Blog > Komentarze do wpisu

-> BOB MARLEY - RASTAFARIAŃSKI HEROS (felieton nr 33)

Miał 36 lat, kiedy 11 maja 1981 roku ostatecznie pokonał go nowotwór. Po śmierci, w uznaniu jego zasług dla Jamajki, 6 lutego - dzień jego urodzin –postanowiono uczynić świętem narodowym. Przez rastafarian uważany był za proroka, uzdrowiciela i kapłana. Światu objawił się jako najwybitniejszy twórca muzyki reggae. Był bodaj jedynym muzykiem w historii, który jeszcze za życia uznany został za bohatera narodowego.

bmf33

       Kiedy w 1974 roku odnosił światowe sukcesy - rock, po serii fundamentalnych dokonań, przechodził mocną zadyszkę, ulegając w płytowych zestawieniach błahej muzyce disco. Reggae Marleya - jak właśnie rock – przedstawiało światu ważne i buntownicze treści, co więcej stało się muzyką, która ów świat rychło zawojowała.
       Robert Nesta Marley urodził się 6 lutego 1945 roku w St. Anns, jako syn czarnoskórej piosenkarki Cedelli Brooker i kapitana armii angielskiej.
Matka Boba należała do wspólnoty zielonoświątkowców, która przyswoiła sobie niektóre spośród pogańskich wierzeń Aszantów. Bob uczestniczył z nią w nabożeństwach, na które składało się też granie na bębnach, inkantacje i tańce. Uczęszczając do Jamaica’s Stepney School zaprzyjaźnił się z Winstonem Hubertem McIntoshem (znanym później jako Peter Tosh) oraz z Nevillem O’Reileyem Livingstonem (Bunnny Wailer). Wspólnie z nimi utworzył formację The Wailers.
       W wieku 16 lat Marley nagrał dla producenta Lesliego Konga w Kingston swoje pierwsze utwory. Najpierw, napisany wspólnie z Joe Higgsem, Judge Not, a potem One Cup Of Coffee. Pierwszy singel nagrany z zespołem, nazywającym się jeszcze wówczas Wailing Wailers, zatytułowany Simmer Down - został wydany w grudniu 1964 roku i szybko wszedł na pierwsze miejsce listy przebojów JBC Radio, utrzymując się tam przez dwa miesiące. Ogółem sprzedano ponad 80 tysięcy egzemplarzy tego krążka. W latach 1963 -1966 Marley, wspólnie z The Wailers, zarejestrował dla wytwórni Clementa Seymoura Dodda ponad siedemdziesiąt nagrań, z których dwadzieścia stało się lokalnymi przebojami.
       Pod koniec 1968 roku grupa zaczęła nagrywać dla Danny’ego Simsa, menedżera wokalisty soulowego Johnny’ego Nasha, który w kwietniu 1972 roku trafił na brytyjską listę przebojów z kompozycją Marleya Stir It Up. Była to jednak współpraca krótkotrwała, a mimo że Leslie Kong wydał w 1970 roku album The Best Of Wailers, zespół związał się z producentem Lee Perrym. Perry pomógł formacji podkreślić buntowniczy charakter i umożliwił współpracę z duetem braci Barrettów, muzyków, których bas i perkusja stały się nieodłączną częścią brzmienia The Wailers.
       Wcześniej jednak Marley i jego ekipa stali się zagorzałymi rastafarianami. Rastafarianizm opierał się na wybranych fragmentach Biblii, wspartych doktryną wyższości czarnych i uznaniem Etiopii za kolebkę cywilizacji. Za cel swój wyznawcy religii Rasta uważali powrót Murzynów do Afryki, za Boga uznali natomiast nieżyjącego cesarza Etiopii Hajle Selasje. Całość interpretowana była za pośrednictwem psychodelicznej świadomości. Jako system przekonań były to swego rodzaju banialuki, natomiast jako źródło dumy, tożsamości i nadziei rastafarianizm był ruchem wpływowym, społecznie wręcz potężnym.
       W piosence Exodus Marley tak wyraził rastafariańską nadzieję na odkupienie: Otwórz oczy i spójrz w siebie / Czy jesteś zadowolony ze swego życia? / Wiemy, dokąd zmierzamy! / Wiemy, skąd jesteśmy! / Odchodzimy z Babilonu, / Zmierzamy do ziemi ojców. Motywy odkupienia i wygnania bardzo często przewijały się w kompozycjach Marleya. Pozostały, obok końca Babilonu, bodaj najbardziej trwałym tematem w jego twórczości. Inne, początkowo tak ważne sformułowania, jak: bunt, czy rewolucja dusz (wczesne płyty Soul Rebel i Soul Revolution), z czasem odeszły i ustąpiły miejsca po prostu duszy.  
       W 1972 roku, dzięki nowemu brzmieniu, Marley z zespołem zwrócił uwagę Chrisa Blackwella, szefa wytwórni Island. Dzięki niemu The Wailers stali się gwiazdami międzynarodowymi. W kwietniu 1973 roku muzycy znaleźli się już na koncertach w Wielkiej Brytanii, gdzie wystąpili także w telewizji. Na ich koncertach zaczęli pojawiać się zarówno czarni, jak i biali wielbiciele reggae. Piosenki Marleya, jak choćby I Shot The Sheriff, w wykonaniu Erica Claptona, trafiły na listy przebojów. On sam umieścił ich kilka, w tym bodaj najsłynniejszą z nich No Woman No Cry, która była jego pierwszym, autobiograficznym przebojem.
       W 1976 roku, rodzinnym Kingston, najprawdopodobniej ze względów politycznych, dokonano na Marleya zamachu. W dwa lata później, podczas koncertu w stolicy Jamajki, artysta potrafił doprowadzić do pojednania liderów wojujących ze sobą partii. Premier Jamajki nazwał go „ambasadorem kultury”. Na miesiąc przed jego śmiercią rząd Jamajki nadał mu Order Zasługi, jedno z najwyższych odznaczeń tego kraju. Kiedy zmarł, pochowano go z honorami należnymi głowie państwa. Trumnę z jego ciałem wystawiono na Jamajskiej Arenie Narodowej, na piersiach położono mu Biblię, otwartą na Psalmie 23: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
       Jego płyty, do połowy lat dziewięćdziesiątych, sprzedały się za ponad 250 milionów dolarów. Został wniesiony do panteonu gigantów rocka. Cieszył się szacunkiem i uznaniem tak różnych gwiazd, jak: Eric Clapton, Bob Dylan, Keith Richards, czy Johnny Rotten.

Krzysztof Borowiec

foto by Google Search


środa, 12 sierpnia 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> WENUS Z KRAJU TULIPANÓW (felieton nr 99)

    Było to 42 lata temu. W styczniu 1970 roku piosenka Venus mało znanej w Ameryce holenderskiej grupy Shocking Blue weszła na listę bestsellerów singlowych magaz

  • -> Skład Kultury

    14 grudnia odbędzie się kolejny koncert z cyklu Skład Kultury, którego organizatorem jest Tarnowskie Centrum Kultury. Gospodarzem imprezy będzie tarnowski zespó

  • -> PROWOKACYJNY DEBIUT (felieton nr 98)

    16 czerwca minęło 40 lat od dnia, w którym ukazał się pierwszy album Roxy Music - zespołu, który w dziejach rocka był uważany za glamrockowy, progresywny, artro



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -