Blog > Komentarze do wpisu

-> Miłość, która poruszyła Europę

Pitaval Tarnowski nr 18 Jerzego Reutera

   Czy miłość parobka do piętnastoletniej dziewczyny może stać się powodem do parlamentarnej interpelacji? Okazuje się, że tak. Historia żydowskiej dziewczyny i młodego katolika poruszyła opinię publiczną nawet w Niemczech.
   W podtarnowskiej wsi Łękawica zakwitł pomiędzy Heleną Fischoff, a Józefem Chwistkiem gorący romans. Dziewczyna była sierotą i pozostawała pod opieką sąsiadów Chwistka, ale przeszkody natury religijnej nie pozwalały na umiejscowienie miłości w formalnym związku. Helena była piękną i pracowitą kobietą, jej adorator gospodarzem na schwał. Pozostawał do przezwyciężenia problem żydowskiej wiary, wyznawanej przez dziewczynę. Na pomoc zakochanym przyszła Maria Chwistek, matka Józefa, która z całą determinacją miłującej rodzicielki ułożyła misterny plan. Jako że „Bez Boga ani do proga”, Maria Ch. przekonała do swego pomysłu miejscowego proboszcza, a ten zobowiązał parafian do milczenia i udzielenia wszelkiej pomocy w sprawie.
   16 czerwca 1913 roku Helena Fischoffówna wyszła z domu i przepadła jak kamień w wodę. Opiekunowie dziewczyny zgłosili natychmiast do policji zaginięcie, a ta rozpoczęła szeroko zakrojone poszukiwania. Przetrząśnięto wszystkie okoliczne lasy, zagajniki i zbiorniki wodne, zaglądano do łękawickich gospodarstw i przepytano na tę okoliczność mieszkańców. Policjanci nie wzięli pod uwagę, że zaginięcie ma podtekst prawie misjonarski i ma na celu pozyskanie do kościoła nowej owieczki, co zamurowało usta gospodarzy, więc wszyscy milczeli jak grób.
   Po zaaresztowaniu Chwistków sprawa zaczęła się powoli wyjaśniać. Skruszony młodzieniec ujawnił, że namówił Helenę na ucieczkę i zmianę religii, co miało dopomóc młodym w uzyskaniu błogosławieństwa na małżeńską drogę życia, a ksiądz proboszcz przyznał się, że po ucieczce Helena zjawiła się w jego kościele i prosiła o przechrzczenie na katolicyzm. Po tym oświadczeniu proboszcz wysłał do sądu pismo, w którym prosił o zmianę opiekunów na katolików, bowiem, jak uzasadniał, dziewczyna kategorycznie opowiedziała się za zmianą religii, co on, osoba duchowna, musi respektować ponad prawem świeckim.
   Opiekunowie Heleny kategorycznie zaprotestowali przeciwko spiskowi i rozesłali do gazet odpowiednie wyjaśnienia. Policja objęła poszukiwaniami całą Galicję, zamieszczając wszędzie rysopis poszukiwanej i pokazując biedną dziewczynę jak ściganego zbrodniarza.
   Wieść o tragedii zakochanych rozeszła się szybko po Europie i poruszyła wszystkie wrażliwe serca, a aspekt religijny miał niemałe znaczenie. Odezwały się organizacje żydowskie i katolickie, obrzucające się oskarżeniami, a nawet wyzwiskami. W końcu do parlamentu c.k. Austrii wpłynęła kategoryczna interpelacja, ukazująca całe piekło nietolerancji religijnej w monarchii.
   Helena Fischoff nie została odnaleziona. Pomimo wysiłków kilku państw sprawa została zakończona niepowodzeniem. Po kilku latach do Łękawicy dotarła wieść, że dawno już opłakana Helena mieszka w Wiedniu, gdzie odnalazła swoją rodzinę i ma się bardzo dobrze, że wyszła za bogatego męża i cieszy się rodzicielstwem. Józef Chwistek pozostał starym kawalerem.
/za Pogoń, zbiory MBP/


Jerzy Reuter
(Gazeta Krakowska)



wtorek, 04 sierpnia 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej

    Boże Ciało to zwyczajowa nazwa katolickiej uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zwanej również Świętem Najświętszego Ciała Chrystusa. Jest to święt



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -