci było pęknięcie aorty udowej i całkowite wykrwawienie.
       28 – letni denat był synem znanego w Tarnowie byłego pułkownika wojsk Rosyjskich i zaprzysiężonego tłumacza kilku języków obcych Tadeusza Taniewskiego.
/za Pogoń – zbiory MBP/


Jerzy Reuter
(Gazeta Krakowska)



wtorek, 06 października 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej

    Boże Ciało to zwyczajowa nazwa katolickiej uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zwanej również Świętem Najświętszego Ciała Chrystusa. Jest to święt



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -